Dodaj do ulubionych

Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzruszen!

11.10.05, 09:49
W nocy skonczylam "Krystyne corke Lavransa"
Jestem pod niesamowitym wrazeniem tej ksiazki. To absloutne dzielo.
Sigrid Undset jak najbardziej zasluzenie dostala za nia Nobla.
Trafnie ujela to Maria Dabrowska piszac o tej ksiazce,ze czytajac ja wjezdza
sie do sredniowiecznej Norwegii i wtapia sie z jej historia.
Juz dawno zadna ksiazka tak bardzo mnie nie poruszyla.
Brak mi slow...
Lektura obowiazkowa!
Obserwuj wątek
    • kolorko Re: Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzrus 11.10.05, 10:05
      Ja tez dopiero kilka lat temu miałam okazję przecztać "Krystynę ,córkę
      Lavransa", juz mam ja w swojej bibliotece i wracałam do niej kilka razy.
      Podpisuję sie pod zachwytami:)
      • safo8 Re: Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzrus 11.10.05, 13:29
        Jak sie cieszę,ze podzielacie i moje odczucia, ksiązkę czytałam wielokrotnie,
        genialne arcydzieło.I faktycznie porusza nei tyle fabuła ile ta umiejętnośc
        przeneisienai nas w tamte konteksty,geniusz Undset niezaprzeczalny.A
        widziałyście kiedyś fragmenty w Teatrze TV z Haliną Mikolajewską, cudo, juz nei
        pamiętam kto gral Erlenda.
        • klamczucha3 Re: Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzrus 11.10.05, 16:11
          Nie, nie widzialam.
          Ale to chyba jakas straszna staroc musi byc, bo nawet aktorki nie kojarze.
          Juz sobie nawet naszych polskich aktorow zaczelam castingowac do ksiazkowych
          postaci.
          Macie dziewczeta jakies typy?
          Pobawimy sie w casting?
          • jottka re 11.10.05, 16:47
            klamczucha3 napisała:

            > Ale to chyba jakas straszna staroc musi byc, bo nawet aktorki nie kojarze.


            ehm, no staroć niewątpliwa, ale nazwisko mikołajskiej wypadałoby znać. to jedna
            z najwybitniejszych powojennych polskich aktorek teatralnych, znana też z
            ekranu, a do tego związana z opozycją kor-owską, za co zresztą ukarano ją
            wieloletnim zakazem występowania. zmarła w '89 r.

            no jednakowoż aktorzy nie składają sie wyłącznie z obsady paru seriali o 17tej:)
            • klamczucha3 Re: re 11.10.05, 17:02
              >
              > no jednakowoż aktorzy nie składają sie wyłącznie z obsady paru seriali o
              17tej:
              > )
              Ot i jak ladnie mozna kogos podsumowac!
              Dziekuje bardzo.
              Aktorki nie znam,bardzo mi przykro z tego powodu.
              A jesli chodzi o seriale po 17.00 to na nie szkoda mi czasu.Wole poczytac...
              • jottka Re: re 11.10.05, 17:22
                podsumowując, to tam była buźka:( taki znaczek

                a poza tym spojrzałam raz jeszcze, koleżanka napisała była 'mikołajewska' - no
                raczej literówka? chyba że imię miało być inne?:)
                • monikate To ja... 11.10.05, 18:47
                  ...pozwalam sobie przekopiować fajną dyskusję z tego forum na temat "Krystyny":
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=15432653&a=15681343
                  • monikate Re: To ja... 11.10.05, 18:50
                    Hm, na wszelki wypadek może jeszcze to:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=4714501&a=4846052
                    • misia72 monikate :-) 19.10.05, 13:50
                      Kochana, dzieki za zalinkowanie. Przegapilam wtedy tamte watki, a szkoda !
                      Ciesze sie, ze tyle nas jest, wielbicielek Krystyny !!!

                      Boze, reka sama mi sie juz wyciaga w strone polki z ksiazkami :-)
    • safo8 Proponuje jedank ten casting, to może byc 11.10.05, 21:08
      ciekawe!! w roli Krystyny..hm..Danuta Stenka ? Erlend hm tu nie mam pomysłu,
      świetny byłby w mlodości pan Leon Niemczyk )))
    • Gość: nocka Re: Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzrus IP: *.51.112.2.eltronik.net.pl 11.10.05, 21:15
      szkoda czasu na castingi, może lepiej dziewczyny trochę poczytać, gazety też,
      albo encyklopedie. To smutne gdy osoby czytajace książki, nie znają ważnych osób
      naszej kultury. Kultura w szerokim pojęciu pojmowana tworzy społeczności, jak
      bez takiej wiedzy? Czytanie książek nobilituje niektórych, a wiedza?
      • klamczucha3 Re: Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzrus 12.10.05, 09:02
        Dziwczeta,naprawde mi smutno i glupio,ze nie znam tej aktorki.Wybaczycie mi?
        A pobawic sie w casting? Czemu nie...To tylko zabawa.
        Stenka mi sie podoba.A ja proponowalabym Dancewicz.
        • Gość: nocka Re: Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzrus IP: *.51.112.2.eltronik.net.pl 12.10.05, 16:16
          ok, już wiesz,
          zatem może bawmy się
    • klamczucha3 Re: Co sie naplakalam przy tej ksiazce! Ile wzrus 13.10.05, 13:37
      No to ekstra ;-)
      Kogo typujecie na Erlenda?
      Ja jakos jeszcze nie znalazlam.
    • mindsailor zabieram sie za "krystynę" w 19.10.05, 12:08
      październiku. leży przy łóżku i czeka az zakonczę "serce to samotny mysliwy".
      mam nadzieje, ze tez będę zachwycona:)
    • misia72 To moj absolutny nr 1 !!!!! 19.10.05, 13:47
      Ksiazka na kazda pore roku, na kazdy nastroj, na wszystko !!!
      Zazdroszcze troche tych pierwszych "dziewiczych" wrazen i odczuc, ale zareczam,
      a czytalam juz dobre kilka razy, kazda kolejna lektura to tez ogromna przyjemnosc!
      • monikate Misiu :) 19.10.05, 16:46
        Strasznie się cieszę, że tak samo odbierasz "Krystynę..."
        • misia72 :-) mam pomysl na premiere ;-) 19.10.05, 16:50
          przeczytam Krystyne po raz pierwszy w mojej "karierze" po niemiecku :-)
          Mam piekne stare wydane z 1949 roku. Wlasnie lezy przede mna !!!

          Pozdrawiam Cie strasznie!
          • monikate Re: :-) mam pomysl na premiere ;-) 19.10.05, 17:02
            Misiu, napisz, jak wrażenia. Tłumaczenie Wandy Kragen jest tak niesamowicie
            wspaniałe, iż wydaje się, że inaczej "Krystyna.." brzmieć nie może. A w końcu
            nie w języku polskim została przez Undset napisana :)
            • misia72 pierwsze 10 stron mam za soba 19.10.05, 18:55
              Moniko, KLIMAT ten sam !!!!!!!!!!!!!!!!! :-)))))))))))))))))
              choc brakuje pewnych rzeczy, zwlaszcza imion. Bo Krystyna po niemiecku to
              Kristin, Lavranstochter. Ale jeszcze z 5 stron i bede w domu !

              caluje! i nawet Ci chyba pisac nie musze jak sie ciesze
              • monikate Misiu :)) 19.10.05, 21:05
                Ściskam cieplutko! No, zasadniczo to Krystyna skandynawska i niemiecka
                występuje jako Kristin, czyli tak, jak pani Undset napisała. Ino my się
                wychowałyśmy na tłumaczeniu Wandy Kragen. Hej, miłej lektury!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka