pippin
28.08.02, 16:04
Wyrzucam dziś gazety do pojemnika na papier a tu.. nowe książki.
Sięgnąłem i zabrałem jakieś dwa dość świeże powieścidła - Grishama i Le Carre. Nie jestem miłośnikiem takiej literaturki ale mogę poczytać.
Tylko dlaczego ktoś to wyrzucił na makulaturę? Nie mógł komuś na zawsze pożyczyć? Nie mógł zanieść do biblioteki?