Dodaj do ulubionych

Szymborska

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 00:41
Czy sie wam podoba "chwila" Szymborskiej?
Obserwuj wątek
    • mamiko9 Re: Szymborska 17.11.02, 13:28
      Gość portalu: Kubeł napisał(a):

      > Czy sie wam podoba "chwila" Szymborskiej?

      Jeszcze nie czytałam, ostatnio czytam poetów urodzonych w latach 70-tych i 80-
      tych.Szczególnie polecam Radosława Wiśniewskiego i Tomasza Zachariasza.
      Czy warto przeczytać "Chwilę"
      Pozdr.
      • ignatz Re: Szymborska 20.11.02, 20:59
        Ciekawe, kto to wydał?
    • Gość: Aśka Re: Szymborska IP: proxy / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 13:24
      Mnie się Chwila bardzo podoba.Swietne wiersze, metafizyczny "powiew"...
      Słowem-świetnie, że noblistka wróciła do pisania
      • Gość: Przemek Re: Szymborska IP: *.tele.pw.edu.pl 18.11.02, 14:51
        Mnie sie najbardziej spodobala konstatacja:
        "Kosmos makros, chronos paradoksos".
        Chyba z wiersza "Bagaz powrotny" (cytuje z pamieci, mam nadzieje ze sie nie zblaznilem).
    • Gość: Wieniedkit J. Re: Szymborska IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 20:39
      Mnie się nie podoba, bez krwi to wszystko, mdłe takie jakieś jakieś
      • Gość: Przemek Re: Szymborska IP: *.tele.pw.edu.pl 21.11.02, 15:43
        Gość portalu: Wieniedkit J. napisał(a):

        > Mnie się nie podoba, bez krwi to wszystko, mdłe takie jakieś jakieś

        Ty bys wolal "Moskwe - Pietuszki" Twojego imiennika? :-)

        A mnie sie podoba to, ze Szymborska opisuje moje wlasne, niejiedy banalne refleksje, ale w niebanalny sposob.

        Np. wielokrotnie myslalem o ludziach skaczacych z okien WTC albo o pasazerach samolotu "pilotowanego" przez
        Atte. Sa zywi i cali, wlasciwie przez nieskonczona liczbe chwil, mogliby tak trwac zawsze (zdaje sie, nazywa sie to
        paradoksem Zenona)... no i w tomiku znalazl sie o tym tekst.

        Inny przyklad. Latem bylem w gorskiej dolinie i widzialem gore jakby przegieta na pol (skaly osadowe, niegdys
        poziome, wznosily sie teraz pod katem 45 stopni, potem zawracaly prawie o 180 stopmi). No, mysle sobie, mam
        cholerne szczescie, ze nie znalazlem sie tutaj w czasie, gdy ta gora przeginala sie... No i jest o tym wiersz - "Chwila"
        wlasnie.
    • Gość: Wieniedikt J. Re: Szymborska IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 19:20
      apropos wierszy zaangazowanych Szymborskiej polecam lekturę "Stduium", bodaj
      numer 3-4 i artykuł Jarosława Klejnockiego. A co do wierszy o jakich
      wspomniałeś, to własnie, właśnie - w wierszu tytułowym banalność obrazowania
      mnie powaliła - kwiatuszki, trawka, kopane motylki. Banał, gdybys Ty tak
      napisał, ta sama Szymborska, gdyby redagowała jeszcze swoją "poczte literacką" -
      nie zostawiła by suchej nitki na Tobie. A co do wiersza o 11 września -
      niestety - jeno opis tego co w\było widac, tyle że z wystrzepioną prawą stroną,
      żadnej głebi, żadnej szerszej refleksji, żadnego niebanalnego zobrazowania.
      Skoro tak - to po co pisac wiersz?! Nie lepiej naprawde pomilczeć przed
      telewizją? Wolę Twój post od wierszy Szymborskiej, części wierszy Szymborskiej,
      z ostatniego tomiku. Tchnie z niego autentyzmem. Z wielu wierszy Szymborskiej
      tchnie niestety nadetym banałem.
      A Wieniczka napisał zupełnie co innego - szlag go trafił, świeć Panie nad jego
      duszą, mam nadzieję, że mu dali tam gdzie jest nowe gardło. Dobrze, że był.
      Takiego losu Szymborska by mi nie opisała. Nie potrafi. I to że nie potrafi
      MOGŁOBY być jej cnotą. Jest tylko pozą. Tak mi przykro.
      • Gość: Przemek Re: Szymborska IP: *.tele.pw.edu.pl 21.11.02, 19:42
        Gość portalu: Wieniedikt J. napisał(a):

        > Banał, gdybys Ty tak
        > napisał, ta sama Szymborska, gdyby redagowała jeszcze swoją "poczte literacką"
        > -
        > nie zostawiła by suchej nitki na Tobie.

        Jak to dobrze, ze nie jestem literatem! Teraz widze, jak wielka moze byc rozbieznosc w odbiorze tego
        samego utworu i jak trudno tu o obiektywne kryteria. Ja jestem w o wiele bardziej komfortowej sytuacji -
        pisze teksty techniczne, czasem formuly matematyczne. Tu dowolnosc interpretacji jest znacznie
        mniejsza, rowniez latwiej sie obronic przed krytyka.

        > A Wieniczka napisał zupełnie co innego - szlag go trafił, świeć Panie nad jego
        > duszą, mam nadzieję, że mu dali tam gdzie jest nowe gardło. Dobrze, że był.

        Widzialem kiedys w TV wywiad z nim - mial juz zoperowana krtan i mowil, poslugujac sie takim
        rezonatorem. Robilo to dosc niesamowite wrazenie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka