Gość: Łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:39 Dzisiaj złapałem w łapy trzy książki: 1)Wspomnienia z domu umarłych(Dostojewski) 2)Noc nad miastem (F.Zamojski) 3) Na marginesie życia (Grzesiuk) Myślicie, że warto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Wspomnienia z domu umarłych 27.06.05, 16:40 Wow Dostojewski na plażę. Zazdroszczę, przydaje się bardzo podczas upałow, bo niektóre fragmenty mocno mrożą. Aha -chyba najbardziej 'antypolska' ksiązka Fiodora - bardzo dobra lektura. Grzesiuk luz, jak zawsze a Zamojski...kto zacz Zamojski?:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AlexAnderson Re: Wspomnienia z domu umarłych IP: 80.50.49.* 27.06.05, 18:45 Akurat we "Wspomnieniach..." jest rodzaj współczucia i swoistej sympatii dla Polaków-zesłańców, ludzi zagubionych w obcym im etnicznie, językowo i religijnie środowisku, choć nieco wywyższających się jako panowie-szlachta-polityczni wobec Rosjan-katorżników-kryminalistów. Antypolskie akcenty to są w późniejszych wielkich powieściach. Mówię to jako rusycysta, uczący literatury rosyjskiej XIX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Wspomnienia z domu umarłych 27.06.05, 19:35 ja czytałem ja jako nierusycysta i nie fachowiec, więc opinii podważał nie będę, ale wrażenie po niej miałem takie, jak napisałem powyżej. Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś