monikate
26.05.05, 20:34
Zastanawiam się. Takie, co to przetrwały czas, kłopoty, problemy... gdzie
żyli długo i szczęśliwie. Póki co przychodzą mi na myśl jedynie Ania z
Zielonego Wzgórza i Gilbert. Science fiction związek taki? Tak, jak w
rzeczywistości rzadki, niczym kwiat paproci? Są przedstawione długotrwałe i
harmonijne uczucia w literaturze, poza baśniami, oczywiście?