Dodaj do ulubionych

"Q Taniec śmierci" - czytał ktoś?

06.04.05, 10:31
witam - pytanie jak w temacie.
Jestem ciekawa, bo ogólny opis nawet całkiem, całkiem, ale trochę sie
obawiam, że to może być "arcydzieło" dorównujące książkom Browna...ogólnie
lubię opowieści z zawiłą intrygą i odrobiną historii w tle, ale nie
chciałabym się naciąć po raz kolejny na jakieś pseudonaukowe bzdury - miał
ktoś już z tym do czynienia?
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? 06.04.05, 11:05
      Mam te same pytania i obawy jeśli chodzi o "Klub Dantego" Matthew Pearla.
      Czy ktoś miał obie książki "na warstacie"?
    • Gość: pompon Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.05, 20:32
      No wlaśnie. Zainteresowanych przypuszczam więcej, zatem odezwijcie się ci ,
      którzy macie lekturę za sobą! Do mnie Klub Dantego idzie, więc jak dojdzie to
      przeczytam i się podzielę. I, na Boga, niech to faktycznie będzie drugi Eco, a
      nie drugi Brown (w zyciu nie zrozumiem jakim cudem "Kod..." jest tak popularny -
      toż to badziew jakich mało...).
      • jeanne_n Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? 06.04.05, 20:51
        hehe - teraz przyszło mi do głowy, że może obie te pozycje są tak tragiczne, że
        ten, kto ma je za sobą, wstydzi się do tego przyznać publicznie i chce jak
        najszybciej zapomnieć o tym fakcie :))
        niemniej jednak, pomponie drogi, daj znać, jak przeczytasz "Klub Dantego" :)
        • Gość: Joanna Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 01:33
          Mysle, ze jeszcze malo ludzi je przeczytalo, w koncu ''Klub Dantego'' jest
          dopiero od poniedzialku w sprzedazy, podobnie druga pozycja... /no, ta to
          grubasna jest :-)/
        • pieranka Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? 07.04.05, 10:00
          Bardzo możliwe, spodziewam się wszystkiego. Chętnie przeczytałabym sobie coś
          podobnego w charakterze Wrót Anubisa Tima Powersa czy Dziewiątych wrót Reverte.
          A przeczytać te książki można było wcześniej w językach obcych.
          • Gość: qbx Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 15:59
            taniec smierci jest genialny. zero porownan do "kodu leonarda da vinci".
            swietna anarchistyczna ksiazka.
      • Gość: Bruseczek Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? IP: 193.109.212.* 11.04.05, 10:09
        No drugi Eco to to nie jest, ale lepsze od Browna. Dobrze skonstruowany
        kryminał. Dantejskie sceny. Dobrą lekturą uzupełniającą mogą stać się poezje
        głownych bohaterów oraz oczywiście Inferno.
        • kate22 Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? 17.04.05, 12:08
          Tak mało opinii??
    • lstefaniuk Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? 25.04.05, 14:56
      ja wlasnie skaczylem i mi sie ksiazka bardzo podobala, do tego stopnia nawet,
      ze z checia przeczytalbym jeszcze cos w podobnym klimacie...
      sredniowiecze/renesans, reformacja, rzym itd. "Imie rozy" Eco i Rodzine" Puzo
      juz czytalem. Moze mozecie cos polecic. Dzieki!
      • Gość: czytelnik Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? IP: *.xdsl.tiscali.nl 26.04.05, 13:36
        naprawde nie ma wiecej ciekawych ksiazek o podobnej do "Q Taniec Smierci"
        tematyce?
        • Gość: inka Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? IP: *.chello.pl 31.08.05, 22:38
          Nie czytałam tak źle napisanej książki dawno temu, do dziś żałuję pieniędzy,
          które wydałam na tę grafomanię
    • weatherwax Czytałam obydwie 01.09.05, 01:45
      "Q": Książka jest skonstruowana jak teledysk: króciutkie (z niewieloma
      wyjątkami) rozdzialiki, ogromne nagromadzenie faktów historycznych, dat, etc.,
      i szybkie przeskoki, do następnego rozdziału, do następnego pliku faktów.
      Fleszem po historii. Dla mnie to było męczące. Napisana jest nierówno, napięcie
      czasem narasta, często jednak rozmywa się w nadmiarze szczególików. Myślę, że
      to dlatego, że było czterech autorów i całą ich pracę należało jakoś zszyć.
      Ale szwy są widoczne. Jeśli ktoś nie jest maniakiem historycznym, a chciałby
      mieć przyjemność z czytania, to niech najpierw dokładnie przestudiuje historię
      Reformacji i Konrreformacji w Niemczech i Francji oraz dzieje papiestwa w
      stosownym czasokresie. W sumie, warto przeczytać, ale nie wierzę, że to
      jest 'kultowy bestseller', bez przesady.

      Natomiast "Klub Dantego" - nudny gnot. Autor miał zbyt duże ambicje- chciał
      połączyć intelektualną opowieść o amerykańskich poetach przełomu XIX wieku, ich
      problemach intelektualnych i życiu codziennmym, z popularnym, łatwiutkim w
      odbiorze kryminalno-sensacyjnym wątkiem w stylu Dana Browna. No i wyszedł
      gniot. Akcja się ślimaczy, a dialogi są wydumane i nudne. Dygresyjne
      jak "Beniowski". Wartości literackich nie posiada. Wartości poznawcze jakieś by
      się znalazły. Porównanie do "Imienia róży" - bluźniercze. Tam wszystko było na
      swoim miejscu, filozoficzne spory równie wciągające jak wątek kryminalny. A
      Pearla - nie polecam.
      • Gość: Sola Re: Czytałam obydwie IP: *.softel.elblag.pl 01.09.05, 13:51
        Również czytałam obydwie. O ile jednak w pełni zgadzam się z opinią o "Q taniec
        śmierci", to zupełnie inaczej oceniam "Klub Dantego". Może mój odbiór wynika z
        zamiłowania do literatury XIX-wiecznej (wspomniany tam Hawthorn, Poe). Uważam,
        że Pearl znakomicie stylizuje powieść na literaturę tamtych czasów:
        nieśpieszną, intelektualną rozrywkę, pełną dysput i przerysowanych postaci.
        Owszem, dygresje bohaterów bywają niezręcznie wtrąccone w tok akcji, ale tak
        właśnie kiedyś się pisało. Uważam, że to znakomity pisarz, a będzie jeszcze
        lepszy.
    • Gość: ktoś Re: "Q Taniec śmierci" - czytał ktoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.13, 00:50
      Twórca czy też twórcy nie bawili się w tworzenie powieści a'la Brown historia jest tu tylko tłem (bez zbędnego i przesadzonego szokowania),
      miejscami trochę nagiętym do fabuły ,ale czasami aż musiałem się radzić Wikipedii czy miały miejsce jakieś machinacje autora czy może dana postać istniała naprawdę .
      Zdecydowanie najbardziej zaskoczył mnie sposób prowadzenia narracji i tytułowy "taniec"
      głównych bohaterów - polityka , intrygi , szemrane interesy ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka