Dodaj do ulubionych

"Nowa Fantastyka", "Science Fiction" czy "Fenix"?

IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 28.06.01, 13:07
Chyba jednak "Science Fiction". Czemu "Fenix" jest taki drogi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sly Nowa Fantastyka IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 05.08.01, 13:06
      Zdecydowanie Nowa Fantastyka.
      Znakomity dobór opowiadań i felietonów.
      • Gość: Qba Nowa Fantastyka? - być może... IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 05.08.01, 15:59
        Gość portalu: Sly napisał(a):
        > Zdecydowanie Nowa Fantastyka.
        > Znakomity dobór opowiadań i felietonów.

        Felietony - zgadzam się, co do opowiadań... Dobrze, że w "NF" są opowiadania
        znanych zagranicznych autorów, ale ich wybór nie zawsze jest najszczęśliwszy.
        W "SF" pojawiają się polacy i to głównie debiutanci więc poziom z założenia nie
        jest bardzo wysoki, ale trafiają się perełki.
        Za "NF" przemawiają doświadczenie i sentyment (chociaż obecne numery "NF" są
        duuuuuuużo słabsze, przynajmniej ja to tak odbieram, od starych "F") oraz
        kolorowe strony filmów (obeszłoby się) i (zwłaszcza!) galerii, a także spora
        porcja publicystyki.
        "SF" ma szansę wypełnić lukę po "NF". Niska cena i zamieszczanie młodych polskich
        autorów - tego brakuje na rynku (nie licząc fanzinów). Potrzebna jest tylko
        stabilizacja - jak na razie to nie miesięcznik a nieregularnik, cena też się waha.
        • Gość: Sly Re: Nowa Fantastyka? - być może... IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 05.08.01, 16:40
          Czytuję także SF, ale opowiadania uważam za słabsze niż w NF i jak na mój gust
          drukują za małą czcionką - trochę to męczy oczy.
          Sylwester
        • Gość: Vanin Na pewno Nowa Fantastyka, ale... IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 07.08.01, 09:49
          Gość portalu: Qba napisał(a):

          > Felietony - zgadzam się, co do opowiadań... Dobrze, że w "NF" są opowiadania
          > znanych zagranicznych autorów, ale ich wybór nie zawsze jest najszczęśliwszy.

          To fakt felietony to największy hit NF. Opowiadania... Z opowiadaniami jest tak,
          ze generalnie nie ma nic rewelacyjnego ale kilka razy do roku zdarzy sie
          prawdziwy cud. W ubiegłym roku to była Bomba Heisenberga i Łowy na Snarka. Po
          prostu arcydzieła.

          > Za "NF" przemawiają doświadczenie i sentyment (chociaż obecne numery "NF" są
          > duuuuuuużo słabsze, przynajmniej ja to tak odbieram, od starych "F") oraz
          > kolorowe strony filmów (obeszłoby się) i (zwłaszcza!) galerii, a także spora
          > porcja publicystyki.

          Całkowicie się z tobą zgadzam. Najwyrażniej wolność słowa nie służy jakości
          materiałów publikowanych w NF. Najwięcej najlepszych tekstów było w latach 80. z
          krótkim okresem swietnosci na samym początku lat 90. Niestety trwało to zbyt
          krótko. Zaskakujące jest to, że najlepsze są felietony i publicystyka. Filmy
          mogliby sobie darować, a szczególnie filmowe okładki, no ale wiadomo tak jest
          taniej a nawet dystrybutor może coś jeszcze dorzuci. Nie podobają mi się
          ilustracje. Tu zgadzam się z autorką (a może autorem) listu w numerze
          sierpniowym, niektórzy rysownicy NF mają najwyraźniej kłopoty. Depresja?
          • Gość: Qba Re: Na pewno Nowa Fantastyka, ale... IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 08.08.01, 17:23
            Gość portalu: Vanin napisał(a):
            > To fakt felietony to największy hit NF. Opowiadania... Z opowiadaniami jest tak
            > , ze generalnie nie ma nic rewelacyjnego ale kilka razy do roku zdarzy sie
            > prawdziwy cud. W ubiegłym roku to była Bomba Heisenberga i Łowy na Snarka. Po
            > prostu arcydzieła.

            "Bomba..." była super, ale żeby zaraz arcydzieło? Wartka akcja, ciekawy pomysł,
            znajome realia, humor... ale brak tego czegoś... Może jakiegos przesłania? Bo
            przecież to czysto rozrywkowe opowiadanie, właściwie o niczym...
            "Łowy..." również bardzo dobre, gdyby nie to okropne zakończenie.
            Arcydzieła? Zajrzyj do "Fantastyki" z lat osiemdziesiątych - ogromna ilość
            tekstów, które warto przeczytać (rzuć okiem na moją poniższą odpowiedź dla Agusi).

            > Całkowicie się z tobą zgadzam. Najwyrażniej wolność słowa nie służy jakości
            > materiałów publikowanych w NF. Najwięcej najlepszych tekstów było w latach 80.
            > z
            > krótkim okresem swietnosci na samym początku lat 90. Niestety trwało to zbyt
            > krótko.
            • Gość: Vanin Re: Na pewno Nowa Fantastyka, ale... IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 09.08.01, 11:47
              Gość portalu: Qba napisał(a):
              >
              > "Bomba..." była super, ale żeby zaraz arcydzieło? Wartka akcja, ciekawy pomysł,
              >
              > znajome realia, humor... ale brak tego czegoś... Może jakiegos przesłania? Bo
              > przecież to czysto rozrywkowe opowiadanie, właściwie o niczym...

              Własnie dlatego, że to był tylko humor i do tego na dobrym poziomie. Kiedy
              ostatnio przeczytałeś w NF takie opowiadanie?

              > "Łowy..." również bardzo dobre, gdyby nie to okropne zakończenie.

              Gdyby było inne zakończenie, "Łowy.." byłyby podobne do setek innych opowiadań. A
              tak była to jedna z niewielu perełek w NF ostatnimi czasy.

              > Arcydzieła? Zajrzyj do "Fantastyki" z lat osiemdziesiątych - ogromna ilość
              > tekstów, które warto przeczytać (rzuć okiem na moją poniższą odpowiedź dla Agus
              > i).

              :)))) Przeczytaj najpierw co ja napisałem w oryginalnej wypowiedzi. Lata 80. były
              najlepsze. Załuję tylko, że brakuje mi niektórych numerów.
              • Gość: Qba Re: Na pewno Nowa Fantastyka, ale... IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 12:40
                Gość portalu: Vanin napisał(a):
                > Własnie dlatego, że to był tylko humor i do tego na dobrym poziomie. Kiedy
                > ostatnio przeczytałeś w NF takie opowiadanie?
                OK. Co racja to prawda:))) W "swojej klasie" opowiadanie Ziemiańskiego jest
                rzeczywiście małym arcydziełem.

                > Gdyby było inne zakończenie, "Łowy.." byłyby podobne do setek innych opowiadań.
                > A tak była to jedna z niewielu perełek w NF ostatnimi czasy.
                Tu się nie zgodzę. Gdyby nie zakończenie, byłoby to bardzo dobre opowiadanie
                przygodowe, z dreszczykiem. Zakończenie jest, jak to dobrze ktoś ujął w listach w
                kolejnym numerze, okropnie cukierkowe, ociekające słodyczą i polityczną
                poprawnością.

                > :)))) Przeczytaj najpierw co ja napisałem w oryginalnej wypowiedzi. Lata 80. by
                > ły najlepsze. Załuję tylko, że brakuje mi niektórych numerów.
                Owszem, przeczytałem, ale pomyślałem, że sam o tym zapominasz skoro
                nazywasz "Snarka" i "Bombę" arcydziełami. Może poziom "NF" w latach ''90 jest tak
                słaby, że rzeczywiście można uznać te opowiadania za arcydzieła...
                • Gość: Vanin Re: Na pewno Nowa Fantastyka, ale... IP: 10.17.10.* / 195.117.242.* 09.08.01, 14:26
                  Moze "Łowy na Snarka" mają politycznie poprawne zakończenie ale w tym
                  konkretnym przypadku pasowało.
                  nie jestem zwolennikiem takiej polityki, ale szczerze mówiąc iine zakończenie
                  raczej nie wchodziłoby w rachubę.
    • Gość: Aguś Re: IP: *.*.*.* 07.08.01, 13:54
      Wiele, wiele lat czytałam "Fantastykę" a później NF. Piękna sprawa - czy
      pamiętacie "Piaseczniki", "Wiedźmina" albo "Wróciłeś Sneoggg..." Na każdy numer
      czekało się z niecierpliwością. Niestety, potem zaczęła się droga w dół, przez
      ostatnie trzy lata żaden tekst nie zapadł mi na dłużej w pamięć. No i tym to
      sposobem, ostatni numer NF, który przeczytałam, to było w październiku, kiedy
      leżałam w szpitalu po porodzie. Potem korzystając z pretekstu pt. małe dziecko,
      przestałam kupować. Ale wspomnienia pozostaną...
      • Gość: Qba Fantastyka IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 08.08.01, 17:17
        Tak, tak... Gdzie czasy wspaniałych, polskich debiutów jak Huberath czy Sapkowski
        (tak, on też kiedyś zaczynał! - bo zagorzali fani fantasy, może o tym nie
        wiedzą), albo zagranicznych perełek, zarówno znanych jak i mniej popularnych
        autorów.
        "Planeta burz", "Człowiek, który żył 200 lat", "Wartownik", "Sposób na
        muchy", "Miasto jak pastwisko", "Piaseczniki", "W ciemnościach", "Sam
        Hall", "Zimne światło", "...za jeden miniony dzień", "Kryształowe sfery", "It''s
        all over now baby blue", "Thor spotyka Kapitana Amerykę"... można tak wymieniać i
        wymieniać.
        Teraz nie ma takich opowiadań. A może to nie "Fantastyka", ale fantastyka jest na
        nizszym poziomie?
        • Gość: Aguś Re: Fantastyka IP: *.*.*.* 09.08.01, 11:38
          Oj, wspomnienia...ja się na tym wszystkim wychowałam. Dzięki ojcu, który czytał
          fantastykę.
          Myślę, chociaż to strasznie przykre, że tematy się eksploatują. Popatrz -
          dzisiaj dzieje się to wszystko o czym pisali kiedyś, jeszcze całkiem niedawno:
          klonowanie i podobne praktyki, współczesna gladiatorka (Wielki Brother, a co po
          nim?), reklama podprogowa, itp. Tylko w jednej dziedzinie nie osiągnęliśmy
          tego, o czym pisali fantaści: podróży kosmicznych. Tylko że kiedys to
          podniecało, a teraz kiedy się przekonaliśmy, że to nie takie łatwe, temat
          spowszedniał i nikogo nie interesuje. Gdzieżby dzisiaj ktoś napisał takiego
          np. "Człowieka Plus" albo "Hieny cmentarne"?
          • Gość: Qba Re: Fantastyka IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 12:43
            Brakuje mi tych historii o podbojach kosmicznych... Fajnie jest czasem odkurzyć
            stare znajomości, doszło nawet do tego, że spodobało mi się ociekające radziecką
            propagandą "W krainie purpurowych obłoków" Strugackich.
    • Gość: Sly Z NF polecam IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 07.08.01, 20:07
      Bardzo polecam opowiadania polskich autorów.
      Np. "Podwójne podzielenie", "Szkoła"
    • Gość: Dallas Re: IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.01, 16:29
      Tez wychowalam sie na "F", ale "NF" mnie dobija. Pismo stalo sie arena
      polityczna na ktorej p. Parowski i spolka placza nad takimi strasznymi
      zjawiskami jak feminizm, eutanazja itp. Ostatnio w dziale listow jakis facet
      oswiadczyl ze saga Sapkowskiego to dzielo feministyczne bo glowna bohaterka
      jest dziewczyna i roi sie tam od czarownic, oraz ze z tego wzgledu Sapkowski
      jest zalosny....
      Czy nikogo to nie szokuje oprocz mnie?
      pozdrawiam
      • Gość: Qba Re: IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 17:46
        "F" czytałem nie na bieżąco tylko po 15 latach więc ograniczałem się praktycznie
        tylko do opowiadań. Nie wiem jak było kiedyś - może "F" też była areną polityczną?
        Czy to co się dzieje teraz mnie szokuje? Nie. Ja nie biorę sobie tego do dupy
        (sorry za wyrażenie). Po prostu od tego pisma oczekuję porcji dobrej fantastyki,
        zapowiedzi nowości książkowych i filmowych oraz felietonów Hołyńskiego i Jęczmyka
        (chociaż "Nowe Średniowiecze", jak na mój gust, trochę za bardzo pachnie teorią
        spiskową). Rubryki "Wśród fanów" nie czytam w ogóle, na wstępniak rzucę tylko
        okiem...
        Zirytował mnie za to taki malutki drobiazg: w opisach filmów, obraz który opisuje
        Parowski jest zawsze na pierwszej stronie kolorowej wkładki a nazwisko naczelnego
        jest wydrukowane wielkimi literami obok tytułu recenzji (podczas gdy inni muszą
        się zadowalać malutkimi podpisami pod tekstem - Parowski też go ma). Taki
        drobiażdżek a dla mnie bardzo denerwujący...
    • Gość: Qba Mamy własne forum!!!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 17:53
      Tylko dlaczego nikogo z was tam nie ma? Nie badźmy gorsi od filmożerców!!!
      (chociaż... ja również lubię ogladać filmy:)))))))
    • Gość: Qba Odkurzam ten wątek... IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 16:13
      ...bo uważam, że nie stracił na aktualności.

      "Fenix" już odpadł z rywalizacji:(((

      Za to "SF" się wyrabia. Chociaż ma problemy z cyklem wydawniczym i redakcją
      (naczelny i zespół w jednej osobie), to opowiadania stoją na dobrym poziomie,
      którym - miejmy nadzieję - będzie wzrastał.

      Ostatni numer "NF" to z drugiej strony prawie porażka: niezłe "To miasto jest za
      małe", pozostałe przeciętne, no i taka okropna kicha jak "Jego usta będą smakować
      piołunem". Nie wiem jak można opublikować takiego gniota (nie mówiąc już o
      temacie tego opowiadania).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka