Dodaj do ulubionych

Na śmietniku

28.08.02, 16:04
Wyrzucam dziś gazety do pojemnika na papier a tu.. nowe książki.
Sięgnąłem i zabrałem jakieś dwa dość świeże powieścidła - Grishama i Le Carre. Nie jestem miłośnikiem takiej literaturki ale mogę poczytać.

Tylko dlaczego ktoś to wyrzucił na makulaturę? Nie mógł komuś na zawsze pożyczyć? Nie mógł zanieść do biblioteki?
Obserwuj wątek
    • mersalia_one Re: Na śmietniku 28.08.02, 16:25
      Myślę,że pozbywanie się książek w taki sposób to barbarzyństwo...
      Nieraz znalazłam książki we wsypie-któraś sąsiadka TAK załatwia sprawę :(
      • martolka Re: Na śmietniku 28.08.02, 16:55
        Wprowadziłam w kamienicy zwyczaj zostawiania niepotrzebnych różnych rzeczy (w
        tym książek) przy skrzynkach na pocztę - cokolwiek się nie położy znika w
        błyskawicznym tempie. Sama parę książek upłynniłam tą metodą, ale też
        i "dostałam".
        • pippin Re: Na śmietniku 28.08.02, 17:36
          A co np. "dostałaś"?
          • martolka Re: Na śmietniku 28.08.02, 21:49
            "dostałam" Insomnię S. Kinga w oryginale, dużo kryminałów różnej wartości,
            Żeromskiego, Stendhala, był nawet Silmarillion Tolkiena, ale tego nie wzięłam,
            bo już mam :-))
            • pippin Re: Na śmietniku 29.08.02, 17:58
              Stendhala? no no. to przyjemne. a w kryminałach jakiś Chandler się znalazł?
              • martolka Re: Na śmietniku 29.08.02, 19:29
                Chandlera niet - a co? Jakby był to odłożyć dla ciebie? :-))
                • pippin Re: Na śmietniku 30.08.02, 17:13
                  Bo ja miałem kiedyś koleżankę, co miała dużo. I czytaliśmy :-)
                  A teraz jakoś zero koleżanek z książkami w pobliżu a i do blibloteki nie podrodze. Tymczasem masowo wydawana jest A. Christie a Chandlera nie chcą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka