glory
09.07.02, 17:27
Jesli Masz pytania do wszechpoteznego ale brak jest odpowiedzi , jesli
opowiadasz sie za synonimem horroru S.Kinga , ale nie mozesz znalezc tego
slynnego klucza grozy i jesli ostatnie nudne szmiry M. Crichtona powoduja u
Ciebie niekontrolowane zjawisko dlubania w nosie i chore pomysly zaciagniecia
sie do organizacji terorystycznych to polecam ksiazke Michaela Cordy
pt. "Lucifer ". Dobra bajeczka o pogoni za dusza po smierci mlodego doktora w
enklawie strasznego diabla.