anutka1
15.12.02, 01:01
„Braki miłości”
Biją dzwony na odległych wieżach
biją z otchłani zamków czarodziei
Zaczarowali siebie w bezduszne pokoje
Przy wejściu stoi pusty kielich
Już nie wypijesz nic z niego
Nie ma tam kwiatów
ni liścia zieleni co światełka przychyla
Bezduszni nikczemnicy
Ranicie bezbarwnością i bezowocnością
Krzywdzicie brakiem nadziei
Płoszycie krętymi umysłami
A może sprostajcie łatwemu zadaniu...
KOCHAJCIE!
wiersz powstał na skutek refleksji nad tym że ludzie nie potrafia kochać -
może ten kto tej miłości zaznał będzie się sprzeciwiał - ale myslę że ludzie
są jak zaczarowani czasami w złe duchy - trzeba tylko coś z wewnątrz wydobyć.
pozdrawiam!