amaranta78
27.07.05, 13:20
Mam czasami takie uczucie, czytam jakąś książkę i nagle zaczynam sobie
wyobrażać, jakby to napisał King. Np. ostatnio czytałam "Władcę Much"
Williama Goldinga. Tematyka Kingowi bardzo bliska. Nawet jeśli nie pisał o
dzieciach, to w książkach umieszcza liczne retrospekcje, wspomnienia z
dzieciństwa. Bardzo to lubię, King rewelacyjnie ukazuje świat z perspektywy
dzieci. "Władca Much" to świetna książka, fajna tematyka. Ale ciągle mam
uczucie, że gdyby to King pisał tą ksiażkę, byłby w swoim żywiole.