Dodaj do ulubionych

Twoja osobista Biblia.

10.02.06, 18:39
No, właśnie. Biblia-najczęściej Pismo Święte.Ale Biblia to przecież nasze
prywatne kompedium pewych mądrości i wartości.
Czy macie książki,które uznać może za wasze prywatne Biblie?Które czytacie i
dają wam one coś więcej,niż tylko zaspokojenie rządz czytelniczych?
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Twoja osobista Biblia. 10.02.06, 18:43
      Otóż u mnie właśnie jest to Biblia:)
      • zanilk Re: Twoja osobista Biblia. 10.02.06, 18:47
        A poza nią nie ma nic? Bo chodzi mi o to,że ludzie (ja np.tak mam)mimo iż
        czytują Biblię i czerpią z niej,albo próbują czerpać jak najwięcej, szukają też
        innych "natchnień".W moim przypadku znalazłoby się jeszcze kilka innych.
        • mamalgosia Re: Twoja osobista Biblia. 12.02.06, 14:58
          zanilk napisała:

          > A poza nią nie ma nic? Bo chodzi mi o to,że ludzie (ja np.tak mam)mimo iż
          > czytują Biblię i czerpią z niej,albo próbują czerpać jak najwięcej, szukają też
          > innych "natchnień".W moim przypadku znalazłoby się jeszcze kilka innych.
          Oczywiście jest mnóstwo książek, w których znalazłam jakieś wskazówki dla
          siebie, ale żadna z nich nie jest taka, żebym do niej wracała
      • brunx chyba chodzi o Ksiege 10.02.06, 19:16
        zanilk sie pewnie pyta o Ksiege,
        te, ktorej szukal Bruno,
        lepiej wiec byloby zapytac o "biblie osobista",
        jasniejsza byla sprawa,
        bo Biblia to Biblia - i koniec;
        Biblia moze byc tez "biblia' osobista'"
        i zapewne o to chodzi mamalgosi,
        osobiscie sadze, ze z ta ksiega osobista
        nic innego konkurowac nie moze,
        i na moj gust wybor mamalgosi jest znakomity,
        swietny, fantastyczny - nawet nie wiem jak powiedziec,
        i zazdroszcze Jej tego wyboru, bo sam probowalem
        tak sobie Biblie wybrac i niestety nie daje rady,
        wiec musze sie ograniczac do "biblii osobistych";
        powinienem teraz napisac dla porzadku, jakie to sa
        moje "b.o.", ale nie napisze, nie dla jakiejs cienkiej
        kokieterii tylko pewnie z osobistych sentymentow
        i pewnie tez dlatego, zeby nie bylo tu zaraz
        jakichs "tez mi cos!!??"



