Dodaj do ulubionych

dziwna sytuacja

16.09.11, 17:03
Witam:)Nie wiem od czego zaczac....było nas 5 rodzenstwa pol roku temu zmarł mój 3 brat Tata zmarł 7lat temu ja wyprowadziłam sie do innego miasta i tu mam swoja rodzine Meza Córeczke dzidziulka w drodze oraz Staszego brata mojej Córki syna z pierwsego malzenswa mojego Meza.Mama mieszka z młodszym bratem myslalam ze jak zostaniemy we 2 jakos relacje sie poroawia ale nie jest fatalnie.Nie umiem z nim rozmawiac jak był u nas przy ostatniej wizycie obrazil moich znajomych i moj dom nie wiem z jakiego powodu.Zaznacze ze nie ma rodziny swojej i ma jedna chrzesnice czyli moja Córke ktora jak kazde dziecko ma raz w roku urodziny ale on ma to gdzies nawet o niej nie pamieta.Przykre to dla mnie okropne stwierdziłam ze nic na sile mlody jest glupi bedzie mial swoja rodzine zmadrzeje ale jest mi przykro bo jak kiesy brakowalo mu kasy to zawsze pamietal gdzie mieszkam....Dzis ma Córka urodziny przyjechali na chwile Tescie którzy maja tylko jedna wnuczke i nie chodzi o prezenty ale o sama pamiec nawet nie pamietali o jej urodzinach ale jzu bylo mi troche przykro i ja powiedzialam....ale tylko tyle ze sie wygadalam...jest mi przykro jeszcze do tego ciaza chormony i rózne drobnostki sprawiaja ze jestem rozdaniona ale porpostu jak inni maja urodziny to zawsze sie o nich pamieta jezdzi sklada zyczenia a teraz nikt o nas nie pamieta...Troche sie wygadałam bo nie mam za bardzo komu
Obserwuj wątek
    • zolza38 Re: dziwna sytuacja 16.09.11, 17:27
      Słyszałaś kiedyś o przecinkach i kropkach?
    • mrowkojad2 Re: dziwna sytuacja 16.09.11, 17:50
      Voila, poprawiłam to nieco, bo nic nie dało się wyrozumieć:
      Witam:) Nie wiem od czego zacząć... Było nas 5 rodzeństwa, lecz troje zmarło, ostatnio, pół roku temu zmarł mój brat. Tata zmarł 7 lat temu, a ja wyprowadziłam się do innego miasta i tu mam swoja rodzinę: męża, córeczkę, w drodze drugie dziecko, a także starszego brata mojej córki, który jest synem z pierwszego małżeństwa mojego męża. Mama mieszka z młodszym bratem i myślałam, że skoro zostaliśmy we dwoje, to relacje jakoś się poprawią, ale nie, jest fatalnie.Nie umiem z nim rozmawiać gdy był u nas ostatnio, obraził moich znajomych i mój dom, nie wiem z jakiego powodu. Zaznaczę ze nie założył własnej rodziny i ma jedna chrześnicę, czyli moją córkę, która, jak każde dziecko ma raz w roku urodziny, ale on ma to gdzieś, nawet o niej nie pamięta. Przykre to dla mnie okropnie, ale stwierdziłam, że nic na sile: młody jest, głupi, będzie miał swoja rodzinę, to zmądrzeje, ale jest mi przykro, bo jak brakowało mu kasy, to zawsze pamiętał, gdzie mieszkam...
      Dziś córka ma urodziny, przyjechali na chwile teściowie, których jest jedyną wnuczką. Nie chodzi o prezenty, ale o sama pamięć, nawet nie pamiętali o jej urodzinach, ale już było mi trochę przykro i powiedziałam im o tym, ale dało mi to tylko tyle, że się wygadałam. Jest mi przykro, jeszcze do tego ciąża, hormony i rożne drobnostki sprawiają ze jestem rozdrażniona, ale po prostu w innych rodzinach, gdy dzieci mają urodziny, to zawsze się o nich pamięta, jeździ, składa życzenia, a o nas nikt nie pamięta... Trochę się tu wygadałam, bo nie mam za bardzo komu.


      Rozumiem, że jest ci przykro, ale olej to, plizz. Dla dziecka i tak najważniejsi są rodzice, a wy przecież pamiętacie.
      • verdana Re: dziwna sytuacja 16.09.11, 18:06
        U mnie jest to samo. Siostra mojego męża nigdy nie dała swojemu chrzesniakowi, a mojemu synowi prezentu, poza sporadycznym drobiazgiem czasem na Gwiazdkę. Nie interesowała się ani nim, ani zadnym z naszych dzieci. Nigdy ich nie odwiedzała, nie dzwonila, nie interesowała się. Nawet nie pamieta, ze jest chrzestną.
        I wiesz co? Nic mnie to nie obchodzi, jej strata.
        • joshima Re: dziwna sytuacja 16.09.11, 18:09
          verdana napisała:

          > U mnie jest to samo.

          Po prostu źle wybrałaś chrzestną :/
          • verdana Re: dziwna sytuacja 16.09.11, 18:15
            Zaręczam Ci, ze ja chrzestnych nie wybieram.
      • asfo Re: dziwna sytuacja 16.09.11, 23:17
        Może następnym razem zaproś ich na urodziny córki zamiast mieć nadzieję że pamiętają. Ja też nie pamiętam kto kiedy ma urodziny, ale jak mi powie że ma i zaprosi to prezent dostaje. Po co sobie komplikować życie i stwarzać dodatkowe problemy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka