Dodaj do ulubionych

GDZIE czytacie?

29.04.05, 16:59
Do rozpoczęcia nowego wątku skłoniły mnie 1) Wizja dłuuugiego weekendu = pora
na coś lekkiego i - w najlepszym razie - zabawnego. 2) Zjawisko zaobserwowane
jakieś dwie godziny temu na siłowni: dziewczyna zatopiona w lekturze w
trakcie spalania tłuszczyku na stepperze. Sama jestem w stanie czytać w
różnych dziwnych miejscach i sytuacjach a z FK wiem już, że np
Daria "przerabiała" Prousta w podmiejskim autobusie a któraś z czytelniczek
(sorry, nie pamiętam nicka) pisała o czytaniu w trakcie karmienia piersią -
ale stepper, spływający po plecach pot, no i to rozchwianie ciała... to
wykraczało poza moje wyobrażenia o tym, gdzie zabieramy ze sobą ukochaną
książkę. Do tego stopnia mnie fakt czytania na siłowni zaintrygował (i nie
chodzi broń boże o prosty stereotyp pt. góra mięśni=pusto w głowie, że
podeszłam do dziewczyny i zapytałam jak ona to robi, że nie gubi linijek
(wydanie kieszonkowe, druk drobniutki)Powiedziała, że nie jestem pierwszą
osobą, która się o to pyta, ale pierwszą, której takie czytanie
zaimponowało... Na usprawiedliwienie dodała, że to lekka lektura. Nie miałam
odwagi wnikać jak lekka.
Ad rem: Gdzie czytacie? w jakich miejscach, sytuacjach, okolicznościach?
Jakieś ciekawe/zabawne/przykre wspomnienia związane z oddaniem się lekturze w
miejscach niekoniecznie z czytaniem kojarzonych?

Dla zachęty wspomnienie z roku 1981, na kilka tygodni przed 13 grudnia. Ulica
Sienna w Krakowie, potwornie długa kolejka przed sklepem
perfumeryjnym, "rzucili" proszek do prania. Ryzyko duże, że proszku zabraknie
ale co mi tam, mam ze sobą książkę, ustawiam się w ogonku. Na polu (=na
dworze) jest cholernie zimno. Frakcja "z zewnątrz" napiera na drzwi, chcąc
jak najszybciej wejść do środka, skłębiony do granic możliwości tłum w środku
nie chce się jeszcze bardziej skłębiać. W końcu szyba nie wytrzymuje, o ile
pamiętam nikt się nie skaleczył ale jaka wybuchła awantura... Proszku
zabrakło a ja tego dnia przekonałam się, że "śmierć pszczelarza" Larsa
Gustafssona to nie do końca odpowiednia lektura na kolejkowe przepychanki:)
Obserwuj wątek
    • monikate Re: GDZIE czytacie? 29.04.05, 17:09
      Wszędzie! A przy karmieniu dziecka czytałam (i pisałam o tym) także.:))))
      Najchętniej: przy śniadaniu i porannej kawie, wieczorem do poduszki. Podczas
      podróży, w gabinecie u dentysty i temu podobne-jak najbardziej.
      • lunatica Moniko 02.05.05, 09:55
        >w gabinecie u dentysty

        Mam nadzieję, że miałaś na myśli poczekalnię... bo na fotelu dentystycznym
        chyba jednak trudno się skupić na czytaniu... :-))
    • inka28 Re: GDZIE czytacie? 29.04.05, 17:10
      Mam mało czasu na czytanie "z namaszczeniem", czyli na kanapie, z herbatą i ciasteczkami (bardzo lubię!), więc kombinuję...
      Czytam w wannie. Mam z tego powodu wyrzuty sumienia, ponieważ "książkę trzeba szanować", ale własne książki lubię czytać w czasie długich kąpieli...
      Czytam w tramwaju. Dojeżdżam do pracy dobre pół godziny, zawsze zdążę wtedy coś podczytać.
      Czasem czytam w empiku. Nigdy w czytelni.
      Prasę czytam w jeszcze dziwniejszych miejscach, np. w kolejce w supermarkecie.
      Pozdrawiam:)
    • Gość: talia Re: GDZIE czytacie? IP: *.eltronik.net.pl 29.04.05, 17:23
      Oczywiście wszedzie a więc i tam gdzie powyżej mowa.Ale nie zasnę bez
      codziennego czytania w łóżku przed snem,gdy potem robi sie tak cieplutko,bo sen
      nadchodzi a ja w krainie ksiązki powoli zasypiam.Czytam też tam gdzie zapewne
      wielu,bo mało czasu zatem kazdej chwili bez czytania szkoda.Oczywiście w
      toalecie,na tronie.Mam półkę z ksiązkamii gazetami w tym intymnym
      miejscu,chociaż nie wypada,ale tam to robię,czytam.Pozdrawiam czytające wc.
      • jeanny Re: GDZIE czytacie? 03.05.05, 11:54
        najczęściej zdarza mi się w środkach komunikacji miejskiej. i najczęściej gubię
        przystanki ; )
    • gatta13 W małym dworku :) 29.04.05, 17:48
      Przypomniało mi się takie coś z lekcji w liceum:

      - Na czwartek macie przeczytać dramat "W małym dworku".
      - A skąd ja teraz wezmę mały dworek, żeby na czwartek dramat przeczytać??
      • Gość: ja-nowa Re: W małym dworku :) IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl 29.04.05, 21:49
        U nas czytelnia w wc jest poniekąd z konieczności. Mamy 2 maluchów i
        to "grzech" rozsiąść się na kanapie i czytać gdy partner gania za dzieciakami.
        Ale do wc przecież każdy ma prawo ;-)
    • Gość: ania Re: GDZIE czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 22:43
      Ja też czytam w różnych miejscach w auatobusie i w parku jak ide ulicą tzn
      chodnikiem zdarza mi się czytać prase i do WC też chodzę z lekturką zle mi się
      czyta w łóżku czasem jestem tak padnięta że nie mam siły na nic ale uwielbiam
      leżeć na kanapie pić zieloną herbatkę i czytać marzenie tylko czas nie ten!!!!
      Pozdrawiam zaczytanych!!!!!!!!!!!!
    • chiara76 Re: GDZIE czytacie? 29.04.05, 22:52
      najchętniej przed snem, ale nie tylko oczywiście. Na kanapie z muzyką w tle.
      Ale przypomniało mi się, jak całkiem dobrze czytało mi się podczas podróży
      stope, czasem dlugo coś nie jechało albo na dworcu w Pradze, gdzie
      zakończyliśmy naszą podróż stopem, też nieźle mi się czytało nawet pamiętam, co
      to było-zbiór opowiadań Bułhakowa, "Fatalne Jaja", "Psie Serce" i coś jeszcze w
      nim było. Ech, rozmarzyłam się...:)
    • eeela Re: GDZIE czytacie? 01.05.05, 21:03
      Najstraszliwszym błędem jest udanie się do lekarza bez książki... wówczas
      oczekiwanie w kolejce połączone z wściekłością na siebie za swój debilizm jest
      nie do zniesienia ;-)
      A gdzie poza tym?
      - w wannie
      - na tronie (cóż za subtelne ujęcie problemu ;-D )
      - za czasów szkolnych pod ławką
      - za czasów studenckich pod stołem
      - w pracy na biurku (jak tylko jest wolna chwila, szef zawsze przychodzi i
      sprawdza co czytam :-DDD )
      - w łóżku przed snem
      - na kocu w ogrodzie u dziadków
      - na plaży (budzi zgrozę ;-D )
      - w kolejkach do lekarza
      - w oczekiwaniu na umówione osoby w knajpie
      - w oczekiwaniu na umówione osoby gdziekolwiek indziej
      - przy obiedzie (tak, wiem, nie czyta się przy jedzeniu, ale w końcu nikt nie
      widzi :-) )

      :-)
      • Gość: daria13 Re: GDZIE czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 10:57
        A ja do tego stponia jestem zboczona, że odkąd jest jasno popołudniami (dlatego
        tak szczerze nienawidzę zimy)wcale nie martwię się jak ucieknie mi autobus,
        nasępny jest za 20 minut, więc mam przed sobą całe 50 minut czytania!!!Czy to
        normalne, bo chyba większość ludzi nie lubi uciekających autobusów?
        Zdarza mi się też kończyć rozdział po wyjściu z autobusu, maszerując, ale to
        już nie to, bo boję się, że wejdę na słup, co kiedyś mi się zdażyło;)
        Pozdrawiam maniaków:)
        • stella25b Re: GDZIE czytacie? 02.05.05, 12:17
          Najczesciej w domu w wygodnym fotelu, rzadziej w lozku ale czesto w aucie,
          siedzac sobie spokojnie obok kierowcy delektuje sie lektura.
          • beatanu Re: GDZIE czytacie? 02.05.05, 13:34
            stella25b napisała:
            czesto w aucie,
            > siedzac sobie spokojnie obok kierowcy delektuje sie lektura.

            To fajnie masz! Bo u mnie czytanie w samochodzie kończy się nudnościami:( A
            poza tym dość często prowadzę sama i wtedy pozostaje już tylko słuchanie radia.
            Eh, z rozrzewniniem przypominam sobie czasy, gdy córki były małymi szkrabami i
            w czasie dłuuugich podróży wakacyjnych słuchaliśmy wszyscy razem kaset -
            głównie z Astrid Lindgren i "Tajemniczym ogrodem" pani Burnett.
            • Gość: ja-nowa Beatanu! IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl 02.05.05, 13:40
              Skąd brałaś takie fajne kasety? Lindgren, "Tajemniczy ogród"? Przydałoby mi się
              na podróże z córką.
              • beatanu Re: Beatanu! 02.05.05, 14:01
                Przepraszam, że narobiłam Ci smaka, powinnam była albo ugryźć się w język (w
                klawiaturę?)albo od razu napisać, że chodzi o książki do słuchania z języku
                szwedzkim... Mieszkam w Szwecji od prawie 15 lat, dziewczyny są dwujęzyczne.
                Wybór książek audio (teraz już tylko na CD) jest tutaj bardzo duży - ale wadą
                jest ich wysoka cena! Na szczęście można je też wypożyczać w bibliotece.
                O ile wiem w Polsce jest też sporo kaset i CD z nagraniami beletrystyki dla
                dorosłych i dzieci. Mam nadzieję, że coś ciekawego dla córki znajdziesz.
                Pozdr :)))
            • stella25b Re: GDZIE czytacie? 02.05.05, 14:22
              Tylko niestety te dluzsze podrozy odbywaja sie u mnie w weekend lub w czasie
              urlopu a na codzien prowadze sama. Moj starszy syn nauczyl sie takze czytac w
              aucie ale problem kaset czy cd odpadl nam niestety na krotko- moj mlodszy syn
              zamienia sie w sluchacza.
              Nie napisalam, ze probuje czytac tez w ogordzie bo najczesciej po krotkiej
              chwili cos mnie rozprasza i zamiast lektury bawie sie w ogordnika.
              • kate22 Re: GDZIE czytacie? 02.05.05, 17:23
                www.getcaughtreading-eu.org/contest.php są jeszcze takie możliwości
                • beatanu Re: GDZIE czytacie? 02.05.05, 18:10
                  Super!!!
                  I w dodatku okazuje się, że znam mężczyznę ze zdjęcia, które zdobyło drugą
                  nagrodę. A fotografem musi być jego syn, którego teraz, po 10 (?) latach
                  prawdopodobnie bym nie poznała... Pokręcone są życiowe ścieżki:)
    • Gość: kwiecienka Re: GDZIE czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:05
      :-)
      standardowo:
      w łóżku
      na przystanku/w autobusie/w pociągu
      w pracy (w wolnej chwili)
      we wszelkiego rodzaju poczekalniach
      w empiku
      w kawiarni
      u znajomych - zawsze robię ludziom przegląd półki z książkami :-)))

      a zdarza się i że czytam czekając aż jakaś potrawa się dogotuje: najczęściej
      zupa, a i przy bigosie też dużo podczytuję, przy makaronie i jajkach nie
      polecam - stresujący jest ten wyścig z czasem :-))
      pozdr
      • Gość: Issa Re: GDZIE czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:49
        Głównie czytam włóżku, wieczorem. Często w pociągu, kiedyś zdarzyło mi się na
        dworcu. Kiedyś czytałam w szkole, a teraz zdarza się w pracy. Jednak
        najdziwniejsze miejsce, w którym czytam, to łazienka. Myję zęby jedną ręką, a w
        drugiej trzymam książkę i jest suuuper!!! :)))
    • Gość: rock Re: GDZIE czytacie? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:53
      komunikacja miejska
      ławka w parku
      łóżko
      wszędzie czekając na kogoś
      podłoga
      • Gość: yonk Re: GDZIE czytacie? IP: *.it-net.pl 02.05.05, 20:09
        - na uczelni w oczekiwaniu na promotora [dużo można sobie poczytać, dużo :)]
        - w autobusach wszelkiego rodzaju
        - w poczekalniach wszelkiego rodzaju
        - w pracy jak sie uda wyrwać chwilkę czasu
        - u babci na fotelu na balkonie :)
        ale mam ostatnio wyrzuty sumienia, jak czytam coś NORMALNEGO, bo superego mi
        wypomina, że mogę ten czas poświęcić na literaturę do magisterki... :|
        • Gość: wypierdek mamuta Re: GDZIE czytacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 20:39
          W wannie, na sedesie, w łóżku. Na przystanku tramwajowym czytałem kiedyś
          angielską wersję (wydaną przez Penguina z okazji jakiejś 60 rocznicy) Tao Te
          Ching, obok mnie siedziała jakaś kobieta i mówiła (było już ciemnawo, albo w
          ogóle ciemno i paliły się tylko latarnie uliczne, w Krakowie to miało miejsce),
          że sobie wzrok zepsuję, powtórzyła to ze trzy razy, coś tam wybulgotała na
          temat tego, co czytam (zdaje się, że nawet nie bardzo chciała wiedzieć, co to
          jest), i powiedziała, że Baliński to dopiero poeta. Jest możliwość, że to była
          pani Maria Janion, ale nie jestem tego tak do końca pewny.
          • en.door.fina Re: GDZIE czytacie? 02.05.05, 22:54
            To do Krakowa prof. Janion wywiało? Toć ona z Warszawy teraz. A może wzrok
            sobie już w tej wannie wykończyłeś (a Prońkowa ostrzegała..) i na tym
            przystanku nie dowidziałeś?
            Ja wannie nie czytam odkąd utopiłam kilka knig i nowe słuchawki od walkmana, na
            przystankach, w tramwajach, autobusach też raczej nie, bo przegapiam, albo mnie
            ludzie rozpraszają. Czasem jedynie w pociągu, a i to rzadziej. Na starość ciszy
            potrzeba.
            • Gość: wypierdek mamuta Re: GDZIE czytacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 11:45
              To było z 6 albo więcej lat temu (tyle że utkwiło mi to wydarzenie w pamięci),
              może była przejazdem, albo na jakimś zebraniu Wielkich Polaków? A może masz
              rację i to nie była ona. Zresztą napisałem, że nie jestem pewien.
              • Gość: myszney Re: GDZIE czytacie? IP: 217.153.131.* 04.05.05, 21:27
                Gdzie się da, najczęśćiej w tramwajach i autobusach, bo dość długo jadę do
                pracy. Ideał to czytanie rano przy śniadaniu, albo wieczorem z kubkiem zielonej
                herbaty w łóżku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka