Dodaj do ulubionych

Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment

    • Gość: owieczka30 Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 23:31
      Błogosławiona śmierć, gdy się posiada,
      czego się pragnie nad wszystko goręcej,
      nim twarz przesytu pojawi się blada,
      nim się zażąda i znowu, i więcej... K.Przerwa-Tetmajer to chodzi za mną od liceum( już 15 lat), zwłaszcza ta ,,blada twarz przesytu"
    • Gość: testarix Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 14:57
      Poloniusz żegnający Laertesa ("tych rad kilkoro zanotuj w pamięci...");
      scena miłosna w "Komu bije dzwon" na samym początku (ta, gdzie mowa o
      trzesięsieniu ziemi); lot Małgorzaty na miotle (wiadomo gdzie); "Ania z Avonlea"
      wszystkie listy Tadzia do Ani; początek pierwszej części Harrego P.; "Wojna
      polsko-ruska: opis niejakiej Ali - aż przytoczę (jasne, że nie z pamięci) "Jest
      z nią [Alą] tak: przede wszystkim golf. Włosy szare, myszate, spiete na czubku
      głowy
      spinką z napisem zakopane 1999. Na szyi złoty łancuszek z krzyżem wyciągniętym
      na golf, co juz wczesniej zauwazyłem. Potem tak: spodnie od garnituru lub
      garsonki, zwęzane na dół plus sandały ortopedyczne. Jest to dziweczyna typu
      kura. Posprzatnie, ugotuje, nawróci na katolicyzm. (...)"
    • lilarose Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 24.05.06, 11:27
      Patrzysz na mnie, patrzysz na mnie z bliska, jeszcze bardziej z bliska, oczy
      powiększają się, zbliżają się do siebie, nakładają się jedno na drugie, cyklopi
      patrzą sobie w oczy łącząc oddechy, usta odnajdują się i łagodnie walczą gryząc
      się w wargi, leciutko opierając języki o zeby, igrajac wśród tego terenu, gdzie
      przelewa się tam i z powrotem powietrze, pachnące starymi perfumami i ciszą.
      Wtedy moje ręce zanurzają się w Twoich włosach, pieszczą powoli głąb Twoich
      włosów, podczas, gdy całujemy się, jakbyśmy mieli usta pełne kwiatów czy też
      ryb o szybkich ruchach i świeżym zapachu.
      I jeżeli całujemy się aż do bólu - jest to słodycz, a jeśli dusimy się w
      krótkim, gwałtownym, wspólnie schwyconym oddechu - ta sekundowa śmierć jest
      piękna."
      ("Gra w klasy" - J. Cortazar)
    • Gość: w Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment IP: 194.75.238.* 24.05.06, 21:45
    • Gość: tur Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 21:43
      Coś ironicznego, lekkiego, dla rozluźnienia. Dwa fragmenty tej samej książki:

      1) "(...)Przed windą czekało dwóch mężczyzn. Rozprawiali o czymś półgłosem i
      nie zwracali na mnie najmniejszej uwagi. Wsiedliśmy, oni nacisnęli guzik
      szóstego, ja czwartego piętra. Jechaliśmy w milczeniu. Nie przepadam za takimi
      sytuacjami, zawsze czuję się wtedy niezręcznie. Byłem dla nich obcy, nie mogli
      swobodnie rozmawiać, więc obserwowali mnie tylko, gdyż idiotyzmem byłoby
      wszczynac jakąkolwiek pogawędkę. Na dworze, to co innego. Zawsze można rzucić
      coś w rodzaju: -Ładna dziś pogoda, prawda? Ale tutaj? Mieli może ni z tego, ni
      z owego zagaić:-Ładną dziś windą jedziemy, nieprawdaż? Więc milczeliśmy- oni w
      duecie, ja solo. (...)"

      2)"(...) Podziwiałem zimną krew człowieka, który przyszedł mnie zamordować.
      Lada chwila z ulicy mogli nadbiec ludzie zaintrygowani wybuchem, lada chwila
      ogarnięta histerią pani Smith mogła oprzytomnieć i podnieść alarm, a on sobie
      stał i niespiesznie przeładowywał pistolet z długim tłumikiem. Błysnęła mi
      głowie niedorzeczna myśl, że kretynizmem jest używac tłumika, gdy kilkadziesiąt
      sekund temu garaż eksplodował z hukiem dziesięciu armat, ale faceta nie
      interesowały chyba moje myśli.(...)"
      J. Kraśko "Tunel"
    • rochelle Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 25.05.06, 21:51
      "Staram się jak mogę. Ty także. Jesteśmy ładne, staramy się pozostawić im
      wolność, staramy się być na tyle głupie, na ile trzeba, poniewaz trzeba, zeby
      kobieta byla glupia - taka jest tradycja - a to jest rownie trudne jak zreszta
      wszystko inne, dajemy im nasze ciala i bierzemy ich ciala, tak jest uczciwie, a
      oni odchodza, bo sie boja. a w dodatku nie nas sie boja. to byloby zbyt piekne.
      nawet strach musi pochodzic o nich samych." Boris Vian "Czerwona trawa"
    • 3promile Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 25.05.06, 22:02
      Będzie banalnie:
      "Staremu śniły sie lwy."
    • Gość: M. Mistrz i Małgorzata IP: 194.205.246.* 26.05.06, 09:52
      Nikogo dorosłego nie było w pokoju. Widocznie wszyscy wybiegli z mieszkania.
      - Tłuką szyby- powiedział chłopczyk i zawołał: - Mamo!
      Nikt mu nie odpowiedział, a wówczas chłopczyk oświadczył:
      - Mamo, ja się boję.
      Małgorzata uchyliła zasłony i wleciała do pokoju.
      - Boję się - powtórzył chłopczyk i zaczął drżeć.
      - Nie bój się, nie bój się malutki - powiedziała Małgorzata, starając się nadaś
      swemu ochrypłęmu na wietrze, zbrodniczemu głosowi jak najłagodniejsze
      brzmienie.- To chłopcy wybijali szyby.
      - Z procy?- zapytał chłopczyk i przestał dygotać.
      - Z procy, z procy - przytaknęła Małgorzata - śpij już.
      - To Sitnik - powiedział chłopiec - on ma procę.
      - Pewnie, że on!
      Chłopczyk chytrze spojrzał gdzieś w bok i zapytał:
      - A ty gdzie jesteś, ciociu?
      - Mnie nie ma- odpowiedziała Małgorzata - ja ci się śnię.
      - Tak sobie myślałem - powiedział chłopczyk.
      - Kładź się - poleciła małgorzata - podłóż ręke pod policzek, a ja ci sie będę
      śniła.
      - No to się śnij - przystał na to mały, natychmiast się położył i podłożył dłoń
      pod policzek.
      - Opowiem ci bajkę - zaczęła mówić Małgorzata i położyła rozpaloną dłoń na
      ostrzyżonej główce. - Była sobie razu pewnego ciocia... Nie miała dzieci i w
      ogóle nie była szczęśliwa. Więc ta ciocia najpierw długo płakałą, a potem
      zrobiła się taka zła... - Małgorzata zamilkła, zabrała dłoń; chłopczyk spał.
      Po cichutku odłożyła młotek na parapet i wyleciała za okno
    • gamada MW Łysiaka 26.05.06, 13:27
      z pamieci...
      "Powoływanie się na wieczną miłość, permanentną wierność i niezłomną moralność
      budzi politowanie u tych, którzy znają życie i bilogię"
      "Pokaż mi cos gorszego od nudy na tym świecie, mój synu a uklęknę przed Tobą"
      "prawda nie jest czymś co trzeba udowodnić.jesli taka idea, takie gwiazdy bydza
      w Tobie milosc to ta idea i te gwiazdy są Twoją prawdą.A logika powinna się
      tylko cieszyc,ze nikt nie karze jej zdawać relacji z jej niekompetencji"
      I najważniejszy..towarzyszący mi od 15 lat fragment..moze trochę zniekształcony
      ale pisże go z pamieci:
      "Albowiem nikt i nigdy nie zastąpi wędrówki szlakiem naszych irracjonalnych
      obsesji, nie ma ceny skarb tylu wspomnień, tylu godzin błądzenia po omacku i
      przebudzeń w cieniu spraw, ktore rodzi wyobraźnia.Kiedy szukam w pamieci tego
      co dało mi poczucie trwałosciw moim życiu i co usprawiedliwia moje istnienie
      znajduję zawsze te wędrówki sekretnymi sciezkami do nikąd.Wspomnienia,
      odciśnięte na krawędzi obłędu i jawy (...) tego nie mozna kupić za żadne
      pieniądze"
      i jeszcze gragment o bajkach.." awet jeśli zabrano Ciw szystko możesz zawsze
      wymyślać sobei bajki.Jesli tego nei potrafisz nie wiń nikogo że ejsteś
      nędzarzem. Jesli nei wymyslisz ani jednej z czym staniesz pzred Bogiem , kiedy
      onz awezwie Cię do tablicy.."
      i to o milosci " Jeżeli kochałes tylko raz to naprawdę neiwiele masz do
      powiedzenia.Lecz jesli była to prawdziwa miłość to inni powinni milczeć w
      Twojej obecności"
      i jeszcze to o ułomnosci pamieci naszej - "Albowiem uleczy Cię czas- ta
      wszystkożerna świnia"
      i caaały rodział p.t :Kuter"
      • gamada Re: MW Łysiaka 26.05.06, 13:31
        i strasznie przepraszam za literówki...:(

        Dołożę jeszcze dwa cytaty...oba z Wiśniewskiego
        Jeden jest z Zespolu napiec -" Bo czas, proszę pani, jest jak grawitacja ,która
        marszczy wszechświat"
        i jeden z "Samotnośći w sieci":
        "Gwiazdy TEŻ sie wypalają"..
    • bogracz Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 26.05.06, 13:35
      "...Nie o to chodzi, by piąć się wzwyż-przestarzałe pojęcie zdyskredytowane
      przez historię, stara marchew, na którą już się osła nie nabierze, nie o to
      chodzi, by przesiewać, wybierać, wyszukiwać, iść od alfy do omegi. Już się tam
      jest. Każdy już tam jest. Strzał jest w pistolecie. Ale trzeba nacisnąć spust,
      tymczasem dziwnym trafem palec akurat daje znak autobusowi, aby się zatrzymał,
      albo coś w tym rodzaju..."
      GRA W KLASY
      CORTAZAR
      :)
    • justine4 Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 26.05.06, 13:41
      Happyness is like sunday afternoon, a suspicious calm with nothing to do.
      (Coehlo)
    • ettelie Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 27.05.06, 14:56
      (…)‘He deserves death.
      Deserves it! I daresay He does. Many that live deserve death. And some that die
      deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out
      death in judgement.(…)
      • ettelie Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 27.05.06, 15:14
        „- Zabrałaś mi wszystko...
        - Nie - przerwała. - Ja niczego nie zabieram. Ja tylko biorę za rękę. Po to, by
        nikt nie był wówczas sam. Sam we mgle...”

        „- Niech was cholera, wy kooperująca grupo idiotów, zjednoczona przez wspólny
        cel, którego żadne z was nie rozumie. I mnie też niech cholera.
        - Kompania mi się trafiła - podjął Geralt, kręcąc głową. - Towarzysze broni!
        Drużyna bohaterów! Nic, tylko ręce załamać. Wierszokleta z lutnią. Dzikie i
        pyskate pół driady, pół baby. Wampir, któremu idzie na pięćdziesiąty krzyżyk. I
        cholerny Nilfgaardczyk, który upiera się, że nie jest Nilfgaardczykiem.
        - A na czele drużyny wiedźmin, chory na wyrzuty sumienia, bezsiłę i niemożność
        podjęcia decyzji - dokończył spokojnie Regis. - Zaiste, proponuję podróżować
        incognito, by nie wzbudzać sensacji.
        - I śmiechu - dodała Milva.”

        „- Ano, grasuje tam diaboł. (...)
        - Jaki diaboł?
        - A jaki ma być? Diaboł i tyle.(...)
        - Po kolei jako żywo, mądry z was człek. Ano, tak. Wygląda on, panie jak diaboł,
        wypisz wymaluj diaboł. Skąd się wziął? Ano znikąd. Bęc, trzask, prask i patrzym:
        diaboł. A przeszkadzać to on nam po prawdzie nie zanadto przeszkadza. Bywa
        nawet, że pomaga. (...) A i liszkę, co się w kapuście lęgnie, zjada. Ale kapustę
        takoż po prawdzie zjada. Nic, ino by żarł. Jak to diaboł.”

        „Nie uszedł daleko. Za zakrętem alejki, przy klombie z brązowym popiersiem
        Nicodemusa de Boot, pierwszego rektora Akademii, czekali obaj osobnicy.
        Zwyczajem wszystkich szpicli świata unikali patrzenia w oczy i jak wszyscy
        szpicle świata mieli pospolite i wyblakłe gęby, którym usilnie starali się nadać
        mądry wyraz, dzięki czemu przypominali umysłowo chore małpy.
        - Pozdrowienia od Dijkstry - powiedział jeden ze szpiegów. - Idziemy.
        - Nawzajem - odrzekł bezczelnie bard. - Idźcie.”
    • Gość: mimbla.londyn Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment IP: 194.75.238.* 27.05.06, 15:01
      "Zjawy przychodza,kiedy chca i nawet nie wiadomo,co znacza"
      JM Rymkiewicz
      • danab71 Re: Wasze ulubione książkowe zdanie/fragment 27.05.06, 17:18
        "Tylko ignoranci wierzą, jak święty Augustyn, że czas jest rzeką. My, inni,
        wiemy, że to raczej delta, że się rozgałęzia, szuka nowych dróg i znowu się
        łączy, żeby znaleźć tysiące kolejnych ujść. Niekiedy burzy się jak wodospad,
        niekiedy nieruchomieje, tworzy kałuże, obok których przepływa woda czasu, a one
        nigdy już się nie poruszą...
        To jest taka chwila. Kałuża. Zanurzam się w niej. W takiej wodzie chcę pozostać.
        Na zawsze..."

        Kwietniowa czarownica
        Majgull Axelsson
        Wydawnictwo WAB, rok wydania 2002

        piękna książka !!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka