Gość: mg
IP: 217.153.106.*
21.06.05, 16:00
mimo całej sympatii dla autora ksiązki trudno mi się zgodzić ze
stwierdzeniem, że narracja w Miastach pod skałą jest "sprawna". To chyba
najgorzej napisana powieść Huberatha jaką czytałem. (i jest to największy
minus książki)Piszę to z żalem, bo pomysły są niezłe. Autor recenzji chyba
nieco się zagalopował w chwaleniu "Miast...". Albo nie czytał jeszcze
naprawdę dobrze napisanej ksiązki.