marmelada
28.04.05, 12:47
Siedzę w domu w oparach kropli do inhalacji.
Opatulona dwoma kocami, jak troszkę wychyle się z łóżka za oknem widzę
kwitnącą wiśnię. Wygląda zapewne jak "królowa śniegu" w Ani z Zielonego ;).
Pięknie :). I nareszcie czytam bez wrzutów sumienia, że powinnam coś innego w
tym czasie robić! Po aptecznych zakupach, poszłam prosto do księgarni. I
mam :). Pochlaniam, połykam, co chwila przerzucam strony... "Jednoroczna
wdowa" Irvinga. Fantastyczna powieść. I jak cieszy... że taka gruuuuba :).
ciepło trzymajci się literożercy ;)
m.