setorika 06.02.06, 20:02 Dla mnie: Dziewczynka z zapałkami... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monikate Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 20:10 Chyba o syrence tegoż Andersena. Chociaż syrenka mnie irytowała swoim hm, no idealizmem... Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 13:50 monikate napisała: > Chyba o syrence tegoż Andersena. Chociaż syrenka mnie irytowała swoim hm, no > idealizmem... Mnie denerwowala niezdecydowaniem i brakiem dzialania w kwestii ksiecia. Trzeba bylo sie postawic, a nie tak biernie przyjmowac co podejdzie! ;-) Najsmutniejsza jest Dziewczynka, i pare innych Andersenowych tez pod to podpada, taki Dzielny Olowiany Zolnierz na przyklad. Zreszta te z happy endem tez nie za wesole (Brzydkie Kaczatko, czy Calineczka). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ropuch_Pelagiusz Re: Najsmutniejsza bajka/baśń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 20:17 tancerka i kominiarczyk Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 20:21 Matula obciela mi glowke Tatulo w potrawce mnie zjadl A siostrzyczka Maryjka Zebrala kosteczki W wezelek chusteczki I pod jaworem zlozyla Cwir cwirrr, piekny ze mnie ptaszek, cwir cwirrr! Odpowiedz Link Zgłoś
meteorah Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 20:44 Nie będę oryginalna...ale najbardziej popłakałam sobie przy "Dziewczynce z zapałkami" Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 20:49 widzę, że Andersen wygrywa... Jak dla mnie "Królowa Śniegu"... Odpowiedz Link Zgłoś
meteorah Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 21:00 Właśnie -czemu Andersen pisał tak smutno, a nierzadko - straszno?... O Ołowianym żołnierzyku też nie było za wesoło... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 12:42 Podejrzewam psychozę maniakalno-depresyjną, nerwice natręctw, manie przesladowcze i syndrom dziecka maltretowanego. Może zażywał opium? Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 21:32 Mial baaardzo ciezkie dziecinstwo. Zyl w biedzie, nikt w rodzinie nie byl wystarczajaco wyksztalcony, zeby pomoc rozwijac mu jego pasje. Kiedys z okazji urodzin (chyba w pazdzierniku) byl w Gazecie artykul na temat Andersena. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczryka Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 07:55 stara latarnia. p.s.tancerka i kominiarczyk?a nie czasem pasterka? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 10:48 > Jak dla mnie "Królowa Śniegu"... Chiaro, ale Królowa śniegu niesie jednak radosne przesłanie. Miłość potrafi skruszyć lód... Wiele innych baśni Andersena nie kończy się radośnie, skąd więc wybór tej właśnie? Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 do Nchyb, uzasadnienie 07.02.06, 11:21 nchyb napisała: > > Jak dla mnie "Królowa Śniegu"... > Chiaro, ale Królowa śniegu niesie jednak radosne przesłanie. Miłość potrafi > skruszyć lód... > Wiele innych baśni Andersena nie kończy się radośnie, skąd więc wybór tej > właśnie? Nchyb, mnie irytuje właśnie to, że Gerda wyrusza na poczukiwania i walczy. Irytuje mnie to, że ma w tej bajce z założenia walczyć o kogoś, kto ją zlekceważył. To przesłanie mnie smuci, bo wiem, że pewnie wiele osób zbytnio sobie właśnie bierze je do serca ...tylko, że rozwiązanie takiej walki i kogoś, komu okruch wpadnie w oko, na ogół w życiu kończy się bez happy endu. I jest żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Chiaro... 07.02.06, 11:40 w sumie to taki manifest feministyczny się zaraz tu stworzy. Gerda rusza na pomoc Kajowi, który jak to wielu chłopów ją zlekceważył, bo mu się lepszy model spodobał, a gdy już model go wykorzystał, stara poczciwa Gerda go uratowała i mógł z nią wrócić w pielesze domowe. Ale co w trakcie poużywał, to jego, ędzie wspominał z łezką w oku, ale Gerdzie sie do tego nei przyzna... C'est la vie. Takie to życiowe, wielu panów skruszonych powraca, ale te okruchy im na nowo w oczy wpadają i czasem Gerdy na nowo ruszają na pomoc Kajowi, a czasami poszukują nowego pocieszyciela. Ttaka bajka na nowo odczytana... Dla mnie nie jest smutna, ale właśnietaką metaforą układów damsko-męskich mi się staje. I tak myślę, że niesie przesłanie (bardzo w duchu współczesnych władz), czy chłop zdradza, pije, bije, ty się Gerdo nie załamuj, tylko go ratuj, na pewno mu ten okruszek z oka wypadnie i Ty go i swoją duszę uratujesz. Oj, chyba Andersen nie to radio co trzeba włączył... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Chiaro... 07.02.06, 13:47 nchyb napisała: > w sumie to taki manifest feministyczny się zaraz tu stworzy. > Gerda rusza na pomoc Kajowi, który jak to wielu chłopów ją zlekceważył, bo mu > się lepszy model spodobał, a gdy już model go wykorzystał, stara poczciwa Gerda > > go uratowała i mógł z nią wrócić w pielesze domowe. Ale co w trakcie poużywał, > to jego, ędzie wspominał z łezką w oku, ale Gerdzie sie do tego nei przyzna... > C'est la vie. Takie to życiowe, wielu panów skruszonych powraca, ale te okruchy > > im na nowo w oczy wpadają i czasem Gerdy na nowo ruszają na pomoc Kajowi, a > czasami poszukują nowego pocieszyciela. > Ttaka bajka na nowo odczytana... Dla mnie nie jest smutna, ale właśnietaką > metaforą układów damsko-męskich mi się staje. I tak myślę, że niesie przesłanie > > (bardzo w duchu współczesnych władz), czy chłop zdradza, pije, bije, ty się > Gerdo nie załamuj, tylko go ratuj, na pewno mu ten okruszek z oka wypadnie i Ty > > go i swoją duszę uratujesz. Oj, chyba Andersen nie to radio co trzeba > włączył... :-))) No właśnie Nchyb, i dlatego mnie smuci. Ten przekaz mnie smuci, z którym się nie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Chiaro... 07.02.06, 14:03 > No właśnie Nchyb, i dlatego mnie smuci. Ten przekaz mnie smuci, z którym się > nie zgadzam. Chiaro, jedyne co nas może pocieszyć, to fakt, że bajka bardzo stara i pan Andersen inne widzenie kobiety i jej roli w życiu miał :-) Zdecydowanie bardziej smutne jest współczesne, jakże podobne widzenie roli pań w tym świecie :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Chiaro... 07.02.06, 14:15 nchyb napisała: > > No właśnie Nchyb, i dlatego mnie smuci. Ten przekaz mnie smuci, z którym > się > > nie zgadzam. > Chiaro, jedyne co nas może pocieszyć, to fakt, że bajka bardzo stara i pan > Andersen inne widzenie kobiety i jej roli w życiu miał :-) Nchyb, nie zgodzę się...życie tak bardzo się nie zmieniło. Wiem, co masz na myśli. Teraz kobiety są bardziej wykształcone, mają możliwość zarobkowania, utrzymania się samych. Ale spójrz dookoła, ile wykształconych , mądrych kobiet żyje w takich chorych związkach... No ,ale czuję, że "skręcamy" temat. O bajkach być miało;) > > Zdecydowanie bardziej smutne jest współczesne, jakże podobne widzenie roli pań > w tym świecie :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb na indeks ją! 07.02.06, 14:22 Chiaro, po raz ostatni niebajkowo (bo i temat niestety, niewiele wspólnego z bajką ma...) >>życie tak bardzo się nie zmieniło. Życie się zmieniło. Tylko widzenie świata przez coponiektórych nie... A to jest różnica, której na neiszczęście nie wszyscy chcą dojrzeć. Najgorsze, że wiele kobiet ciągle wwierzy w przesłania bajek. I to tych ciekawych, ale nie pasujących do współczesnego świata! Ale masz rację, bajka paczyć umysł młodych kobiet może, na indeks ksiązg zakazanych ją! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: na indeks ją! 07.02.06, 14:37 nchyb napisała: > Chiaro, po raz ostatni niebajkowo (bo i temat niestety, niewiele wspólnego z > bajką ma...) > > >>życie tak bardzo się nie zmieniło. > Życie się zmieniło. Tylko widzenie świata przez coponiektórych nie... > A to jest różnica, której na neiszczęście nie wszyscy chcą dojrzeć. Najgorsze, > że wiele kobiet ciągle wwierzy w przesłania bajek. I to tych ciekawych, ale nie > > pasujących do współczesnego świata! > > Ale masz rację, bajka paczyć umysł młodych kobiet może, na indeks ksiązg > zakazanych ją! :-) Dobre;)) NApiszemy do jakiejś Feministycznej Organizacji petycję??:) > Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 21:16 Baśń o matce. ("matka"?) Andersena. Odpowiedz Link Zgłoś
lenore13 Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 22:43 "Opowiadanie o matce"(przekład Iwaszkiewicza). Jak to przeczytałam w wieku coś ośmiu lat, to potem łaziłam nieprzytomna ze smutku przez parę dni. Normalnie trauma. "Mała Syrena" też dołująca, chrześcijańskie przesłanie + melancholia :/ Odpowiedz Link Zgłoś
crazy.berserker Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 06.02.06, 22:07 A dla mnie nie Andersen - a z naszego rodzinnego podwórka piarz - i w dodatku ksiądz (Mieczysław Maliński). Z tomiku baśni "Opowiadania o nadziei" - niesamowicie smutny "Czwarty król", "Tytus - syn kowala" i "Kuternoga". Ale do fascynacji Andersenem tez sie muszę przyznać, chociaz równolegle odkrywałam urok polskich baśni - z wydania p.H.Kostyrko - Klechdy domowe. Wiele tam smutnych baśni było - najbardziej w pamięć zapadła mi ta o genialnym zegarmistrzu który po stworzeniu pięknego zegara dla Gdańska został oślepiony przez miejskich rajców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foxie77 Re: Najsmutniejsza bajka/baśń IP: 170.134.133.* 07.02.06, 00:07 Serce,wloskiego pisarza Amicisa, o chlopczyku ktory oslaniajac swoja Babcie od kuli, sam zginal.Boze jak ja plakalam. Dziewczynka z zapalkami tez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Najsmutniejsza bajka/baśń IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.02.06, 01:10 Największego doła dzieciństwa złapałam po Małej syrence Andersena. Nawet Dziewczynka z zapałkami jej nie przebiła :( Mówię o baśniach, bo z książeczek dla dzieci to O psie, który jeździł koleją wywołała we mnie podobny stan. Odpowiedz Link Zgłoś
spacey1 Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 10:36 Zdecydowanie "Opowiadanie o matce" Andersena. Czytałam oczywiście w dzieciństwie, roniąc łzy za każdym razem. Teraz, kiedy jestem matką, nawet się za to nie biorę :( Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Smutne motywy dla dzieci nie tylko w nie baśniach 07.02.06, 10:51 Lektura, przez wielu nie lubiana, Janko Muzykant... wiele baśni Andersena, jak chociażby wspomniane już Dziewczynka z zapałkami, Mała syrenka, ale także o Dziewczynce, która podeptała chleb i Czerwone trzewiczki (o ile tytuły dokładnie pamiętam), ale także wspomniany Amicis, a także Chłopcy z Placu Broni (oj płakałam przy śmierci Nemeczka) i O psie który jeździł koleją i zdaje się, że coś jeszcze smutnego było o pise, czy aby nie Biały Bim czarne ucho? Tytuł kołacze mi, ale już treści nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Smutne motywy dla dzieci nie tylko w nie baśn 07.02.06, 13:01 "Pałac lodowy" Vesaasa w sumie też wesolutki nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Ben - oni, nie znam 07.02.06, 14:24 Nie znam tego, możesz co nie co przybliżyć? Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Ben - oni, nie znam 07.02.06, 21:05 Tak krótko, o dziewczynkach co się zaprzyjaźniły. Nastepnego dnia jedna z nich "dała się zamknąć" w zamarznietym wodospadzie i tyle ją widziano. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Ben - oni, nie znam 07.02.06, 21:09 jedna z lepszych książek, jakie czytałam...zrobiła na mnie wielkie wrażenie... Chciałabym ją mieć na własność, może poszukam na Allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb na Allegro... 08.02.06, 07:14 ja poszukam w bibliotece, ale na allegro jest: www.allegro.pl/show_item.php?item=85211027 Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: na Allegro... 08.02.06, 11:31 dziękuję Nchyb. Ze swojej strony polecam tę książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: na Allegro... 08.02.06, 22:36 "Palac lodowy" dosc czesto jest na allegro, sama niedawno kupilam. A czytalas moze inne ksiazki tego autora? Odpowiedz Link Zgłoś
snow.queen Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 12:25 Najbardziej rozpaczliwie smutna "Matka" Andersena. W dalszej kolejności "dziewczynka z zapałkami" i "Choinka" tegoż autora. "Syrenka" mnie aż tak nie zasmuciła, a "Królowa Sniegu" wręcz wieje optymizmem ;-) Andersen to dla mnie najsmutniejszy pisarz świata, odpowiada pewnie za niejedną depresję. Nie mogę go czytać, to straszliwie dołujace... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 13:05 no co Ty, kawo droga? to piekna i wzruszajaca basn na pewno nie smutna Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 13:22 > to piekna i wzruszajaca basn > na pewno nie smutna I nie kończy się na Nangijalii, i jest nadzieja na Nangilimę... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sayoasiel Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 10.06.20, 20:07 kubissimo napisał: > no co Ty, kawo droga? > to piekna i wzruszajaca basn > na pewno nie smutna A jak dziecko słyszy, że lepiej, że ono umrze niż jego starszy brat ? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo "Matka" Andersena 07.02.06, 13:10 w jakim wydaniu ją znajdę? Andersena mam tylko z gazetowej kolekcji i tam akurat jej nie ma, a chyba chcialbym przeczytac Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: "Matka" Andersena 07.02.06, 13:21 Nie wiem w jakim wydaniu, bo ja mam Andersena starszego od siebie. Ale masz to tu. Miłego dołowania się. www.poema.art.pl/site/itm_27023.html "Jeśli bycie przystojniakiem jest złe to ja nie chcę być dobry" by Johnny Bravo Odpowiedz Link Zgłoś
klaryma Re: "Matka" Andersena 07.02.06, 15:57 "Matki" nie znam, zaraz sobie przeczytam, ale poza wszystkim wyżej wymienionym bardzo lubiłam się umartwiac lektura ksiażki "Oto jest Kasia", Boze, jak mi tej Kasi szkoda było, jaka ją jawna niesprawiedliwość ze strony rodziców spotykała, parę razy w trakcie lektury roniłam łzy. No, ale nie wiem czy ten "utwór" się liczy, bo to nie basń. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: "Matka" Andersena 07.02.06, 22:03 hmmm, moze by i ta bajka dolowala, ale jest nafaszerowana tak nachalna symbolika, ze w moim przypadku osiagnela efekt odwrotny do zamierzonego to przekłute serce... te wyplakane oczy... ehhh za to sama koncepcja ogrodu smierci bardzo fajna w klimacie obrazu finskiego malarza Hugo Simberga "Ogrod smierci" (Kuoleman Puutarha) do wgladu tutaj: www.geocities.com/cultura_nordica/el_jardin_de_la_muerte.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pur.blanca "Królowa śniegu" 07.02.06, 22:15 Ponura,mroczna i tak smutna,że aż przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
terefereqq2 Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 07.02.06, 22:50 Dla mnie bezapelacyjnie Mala Syrenka Andersena Odpowiedz Link Zgłoś
no-surprises Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 08.02.06, 10:50 A Wilde? Dla mnie najsmutniejszą baśnią jest jego "Słowik i róża". Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 08.02.06, 11:30 tez o niej myslalem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Najsmutniejsza bajka/baśń IP: *.devs.futuro.pl 08.02.06, 22:14 tez wild'e slowik i róża od razu o niej pomsyalam pamietam ze jak mi to siostra opowiedziala jak mialam 6 lat to przez tydzien nie moglam dojsc do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Najsmutniejsza bajka/baśń 17.02.06, 21:43 oprocz Andersena(niewatpliwy Mistrz w dziedzinie dolujacych basni), mnie bardzo zasmucila w dziecinstwie historia o czarownicy znad Beldan(z takiego zbioru "U zlotego zrodla")...poza nimi wyplakiwalam oczy nad psem, ktory jezdzil koleja... Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Harry Potter i Książę Półkrwi 18.02.06, 08:53 Z wiadomego powodu. Wielkieś mi uczynił pustki w domu moim, Mój drogi Dumbledorze, tym zniknienim swoim. Pełno nas, a jakoby nikogo nie było: Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło. Tyś za wszytki mówił, za wszytki śpiewał, Wszytkiś w domu kąciki zawżdy pobiegał. Nie dopuściłeś nigdy matce sie frasować Ani ojcu myśleniem zbytnim głowy psować, To tego, to owego wdzięcznie obłapiając I onym swym uciesznym śmiechem zabawiając. Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu, Nie masz zabawki, nie masz rośmiać sie nikomu. Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje, A serce swej pociechy darmo upatruje. Odpowiedz Link Zgłoś