Dodaj do ulubionych

a czy Wy coś piszecie...?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 17:21
Dopiero dziś przypadkiem odkryłam to forum-super jest,coś dla mnie:-)!Ciekawa
jestem czy forumowicze coś tam sobie skrobią do szuflady?Mi zdarzają się
krótsze formy(wiersze,opowiadania,felietony)ale nieczęsto,niestety nie
wytrzymują on kontrastu z prawdziwą literaturą-a szkoda,bo moim marzeniem z
dzieciństwa było zostać pisarką;-)A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 17:45
      jak piszez to cos przeslij ma preacher@gazeta.pl, sprawdzimy czy jest do
      schrupania:)
      • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:30
        preacher czy jesteś wydawcą ?
        • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 22:01
          nie, ale powiedzmy, znam sie troche na literaturze. Mozesz przeslac kawalek
          powiesci.
        • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 22:05
          przeslij ten tekst, szukam ludzi do wspolpracy z pismem literackim(formujacym sie)
          • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:07
            A czy jesteś zainteresowana współpracą z kimś, kto pisze opowiadania?
          • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:11
            Jeśli nick "preacher" należy do płci żeńskiej :) to sorry,że
            napisałam "zainteresowana"
            • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:14
              O kurczę, znowu źle :) Jeśli nick "preacher" należy do płci męskiej, to
              sorry,że napisałam "zainteresowana":)
              • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 22:20
                przeslij cos na maila, jakis fragment tekstu i cos o sobie(biogram;) na
                preacher@gazeta.pl
              • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 22:20
                wiec czakam:)
                • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:26
                  Już wysłałam. A teraz czekam na ... kazanie ;)
                • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:32
                  Preacher, kapitalnie piszesz swój pamiętnik, czy jak wolisz, dziennik.
                  Powinineś koniecznie to wydać. Mogę nawet polecić Ci wydawnictwo :)
    • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:29
      no ja właśnie skończyłam powieść i próbuję wydać, o zgrozo !
    • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 19:42
      Czasy się zmieniają. Kobieta, co to faceta za łeb i o ziemię, wychodzi już z
      mody. Dlatego napisałam książkę o kobiecie, której marzeniem było siedzieć w
      domu, zajmować się dwojgiem dzieci,i która pracę zawodową uważała za zło
      konieczne. Miałam problemy z jej wydaniem, bo wydawcy, do których się zwracałam
      uznawali moją książkę za "towar niekomercyjny". Na szczęście są jeszcze
      wydawnictwa niskonakładowe. Wysłałam. Wydali. Oto fragment:
      www.mybook.pl/6/0/bid/23
      • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:33
        Ala internet jest mały i świat przy nim się skurczył ,pozdrawiam. Co do mojej
        powieści ja konkretnie określiłam do czego zmierzam to wiadomość dla Ciebie
        Pearcher i też pozdrowienia .Był taki temat na forum Czy Barbara Radziwiłłówna
        była blondynką.
        • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 22:40
          nie dostalem jeszcze maila, sprobuj jescze raz-preacher@gazeta.pl, albo
          krawiel@gazeta.pl
          • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:42
            OK Wysyłam jeszcze raz na "obadwa":)
          • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:43
            Pearcher,napisz do kogo się zwracasz do mnie czy do Alicji bo nie wiem.
            • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 22:44
              Hehe..do kazdej z Was:)
              • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:49
                Preacher, ale jesteś zachłanny;)
              • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 22:54
                A skrzynakpusta<co?>
                • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 23:03
                  Skrzynka pusta??? Wysłałam emaila na "obadwa" adresy:) Hmmm... Chyba się
                  zbuntowały i poszły do Ciebie spacerkiem..
                  • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 23:09
                    Szybszy kontakt bedzie pewnie przez gg, ktore jest udostepnine na blogu(po lewej
                    stronie:)A maile niech sobie tym czasem pospaceruja;P
        • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 22:41
          O matko! Rena to naprawdę Ty?! Ale się cieszę! No teraz to już na pewno coś
          się wydarzy w sprawie Twojej powieści:) Cuda się zdarzają. Ja w to wierzę.
          Wyobraź sobie,że moja "Kura salonowa" pofrunęła dzisiaj za ocean. Czy to nie
          jest cud? :)
          • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:46

            Essatto! Widzisz Ala jak łatwo można trafić na znajomego . Napisz mi na maila
            co z tą Kurą za oceanem .A odnośnie pytań do mnie w sprawie powieści :
            donetta@gazeta.pl
            • annabellee1 Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 23:09
              Tak sobie podczytuje to forum.
              I od jakiegos czasu mam wrazenie ze tu stada pisarzy krazą czytajacych,
              przemycajacych reklame swoich ksiazek,słuchajacych co w trawie.. Czuje ten
              zapach w powietrzu...
              Pisanie to forma choroby.Nie myle sie, prawda?
              Ja pana rozumiem,bo pracuje w telewizji.Moj ulubiony bareizm.
              To kto sie odwazy, bo tak cichutko tu na tym wątku..


              • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 23:13
                Pisanie to wymiotowabie. A dobry pisarz rzyga zolcia grafoman tylko podtrul sie
                skorka od jablka;P
              • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 23:13
                Hmm...Jeśli tu napisałaś, to znaczy, że Ty też cierpisz na tę przpadłość :)
              • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 23:15
                Proszę wybaczyć,że się wtrącę, gdyż kieruje Pani pytanie nie do mnie ale ma
                Pani rację pisarstwo to choroba do tego nieuleczalna.
              • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 23:33
                Szkoda,że "w tak pięknych okolicznościach przyrody:) przestała Pani dalej do
                nas pisać...
                • annabellee1 Re: a czy Wy coś piszecie...? 13.08.05, 07:46
                  Padłam spac.
                  Jasne ,ze choruje i to nieuleczlnie na pisanie.
                  .Nie jade jednak żólcia,bo lubie ksiazki.Choc jak czytam czasem cos extra budzi
                  się we mnie salieri.
                  A ten passus o wymiotnej roli literatury to mom zdanie prosta droga do grafomanii.
                  Ktory dobry pisarz pisal wymiotnie? Proste pytanie.Wymiotnie pisza grafomani
                  ktorzy swieca pięc minut przewaznie dzieki kolegom..
                  A ja ci kiedys Donatto pisalam o konkursie Zyska i co,cos z tym zrobilas?
                  Znikam na weekend.Piekne sa okolicznosci przyrody,komp precz..
                  • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 08:03
                    już ci odpisuję Annabelle , ksiązka jest w Zysku tylko czekać bo pierwotnie
                    konkurs miał być rozstrzygnięty w kwietniu teraz we wrześniu . Itp.Zawsze
                    jakaś szansa to jest ,choć znikoma ale kto nie próbuje ten nie ma
                  • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 13.08.05, 10:29
                    ......"Ktory dobry pisarz pisal wymiotnie? Proste pytanie.Wymiotnie pisza
                    grafomani
                    > ktorzy swieca pięc minut przewaznie dzieki kolegom..."
                    Ahaaaa. Annabellee1, rozumiem,że masz na myśli pewną trójkę kolegów, która
                    się zebrała i oznajmiła światu,że odkryła "talent". Ale potem to różnie z
                    tym "talentem" " się obchodzono...
                • Gość: Annie Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.go.retevision.es 14.08.05, 09:13
                  Pozdrawiam wszystkich piszacych w Polsce. Chetnie nawiaze kontakt z piszacymi
                  po polsku male formy literackie. Jesli masz czas czytac i piszac o tym czytaniu
                  e-maile daj znak... Chao!
                  • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 14.08.05, 15:21
                    Annie,a gdzie ten e-mail?:)
              • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 12.08.05, 23:36
                Ten tekst: "Szkoda,że "w tak pięknych okolicznościach przyrody:) przestała
                Pani dalej do
                nas pisać... " był do Pani, annabellee1 :)
              • donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? 13.08.05, 19:09
                Annabelle piszesz prozę czy poezję ? Do szuflady czy próbowałaś wydać ?
          • donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 23:01
            A tak przy okazji ,może ktoś wie dlaczego wydawcy stronią od wydawania
            powieści historycznych rodzimych autorów ?
            • preacher Re: a czy Wy coś piszecie...? 12.08.05, 23:12
              dla offowych to nie jest do konca to, a duze moga bac sie o sukces
              komercyjny;Ppowiedzmy, powiesc historyczna teraz w sumie nie istnieje(wspolczesna).
            • Gość: Zdanka Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.4web.pl 13.08.05, 09:00
              Odpowiedż jest prosta. Historyczny był Sienkiewicz, dziś lukę powieści
              historyczno- fantastycznej wypełnia Sapkowski. Tak więc wydawca wychodzi z
              założenia, że nie ma sensu wydawać ksiązki, dla ktorej nie znajdzie odbiorcy,
              bo dla powieści historycznej, w przeciwieństwie do eseistyki histotycznej -
              naprawdę odbiorcy nie widać...
              • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 16:16
                powieść historyczna jest zgoła odmienna od hist.-fantastycznej , sądzę
                jadnak ,że istnieją odbiorcy takowej choć jest ich niewielu i chyba dlatego
                wydawcy ich nie zauważają.Z tego co obserwuję Rebis wydaje powieści historyczne
                trochę Książnica ale autorów z tego co widzę obcych.
            • annabellee1 Re: a czy Wy coś piszecie...? 14.08.05, 21:18
              Bo sa idiotami.
              Gdyby sie Grochola nie wpakowala prawie na sile to by literatura kobieca lezala
              odlogiem do dzis dnia bo nie bylo zapotrzebowania.Wg wydawcow.
              Jesli sie sprzedaj swietnie rozne Medicusy i Szamani i Np Krolowie przekleci Druona.
              to powiesci historyczne by szly, rzecz jasna, dobrze napisane, z watkiem
              sensacyjnym czy romansowym.Cos takiego probuje wskrzesic Sapkowski w Narrentum.
              Ale ja bym widziala raczej literaturę bardziej kobiecą bo to one chyba bardziej
              czytaj.Wszelkie ang romansidla historyczne ida niezle.Albo nawet dobrze.Ja tu
              widze luke rynkowa..Pozdr AAA
              • Gość: donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 06:49
                Lukę,której wydawcy nie chcą zapełnić.Zobacz Annabelle,jak wysyłałam moją
                propozycję do wydawnictw miałam odpowiedzi :nie wydajemy pwoieści hist.A cóż
                trudnego zacząć wydawać ?Druga to rzecz,że większość wydawców postępuje
                b.niekulturalnie wogóle nie odpowiadając na maile autorów.Wogóle się z nami nie
                liczą.
              • autumna wydać łatwo, ale sprzedać... 15.08.05, 12:08
                > to powiesci historyczne by szly, rzecz jasna, dobrze napisane, z watkiem

                Może i by szły, ale ile kasy trzeba włożyć w promocję? Z jednej strony narzekamy, że trąbi się o szmirowatych książkach no i skutkiem rozbuchanej reklamy nawet z badziewia można zrobić bestseller. Z drugiej - chyba mało kto odważy się kupić w ciemno książkę, której recenzje nie ukazały się w mediach, choćby w GW, a jeszcze jak to wydało mikroskopijne wydawnictwo, a już nie daj Boże nakładem autora - to szansa na wybicie chyba taka sobie, nawet jeśli literatura naprawdę dobra.
                Na dobrą sprawę wydaje mi się, że nie ma książek dobrych literacko, ale "niekomercyjnych" - to raczej kwestia tego, czy "medialny" recenzent spojrzy na nią przychylnym okiem, bez tego ani rusz. A ci dostają książek do oceny na pęczki...
    • kawa_malinowa Re: a czy Wy coś piszecie...? 13.08.05, 11:17
      Bloga (ostatnio trace zapal), dziennik - prawie codziennie, zapiski z
      rzeczywistosci, opowiadania, prace na konkursy, zeby podreperowac swoj
      uczniowsko- studencki budzet, troche "publicystyki" (krazy sobie po sieci,
      krazy :))
      Pisanie jest choroba. Slowa uzalezniaja :)
      • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 13.08.05, 13:15
        Jeśli pisanie jest chorobą, to ja choruję na najpiękniejszą chorobę świata :)
      • Gość: eroica Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.05, 19:51
        Pisało się kiedyś, ale się przestało, jak się zobaczyło, co piszą wielcy, no i
        postanowiło się ICH czytać.
        • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 13.08.05, 20:05
          Hmm... Szkoda eroico, że się przestało pisać, bo może wielcy zaczęliby
          czytać ;)
      • staua Re: a czy Wy coś piszecie...? 13.08.05, 20:51
        Kawa - czy Ty kiedys bywalas tutaj pod innym nickiem?
        • kawa_malinowa Re: a czy Wy coś piszecie...? 13.08.05, 20:58

          Bylam.
          A bardzo sie narazam?
          • staua Re: a czy Wy coś piszecie...? 13.08.05, 23:44
            Nie :-) chcialam sie tylko upewnic, czy dobrze mysle (moze wszyscy sie domyslili przede mna, a ja tak
            tepo nie skojarzylam). Lubilam Cie przedtem i lubie teraz :-)
            Pozdrawiam
            • kawa_malinowa Re: a czy Wy coś piszecie...? 14.08.05, 13:13
              Wzajemnie :-) Generalnie, sporo ludzi z tego forum lubie.
              Dziekuje, milo przeczytac.
    • moony7 preacher! to Ty jeszcze żyjesz? 13.08.05, 20:40
      w sumie miło ;)))
      • Gość: donetta Re: preacher! to Ty jeszcze żyjesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 18:07
        moony ,widzę że ty także masz tutaj znajomych ,nota bene co miało znaczyć twoje
        pytanie co prawda skierowane do preachera , a jednak .
        • moony7 znaczenie pytania 15.08.05, 22:05
          A nic, znamy się z preacherem skądinąd i miło było znaleźć go ot tak, tutaj.
          Trochę szpanuje, ale jest spoko ;))) Pozdrawiam m.
      • preacher Re: preacher! to Ty jeszcze żyjesz? 14.08.05, 18:47
        Czasem pjawiam sie dzies w sieci:P
    • Gość: darekd3 Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 18:21
      Ja staram się napisać kryminał, ale jakoś średnio mi to idzie:( leń jestem i
      tyle:-(
      • Gość: Mokeko Flaki z nietoperza napisałem IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 14.08.05, 18:39
        Nie miałem co robić i przez dziesięć lat uczestniczyłem w pisaniu "Flaków z
        nietoperza".
      • ajtra Re: a czy Wy coś piszecie...? 14.08.05, 19:44
        Średnio Ci idzie pisanie kryminału? Gdzieś, kiedyś czytałam, że sławna Agata
        wymyślała swoje kryminały, leżąc w wannie. Aha i jeszcze tam było napisane,że
        leżąc w tej wannie, zajadała się zielonymi (to chyba znaczy, że niedojrzałymi)
        jabłkami. Hmm... Może spróbujesz? :)
        • tamm Re: a czy Wy coś piszecie...? 14.08.05, 20:14
          Pisałam do niebieskiego kajecika...
          Od dwóch miesięcy mam swój blog, w którym umieszczam tylko wiersze. Taka moja
          wirtualana książka z wierszami :)
          Na forum natomiast piszę wierszyki dla dzieci... ot taki sentyment z czasów
          szkolnych :)
          Zapraszam, może macie ochotę poczytać ?
        • Gość: darekd3 Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 20:52
          Dzięki za radę, spróbuję!:) Obawiam się tylko,że po niedojrzałych jabłkach to
          moge mieć sensacje, ale żołądkowe:) Pozdrawiam
          • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 14.08.05, 22:42
            Sensacje żołądkowe? Hm... Może też będą warte opisania ;)
      • annabellee1 Re: a czy Wy coś piszecie...? 14.08.05, 21:08
        Rzeczpospolita oglosila konkurs_ moze ci to przyspieszy....
        • Gość: Alicja Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 14.08.05, 22:44
          Konkurs na sensację?:)
    • marta_9 No a jak :)! 14.08.05, 20:32
      Ja tam sobie coś pisze, ale nigdy nic nie kończe... Mam marzenie żeby, któraś z
      moich prac ukazała się drukiem... Ech... marzenia... Ale nie trace nadziei,
      jeszcze wszystko przede mną (mam dopiero 16 lat).
      • tamm Re: do darekd3 14.08.05, 23:33
        Konkurs na kryminał
        Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita” S.A. ogłasza konkurs otwarty na
        powieść o tematyce kryminalnej, której akcja dzieje się w Polsce współczesnej.
        • Gość: Alicja Re: do darekd3 IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 15.08.05, 11:24
          Konkurs o tematyce kryminalnej??? Hmm. Wystarczy włączyć telewizor, chwycić za
          pióro i pisać...
        • Gość: darekd3 Re: do darekd3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 12:41
          Tamm,wielkie dzięki za wiadomość o tym konkursie ,już wszystko wyczytałem i
          chyba spróbuje,może to faktycznie przyspieszy moje pisanie.

          Alicja dziś oglądam Fakty, a jutro z samego rana chwytam za klawiaturę i
          śmigam.Może nie braknie mi zapału.Pozdrawiam
          P.S Alicjo czy to Ty popełniłaś "Kurę salonową"?Fragment mi się spodobał i to
          bardzo. Hm, taki uroczy,cieply , kobiecy styl:)
          • tamm Re: do darekd3 15.08.05, 13:00
            Trzymam za Ciebie kciuki :)
          • Gość: Alicja Re: do darekd3 IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 15.08.05, 13:02
            Tak:) To ja popełniłam "Kurę salonową" . Podobał Ci się mój styl pisania? No
            to bardzo się cieszę. Jakbyś miał problemy z pisaniem kryminału, to służę
            radą:) ajtra@gazeta.pl
            • tamm Re: do darekd3 15.08.05, 13:11
              Alicjo zaprazam na blog zamieszczam tu wiersze :)
              • ajtra Re: do darekd3 15.08.05, 13:18
                Dziękuję za zaproszenie, tamm. Już do Ciebie idę:)
              • ajtra Re: do darekd3 15.08.05, 13:33
                Tamm, po zarejestrowaniu się na Forum zmieniłam mój nick z "Alicja"
                na "ajtra". Odwiedziłam Twój blog, przeczytałam bajeczki. Bardzo mi się
                podobały. Nie myślałaś o ich wydaniu + swoje ilustracje? Albo ilustracje
                zrobione ręką dziecka?
                • tamm Re: do darekd3 15.08.05, 13:37
                  szczerze mówiąc nie wiem jak się zabrać za ewentualne wydanie, a przede
                  wszystkim nie wiem czy sie nadają...
                  A co myślisz o wierszach na blogu to inny adres: tamm.blog.onet.pl
                  Dzięki serdeczne za miłe słowa i pozdrawiam ciepło :)
                  • ajtra Re: do darekd3 15.08.05, 13:46
                    Może wyślesz do tego samego wydawnictwa, które wydało moją "Kurę salonową"?,
                    to znaczy do www.mybok.pl
                    Dostaniesz odpowiedź, czy się nadają czy nie, i jeśli tak, to pomyślisz nad
                    ilustracjami. Ja tu widzę ilustracje zrobione przez dziecko, lub dzieci...
                    W końcu bajki to świat dziecka :)
                    • ajtra Re: do darekd3 15.08.05, 13:48
                      Ooooooo, sorry za błąd, powinno być www.mybook.pl
                      Jedno "o" mi uciekło :)
                    • tamm Re: do darekd3 15.08.05, 13:50
                      no cóż może masz rację :) Jescze raz pozdrawiam :)
                      • ajtra Re: do darekd3 15.08.05, 13:54
                        Czasem ... nie mam :)
                        Pamiętaj,że powinno być www.mybook.pl a nie tak jak napisałam
                        poprzednio "mybok". Spieszyłam się z odpowiedzią, więc niech błąd wybaczony mi
                        będzie:)
                        Pozdrawiam.
                        Odważ się na wydanie bajek. Warto:)
                        • tamm Re: do darekd3 15.08.05, 14:04
                          czy wydawnictwo to finansuje? Jakie sa koszty ze strony autora?
                          • ajtra Re: do darekd3 15.08.05, 14:18
                            Jest to wydawnictwo niskonakładowe i część wydania pokrywa autor. Najlepiej
                            wejdź na stronę www.mybook.pl
                            Tam znajdziesz wszystkie informacje. Ale myślę,że pownnaś do nich napisać.
                            Bardzo szybko odpowiadają na pytania zawarte w "mejlach"
                            Trzymam za Ciebie kciuki :)
                            • tamm Re: do darekd3 15.08.05, 14:34
                              dzięki :)
            • ajtra Re: do darekd3 15.08.05, 13:35
              Ciebie darkud3 również informuję o zmianie nicku z "Alicja" na " ajtra" :)
              • Gość: darekd3 Re: do darekd3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 19:35
                Dziękuję,przyjąłem do wiadomosci:) A adres maila już zanotowałem,dziękuje.
            • Gość: Annie Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.go.retevision.es 16.08.05, 22:48
              Do Alicji: czytaam Twoja kure... Cos w tym jest...
              przesyam Ci mailika, jesli znajdziesz moment, skrobnij cos o pisaniu...
              A tak do wszystkich: FAJNIE, ZE SA LUDZIE, KTORYCH BAWIA PISANINA:)
              • Gość: Annie Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.go.retevision.es 16.08.05, 22:49
                anna.skora@gazeta.pl
                • ilovefashiontv Re: a czy Wy coś piszecie...? 16.08.05, 23:49
                  Ponieważ "artyści nie powinni być skromni", a ja nie jestem żadną artystką, to
                  co mi szkodzi. Było kilka publikacji to tu, to tam, dwa tłumaczenia na
                  węgierski, ot. Ale od roku nie napisałam słowa, co jest już dłuższą historią.

                  No i blogaska piszę, mniahaha ;-).
                  • ajtra Re: a czy Wy coś piszecie...? 16.08.05, 23:54
                    Z pisaniem to nie jest tak, jak ze skokiem do wody: Hop i już. Czasem nosi się
                    pomysł w sobie dłużej niż rok. Jeszcze wszystko przed Tobą :)
    • donetta Re: a czy Wy coś piszecie...? 17.08.05, 21:28
      może tutaj powinna znaleźć się moja wiadomość.
      Wydawnictwo Dygresja oglosiło konkurs na powieść.Termin do 31grudnia. To do
      autorów ,którzy chcą spróbować swoich sił .
      • Gość: mybolakata Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: 80.51.222.* 30.08.05, 02:29
        a jeśli jedno z moich opowiadań brzmi tak : "PIACH.
        Siedzimy w tej piaskownicy. Dzieci wielkich wieków. Dzieci pustych nocy. Ręce
        mamy oklejone mokrawym piaskiem. Gdy chcemy coś zjeść ten piasek wpada nam w
        zęby i strzela do nas z naszego wnętrza. Mamy tego dość. Zbieramy zabawki. Tyle
        lat to i tak za dużo. Ale nie ma innej piaskownicy.
        Próbując się uwolnić od tego do czego przywykliśmy idziemy do domu. Najpierw
        otrzepujemy się. Potem myjemy ręce. Wydziwiamy. Kombinujemy. Staramy się. Na
        koniec znowu trafiamy do piachu. Że też w tym stanie wszystko jest nam
        obojętne." i jest to najkrótsze opowiadanie w całym zbiorze , to czy potrafię
        pisać czy nie ? da się poczuć w tym mój styl ?
        • Gość: olcia76 Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 00:10
          Dla mnie dość nierówne. Intrygujące, ale takie szarpane właśnie. Mało głębokie
          jeśli chodzi o przekaz, tzn. ja nie jestem pewna,czy masz coś do powiedzenia i
          na jaki temat, ale też nie da się wykluczyć, że to ja nie nadążam. Czuje się w
          tym, że autor to konkretna osoba, ale właśnie mam wątpliwość, na ile to Twój
          naturalny styl, na ile poza. Wolałabym coś dłuższego przeczytać, żeby się
          wgryźć.
          • Gość: mybolakata Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: 80.51.222.* 31.08.05, 21:03
            dzięki za recenzje jak chcesz całość to przeleje na email
    • Gość: bodomlake Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: *.cc / *.oaza-dd.com 31.08.05, 12:00
      jako 8-11 latka pisałam...potem straciłam zapał ;/ teraz pisze książke troche
      podobną do wojny polsko ruskiej Masłowskiej...
    • Gość: Lucyfer Brzuch Re: a czy Wy coś piszecie...? IP: 213.199.251.* 31.08.05, 23:19
      Proszę pani! www.lucy.brzuch.blog.gery.pl. Jestem księdzem/księciem. Zapraszam
      do zapoznania się. Naprawdę smutne opowieści, zobaczy pani, co znaczy literacka
      frustracja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka