Gość: Olcia Mamolcia Re: Ciekawe biografie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 21:13 maszom napisał: > Kiedyś uważałem, że biografie są nudne jako książki i lepiej przeczytać > kolejną powieść sensacyjną. Co o tym sądzicie? Możecie polecić jakąś ciekawą > biografię? Biografie są o wiele lepsze od powieści sensacyjnych! Czytając je wiesz, że wszystko oparte jest na faktach a nie zmyślone. Polecam pamiętniki Casanovy. Olka Mamolka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martka Re: Ciekawe biografie IP: *.pl / 192.168.2.* 13.06.03, 09:44 A ja chcialabym polecic ksiazke J. Hena pod tytulem Blazen Wielki maz. Jest to biografia Tadeusza Boya Zelenskiego. Po jej przeczytaniu nabiera sie ochoty na czytanie samego Boya i wtedy okazuje sie, ze w ksiegarniach mozna dostac tylko jego Slowka. Odpowiedz Link Zgłoś
muerte2 Re: Ciekawe biografie 04.07.03, 00:19 Ludzie kochajcie starożytność! Polecam gorąco mojego ukochanego Hannibala! Piękna postać i barwna. Przeszedł z armią i słoniami przez Alpy i przez 15 lat harcował sobie po słonecznej Italii! W puch rozbijał legiony, topił legionistów w Jeziorze Trazymeńskim i wykończył 70 tysięcy Rzymian pod Kannami! W Polsce dostępne trzy biografie Kartagińczyka: 1. Harold Lamb, Hannibal, Warszawa 1962 - bajka! jednym tchem! 2. Charles Picard, Hannibal, Warszawa 1971 - więcej o kulturze Kartaginy, niż o samym H. :)) 3. Serge Lancel, Hannibal Warszawa 2001 - nowoczesna, doskonale udokumentowana biografia! Jeszcze raz gorąco polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzech Re: Ciekawe biografie IP: *.citynet.pl 03.10.03, 18:47 Właśnie szukam dla znajomego j a k i e j k o l w i e k biografii Hannibala - po prostu nigdzie nie można nic na jego temat kupić - czy mogę prosić o podanie, gdzie można taką książę nabyć. Ewentualnie proszę o podanie na mój adres e-poczty: grzechhajduk@poczta.onet.pl adresu, pod którym można zadać Ci jakieś pytania nt. Hannibala? (Ale mimo powyższego musze zaznaczyć, iż Starożytność pisałbym wielką literą). Z góry dziękuję uprzejmie, Grzegorz Hajduk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henry Re: walton, rockefeller, van gogh, lincoln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 09:08 oczywiscie zgadzam sie , tez czytalem kiedys wiecej sensacji niz biografii, dzis na korzysc tych drugich aczkolwiek bardzo lubie nadal sensacje. najciekawsze biografie - hm, to zalezy od zainteresowan, ja polecam autobiografie Sam Walton - tworca wal-Mart w USA, polecam goraco biografie Lincolna "Milosc jest wieczna", ksiazke o Rockefelerze "Tytan", ktora bardzo mnie zaskoczyla co do osoby multimilonera no i oczywiscie Irving Stone ze swoja "Pasja zycia" biografia Van Gogh'a. jeszcze wiele innych mozna by wymienic lecz dam szanse i miejsce dla innych, pozdrawiam henry Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Ciekawe biografie 29.07.03, 10:14 Kolega Reptar wspominał już o biografii Bułhakowa pióra Andrzeja Drawicza, naprawdę pięknie opisująca życie kogoś, komu udało się zachować godność i niezalezność w latach najgorszego terroru, fakty z życia przeplatane są interpretacjami utworów, z najlepszym kąskiem pozostawionym na koniec :-) hm i tylko pomyśleć, że powieść Mistrz i Małgorzata została wydana dzięki wielkim staraniom żony Bułhakowa :-) pozdrawiam, loki Odpowiedz Link Zgłoś
ash3 Re: Ciekawe biografie 29.08.03, 16:44 Przypomniałam sobie o bardzo ciekawej książce autobigraficznej: Ewa Hoffman "Zagubione w przekładzie". W polskim tłumaczeniu książka została wydana/wznowiona (?) w latach 90. w Polsce. Autorka opisuje swoje dzieciństwo i dorastanie, w którym kluczowym momentem był wyjazd do Kanady (lub USA?), nauka języka i nowego świata. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dortu Re: Ciekawe biografie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 19:04 A ja odwrotnie. Powieści sensacyjne na ogół mnie nudzą, zwłaszcza jeśli przez przypadek przeczytam w krótkim odstępie czasu dwie (lub więcej) tego samego autora. Bo ile w końcu można wymyślić wątków sensacyjnych? Natomiast życie wymyśla coraz to nowe i niepowtarzalne scenariusze. Oczywiście, i biografie mogą być nudne, bo osoba obdarzona miernym talentem pisarskim może z opisu najciekawszego żywota i najbarwniejszego bohatera uczynić tępą piłę. Artysta natomiast nawet zwykły, powszedni żywot potrafi przedstawić jak sensacyjno-humorystyczną albo tragiczno-heroiczną historię - a cóż dopiero, gdyt pisze o osobowości niebanalnej i wiodącej życie pełne interesujących wydarzeń! Ostatnio z tego gatunku czytałam np. trzy pierwsze tomy "Wiernej rzeki polskiego harcerstwa" Barbary Wachowicz ("Druhno Oleńko, Druhu Andrzeju" - o O. i A. Małkowskich, "Kamyk na szaniec" o A.Kamińskim, "Rudy, Alek, Zośka" o w/w bohaterach Szarych Szeregów). POmijając trochę irytującą skłonność autorki do podkreślania własnych zasług dla kultywowania pamięci opisywanych bohaterów, całość naprawdę warta przeczytania. Podobnie jak poprzednie jej książki, np. "Marie jego życia" o Sienkiewiczu, "Malwy na lewadach" - podróże śladami znanych POlaków na obczyżnie itd. Lubię również biografie Krystyny Kolińskiej, np. "Stachu, jego kobiety i dzieci" o St. Przybyszewskim, oraz Joanny Siedleckiej, np. "Mahatma Witkac" o Witkacym, "Wypominki" - nie będące sensu stricto biografiami, ale raczej esejami biograficznymi ukazującymi znanych artystów jako zwykłych ludzi nie pozbawionych paskudnych cech charakteru, zgubnych nałogów etc. A jak ciekawe potrafią być autobiografie! klasycznym przykładem "Maria i Magdalena" M.Samozwaniec (ta sama autorka napisała także doskonałą biografię swej utalentowanej siostry - "Zalotnica niebieska"), z nowszych pozycji np. "Malinka, Bratek i Jaś" M.Wisłockiej (TEJ Wisłockiej), "Sklep potrzeb kulturalnych" A.Kroha, czy "Rozmowy w tańcu" A.Osieckiej (najlepiej przeczytać je razem z wymienioną przez kogoś z moich przedmówców książką Z.Turowskiej "Agnieszki i jeszcze inną pozycją - "Na zakręcie" B.Michalaka). O innych już pisałam w jakimś wcześniejszym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Polecam biografię... 01.10.03, 22:48 ... która ukazała się właściwie dopiero co z okazji 50-lecia Wydawnictwa Literackiego pt."Nie mogłem być inny - Zagadka Macieja Słomczyńskiego". Książkę napisała córka tegoż Małgorzata Słomczyńska-Pierzchalska. Bardzo dobrze i lekko się czyta, a poznać można wiele nowych, interesujących faktów z życia całej rodziny, łącznie z ciekawymi postaciami przodków pana S., nie mówiąc już o nim samym - osobie intrygującej, inteligentnej, sympatycznej i, no właśnie jak w tytule, innej. Dla biografio-czytaczy oraz osób wdzięcznych Słomczyńskiemu za tłumaczenia i książki własne - lektura obowiązkowa :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Zelda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 23:53 biografia zony F.S. Fitzgeralda i biografia ich zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica zelda 03.10.03, 18:01 dziś ją znalazłam w antykwariacie i kupiłam choć nie była tania... zaraz zabieram się do czytania... dzięki za inspirację :-) L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madusiak Re: Ciekawe biografie IP: *.acn.pl / *.acn.pl 03.10.03, 11:39 biografia Leśmiana napisana przez Rymkiewicza. Właściwie to encyklopedia, ale pod każdym hasłem ciekawa historia. Odpowiedz Link Zgłoś
etbl Re: Ciekawe biografie 03.10.03, 19:31 Polecam biografie Norwezki Dagny Juel Przybyszewskiej, zony Stanislawa Przybyszewskiego. Pamietam, ze zafascynowala mnie historia jej zycia. I do tego ksiazka bardzo dobrze napisana! Ewa K. Kossak, "DAGNY PRZYBYSZEWSKA. ZABLAKANA GWIAZDA", Panstwowy Instytut Wydawniczy 1973 z serii "Ludzie Zywi" Pozdrowienia etbl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzech O twórcy najlepszej prozy amerykańskiej IP: *.citynet.pl 04.10.03, 11:38 Tom Hiney "RAYMOND CHANDLER. Biografia" (Prószyński i S-ka, Warszawa 2000). Jeśli ktoś lubi, uwielbia, zanurza się w tych historiach bądź tylko czyta powieści i opowiadania z detektywem Philipem Marlowe, to ta biografia też da mu wiele radości, śmiechu i wyjaśnień niektórych wątków beletrystycznych. Opisane są m.in.: praca Chandlera w Hollywood (o współpracy z reżyserem Billy Wilderem, o Alfredzie Hitchcocku, o Humprey'u Bogarcie), - zmagania z alkoholem ("Analiza mojej krwi lada chwila wykaże jej brak" - wyjaśniał swemu prawnikowi; Swanson, jego agent, który wcześniej pracował dla zawodowych pijaków Faulknera i Fitzgeralda: "Wśród najlepszych pisarzy, jakich znałem - wyzna w 1989 roku - byli tacy, którzy, jak się zdaje najlepiej pisali w czasie odsuszania po jakimś alkoholicznym ciągu. Być może powodowała nimi chęć nadrobienia straconego czasu i dokończenia przerwanej pracy"; ) - miłość i opieka nad chorą żoną Cissy, - o perypetiach Marlowe'a - najurokliwszego i najlepszego, obok porucznika Colombo, detektywa planety, - pewnym spotkaniu z Ianem Flemingiem, twórcy powieści z Jamesem Bondem, który dzięki opinii Chandlera nie wziął się w latach 50-ych do innej roboty (Chandler, światowej sławy pisarz, machnął Flemingowi przedmowy do trzeciej powieści o Bondzie w USA i UK), Sama przyjemność. Smacznego. Grzegorz Hajduk Odpowiedz Link Zgłoś