Gość: mila IP: *.icpnet.pl 21.02.05, 13:59 Za nic ta ksiażka do mnie nie przemawia. Mówi się, ze jest ona nie tylko bajką dla dzieci, ale także powieścia dla dorosłych. Może coś przeoczyłam... Proszę o uświadomienie w kwestii Alicji:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poziomka8 Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 21.02.05, 16:30 dla dzieci baśniowym światem,w którym wszystko jest możliwe dla dorosłych wspaniałą grą słów zahaczającą o filozofię,logikę, baśń-sen,która ukazując świat absurdu,paradoks czasu pokazuje również jak wielką potęgą jest fantazja i wyobraźnia Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 21.02.05, 19:06 Alicje znam prawie na pamiec i jest to moja ukochana ksiazka. o czym? jak to napisal Slomczynski w przedmowie do wydania z bodajze 89 roku- o snie- o pracy umyslu ludzkiego w nieswiadomosci... bardzo ladnie to napisal, polecam :) poza tym- o magii, o wyobrazni, o swiecie, ktorego percepcja nam sie zmienia z uplywem lat i nic juz nie jest tajemnicze. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka no 21.02.05, 19:47 nieprawda:( alicja w krainie czarów jest o przygodach alicji w krainie czarów, chyba że chodzi o to, co alicja odkryła po drugiej stronie lustra żadne nieświadomości nie wchodzą w grę ani też zmiany percepcji świata, carroll po prostu opisał, co widział:) wcale nie spałem - rzekł Suseł głosem omdlałym Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: no 22.02.05, 06:30 naturalnie, to tez :) ale wiedzial, wiedzial :)- skoro tak ladnie opisal co widzial i po nim sie dowiedzial Joyce i napisal Finnegans Wake :) a Alicja po Drugiej Stronie to moja najukochansza basn na swiecie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: dorosla Alicja w krainie czarow IP: *.mad.east.verizon.net 21.02.05, 19:54 oooooooooooooo!!!!!?????? szanowna klymenystro - z uplywem lat nic juz nie jest tajemnicze? nawet w bibliotece??? a Twoj nick tak tajemniczy.... jesli chcesz sie dowiedziec do jakiej krainy czarow trafila Alicja gdy dorosla i wyszla za maz, obejrzyj ostatni film Kubricka "Oczy szeroko otwarte" a moze to opowiesc o mezu Alicji w krainie czarow Alicji? cos bardzo tajemniczego zrobil Kubrick na koniec, a mlody juz nie byl, jakis niezwykle tajemniczy duch podsunal Ci dzis opinie tak nieogle'dna' wiec pozostajesz dla mnie zagadka' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: przepraszam - "oczy szeroko zamkniete" IP: *.mad.east.verizon.net 21.02.05, 19:58 Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: dorosla Alicja w krainie czarow 22.02.05, 06:38 wiesz... za ta tajemniczoscia to jest tak... hm nie twierdze, ze sie wszystko rozumie na starosc. wtedy byloby NUDNO. ale swiat postrzegany oczami dziecka to jednak inny swiat. bo to nie jest swait ogolnie tylko wyrywkowo, introwertycznie i bardzo znieksztalceniowo. to to co przedstawila FH Burnett w "Lesnej Bogince"-zdeformowane proporcje, brak zwiazkow przyczynowo-skutkowych, brak logiki, czas jest niewazny... i ladnie pani Burnett mowi o takim swiecie "Chcialoby sie znow go takim zobaczyc". i to jest chyba to, ze kazdy teskni za dziecinstwem (a przynajmniej ja :)) i stara sie spojrzec na otoczenie wlasnie z pozycji dziecka- i z wyobraznia dziecka. dlatego Alicja jest dla mnie tak wazna- czytam ja raz na pare miesiecy od osmego roku zycia i dlatego moge odnalezc osmioletnia klymenystre :) no, nie zparzeczych chyba, ze dorosly az tak nie zna swiata jak dziecko- w potocznym rozumieniu, naturalnie, bo uwazam, ze dzieci tak czy tak wiedza wiecej. ale juz nie bede filozofowac, wyrzucilam z siebie to wszystko, bo jest upiornie wczesnie a przede mna lacina i musze sie odstresowac. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brun Re: dorosla Alicja w krainie czarow IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.02.05, 17:27 oj uczenie piszesz jak na jeden rok filozofii to niezle przepraszam nieco za te kpiny ale jakie w "Alicji" jest postrzeganie swiata oczami dziecka? swiata? - ktorego swiata? realnosci namacalnej moze? a oczami nie dziecka tylko pana autora jak mu sie imaginowaly sny malej Alicji czytamy jednak wciaz i wciaz sny duzego jegomoscia taka' podro'bke' snow starszego pana na sny dziewczynki jakby klymenystra w wieku lat osmiu napisala ksiazeczke o swoich snach mielibysmy obraz wizyjnego "swiata" dziecka a tak mamy co? wychodzi na to ze pan Caroll uwiodl mala klymenystre w wieku lat osmiu i od tamtej pory sni ona jego sny nielicha perwersyjka dziecina uzyta do cudzych celow ale przeciez szczesliwa bo czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: klymenystro pozdrawiam Cie rowniez IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.02.05, 17:59 dopiero teraz do mnie dotarlo... no i pisalo ni sie Carroll przez jedno "r" a wiadomo ze nie tak ma byc i chyba sie nie obrazisz za te dziecine uzyta do cudzych celow? Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: klymenystro pozdrawiam Cie rowniez 23.02.05, 06:39 klymenystra za nic sie nie obraza :) dopoki sie jej nie nazwie jakos brzydko. dziecina calkiem mila :) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: dorosla Alicja w krainie czarow 23.02.05, 06:39 nie :) jesli malutka klymenystra zachwycala sie ta ksiazka i czula-ale nie wiedziala- ze to dzielko jest na jej poziomie, to znaczy, ze pan C. z zadania sie doskonale wywiazal. a sny jakie sa, kazdy widzi. wszystkie elementy snu Alicji i snu klymenystry sa jak blizniacze puzzle, tylko czym innym inspirowane, bo Alicja zyla w swiecie nauki wierszykow na pamiec, szkoly, dzwonka na obiad i dzieciecej wyobrazni, a klymenystry (tej teraz i tu)otoczenie nico inne a i wyobraznia niestety juz nie ta. ale inna. postrzeganie swiata w Alicji? rozumiem to tak- snieg calujacy drzewa przed zima, rozmowy z kotkami, sprobujmy udawac, ze..., widzenie pewnego wycinka- szkola, kolezanki, niania, dom- a dusze Alicji wiecej niz otoczenie, wlasne wyobrazenia zajmuja.w snie one sie mieszaja z rzeczywistoscia, ktora jednak dla dziecka nic konkretnego nie znaczy. a moze mysle zle? czytalam w wieku 8 lat, a Alicja ma 7... pol roku filozofii ;) a i tak nie jako przedmiotu wiadacego. dygam z gracja (tak po wiktoriansku, jak to probowala zrobic Alicja, spadajac wglab kroliczej nory) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: "sny jakie sa, kazdy widzi" IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.02.05, 16:13 Carroll sugerowal, ze dla Alicji rzeczywistosc jest nudna i nieciekawa. To moze nawet ostrzej niz “nic konkretnego”. Ale wiesz co.... ladnie to wszystko napisalas, wiec lepiej nie bede psuc dodatkowymi wymyslami. Juz nizej wzialem Twoja “zarobaczona literature” pod obcas i juz pierwsze bole glowy sie porobily, wiec wystarczy. Calkiem osobno - “nie”? tak krotko i usmiechem? A mialo byc o konsekwencjach czytania “Alicji”...... Odpowiedz Link Zgłoś
lipa55 Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 21.02.05, 20:51 jak już niedawno pisałam Alicja od zawsze mnie przeraża boję się mówiących stokrotek, szalonej księznej, lokaja o paszczy ryby, oszalałego zająca, dziwacznego jegomościa na płocie i gąsiennicy palącej nałogowo a jednocześnie coś mnie do niej ciągnie... moze jestem Ostrygą? PS KOCHAM SUSŁA WYMAZANEGO MELASĄ... Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 22.02.05, 06:40 plotki chodza, za pan Carroll pewnych substancji chemicznych naduzywal. a moze to jest tak, jak w piosence Jefferson Airplane "White Rabbit" ? ;) One pill makes you larger And one pill makes you small And the ones that mother gives you Don't do anything at all Go ask Alice When she's ten feet tall And if you go chasing rabbits And you know you're going to fall Tell 'em a hookah smoking caterpillar Has given you the call Call Alice When she was just small When men on the chessboard Get up and tell you where to go And you've just had some kind of mushroom And your mind is moving low Go ask Alice I think she'll know When logic and proportion Have fallen sloppy dead And the White Knight is talking backwards And the Red Queen's "off with her head!" Remember what the dormouse said: "Feed your head Feed your head Feed your head" co ciekawe- w oryginale rzeczywiscie jest dormouse czyli koszatka. a u nas susel :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? IP: *.icpnet.pl 22.02.05, 14:56 plotki chodza, za pan Carroll pewnych substancji chemicznych naduzywal. W to akurat jestem skłonna uwierzyć. Może jeszcze nie dorosłam do tego by sie zachwycać absurdem. Kiedyś przeczytam Alicję dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: cienkimi nicmi szyta mistyfikacja IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.02.05, 16:05 a nie absurd Alicja zostala napisana z powodow erotycznych przez starego zgreda (przynajmniej w relacji do dziewczynki dla ktorej byla pisana)i stare zgredy od razu wyczuwaja o co pelza niektore dziewczynki daja sie uwiesc (i o to wlasnie chodzilo) a niektore nie mam wrazenie ze ogromna ogromna ilosc literatury pisana przez facetow popelniana byla i jest po to zeby... jak to powiedziec?... zeby sie dziewczynkom podobala tzn zeby im sie pan pisarz podobal to jest seks bardzo tajemniczy znacznie bardziej niz ten realny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: cienkimi nicmi szyta mistyfikacja IP: *.icpnet.pl 22.02.05, 16:35 Rewolucyjne poglądy. Tego bym nie podejrzewała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: rewolucji nie ma zadnej IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.02.05, 17:49 na takie kombinacje nad literatura lata cale i zmudnie pracowano "poglady" zas owe wynikaja i z ksiazeczek o Alicji i z tego co "wokol nich" dalo sie ustalic i wlasnie to wszystko przeoczylas co nie jest zadnym zarzutem bo Carroll nie pisal po to zeby sie wszystko kawa na lawe wykladalo w takim przypadku "Alicje" bylyby ksiazeczkami glupimi a wielu twierdzi ze nie sa Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Alicja jak i Mistrz i Malgorzata 22.02.05, 20:19 Mam wrazenie, ze "Alicja..." to tak jak i "Mistrz i Malgorzata" jest ksiazka, ktora porusza wiele tematow. Odpowiedz na pytanie "o czym wlasciwie jest ta ksiazka" nalezy do jednych z najtrudniejszych, gdyz kazdy czytelnik odnajduje w niej cos innego. A ksiazka w ktorej fantastyka zlewa sie ze swiatem realnym opierajac sie dodatkowo o filozofie, to juz niezly orzech do zgryzienia dla interpretatora. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: cienkimi nicmi szyta mistyfikacja 23.02.05, 06:42 tajemnica Poliszynela jest, ze pan C. wielkim przyjacielem domu rodzicow Alicji, pansta Liddelow byl. a Alicje sobie bardzo upodobal. nie jestem pewna, czy gdzies nie czytalam, ze nawet byly o to awantury i rozne zle podejrzenia. ale lepiej w to nie wchodzic, bo jesli sie okaze, ze cala literatura jest zarobaczona, to zrobi sie bardzo bardzo niewesolo. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 22.02.05, 20:38 Alicja jest powieścią o dzieciach zagubionych w świecie dorosłych Alicja jest powieścią o dorosłych, którzy zawsze będą dziećmi Alicja jest powieścią szachową Alicja jest powieścią matematyczną Alicja jest powieścią oniryczno-narkotyczną Alicja jest powieścią erotyczną Alicja jest powieścią inicjacyjną Alicja jest powieścią jest powieścię jest powieścią Alicja jest światem Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 22.02.05, 20:42 To jest to braineater:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 22.02.05, 21:57 braineater napisał: > Alicja jest powieścią o dzieciach zagubionych w świecie dorosłych > Alicja jest powieścią o dorosłych, którzy zawsze będą dziećmi > Alicja jest powieścią szachową > Alicja jest powieścią matematyczną > Alicja jest powieścią oniryczno-narkotyczną > Alicja jest powieścią erotyczną > Alicja jest powieścią inicjacyjną > Alicja jest powieścią jest powieścię jest powieścią > Alicja jest światem > > Pozdrowienia:) wow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No z serca mi to wyjęłaś :)))))))))))))))))) Pzdr - Dorota - wielbicielka Alicji od zawze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: zarobaczenie literatury IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.02.05, 15:39 zdaje sie ze pracujemy nad uswiadomieniem mili...... (Autorki Wa’tku) rowniez w kwestii Alicji - jak sie domagala moze sie mila uswiadomi moze nie czy uswiadamianie AW poprzez ewentualne zarobaczenie literatury jest metoda dobra’? to juz ona nam powie moze na nas spasc odpowiedzialnosc za ewentualne rowniez przeczytanie “Alicji” dzieciom (bo chyba nie za to czy te dzieci juz sa czy tez beda.......) zarobaczenie literatury jest kategoria’ w teorii tejze calkiem swieza’ uwazam ze nalezy ja' przyjac z entuzjazmem klymenystro bede Ci swiadkiem ze w tej dziedzinie jestes Einsteinem i braineater moze sobie swoje wyliczanki wsadzic w jakis staromodny podrecznik a zatem TAK!!!! - ostroznosc twoja klymenystro jest czysto wiktorianska - cala literatura jest zarobaczona Villon powinien ci byc bliski (dla najszybszego przykladu) zas’ moga’ce nastapic dzielenia literatury na zarobaczona i niezarobaczona sa z gory dzieleniem wlosa na czworo i proznym akademizmem poniewaz zas literatura sie zarobacza autorami do rozwiazania pozostaje kwestia czy od literatury sie zarobaczaja’ czytelnicy? a wiec - czy Czytelniczki “Alicji” sa zarobaczone? a Czytelnicy? czy istnieja’ zarobaczenia oddzielne meskie i zenskie? czy tez jest jedno ogolne Zarobaczenie Czytelnicze? droga klymenystro nie sadze zeby robilo sie w zwiazku z TWOIM odkryciem jakos bardzo bardzo niewesolo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: czy szanowna Ostryga IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.02.05, 15:51 czegos nie kuma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: zarobaczenie literatury IP: *.pool.mediaWays.net 24.02.05, 22:45 niedorozwinieta umyslowo jestes czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: zarobaczenie literatury 23.02.05, 21:40 ajaj, widze, ze pan slowa uwielbia :) do rzeczy- kiedy sie wejdzie wglab i zacznie analizowac, jak to bylo u Terakowskiej- pioro rajskiego ptaka rozbierac na czesci pierwsze, to nie wiadomo, co sie moze ukazac. moga wyjsc robale. wiec poprzestac nalezy na powerzchni autora i glebi ksiazki. wbrew pozorom- da sie oddzielic. bo wole wiersze Słowackiego niz wiadomosci o tym, ze sie masturbowal przy paniach. i ze mial kompleks Edypa. jesli pobudki sa niskie, a litertura piekna, to koniec ze szczeroscia wobec siebie i tylko piekno sie liczy. czy od litertury sie zarobaczaja czytelnicy? mam szczera nadzieje, ze nie. od literatury. nie od powodow, pretekstow, analiz. a jesli juz-to nie zarobaczaja, a zniechecaja. niewesolo- bo jesli sie nie zamknie oczu, to piekno ucieknie. a w takim razie- jaki sens czytania? Villon bardzo bliski. ale wole Karola Orleanskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: curiouser and curiouser IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.02.05, 02:36 "wbrew pozorom da sie oddzielic" - wbrew jakim pozorom? Julcio sie moze masturbowal ta sama reka co pisal "pioro z ognia" "koniec ze szczeroscia" szczerosc i literatura?????????????? tarzam sie po trawie ze smiechu co zas do zamykania oczu to w tej pozycji nijak nie da sie czytac co zas do sprawy p.Carrolla to p.Dodgson o nim nie rozmawial i to jest wlasciwa metoda natomiast, droga pani klymenystro, za owo uciekajace piekno pelny szacunek tu mnie zagielas nad tym mozna podumac Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: curiouser and curiouser 24.02.05, 07:54 "wbrew pozorom"-albowiem wmawia sie nam niesustannie, ze zyciorys autora trzeba znac ze szczegolami. zeby dobrze go zrozumiec. "koniec ze szczeroscia"- to znaczy- jesli bedziemy szczerzy wobec siebie i literatury to tych oczu nie zamkniemy, literatury nie oddzielimy- i przyjdzie zniechecenie- prawda? oczy duszy naturalnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: zdziwniej i zdziwniej 24.02.05, 16:57 tak się w sumie zastanawiam, skąd trynd, moda na patrzenie się autorom w biografię? Czy to jest niezbędne, do lektóry by wiedzieć, kto z kim i jak, oraz czemu płuca wypluł? Się tak tylko pytam, bo wielośc wątków próbujących stosować biograficzny klucz do literatury staje sie powoli przygnebiająca... Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: zdziwniej i zdziwniej 24.02.05, 17:03 bo jest taki typ osob, ktory wszystko chce zmiazdzyc... ja nie wiem- uraz jakis z dziecinstwa, czy jak? czy to efekt liceum bardzo gimnazjum, gdzie czesc nauczycieli wymaga kucia biografii... zrozumiale, ze zycie autora bardzo wplywa na dzielo, ale na litosc boska- zeby calkiem zrozumiec pobudki pisania trzeba bylo w autora owego wejsc, dusze mu przetrzepac i co tam jeszcze... a ze nie lubimy nic robic polowicznie to lepiej nic nie wiedziec. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: pelnia ksiezyca - nic innego IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.02.05, 17:57 wywolac musialo te piesn zgodna a falszywa w tonie przeciez na biografiach robi sie niezla' kase' to raz artysta najczesciej ekshibicjonuje sie sam to dwa sa panienki ze musza pomacac pana artyste to trzy w literaturze istnieja "klucze" to nastepne historie literatur bez biograficznych przyczynkow to bylyby broszurki najwyzej wredna medialnosc sztuki to zjawisko stare jak ona sama co tu gadac....... po co ja to pisze wszystko??????????????????? ale jest kwestia "uciekajacego piekna" i dzielo istniejace samo w sobie o boziuniu juz nie moge!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braineater Re: pelnia ksiezyca - nic innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:17 Gość portalu: bru napisał(a): > wywolac musialo te piesn zgodna > a falszywa w tonie Była wczoraj a obopólny skowyt jest dzisiejszy > przeciez > na biografiach robi sie niezla' kase' > to raz Tak Beckahamów, Spice Grillów i innych Małyszopodobnych wyrobów > artysta najczesciej ekshibicjonuje sie sam > to dwa Thomas Pynchon przykładem najlepszym > sa panienki ze musza pomacac pana artyste > to trzy Ale artysta ów najczęściej jest kudłaty i raczej muzyczny niźli literacki > w literaturze istnieja "klucze" > to nastepne I owszem - ale także klucze pozabiograficzne > historie literatur bez biograficznych przyczynkow > to bylyby broszurki najwyzej Albo arcydzieła jak teksty Praz'a czy Calvino > wredna medialnosc sztuki to zjawisko stare jak ona sama > co tu gadac... Czemu można zapobiec chociazby przez zajęcie się merytoryczną wartością ksiązki, miast grzebaniem w bieliźnie autora > po co ja to pisze wszystko??????????????????? Bo się fajnie z Tobą gada :) > ale jest kwestia "uciekajacego piekna" > i dzielo istniejace samo w sobie A to już nie do mnie ja się nie znam nie uczestniczę > o boziuniu juz nie moge!!!!!!!!! Jeszce tylko jedna łyżeczka dziegciu, jedna, ostatnia, no postaraj się..... Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: pelnia ksiezyca - nic innego 24.02.05, 21:18 aa zawiodlam sie... no przeciez dzielo isntieje samo w sobie... nikt mnie nie poprze :( ja wiem, ze autor jest wazny- gdyby Carpentier nie byl muzykiem, nie napisalby "Harfy i cienia". ja wiem... ale przeciez Baudelaire byl katolikiem,a jak pisal? no? oo... wiec tu nie ma potrzeby o nim mowic. nie obchodza mnie jego kolejne kichanki, jego Mulatka, ale to, co pisze i JAK pisze.. o rojnym miescie i o grzechach ukrytych w przepadlistych jakisniach... zamyakm oczy na medialnosc, prostestuje, odtracam. Chretien de Troyes nie byl medialny, nawet sie o to nie staral, wrecz przeciwnie. Mallarme tez. o. jesli kiedys bede pisarka, to mam nadzieje, ze nikogo nie bedzie obchdzilo, ze w wieku 13 lat wylalam pol litra wody na glowie obcemu facetowi :/ Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra do bru 24.02.05, 21:31 poczta mi siadla, totez na ow wyrzut odpowiem tutaj- to jest moja teoria od niepamietnych czasow- cos, czego nie usune, bo to tak jakbym sobie np oko albo kosc piszczelowa usunela... nie plecenie :( Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: pelnia ksiezyca - nic innego 24.02.05, 21:44 klymenystra napisała: > aa zawiodlam sie... > > no przeciez dzielo isntieje samo w sobie... nikt mnie nie poprze Jakżesz nie:) popieram w rozciągłości całej, że dzieło rozpatrywane przede wszystkim być powinno jako byt osobny i autonomiczny, w odcięciu od bio autora, kontekstów kulturowych, historycznych i całej reszty - i to jest literaturoznawstwo. Reszta to historia literatury... Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: pelnia ksiezyca - nic innego 24.02.05, 21:47 oo panie :) to milo- naprawde :)) to przesylam jakas ladna kolysanke- byle nie ta, ktora Alicja miala dwom krolowom zaspiewac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater La grande finale 24.02.05, 21:59 The Lion and the Unicorn were fighting for the crown: The Lion beat the Unicorn all round the town. Some gave them white bread, some gave them brown: Some gavet them plum-cake and drummed them out of town. Lewis Carrol,Through The Looking-Glass [w:] The Complete Illustrated Lewis Carrol, p.208 pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: biografiiiiiiiiiiiiijka IP: *.mad.east.verizon.net 25.02.05, 14:31 w wieku lat trzynastu z obcym mezczyzna' pol litra na glowe wuomatkoboskobjograficno!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: curiouser and curiouser IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.02.05, 17:15 odpowiedz jest na y fr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? IP: *.icpnet.pl 23.02.05, 16:41 Zastanowię się jeszcze nad Alicją, bo jak dotąd przeczytałam tylko o jej przygodach w krainie czarów. Przede mną jeszcze Alicja po drugiej stronie lustra, ale poczekam na właściwy moment. Co do Mistrza i Małgorzaty i podobieństw tej ksiażki do Alicji... W Małgorzacie mamy wyraźne przenikanie świata magii i realnego. W Małgorzacie jednak istnieje pewien porządek, logika, o której nie sposób mówić w przypadku Alicji, której "akcja" całkowicie rozgrywa sie w świecie snu O ile Alicja pozostawiła mój mógz doskonale pustym i zagubionym w (będę sie przy tym upierała) absurdzie, o tyle Małgorzata sprawia, że z wielką przyjemnością i bez irytacji zatapiam się w lekturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: "Małgorzata sprawia, że z wielką IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.02.05, 17:11 przyjemnością i bez irytacji zatapiam się w lekturze" Gratulacje!!!! wiec jednak sie uswiadomilas albo juz raczej bylas uswiadomiona i tylko kokietowalas a na marginesie - raczej powoli mnie odtyka po tym zatykajacym porownaniu obu ksiazek ale niech i tak bedzie - rozne sie porownania ludziom porownuja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: "Małgorzata sprawia, że z wielką IP: *.icpnet.pl 23.02.05, 17:19 Bru a jak Ty byś porównał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: z reka na sercu - nie wiem, ale IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.02.05, 17:32 "Malgorzata" nie jest dla dzieci a "Alicja" jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: z reka na sercu - nie wiem, ale IP: *.icpnet.pl 23.02.05, 17:37 Ale Alicja jest też podobno dla dorosłych, tak jak Małgorzata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: tak sie przyjelo IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.02.05, 17:51 ale obowiazku przeciez nie ma mila, moze mi sie cos "porowna" pozniej bo akurat teraz czas mnie goni w inne rejony a moze masz jakas prowokacje pod reka? to dobrze robi na rozped pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: tak sie przyjelo IP: *.icpnet.pl 23.02.05, 22:29 a moze masz jakas prowokacje pod reka? Prowokacje broń Boże! Tak tylko z czystej ciekawości:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chłopiec z gitarą Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 18:22 Zaczynam wlasnie czytac Alicje, dotarlem do wyscigu kumotrow, ale juz od pierwszych stron autor faszeruje nas gleboko grami slow, wiec zastanawiam sie czy nie poszukac tej ksiazki w oryginale, bo jak wiadomo sens gier slownych czesto znika w tlumaczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: O czym jest Alicja w krainie czarów? 23.02.05, 21:42 polecam przeklad Słomczynskiego. momentami lepszy niz oryginal :) wyscig kumotrow i ogonopowiesc kiedys raz myszka mala kota zlego spotkala mniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: pomalutku mozna juz ustalic o czym IP: *.mad.east.verizon.net 25.02.05, 14:41 jest "Alicja w krainie czarow" i w razie natarczywych pytan strescic dzieciom bo jak wynika z troskliwej analizy powyzszej dyskusji jest to ksiazeczka o tym: - jak sie bala myszka mala ze kot ma zamiary; - co sobie z serca wyjal wymazany susel; - co sie komu zaszylo cienkimi nicmi; - jak robak zale'gly w bajkach wpelza w zaczytane dzieciowiny; - co Alicja z Lewisem wyczyniali na haju; - co slynni poeci robili sobie przy paniach (a panie przy nich); - jak sie wydlubuje koscia piszczelowa oczy z wyplutych pluc i o wielu innych czarodziejskich zdarzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: zły człowiek :( nt IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.02.05, 18:26 ad personam?? jak ten egon wyzej? Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: zły człowiek :( nt 26.02.05, 10:58 a nienie. tak sobie ogolnie pod nosem mruknelam na tle mojej wielkiej milosci do ksiazki i tego, co przy odrobinie zlej woli mozna z niej zrobic.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: z ksiazki? z naszej paplaniny o niej IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.02.05, 11:11 mojej tez Twojej tez - ale w krainie czarow malo kto nie mowi glupstw nieco b.serio - rozklada mnie zupelnie infantylizm zakonczenia cala reszta poprzedni az dudni a ta koncowka no normalnie wydlubywanie kosc.... oj nie bo znow sie zmniejszysz Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: z ksiazki? z naszej paplaniny o niej 26.02.05, 13:20 to chyba dobrze, ze mozna sie zmniejszyc- mozna wejsc do ogrodu i utopic se we lzach... a powiekszanie powoduje budzenie- i wtedy kraina czarow jest tak bardzo bardzo daleko...a wczesniej mozna zostac niezrozumianym i oblezionym przez jaszczurki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: i o tym tez jest "Alicja"? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.02.05, 13:50 ze lepiej jest w krainie czarow? ze to jest kraina ratunku? czy ze to jest INNA kraina? czy tam ma byc inaczej czy lepiej? przeciez tam jest horror strach niemoc niewola brutalne istnienie na chwile i nie do ustalenia tam dopiero moga cie oblezc jaszczurki dopiero co sie wywinalem sposrod stada krokodyli przechodzacych mi droge lawirowalem autem wsrod ogonow na waskiej szosie na szczescie uratowala mnie butelka soku cytrynowego przyczepiona z przodu do zderzaka budzik zabrzmial dzis bardzo milo do goracej kawy wsadzilem palec zeby byc pewnym ze mi ja zaden stwor z boku nie podpija jakos mi tu lepiej przy klawiaturze niz tam chyba ze to tez jest................. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: i o tym tez jest "Alicja"? 26.02.05, 14:35 to chyba zalezy od czlowieka... ze czasem lepsze to, co pozornie gorsze- Dżabbersmok, niemoznosc dosiegnieca klucza, wrona nad dwojka braci... lepsze- bo pochodzace z samej duszy- wiec ujawniajace strachy i to, co w srodku. nie narzucone- bo narzucone- chocby najmilsze, najswobodniejsze- to cudze. wole, zeby mnie obchodzily tam jaszczurki, niz tu motyle. wole tam plywac w morzu lez niz tu pisac obnazajace mnie posty... inaczej nie znaczy lepiej, masz racje. ale- znaczy inaczej- wiec- z czyms sie zrywa, od czegos sie odchodzi- cos nowego, zmiana, swiezosc. moze obok bol, ale przeciez jest tez Bialy Rycerz, ktory spiewa piosenke- i moze dlatego dobrze jest przetrwac skaczacy pociag, niemilego kontrolera, uragliwego Humpty- Dumpty`ego- tylko po to, zeby uslyszec piosenke, ktorej nazwa nazywa sie "Rybie oczy...". i zeby zobaczyc w wyobrazni miasto, przez ktore Lew przegonil Jednorozca. i las. i jelonka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: i o tym tez jest "Alicja"? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.02.05, 14:45 jest dokladnie tak jak napisalem na yfr masz juz poczte? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: "is Alice awake at the end or not?" IP: *.nwrk.east.verizon.net 27.02.05, 05:20 to kapitalne pytanie to by mi rozwiewalo w pyl poczucie ze debilnie konczy sie ksiazeczka tkwilo mi ono dotad koscia (piszcz...) w gardle - nie moglem sie z tym zakonczeniem pogodzic Carrroll jako prekursor surrealizmu - znakomite!!!!! tyle sie juz namadrowalem o "Alicji" a na te oczywistosc nie wpadlem no to sie zaczynaja schody ale jest pewien facet ktore je dawno juz przeszedl lece z zadyszka spoznionego barana go doganiac pozdrawiam was ma'drale i madralki rownie jak ja zapoznieni a ten mi przyjaciel kto wie o czym i o kim tak przymajaczam lub przynajmniej zechce wiedziec o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: "musisz zamknac oczy, bo inaczej... IP: *.nwrk.east.verizon.net 27.02.05, 05:46 nic nie bedziesz widziec" to sie tak zaczyna!!!!!!!!! przepraszam, nie wytrzymalem, musialem to wam objawic wlasciwie objawilem to pewnej pani K. co jest moim nieszczesciem bo ona to wie po raz drugi w tym watku pozdrawiam pania K. z szacunkiem a teraz musze przestac bo za chwile znow zaczne troskliwie analizowac sam siebie Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: "musisz zamknac oczy, bo inaczej... 27.02.05, 17:52 pozdrawiam rowniez... mam nadzieje, ze sie zrozumielismy i nie ma niedomowien :) a jesli sa- adres znany, tylko wirusa trzeba sie pozbyc pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALICJA Ciekawy link IP: *.chello.pl 28.02.05, 19:44 www.orgiamysli.pl - współczesna polska awangarda. Absolutna nowość! I tak jak Alicja - tylko dla dorosłych! Polecam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś