Dodaj do ulubionych

Wasze motywy

28.07.05, 11:32
a ja tak z ciekawosci zapytam czym sie kierujecie siegajac po ksiazke? Jak
odkrywacie nowe nazwiska, nowe tytuly? Ufacie komus? Przyjacielowi? :))
Recenzjom? czytacie fragment i stwierdzacie "to jest to"

generalnie - jak szukacie??

grYka
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: Wasze motywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:40
      To jak z plytami-gdzies cos uslysze, ktos poleci, potem nosze sie z zamiarem
      przeczytania, kupuje i czytam :-)
      Duzo ksiazek czytam dzieki forum. Czasami sa to ksiazki, o ktorych mowi sie, ze
      trzeba przeczytac, a niekiedy, ze nie nalezy. Czytam i te i tamte. Z przekory.

      Jezeli jestem w ksiegarni lub bibliotece to czytam fragment, jezeli tematyka mi
      odpowiada, to czytam dalej.

      Juz sama nie wiem czym sie kieruje czy mna ktos kieruje :-)

      Pozdrawiam!
      • mathias_sammer Re: Wasze motywy 28.07.05, 11:45
        Kilka ksiazek przczytalem dzieki forum np. niektore rzeczy Witkacego,
        Szczypiorskiego.

        Bardzo rzadko kieruje sie opinia forum przy zakupie nowych ksiazek, chetnie
        natomiast polecam, to co przeczytalem -oczywiscie nie mam nic przeciwko, ze
        zasada, o ktorej napisalem obowiazuje w obie strony.

        Ksiazka, ktora przeczytam , wiedza na jej temat jest jakby moja wlasnoscia, a
        wiec z kazda przeczytana ksiazka czuje sie jak grajacy w totolotka i zawsze
        wygrywajacy. Zawsze bogatszy.

        M.S.
    • mathias_sammer Re: Wasze motywy 28.07.05, 11:42
      gryczka.taka.tam napisała:

      > a ja tak z ciekawosci zapytam czym sie kierujecie siegajac po ksiazke? Jak
      > odkrywacie nowe nazwiska, nowe tytuly? Ufacie komus? Przyjacielowi? :))
      > Recenzjom? czytacie fragment i stwierdzacie "to jest to"
      >
      > generalnie - jak szukacie??
      >
      > grYka

      Ciekawosc. Nowosc. Zagadka. Niekiedy wracam do ksiazek przeczytanych, by
      przymoniec sobie fabule lub tez spojrzec na siebie przez pryzmat pierwszego
      czytania i owczesnego rozumienia tresci. Nigdy nie czytam ksiazek poraz trzeci.
      Nie ma u mnie wyjatku od tej reguly.

      M.S.
    • Gość: lara Re: Wasze motywy IP: *.mantykora.net 28.07.05, 11:51
      Różnie to bywa. Często czytam fragment książki w księgarni i jeśli mi się
      podoba, to kupuję. Przeważnie jednak kieruję się recenzjami w gazetach, albo w
      telewizji. No i oczywiście stawiam na pewniaki - kupuję książki znanych mi już
      autorów.
    • kawa_malinowa Re: Wasze motywy 28.07.05, 12:32

      Wypadkowa zasłyszanych opinii, nazwisk autorów, serii, tematyki, zaciekawień i
      tajemnic :) Ponad to recenzje kilku osób, opinie dalszych kilkunastu, pierwsze
      zdanie... W większości przypadków... przypadek :)
      • sutekh1 Re: Wasze motywy 28.07.05, 12:43
        estetycznymi receptorami
    • bdx65 Re: Wasze motywy 28.07.05, 13:05
      - nazwiskiem - często potem inna książka rozczarowuje
      - przyznaną nagrodą - dopiero po "Widnokręgu" "Kamień na kamieniu"
      - recenzjami z dodatku "Książki w Tygodniku" (powszechnym)
      - serią wydawniczą - czytam książki serii PI wyd. ALBATROS - wiele
      b. przeciętnych, ale lubię ten druk, okładkę...
      - na koniec zostawiam przypadek
    • Gość: melaine_koina Re: Wasze motywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:11
      np. czytam Pavla, z jakiej tradycji czerpał Pavel? Musil, Broch, Roth; potem
      kolejna literatura czeska wiec Hrabal, jak Hrabal to Huelle, Kaczorowski,
      Bieńczyk, jak Bieńczyk to m.in. Kundera, jak Kundera to znów Musil, a także
      Diderot, a żeby Diderota to Sterne'a, itd. (oczywiście można szukać różnych
      innych powiązań)
      ale to jest, jak pisze Eco, jeden wielki las fikcji, po którym się
      przechadzamy; od nas zależy, czy pójdziemy główną drogą, czy "przedrzemy" nowe
      szlaki; skęcamy, bo akurat spodobała nam się jakaś mało spotykana roślina, czy
      skowronek zaśpiewał w zupełnie innym końcu...

      często ten ciąg przerywają książki kupione własnie w antykwariacie, a kiedyś
      polecane przez kogoś (czesto wykładowcy, forumowicze...)

      pozdrawiam:)
    • agrafek Re: Wasze motywy 28.07.05, 14:34
      Jeśli zainteresuje mnie tytuł dojrzany w księgarni, otwieram książkę na
      pierwszej stronie i czytam pierwsze zdanie. Często bywają one wizytówką
      powieści. Jeśli mnie porywa, a akurat mam coś w portfelu, kupuję. Jeśli nie
      porwało, ale coś mnie do tej książki ciągnie, daję jej drugą szansę i czytam
      całą pierwszą stronę. Jeśli nadal nic nie wychodzi z tej znajomości, dziękuję
      za nią.
      Kilku autorów poznałem dzięki informacjom z forum, czasem podpowiadają mi
      tytuły znajomi i przyjaciele.
      pozdrawiam
    • Gość: inaa Re: Wasze motywy IP: *.hist.uj.edu.pl 28.07.05, 15:50
      Jeżeli nie znam innych dzieł danego autora to otwieram książkę na chybił-tafił
      i czytam fragment. Jeżeli mi się spodoba to zaczynam czytać od początku. Trochę
      kieruję się też opiniami znajomych. Do ,,recenzji" rozpływających się w
      zachwytach nad książką podchodzę dość sceptycznie. Nierzadko są one mało
      adekwatne do rzeczywistej wartości dzieła...
    • marcelina_prust Re: Wasze motywy 30.07.05, 23:04
      Czasem pomagają "Nowe książki". Kiedyś też telewizyjne "Dobre książki", ale to
      juz historia :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka