Dodaj do ulubionych

kod da vinci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 22:04
książka która ponoć jest bestsellerem jest w rzeczywistości niedopracowanym
gniotem. Przeczytałem z ciekawości co to się teraz czyta i po prostu czytałem
"oczą" nie wierząc. Oto powieść która w założeniu ma łączyć fikcję z
rzeczywistością jest jedną wielką fikcją bo jeśli ktoś z detalami opisuję
topografię luwru i podpiera się setką naukowych publikacji pisze o "płótnie
leonarda" to ja tu już nie wiem gdzie prawda a gdzie fikcja. Jeśli "płótno
leonarda" w rzeczywistości okazuje sie być topolową dechą to coś tu jest nie
tak i autor albo jest muzealno - konserwatorskim dyletantem albo po prostu
olał czytelników myląc fakty.
Ja wiem że to nie jest praca naukowa, ale jak ktoś opisuje z takimi detalami
historię Giocondy by potem kazać szyfrantce kolenem wyginac płótno leonarda to
chyba trochę przegięcie. Podobnych lapsusów jest mnóstwo o których nie chce mi
się pisać. A już upatrywanie w tytule Mona Liza odniesień do Amona i Isis to
już chyba rasowa ufologia dokonywana na żywym , historycznym pacjencie.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: kod da vinci 13.06.05, 22:25
      Słoneczko, ten temat był tysiąc razy wałkowany.
      Może więc zamiast takich "gniotów" poczytaj jedenz ciekawych i pożytecznych
      słowników?
    • torrencik Re: kod da vinci 16.06.05, 15:41
      Ale książka zarobiła sporą KASĘ i o to chodziło autorowi - jak każdemu zresztą.

      Nie pisżą przecież "do szuflady" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka