constancja1 06.02.06, 09:53 Co sądzicie o pisarstwie Moniki Szwaja? Mnie wydaje się przyjemne, łatwe i śmieszne, ale słyszałam, że za bardzo stylizuje się na Chmielewską. co wy sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nchyb Re: Szwaja 06.02.06, 10:07 niezależnie od tego kto na kogo się stylizuje, Romans na receptę przeczytał mi się lekko, łatwo i przyjemnie i dostarczył mi dokładnie takiej rozrywki, jakiej się spodziewałam. A co dla mnie dodatkowo ważne, treść "się działa" w moich ukochanych miejscach, czyli w Szczecinie i częściowo na Dolnym Śląsku, a konkretnie w części Karkonoszy... Węc choćby się stylizowała nawet na Doncową (he, he...) to i tak miło się ją czytało... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
no-surprises Re: Szwaja 06.02.06, 12:22 Pisarstwo (?) Szwai przypomina mi fast food. Niby czytasz, ale smaku w tym nie za wiele i jedno danie podobne do drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Szwaja 06.02.06, 12:46 Śmieszne może i tak, łatwe jak najbardziej. Przyjemne to chyba jak dla kogo Odpowiedz Link Zgłoś
awo_omama Re: Szwaja 06.02.06, 12:54 Lekkie i łatwe, to fakt. Czy przyjemne??? Dla mnie średnio, nic odkrywczego,takiego typu literatury mamy teraz na pęczki i jedno podobne do drugiego. Czy śmieszne? Moim zdaniem średnio. Poczytuję ją czasem tylko dlatego, że opisuje Szczecin i moją starą szkołę :). Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Szwaja 09.11.13, 22:28 Polecam książki Ingi Iwasiów - też osadzone w Szczecinie. Niełatwe, ale mądre, czasem zabawne, czasem bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablues Re: Szwaja 06.02.06, 19:44 constancja1 napisała: > Co sądzicie o pisarstwie Moniki Szwaja? Mnie wydaje się przyjemne, łatwe i > śmieszne, ale słyszałam, że za bardzo stylizuje się na Chmielewską. Nawet tego specjalnie nie ukrywa, bodaj w pierwszej książce jest bezpośrednie odwołanie do Chmielewskiej. Co do pisarstwa - fabuła romansowa schematyczna okrutnie, ale do tego dochodzi fajny koloryt lokalny i anegdotki z życia wzięte, bardzo zacnie opowiedziane. Zdarzają się też kapitalne postaci, np. dwie babcie w Karkonoszach (nie pamiętam, w ktorej powieści, mylą mi się:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Szwaja IP: *.minus.uni.torun.pl 07.02.06, 14:05 A mi sie podobają jej książeczki. Lekie łatwe i przyjemne. Ale do Chmielewskiej to jej dużo brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Szwaja 07.02.06, 15:57 Przy pierwszej po jaką sięgnęłam (Stateczna....) było fajnie, ubawiłam się nawet. Druga i trzecia (Nudziara i romans)były już lekko nudne, momentami baaardzo przewidywalne. Czytając Zapiski poprostu miałam dość pani Szwaji i chociaż ksiażkę skończyłam to po Artystkę Wędrowną już nie sięgnę. Postanowiłam nie tracić czasu na takie książki. Abstrachując ode mnie - uważam, że to dobre jeżeli ktoś gustuje w tzw. babskiej literaturze (wszelakie popłuczyny po Bridget), łatwe, proste i przyjemne. Szkoda, że po kilku miesiącach wszystko się zlewa w całość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj Re: Szwaja IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.13, 19:56 Artystka akurat dużo lepsza od tamtych. Postać śpiewaczki operowej - genialnie nakreślona. Ja jestem fanką Szwai - jej powieści mogą się zlewać i ze sobą mylić co najwyżej komuś o bardzo powierzchownej naturze :) Wspaniale nakreślone postaci, bardzo wyraziste, ma się wrażenie, że żyją gdzieś w świecie realnym. A np. jedna z nowszych "Matka wszystkich lalek" porusza nawet ważne kwestie historyczne, z niej dowiedziałam się o Lebensborn. Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Szwaja 01.11.13, 20:07 Wobec tego mam powierzchowną naturę (cokolwiek to znaczy) - dziś już nawet nie kojarzę żadnej z tych książek - kilka lat minęło i pustka... a Sto lat samotności jakoś pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Szwaja 01.11.13, 21:04 a Sto lat samotnoś > ci jakoś pamiętam. To musisz mieć dobrą pamięć :-) Mnie się dość szybko po przeczytaniu wszystkie te Arkadiusze i Aureliany zlały w jedną plamę. Ale na lata pozostało miłe wrażenie atmosfery :-) Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Szwaja 01.11.13, 22:34 Pamiętam zarys fabuły, wiem o co chodziło ale bryku ze streszczeniem n/t nie napiszę, to już będzie z 11 lat temu jak to czytałam. Pamięcią absolutną, dzięki Ci Jahwe, nie grzeszę ;/ A Ty eeela pamiętasz imiona wszystkich bohaterów książek tuż po ich przeczytaniu? Ja nie. W ciągu ostatniego miesiąca pochłonęłam 4-5 Akuninów, szalenie mi się podobało ale za nic nie pamiętam tych wszystkich imion i "otczestw", to chyba nie o to chodzi w czytaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Szwaja 01.11.13, 23:16 A Ty eeela pamiętasz imiona wszystkich bohaterów książ > ek tuż po ich przeczytaniu? Ja nie. A ja tak, często dość długo po przeczytaniu. Ale ja nie czytam często powieści, i nie umiem zbyt szybko przeskakiwać z jednego nastroju w drugi, więc miewam między nimi długie przerwy, w których czytam innego rodzaju literaturę. Po lekturze powieści często też czytam czy chociaż przeglądam teksty o niej - artykuły, opinie, forum, jakieś lektury uzupełniające. Czuję potrzebę, żeby przeżyty świat we mnie "osiadł", zanim zabiorę się za następny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Szwaja 01.11.13, 23:45 Ok. Rozumiem, ja nasuwam powieść za powieścią a osiada we mnie lit. faktu. Czyli na oborot, jak mówią starożytni wikingowie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Szwaja 02.11.13, 10:09 Porównanie z Chmielewską trafne o ile weźmiemy pod uwagę wypociny ostatnich lat - pisane chyba przez ghostwriterów. Pozycje wcześniejsze - typu Wszystko czerwone czy Krokodyl - są poza zasięgiem większości współczesnych pisarzy, może poza Witkowskim... Sam przebrnąłem tylko przez jedną "szwaję" i to tylko z lokalnego patriotyzmu - jako Szczecinianin (nadreprezentowani w tym wątku jesteśmy, co swoją drogą dużo mówi o autorce :-) jeep Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Szwaja 02.11.13, 10:11 > te Arkadiusze i Aureliany zlały w jedną plamę. Ale na lata pozostało miłe wraże > nie atmosfery :-) mam tak samo:) W ogóle wiele książek z serii i autorów mi się zlewa i zostają tylko wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
joankawm Re: Szwaja 02.11.13, 12:30 A ja bardzo lubię książki Szwai. Studiowałam w Szczecinie, więc tym fajniej się czyta. Może nie pamietam wszystkich bohaterów, ale atmosfera pozostaje. Sięgam po Szwaję, gdy chcę przeczytac coś z literatury lekkiej, łatwej i przyjemnej i to zawsze dostaję. A dla tych, co lubią jej książki dobra wiadomośc, na dniach wychodzi jej nowa książka! Odpowiedz Link Zgłoś
anel_ma Re: Szwaja 08.11.13, 18:32 Już jest, "Anioł w kapeluszu" Lubie książki Szwai, relaksuja mnie. :-) Nie jestem ze Szczecina ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Aż znalazłam fragment... 08.11.13, 23:10 faktycznie, na Chmielewską się stylizuje aż furczy. Ale jakoś to się męcząco czyta. Tylko Chmielewska była Chmielewską, chociaż z czasem spsiała. A dlaczego się stylizuje? Własnym stylem pisać nie potrafi? Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Szwaja 09.11.13, 22:33 Przeczytałam jedną - Nudziara, czy tam Jestem nudziarą i po inne na pewno nie sięgnę. Jak przyjemna literatura to Plebanek (przy tym mądra). Wypociny Szwaji strasznie stereotypowe, schematyczne. Bohaterka nudziary (z tego co rozumiem, to w sumie autorka) - straszna "Mary Sue" - czyli bohaterka, której się wzystko udaje, za co się nie zabierze. Rzyg i nuda. Odpowiedz Link Zgłoś