        nxopinion.robertsoninstitute.org/blogs/images/nxopinion_robertsoninstitute_org/rcecil/6/o_nf6.jpg
        • zanilk Re: chyba chodzi o Ksiege 10.02.06, 19:18
          jeśli się człowiek pyta biblia osobista to ok,ale jeśli wyjaśniam wam o co mi
          chodzi,to określenie "osobista" wydało mi się zwyczajnie zbędne.
          przepraszam,nie wiedziałam,że wam trzeba dosłownie wszystko,ale zapamiętam:)
          • Gość: zANILK Re: chyba chodzi o Ksiege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 19:22
            p.s.w sumie tytuły też się chyba czyta, a tam macie jak byk:)
            ale ok.nie o tym chciałam pomówić.
          • brunx pewnie ze doslownie jest 10.02.06, 19:25
            lepiej, moze i z powodu "naszych" niedostatkow mozgowych,
            ale tez pewnie i z racji porzadnego definiowania,
            wiesz , kiedy sie pisze imie wlasne z duzej litery
            to zwykle chodzi o konkretny przedmiot,
            wiec jednak - Biblia to Biblia,
            ale Twoje pytanie jest ciekawe mimo tych tu kontrowersji,
            bo rzeczywiscie - czy czlowiek wybiera sobie Ksiege?
            czy jedna na zawsze? czy moze tez to Ksiega jakas,
            czy Ksiegi jakies sobie nas wybieraja?
            czasem mam takie wrazenie, ze pewne Ksiegi wrosly
            we mnie i juz nigdy sie ich nie wyzbede....
            • Gość: zANILK Re: pewnie ze doslownie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 19:37
              cóż,dla mnie Biblia nie jest jednoznaczna. Tym bardziej pisząc w tytule "twoja OSOBISTA BIBLIA",ale szczegół.spuśćmy zasłonę milczenia.
              fakt faktem,widzę iż zwyczajnie nie macie ochoty podyskutować o takowej,dlatego tymczasem ide zerknąć gdzie indziej.
        • mamalgosia Re: chyba chodzi o Ksiege 12.02.06, 15:00
          brunx, ja nie wiem, czy coś wybierałam, mam wrażenie, że Ktoś za mnie
          wybrał:)Ale polecam, w Biblii znajdziesz wszystko (a czego tam nie ma, to na
          pewno jest w "Gazecie Wyborczej":))) )
    • brunx poprzeczke ustawilas wysoko 10.02.06, 19:36
      i dlatego pewnie sie zatrzymalem
      z wyznaniami o swoich ksiegach, czy tez bibliach
      osobistych - "kompedium madrosci i wartosci" - no, tak,
      wysoko - i jak tu pewnym "ksiazczynom" przypisac role
      takich kompediow? ksiazczynom, ktore swiete nie sa,
      ktore ktos z innym gustem, z innymi potrzebami
      odsadzi od wszelkich madrosci i wartosci;
      ciagle tak bywa przeciez
      i na tym forum i wszedzie;
      • Gość: zANILK Re: poprzeczke ustawilas wysoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 19:39
        ja powiem jedynie,że moja osobista Biblia (jedna z wielu) nie jest niczym wybitnym-Inny chłopiec.żadne cudo.ale moje.dlatego cenię.
        • brunx no, to bardzo swietnie, tak, 10.02.06, 19:56
          ogolnie - bardzo swietnie,
          dlaczego by nie?
          • Gość: zANILK Re: no, to bardzo swietnie, tak, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 20:09
            dla mnie nie ma,dlaczego by nie,bo dla mnie jest.ale obiektywnie-zero
            mądrości.nie każda Biblia jest genialna dla każdego.
    • Gość: Skajstop Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 20:15
      Piękna dyskusja się zrobiła... coraz bardziej lubię to forum za inteligencję
      ludzi oraz podobne cnoty ;-D

      Ja mam parę takich książek. Wymienię jedną. To "Słownik mitów i tradycji
      kultury" Kopalińskiego. Czasem czegoś szukam... ale czasem otworzę na
      przypadkowej stronie i po prostu, zwyczajnie, czytam sobie.

      I czytam tak od dawna... wciąż w zachwycie...
      • Gość: zANILK Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 20:20
        cóż mogę rzec.wszyscy się cieszą,że uchował się taki wyjątek jak Ty.

        a czy ta Biblia CI coś daje?
        • Gość: Skajstop Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 21:45
          Nie jest dla mnie źródłem wiedzy wszelakiej - takiej książki po prostu nie ma.
          Biblia też nie może nią być, bo np. chirurg twardy powinien jednak uczyć sie z
          nowszych dzieł ;-D

          Ale znajduję tam wiele inspiracji, punktow zaczepienia do podążania jakimiś
          tropami, czasem myśli warte rozważenia...

          Zastanowiwszy się nad tym, jak Ci odpowiedzieć, skonkluduję tak: uczy mnie
          ciekawości, otwarcia na wciąż nowe światy.

      • Gość: ida Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.siec.tumid / 80.48.178.* 10.02.06, 20:35
        Ja nawiąże do Skajstopa :) Jedną z moich biblii osobistych rownież jest słownik
        a konkretnie "Słownik symboli" Juana Circlota (swoją drogą to jest jedna z
        najładniej wydanych książek jakie mam). Poza tym "Ex libris" Ann Fadiman - moja
        nieustająca fascynacja i inspiracja do róznorakich książkowych miłości :)
      • staua Re: Twoja osobista Biblia. 10.02.06, 21:39
        Zauwaz jednak, ze przed Twoim wpisem ta dyskusja obejmowala trzy (a w zasadzie
        dwie) osoby... Nie ma sie czym martwic.
        Caly czas zastanawiam sie nad odpowiedzia. Chyba latwiej byloby mi odpowiedziec
        na to pytanie dziesiec lat temu (nawet wiem, co bym odpowiedziala). Teraz
        trudniej, niekoniecznie dlatego, ze wiecej przeczytalam, ale chyba jakos
        trudniej mi traktowac jakas ksiazke jako zrodlo madrosci wszelakiej i trzymac
        sie jej, uzywajac w zyciu jako kompasu. Bo tak rozumiem temat watku.
        • Gość: zANILK Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 22:39
          a nie ma książki która jest Ci szczególnie bliska?
          • staua Re: Twoja osobista Biblia. 10.02.06, 22:55
            Niejedna... ale nie tak, abym mogla ja nazwac Biblia. Postaram sie wymienic
            kilka i rozwinac temat, ale, jak pisalam wyzej, mysle, co napisac :-)
            Cierpliwosci!
            • Gość: zANILK Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 23:09
              nie ma problemu,poczekam bom ciekawa:)
    • braineater Re: Twoja osobista Biblia. 10.02.06, 21:03
      Encyklopedia głupoty Matthijsa van Boxel
      oraz
      Europeana. Krótka historia okrucieństw XX wieku Patrika Ourednika
      oraz Rzeczy Georges'a Perec'a

      i tyle.

      P:)
    • ben-oni Re: Twoja osobista Biblia. 10.02.06, 21:23
      Bardziej Biblia jak Pismo Święte.
      "Słownik mitów i tradycji kultury" Kopalińskiego
      "Ziemia, planeta ludzi" Saint-Exupery'ego

      Bo pozwalają zachować dystans wobec tego co powszechnie uznawane jest za
      ponadczasowe.
      • venus22 Re: Twoja osobista Biblia. 10.02.06, 22:27
        Biblii i jej odpowiednikow nie mam bo do wszystkiego podchodze sceptycznie.
        Sama Biblia Swieta i te wszystkie inne Korany to dla mnie dziela podejrzane.

        Venus
        • Gość: zANILK Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 22:40
          a możesz wyjaśnić,bo mnie zaintrygowało;w jaki sposób podejrzane?
    • Gość: carolinasc "Powiastki filozoficzne" Woltera IP: *.chello.pl 11.02.06, 02:04
      • venus22 Re: "Powiastki filozoficzne" Woltera 11.02.06, 05:17
        >>a możesz wyjaśnić,bo mnie zaintrygowało;w jaki sposób podejrzane?<<

        no bo jako agnostyk, mam pytanie. Dlaczego Biblia to prawda a Koran nie. I
        odwrotnie. Dla muzulmanow- Koran tak Biblia - smiecie.
        Doszlam wiec do wniosku ze to wszytsko lipa. Wierzy sie w cos zupelnie
        przypadkowo, na drodze roznych wytycznych poczawszy gdzie sie kto urodzil.
        Poza tym kto mi udowodni ze to nie pisanina na zasadzie "slowko wyleci
        wrobelkiem wroci krowa".
        Malo tego wziawszy pod uwage jakie wojny, mordy i przesladowania sa popelniane
        w imie religii calkiem prawdopodobne wydaje mi sie ze te rozne swiete ksiegi to
        naprawde szatanskie wersety..

        Venus

        • Gość: vcvx Re IP: *.chello.pl 11.02.06, 14:19
          tym bardziej, ze sa podejrzenia, ze koran ma wiele wspolnego z
          chrzescijanstwem...
          • venus22 Re: Re 11.02.06, 20:56
            kazda religia ma cos wspolnego. ale to nic nie znaczy. nawet ateisci trzymaja
            sie jakis zasad moralnych ktore maja cos wspolnego a to z Biblia a to z koranem
            a to z Hinduizmem...
            wiara w Boga i zaswiaty to jedno a religia to drugie.

            Venus
        • Gość: zANILK Re: "Powiastki filozoficzne" Woltera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 10:17
          widzisz,zaróno Biblia jak i Koran mówią niemal to samo. Żadna nie nakazuje
          mordów w imię przekonań religijnych, wręczo odwrotnie. Szatańskie wersy mogę Ci
          zrobić nawet z Małego Księcia.
    • marquis Wilde 12.02.06, 11:41
      A w szczególności "Portret Doriana Graya".
      • Gość: zANILK Re: Wilde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 12:55
        O...tutaj się podpiszę. Wilde jest dla mnie geniuszem. Zdecydowanie.
        • Gość: czytelnik Re: Nie Wilde........ IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 12.02.06, 19:26
          Dla mnie genialny jest Paulo Coelho. GENIALNY! Jakkolwiek trudny.Jednak
          genialny.
          Napiszcie proszę kto czytał (a może nawet przeczytał) "Pielgrzyma" tegoż autora.
          B. proszę o opinie, tylko szczere.I już dziękuję, i to bardzo.
          Także pozdrawiam. Adam
          • Gość: zANILK Re: Nie Wilde........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:05
            O ile niektóre książki Coehla cenię i lubię, nie nazwę genialnym.
            Trudny też niestety nie jest.
            • Gość: Czytelnik Re: Nie Wilde........ IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 12.02.06, 21:25
              zANILK; mam nadzieję , iż nie myślisz ,że jestem debilem(chociaż kto to wie?).
              Oczekiwałem wyłącznie ópinii.
              Co Wilda , masz rację -jest b.dobry, a nawet fascynujący.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Czytelnik Re: Nie Wilde........ IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 12.02.06, 21:38
                do zANILK;myślę,że nie do końca mnie zrozumiałeś(aś). Starałem się wypowiedzieć
                , że sam Coelho jest genialny w swoich wypowiedziach.Tak uważam.
                Być może uważam tak, iż bardzo mnie ten człowiek interesuje.
                Długo myślałem o "Alchemiku".Niewiele wymśliłem dlatego zapytałem o "Pielgrzyma"
                Pozdr.
                • zanilk Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 22:04
                  ależ zrozumiałam doskonale.cieszę się z Twojej wypowiedzi.i zgadzam się
                  "alchemik" jest wyborną książką,mądrą itp.i coehlo załużył sobie na takie
                  opinie,jak Twoja na pewno.
              • zanilk Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 22:03
                nie napisałam,że jesteś debilem i zamiaru takiego nie mam.
                jedynie sądzę iż dla mnie coehlo nie jest ani ciężki,ani genialny.szanuję Twoją
                opinię jak najbardziej:)
            • venus22 Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 21:29
              >>widzisz,zaróno Biblia jak i Koran mówią niemal to samo. Żadna nie nakazuje
              mordów w imię przekonań religijnych, wręczo odwrotnie. Szatańskie wersy mogę Ci
              zrobić nawet z Małego Księcia.<<

              Jesli te ksiazki sa takie same to czemu nie ma sekty religijnej czczacej Malego
              Ksiecia ?

              Poza tym to nie chodzi o 'robienie' z czegos szatanskich wersetow. Albo czy jest
              czy nie ma o nakazywaniu mordow. Wystarczy ze katolik dyskryminuje zyda "bo on
              zabil pana Jezusa" - czy w Biblii jest napisane ze tak trzeba ?
              Tu chodzi o to czym sa te rozne biblie, czemu sluza i jaki wlasciwie z tego efekt.


              Kosciol pd wezwaniem Malego Ksiecia ? Moze to jest mysl :)

              V.
              • Gość: czytelnik Re: Nie Wilde........ IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 12.02.06, 21:44
                venus22:Chyba czytasz , bo Ci ktoś podpowiedział, przeczytej sama,ale wnikliwie.
                Warto.Zapewniam Cię. Jednocześnie pozdrawiam.
                • venus22 Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 21:49
                  a jak wnikliwie przeczytam to co? uwierze ze to nie jest zlepek powiesci z geby
                  do geby?

                  Venus
                  • zanilk Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 22:06
                    wierzyć nie musisz,ale mądrości nie da się zaprzeczyć.
                  • Gość: czytelnik Re: Nie Wilde........ IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 12.02.06, 22:27
                    venus22-powaliłaś mnie.
                    Przyznaję wobec tego,że każdy powinien czytać to co chce.
                    Tylko pytam po co piszemy na tym forum?
                    • venus22 Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 23:20
                      >>wierzyć nie musisz,ale mądrości nie da się zaprzeczyć.<<

                      nad tym tez mozna sie zastanawiac, np kiedys ziemia byla plaska itd..

                      >>> Tylko pytam po co piszemy na tym forum?<<<
                      istotnie forum dokladnie <TO>, i ten watek tez, nie jest wlasciwym miejscem na
                      takie dyskusje, na swoje usprawiedliwienie powiem no bo zapytano mnie
                      "dlasczego". i tak hm wyszlo..
                      a w ogole
                      piszemy bo lubimy podyskutowac.


                      Venus
                      • zanilk Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 23:21
                        skrajnie głupi przykład podany.
                      • venus22 Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 23:24
                        co ja na to poradze ze i w tak madrej ksiedze jak Biblia mozna znalezc skrajne
                        glupoty..

                        V.
                        • Gość: zANILK Re: Nie Wilde........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 09:11
                          owszem, ale w niej jest też sporo mądrości. nie zaprzeczy to nawet osoba
                          niewierząca. ale oczywiście ja nie nakłaniam do czytania. każdy czyta to, co
                          chce.
                          a głównym problemem jest tylko i wyłącznie brak zrozumienia niestety.
                          • venus22 Re: Nie Wilde........ 13.02.06, 09:18
                            alez ja nie twierdze ze jest calkowicie do niczego, pisalam ze jest dla mnie
                            podejrzana.

                            co do braku zrozumienia - ano widzisz.. roznie te biblie rozumieja.. komu
                            wierzyc- czyjej interpretacji? Rzymsko-katolikom, Greko-, Swiadkom Jehovy,
                            Chrescijanom co to glosza musisz sie odrodzic, Anglikanom, Prostestantom...

                            jak moze byc cos takiego autoratywnego jak biblia a co mozna dowolnie
                            interpretowac... no ale to juz straszne zboczenie z tematu..

                            Venus
                            • Gość: zANILK Re: Nie Wilde........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 11:08
                              wierzę mojej interpretacji.taka jest prawda.
              • zanilk Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 22:05
                kochana,a powiedz mi-czemu katolik dyskryminuje żyda,jeśli Chrystus nim był?
                bo nie każdy katoli wie co pisze w Bibli.
                • Gość: czytelnijk Re: Nie Wilde........ IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 12.02.06, 22:46
                  zanilk; prrzez moment pomyślałem,że pomyliłaś moją płeć(napisałaś;kochana...)
                  ale jestem durny!
                  Pozdrawiam Cię. Napisz mi co mam wg. Ciebie przeczytać.Potrzebuję rady od
                  mądrzejszych od siebie.Pozdrowienia.
                  • zanilk Re: Nie Wilde........ 12.02.06, 22:51
                    pomyłki po ludziach chodzą.
                    ironię zignoruję.
    • Gość: Internetauta Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.chello.pl 12.02.06, 23:03
      Może Elementarz zmarłego niedawno księdza Twardowskiego? Każdy znajdzie tam coś
      dla siebie. Od niemowlaka do emeryta.
      • zanilk Re: Twoja osobista Biblia. 12.02.06, 23:06
        może...ja osobiście nie przepadam.nie wiem dlaczego.
        • Gość: czytelnik Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 12.02.06, 23:32
          Czy sie do ciebie przyczepiłem?
          zanik tylko chce wiedzić co czytasz.
          Proszę o odpowiedż .
          Adam
          • Gość: zANILK Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 09:13
            o przyczepce nie ma, jest o ironi. ironia to nie przyczepka.
            co czytam? różnie. od innego chłopca, przez zbrodnię i karą, braci karamazow,
            wilde, do ostatnio przeze mnie czytanych baśni, opowiadań cortazara.
            z tego, niektóre zostają dla mnie szczególnie ważne.
            • venus22 Re: Twoja osobista Biblia. 13.02.06, 09:20
              O! olsnilo mnie, juz wiem co jest - na razie- moja Biblia.
              Stanleya Corena "Jak Rozmawiac z Psem" .
              polecam
              :)

              V.
    • Gość: Internetauta Re: Twoja osobista Biblia. IP: *.chello.pl 13.02.06, 20:47
      Napisałem, że ELEMENTARZ Księdza Twardzowskiego. Teraz piszę, że ŻYWOT CZŁOWIEKA
      POCZCIWEGO.
      P.S. Proszę o wiadomość, jak znajdziesz Robina Blacketta, czy inne...
    • ambjutiful Re: Twoja osobista Biblia. 14.02.06, 11:07
      "Notatnik" Anny Kamieńskiej
      Wiersze Tadusza Różewicza - w kilku zbiorach.

      Kilka innych, ale poprzestanę na wymienieniu tych 2.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka