Dodaj do ulubionych

"Pianistka" Elfriede Jelinek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 19:10
Właśnie jestem w trakcie Pianistki E. Jelinek. Książka jest ciężka, ale także
bardzo głęboka. Czytaliście? Co sądzicie o tej pozycji?
A może ktoś sięgnął po Amatorki - warto?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kotmaurycy Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek 25.06.05, 19:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=18408010&a=22973741
      • daria13 Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek 25.06.05, 19:40
        Pianistka to jedna z bardziej poruszających lektur w moim życiu, natomiast
        Amatorki to lektura obowiązkowa, to książka zupełnie inna, ale bardziej
        uniwersalna, bo opisująca świat bardzo wielu kobiet i ludzi ogółem, bo chyba
        bardziej prawdziwa a mniej wydumana. Bohaterki takie jak bohaterka Pianistki
        zdarzają się w życiu jednak rzadziej, niż bohaterki zaludniające Amatorki. To
        książka porażająca, głęboka do bólu, straszna, przynajmniej dla mnie i
        genialnie napisana. Łapię się nawet ostatnio na tym, że po odłożeniu książki
        zaczynam myśleć takimi krótkimi, prostymi zdaniami, jak u Jelinkowej. Wielka
        rzecz!
        Pozdrawiam:)
    • damapik1 Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek 26.06.05, 04:04
      Pianistka - książka genialna. Byłoby dziwne, gdyby nie weszła do kanonu klasyki.
      Tym razem Nobel się popisał!
      Mój dreszczowy fragment - odwożenie ojca do domu opieki. Podejrzewam,że dla
      autorki to trauma na całe życie.
      • Gość: mia Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.05, 11:50
        Powieść taka sobie. Nie zachwycałabym się nią tak bardzo. Baba ma kłopoty ze
        swoją kobiecością, przyczyn jest wiele, ale chyba najważniejsze to -
        -ma za dużo wolnego czasu, mimo absorbującej pracy w szkole muzycznej i "myśli"
        -niech sobie poczyta książki E. Jelinek
        -niech przetnie pępowinę łączącą ją z matką i zacznie żyć na własny rachunek
    • Gość: awizo Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek IP: *.net.autocom.pl 26.06.05, 20:53
      Jestem za!
      • Gość: Xoxo Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 01:00
        A może ktoś porównać ksiake z filmem? Film widziałam, warto siegac po ksiażkę?
        Czy lpiej zacząć od tej Amatorki?
        • stella25b Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek 07.07.05, 12:23
          Moj przedmowca wczesniej napisal "powiesc taka sobie" i ma troche w tym racji
          bo nie tematyka ale jezyk tej ksiazki jest niesamowity. Jelinek wypracowala
          swoj wlasny styl, jej jezyk jest niesamowicie precyzyjny. Ona swietnie operuje
          slowami stad tej jej dokladne opisy, sceny tak dzialaja na czytelnika. Dla mnie
          Jelinek to poprostu mistrzyni slowa.
          • Gość: BDX Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.05, 14:02
            Nie ma lepszych kandydatów do Nobla? Tylko ta frustratka?
            • Gość: bubu Re: "Pianistka" Elfriede Jelinek IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 07.07.05, 14:26
              "taka sobie" ? wręcz przeciwnie! Pianistka to wielopłaszczyznowa powieśc, a
              grzechem jest lizanie po jej powierzchni, jak to niestety dyletanci mają w
              zwyczaju, by póżniej z bezczelną pewnością siebie recenzować w sposób żenujący.
              Twórczość Jelinek polecam każdemu faszyzującemu, a faszystą jest się nie tylko
              w polityce...niech Was trochę zaboli :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka