IP: 80.244.138.* 23.03.06, 20:41
Mam wilka prosbe otoz chcialabym poznac rozne zdania na temat waldemara
łysiaka ale nie przez pryzmat literatury tylko polityki .Co mozecie
powiedziec ?
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: łysiak 23.03.06, 20:50
      Gość portalu: zmulka1 napisał(a):

      > Mam wilka prosbe otoz chcialabym poznac rozne zdania na temat waldemara
      > łysiaka ale nie przez pryzmat literatury tylko polityki .Co mozecie
      > powiedziec ?

      Że chyba powinnaś udać sie na forum "Kraj" :D
      • zaba_pelagia Re: łysiak 23.03.06, 21:04
        mozemy powiedziec, zebys skorzystala z wyszukiwarki


        swoją drogą, męczący jest ten fan-club Waldemara
        • staua Re: łysiak 23.03.06, 21:23
          Moze to sam Waldemar w ramach autopromocji? (co prawda watpie, jemu akurat
          autopromocja niepotrzebna...)
          • zaba_pelagia Re: łysiak 23.03.06, 21:26
            Waldi nie ubrudziłby sobie rąk pisaniem na TAKIM forum TAKIEJ gazety ;-)
    • obces Re: łysiak 23.03.06, 23:59
      Lubię Łysiaczka, ale ostatnio niestety zdradza objawy zdrowego odchyłu. To, co
      kiedyś dodawało smaczku jego twórczości, teraz, przejaskrawione, jest zwykłą
      parodią.
      Ponad tydzień temu zaatakował Ziemkiewicza, m.in. za to, że przed kiklu laty,
      pochlebną recenzję Salonu zatytułował "Z brzytwą na salony". Łysiak uznał, że
      Ziemkiewicz przyrównał go do małpy, bo tylko małpa lata z brzytwą po salonach.
      W ostatnim numerze Gazety Polskiej Ziemkiewicz wyciągnął rękę na zgodę - ale
      chyba znowu zostanie przez Łysiaka mylnie zinterpretowany...

      Kilka dni temu nudziłem się i napisałem za Łysiaka odpowiedź na felieton RAZ-a.
      Jak chcesz przeczytaj.

      www.otchlan.pl/radkowiecki/viewtopic.php?t=32
      • Gość: Marek Re: łysiak IP: 80.72.34.* 24.03.06, 07:14
        Bez przesady; jestes przewrazliwiony! Albo masz satysfakcje w szukaniu dziury w calym. Najpierw
        zastanow sie czego dotyczy spor? W tej sprawie to jest chyba najwazniejsze. Sprawa dotyczyla
        niekonsekwencji Ziemkiewicza i jego hipokryzji. Juz nieistotne, co zrobił dobrego czy zlego
        Balcerowicz. Zostawmy go teraz w spokoju. Ale na tle prawicowego swiatopogladu Ziemkiewicza, mimo
        wszystko "upeerowego" myslenia, czysto wolnorynkowego, te peany na czesc Balcerowicza musza
        dziwic nawet najbardziej "postepowego" lewaka. To wszystko. To nie relatywizm, ale kunktatorstwo.
        Ziemkiewicz pisze do roznych gazet i jest jako ten kameleon. To wielka sztuka tak lawirowac i nie dac
        sie zgnoic lewusom, zachowujac, mimo wszystko, twarz i jakas klase. Michnika zaczal atakowac jak juz
        mozna bylo. Co za wyczucie czasu! I o tym pisal Lysiak, a Ty nie dodajesz, zeby obronic jakas teze o
        Lysiaku. Poza tym Ziemkiewicz, po tym artykule, nie wyciagnal reki do Lysiaka, tylko spytnie odbil
        pileczke, robiac kuksanca i oczywiscie, nic nie wyjasniajac. Zrobil z Lysiaka wala, ktory nie umie dodac
        dwa do dwoch, co dziwi wobec faktu jego wielkiej sympatii do niego. Ostatnio Ziemkiewicz mowil o
        fenomenie Lysiaka ("Salon") przed p. Szczuka w TVP. Nie wciskajmy ludziom kitu! Co do Ziemkiewicza,
        to widzialem o nim program w TV Puls. Popijajac piwo w jakiejs ulubionej karczmie, mowil, ze nasza
        korzysc z bycia w UE polega na tym, ze Bruksela zrobi za nas te brzydkie chodniki, ktore my od 1945 r.
        nie mozemy sami zrobic. Bo ktos musi nami kierowac. Czy on za duzo nie wypil? I tu polega caly
        problem z Ziemkiewiczem. Ten argument kloci sie z jego pogladami, ktore glosi. Albo jest za wolnym
        rynkiem, daniem ludziom wolnosci, zrzuceniem na nich odpowiedzialnosci, slowem za prawdziwym
        kapitalizmem, jak to szumnie nazywa, albo za istnieniem zbiurokratyzowanej centrali na wzor
        socjalistycznej Moskwy. Wlasnie istnienie Brukseli (m.in.) powoduje "zmurzynienie" narodu, o ktorym
        tak chetnie pisze, bo odbiera nam prawo decydowania i swobodnego rozwoju. Ziemkiewicz w innych
        felietonach smieje sie z niewydolnosci Brukseli, jej rozpasania, kpi jak eurosceptyk, a jednoczesnie w
        innych publikacjach popiera ten niereformowalny twor. Niech bierze przyklad z Estonii. Tam premier
        Laar wprowadzil, to o co chodzi Ziemkiewiczowi, nie zastanawiajac sie, czy narod potrafi sam zrobic
        krawezniki. Dziwne, ze drogi w Azji Wschodniej i Afryce budowane przez Polakow trwaja do dzisiaj w
        doskonalym stanie. Za owa hipokryzje Ziemkiewicz moze zostac jednak ukarany w procesie z
        Michnikiem. Nie przepadam za tym drugim, ale trudno sobie wyobrazic, zeby Michnik lawirowal az tak
        jak Ziemkiewicz w "swietych" dla siebie sprawach. W tym ujeciu jest uczciwszy od Ziemkiewicza, bo
        zachowuje twarz, jaka by ona nie byla. U Ziemkiewicza za duzo jest sprzecznosci, wykluczajacych sie
        racji. To jego lawirowanie, granie na falszywej nucie i kretactwo moga w koncu obrocic sie przeciw
        niemu. Ale to juz nie moj problem.
        • daro15 Re: łysiak 24.03.06, 09:41
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > ... trudno sobie wyobrazic, zeby Michnik lawirowal az tak
          > jak Ziemkiewicz w "swietych" dla siebie sprawach. W tym ujeciu jest uczciwszy od Ziemkiewicza, bo
          > zachowuje twarz, jaka by ona nie byla.

          Tu trochę przesadziłeś.

          > ... mowil, ze nasza
          > korzysc z bycia w UE polega na tym, ze Bruksela zrobi za nas te brzydkie chodniki, ktore my od 1945
          > nie mozemy sami zrobic. Bo ktos musi nami kierowac.

          Wygląda to na tanią propagandę, ale jak sam zwuważyłeś Ziemkiewicz swego czasu pisał dla kilku
          poczytnych gazet, też występował w Radio TOK FK, a tam wiadomo, kto zawiaduje. Można źle mówić o
          gejach, najwyżej Gadzinowski się wścieknie i Biedroń skrzywi, bo przecież nawet lewacy mają ich
          gdzieś, wykorzystując tylko jako narzędzie polityczne, ale UE i Balcerowicz - sa nie do ruszenia. Bo o tu
          chodzi o kasę, a nie jakieś mniejszości czy bezdomnych. Ziemkiewicz wiedział, których drzwi nie może
          wyważać. Może z Michnikiem się po prostu przeliczył? Może miał już nagrany kontrakt z inną gazetą?
          Może chciał rozgłosu? Ale jakoś przed Łysiakiem nikt nie ośmielał się ruszać p. Adama.

          > Sprawa dotyczyla
          > niekonsekwencji Ziemkiewicza i jego hipokryzji.

          No dobrze, ale nie wiesz, że dziennikarze, pisarze lubią się kłócić na pokaz? Co się wtedy dzieje. Jest
          się kontrowersyjnym itd. Łysiak też stosuje ten chwyt. Dzięki temu ludzie kupują gazety. Co to by było,
          gdyby na ostatniej stronie Gazety Polskiej dwóch świetnych felietonistów zgadzało się we wszystkim ze
          sobą? A taki David Irving poszedł do więzienia za poglądy i nikt nawet nie zaprotestował z wrażliwców i
          obrońców wolności słowa. Poszedł, bo właśnie przekroczył te zakazane "drzwi". Ziemkiewicz jest
          sprytniejszy.
    • Gość: Widook Re: łysiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:21
      Mam prośbę !!! Czy "wyznawcy" Mistrza Ł. mogliby przenieść się na jego stronę
      lub gdzie indziej ??? Łysiak i Daro15 - to nuuudne !!!
      • Gość: Marek Re: łysiak IP: 80.72.34.* 25.03.06, 06:33
        Mam pytanie do "Widooka". Po co wlasciwie zagladasz do tego watku? Przypominasz jakiegos
        spolecznego kontrolera, ktory puka do prywatnych drzwi i poucza gospodarzy, o czym maja prywatnie
        rozmawiac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka