współczesna proza brytyjska

IP: *.unitel.com.pl 16.01.03, 07:00
Bardzo lubię współczesne kino brytyjskie. Powstało tam wiele ciekawych filmów
i nierzadko są one na podstawie ksiązek młodych brytyjskich pisarzy.
Napiszcie jakich znacie, co możecie polecić do przeczytania. Ja znam - o ile
mozna ich zaliczyć do młodej fali - Martina Amisa, Grahama Swifta, Davida
Lodgea, Iana McEwana. Ale co jeszcze? Czy jakieś wydawnictwo wydaje nową
prozę brytyjską?
    • ptasia Re: współczesna proza brytyjska 16.01.03, 20:25
      co jakiś czas wydaje ich Kameleon, czasem Prószyński z
      "białej" serii, Muza.
      Polecam mało tłumaczoną Angelę Carter. Najlepiej - innych
      też - w oryginale :)
      • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: *.unitel.com.pl 17.01.03, 07:00
        Dzięki za Angele Carter. Wiem że jest ważną postacią we współczesnej
        literaturze. jednak nie razie nie przeczytałam jej powieści. O kilku po polsku
        wiem, ale czy którąś poleciłabyś mi szczególnie...?
        A Muza wydaje powieści brytyjskie w jakiejś specjalnej serii czy ogólnie
        trafiaja się w ich ofercie?
        • ptasia Re: współczesna proza brytyjska 17.01.03, 12:58
          Muza z serii VIP wydała coś Swifta.
          Z Carter przetlumaczonej wszystko jak leci: "Mądre
          dzieci", "Czarną wenus" (opowiadania), "mariannę i
          barbarzyńców" (ciężko dostać, wydali dawno temu),
          "wieczory cyrkowe". "magiczny sklep z zabawkami" moim
          zdaniem nie jest najlepiej przetłumaczony. Uprzedzam, że
          nie jest to ten sam styl pisania co Amis senior/junior
          bądź Swift.
          Nie wiem, czy wspominałaś go, to dość oczywisty i już nie
          tak bardzo współczesny wybór, ale warto sięgnąć po
          Fowlesa, a także Kureishiego, Ishiguro, "klub koryncki"
          Hollinghursta (chyba, że razi cię proza gejowska, to
          odradzam), Barnesa ("papuga flauberta"). z najnowszych
          ciekawa jest Zadie Smith, "białe zęby" - też lepsze w
          oryginale.
          • ptasia Re: współczesna proza brytyjska 17.01.03, 13:00
            a, zapomniałam dodać; Carter wydał czytelnik (seria Nike,
            z tejże Barnes i "papuga") i prószyński.
            a co do McEwana: najbardziej lubię jego pierwsze utwory,
            "Betonowy ogród" i opowiadania.
            • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: *.unitel.com.pl 17.01.03, 13:44
              Dzięki za kolejne odpowiedzi i dodanie nowych pisarzy. Dopiero jak zaczynasz o
              nich czytać przypominaja się nazwiska które juz znasz. Fowlesa czytałam i znam,
              Kureishi oczywiście też. Co do Ishiguro nie mogę się przekonać. Za pozostałymi
              wymienionymi przez Ciebie rozejrzę się. napisałaś że McEwana podobaja Ci się
              wczesne utwory (Betonowy ogród i opowiadania). Wiem że w latach 80-tyuch
              czytelnik wydał jego opowiadania ale ja ich nie mam. czytałam wszystkie
              powieści natomiast nie zetknęłam się z krótką formą w jego wykonaniu. jest
              szansa gdzies to znaleźć?
              Skoro Carter wszystko jak leci to chyba od czegos zacznę wkrótce. Wiem, że to
              zupełnie inna bajka niż wymieniani przeze mnie pisarze. Jest taka fajna książka
              Lista obecności Jerzego Jarniewicza (Rebis z serii Konstatacje) o wspólczesnej
              prozie brytjskiej. Bardzo dobre omówienie stylów pisarzy i ich dzieł. Swifta
              znam ostatnia kolejkę. Tej ksiązki Muzy nie udało mi sie kupić. Kiedys miałam
              ja na oku w jednej księgarni ale ktoś wykupił...:(
              Jak sobie cos przypomnisz dopisz koniecznie.
              • ptasia Re: współczesna proza brytyjska 17.01.03, 14:30
                McEwana też czytałam po angielsku, ale myślę, że w jakichś bibliotekach
                powinien być dostępny. W szkicach o współ. prozie bryt. jest data wydania 1987,
                Czytelnik. A książkę Jarniewicza znam, przeglądałam przed obroną... :) Jeśli
                jesteś studentką, to w BUW-ie jest praca doktorska na temat Carter, są też te
                szkice; jeśli nawet nie jesteś studentką, to i tak możesz korzystać ze zbiorów
                na miejscu. Zresztą, jeśli jesteś studentką, to chyba na podstawie rewersów
                międzybibl. mogłabyś korzystać z biblioteki IA.
                Bardziej w stronę SF jest ciekawy Ballard, niekoniecznie w wydaniu "Crash".
                Kiedyś podobała mi się Michele Roberts: feminizująco o kobietach, matkach,
                córkach (trochę mi się przejadło). Całość nie była tłumaczona, tylko fragmenty
                w L. na Świecie no 4/1996. No, a Jeanette Winterson pewnie też znasz?
                O, polecałabym też Jean Rhys, "Bezkresne Morze Sargassowe" (chyba - Wide
                Sargasso Sea), dialog z "Jane Eyre". Nieznana jest właściwie w PL Doris Lessing
                (bardzo płodna i bardzo już wiekowa, a wciąż pisząca). Z innej bajki jeszcze
                jest Iris Murdoch, dla mnie osobiście niestrawialna.
                • agrafek Re: współczesna proza brytyjska 18.01.03, 17:22
                  Ballard jest niezwykły w zbiorze "Ogród czasu". A Mervin Peake i "Gormenghast"?
                  To dopiero cudo! (choć ma już kilka lat). W tej chwili chyba Rebis właśnie
                  wznowił "Tytusa Groana".
                  • reptar Re: współczesna proza brytyjska 31.01.03, 16:17
                    agrafek napisał:

                    > To dopiero cudo! (choć ma już kilka lat). W tej chwili chyba Rebis właśnie
                    > wznowił "Tytusa Groana".


                    Nie Rebis, tylko Zysk. Pierwszy tom jest na rynku (a nawet zdarza się na
                    stoiskach z tanią książką), drugi ciągle w planach. Czy zechcą wydać trzeci,
                    na razie nie wiadomo. Trzeci chyba nigdy się nie ukazał po polsku   :-(

                    „Tytus Groan” to jedna z moich ulubionych książek. Niecierpliwie czekam na te
                    obie kontynuacje.
                    • agrafek Re: współczesna proza brytyjska 04.02.03, 15:52
                      Drugi tom - "Gormenghast" ukazał się w Wydawnictwie Lierackim, jest do dostania
                      czasem w antykwariatach. Trzeci rzeczywiście nie ukazał się nigdy.
              • Gość: ewan Re: współczesna proza brytyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 21:05
                Opowiadania McEwana naazywają się "Pierwsza miłość, ostatnie posługi". Często
                je widuję w antykwariacie Pałac Starej Ksiązki Chimera II (ul. Działdowska,
                Warszawa). Chimera I jest przy Koszykowej - taki barak k. Hali Koszyki, tam
                też może być
    • Gość: ae Re: współczesna proza brytyjska IP: *.acn.pl 17.01.03, 16:34
      Lubie Anite Brookner. Kiedys AMBER wydal jej "Opatrznosc" (:-)
      proza 'akademicka')i "Prywatne doznania". W oryginale widzialam kiedys na
      polce w EMPiKU "Altered States" i "Falling Slowly". Moim zdaniem subtelne i
      glebokie.
      Pozdrawiam
    • agrafek Re: współczesna proza brytyjska 18.01.03, 17:18
      Swift - mniam:).
      W okolicach grudnia mocno promowane były "Białe zęby". Nie jest to proza tej
      klasy co Swift, ale warto przeczytać:)
    • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: *.unitel.com.pl 20.01.03, 12:22
      Dziękuję Wam Wszystkim za wzięcie udziału w tej duskusji i tak wiele
      propozycji. Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć rozglądac się za niektórymi
      pisarzami. jak jeszcze sie coś komus przypomni zawsze chętnie poczytam...
    • Gość: sofia Re: współczesna proza brytyjska IP: *.244.81.224.Dial1.Washington2.Level3.net 25.01.03, 00:28
      Poza wymienionymi to jeszcze ciekawi sa Peter Ackroyd (historyczna postmoderna)
      i Will SElf (troche Amisowaty, ale zupelnie inaczej). China Mieville to nowy
      przybysz w swiecie fantasy, moim zdaniam swietny, choc troche niechlujny ma
      warsztat.
      A tak w ogole, jesli mozna spytac, to czemu akurat wspolczesna powiesc
      brytyjska?
      • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: *.unitel.com.pl 27.01.03, 08:10
        Pytasz dlaczego akurat współczesna proza brytyjska? Bo trochę się tego
        naczytałam i przy każdym kolejnym autorze byłam coraz bardziej
        zafascynowana.Potem kupiłam Listę obecności Jarniewicza na ten temat i znów
        poszerzyłam krąg czytanych pisarzy i wciąz uważam że akurat ta literatura jest
        dobra i ja doskonale się w niej odnajduję.Pozdrawiam:)
        • Gość: sofia Re: współczesna proza brytyjska IP: *.157.50.70.Dial1.Washington1.Level3.net 30.01.03, 16:19
          Gość portalu: monika_kot napisał(a):

          > Pytasz dlaczego akurat współczesna proza brytyjska? Bo trochę się tego
          > naczytałam i przy każdym kolejnym autorze byłam coraz bardziej
          > zafascynowana.Potem kupiłam Listę obecności Jarniewicza na ten temat i znów
          > poszerzyłam krąg czytanych pisarzy i wciąz uważam że akurat ta literatura
          jest
          > dobra i ja doskonale się w niej odnajduję.Pozdrawiam:)

          Dzieki za odpowiedz. Ja tez jestem fanka :) Czy myslisz ze mozna jakos
          podsumowac na czym polega szczegolny charackter prozy wlasnie brytyjskiej
          (wspolczesnej)?
          • agrafek nieco z boku, wspomnienie z dzieciństwa. 30.01.03, 17:52
            Przyznam się cicho, że osobiście uważam brytyjskie książki "dla dzieci" za
            zjawisko. Wspomnijcie "Piotrusia Pana", "Kubusia Puchatka", "O czym szumią
            wierzby" i dowolną z powieści Edith Nesbit, na przykład:).
            Pozdrawiam.
            • Gość: monika_kot Re: nieco z boku, wspomnienie z dzieciństwa. IP: *.unitel.com.pl 31.01.03, 08:03
              Z jednym się zgodzę na pewno: brytyjskie bajki są wyjątkowe i nigdy nie zapomne
              tych wrażeń jakie dały mi: Kubuś puchatek i O czym szumią wierzby. Do Wierzb
              powracam nawet dzis i od czasu do czasu czytam. jest tego kilka tomów na
              dodatek zarówno w Kubusiu jak i Wierzbach uwielbiam tą trdycyjną grafikę
              ilustrującą te dziełka. Nie ma lepszych...
              • reptar Re: nieco z boku, wspomnienie z dzieciństwa. 31.01.03, 08:31
                Gość portalu: monika_kot napisał(a):

                > Z jednym się zgodzę na pewno: brytyjskie bajki są wyjątkowe


                Kubuś, wierzby - taaak... A Harry Potter? Czy pakujemy go do tego samego worka?
                (w którym mu się zresztą miejsce należy, jako że brytyjską bajką jest).
                • Gość: monika_kot Re: nieco z boku, wspomnienie z dzieciństwa. IP: *.unitel.com.pl 31.01.03, 11:22
                  Niestety reptar trzebaby Pottera wpakowac do tego samego worka. Ale o ile
                  współczesna powieść jest Ok o tyle brytyjskie bajki wolę te starsze o których
                  była mowa wcześniej. Niby Potter to także proza współczesna, ale ja go
                  najnormalniej nie trawię...
                • agrafek Re: nieco z boku, wspomnienie z dzieciństwa. 31.01.03, 13:02
                  Harry taki znów najgorszy nie jest, choć do magii "Wierzb..." czy "Kubusia..."
                  jednak baaaaaaaa....aaardzo mu daleko.
                  Z prawdziwym przerażeniem odkryłem, że zapomniałem o "Alicji"! Kajam się
                  niniejszym.
                  I - wiecie - jest jeszcze jedna rzecz związana z tymi książkami. Ich
                  ilustracje. Do dziś sam siebie przyłapuje na tym, że "Alicję...", "Kubusia..."
                  przeglądam czasami tylko dla ilustracji.
                  • Gość: monika_kot Re: nieco z boku, wspomnienie z dzieciństwa. IP: *.unitel.com.pl 31.01.03, 13:19
                    Jak to się stało? Ale wszyscy zapomnielismy o Alicji... Jak napisałam kawałek
                    wyżej a Ty pociągnąłes ten temat - nie ma to jak ilustracje do tych książek. W
                    tym przypadku ważne jest aby było przyozdobione tymi oryginalnymi grafikami...
                    • reptar Re: nieco z boku, wspomnienie z dzieciństwa. 31.01.03, 16:10
                      Nad Alicją zaległo jakieś złowrogie fatum. To bardzo dziwne, że taka! książka
                      nie ma ani jednego swojego własnego wątku na tym forum   :-(
          • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: *.unitel.com.pl 31.01.03, 08:00
            Sofia! Chyba Cię rozczaruję, bo nie mam pojęcia na czym polega urok
            wspólczesnej prozy brytyjskiej. Ale myślę że jest ona bardzo uniwersalna,
            bliska życiu i ma wiele ciekawego do powiedzenia. Można się w niej odnaleźć,
            poczuc jak w domu, albo odwrotnie moża wstrząsnąc, zaszokować, zadziwić formą,
            pomysłem... Cokolwiek to nie bedzie uważam że po prostu warto sięgać po tych
            autorów... Co ciekawe również dobrze wypada na tle innych kinematografii
            brytyjski film współczesny. To wprawdzie temat na inne forum ale widzę
            analogię i w ksiązkach i w filmie czuję podobne klimaty i obie te dziedziny
            poruszają mnie (co do filmu to mam na mysli np. takie obrazy jak Billy Elliot,
            Transportting, Orkiestra itp.). Pozdrawiam:)
            • Gość: sofia Re: współczesna proza brytyjska IP: *.244.87.141.Dial1.Washington2.Level3.net 04.02.03, 15:20
              Tak, kino Brytyjskie mi odpowiada bardziej niz jakiekolwiek inne. No i ten
              humor! A w powiesciach (tych najnowszych, choc lubie i te sprzed 100 czy 200
              lat) fascynuje mnie dokladnie to co wymienilas, czyli polaczenie eksperymentu z
              humanizmem - i no czesto w jednym tekscie.
              A tak na marginesie, to czy ktos jus tu wymianial Ballarda i Burgesa?
    • Gość: parlando Re: współczesna proza brytyjska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 22:41
      Salamandra wydaje "anglików" właśnie jestem po lekturze "Terapii" Davida
      Lodge'a - gorąco polecam
      • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: 195.216.116.* 20.02.03, 15:16
        Hej Parlando! Uwielbiam Terapię! Jesli znasz tylko kilka utworów Lodge'a to
        polecam wszystko. Każda powieść to naprawdę smakowity kąsek!
    • Gość: Paweł Inni IP: *.metronet.pl 03.03.03, 16:15
      Jeśli lubisz mrok i ciemne zaułki duszy, i miłość wśród demonów wojny i grozy,
      polecam prozę Pat Barker i Sebastiana Faulksa. Absolut. Niestety na polski
      przetłumaczono tylko "Regeneration" /"Odrodzenie"/ Pat Barker. Oryginały są
      zachwycające. Zwłaszcza najnowsza książka Faulks'a "On Green Dolphin Street".
    • _dagny Re: współczesna proza brytyjska 06.03.03, 20:10
      Polecam Ci gorąco dwie książki: 'Hawksmoor' Petera Ackroyda, zupelnie odjechany melanz horroru, powiesci detektywistycznej, wszystko w gestym sosie metafizycznym i 'Poor Things' Alasdaira Gray'a
      • Gość: Grzegorz Re: współczesna proza brytyjska IP: 62.233.250.* 06.03.03, 22:51
        _dagny napisała:

        > Polecam Ci gorąco dwie książki: 'Hawksmoor' Petera Ackroyda, zupelnie
        odjechany
        > melanz horroru, powiesci detektywistycznej, wszystko w gestym sosie
        metafizycz
        > nym i 'Poor Things' Alasdaira Gray'a
        • _dagny Re: współczesna proza brytyjska 07.03.03, 12:21
          Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

          > Donoszę, że "Biedne istoty" Gray'a wydał w serii Współczesna proza światowa
          PIW
          >
          > w 1997r. Rzeczywiście niezła zabawa.

          Czy "Biedne istoty" zostaly wydane z oryginalnymi ilustracjami Gray`a? Pytam
          sie, bowiem pamietam, ze w angielskiej wersji ilustracje te stanowily wazna
          czesc tej powiesci jak i rozrywke sama w sobie :-) Z gory dzieki za odp,

          Pzdr, Dagny
          • Gość: Grzegorz Re: współczesna proza brytyjska IP: 62.233.250.* 08.03.03, 11:44
            W książce są ilustracje, chyba oryginalne Gray'a, w każdym bądź razie nic na
            ten temat nie ma odwrocie strony tytułowej. A tak wogóle to są przecież
            ilustracje Wiliama Stranga ;)
        • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: 195.216.116.* 07.03.03, 13:01
          Dzięki Grzegorz za polecane tytuły! Co do J.B. Priestleya jestem juz po
          lekturze. Rzeczywiście super i przednia zabawa! Biedne istotu Gray'a zacznę
          poszukiwać a z Jima Crace'a cś czytałam ale w tej chwili nie pamietam tytułu.
          Pozdrawiam:)
    • Gość: Ginger Re: współczesna proza brytyjska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 13:28
      A ja chcialabym polecic cos o wiele lzejszego, ale rowniez brytyjskiego. Mam na
      mysli ksiazki autorstwa Josie Lloyd i Emlyn Rees "Chodzmy razem",
      kontynuacje "Znowu razem" i najnowsza "Chlopak z sasiedztwa". To lekkie i
      przyjemne ksiazki o rozterkach mlodych ludzi. Idealne na poprawe humoru :)
      Wtdawane sa w serii Kameleon.
    • Gość: czapski Re: współczesna proza brytyjska IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 08.04.03, 08:44
      McEwan to bóg, wszystko co napisal to magia literatury
      • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: 195.216.116.* 10.04.03, 11:23
        Muszę zareagować na Twój wpis - bo się z nim w 100% zgadzam. uwielbiam McEwana!
        Przeczytałam wszystko co wydano w Polsce poza zbiorem opowiadań bo nie mogę ich
        dostać ani w antykwariatach ani na aukcjach internetowych. Jest w jego
        pisarstwie coś niesamowitego i magnetyzującego. Nie wiem dokładnie jak to
        nazwac i określić ale McEwana przeczytam już zawsze w ciemno. Każda powieśc
        mnie poruszyła i jest całkiem inna choć wciąz pozostaje ten charakterystyczny
        styl. Masz ulubioną powieść? Całkiem niedawno powiedziałabym że to Przetrzymać
        tę miłość ( tyt. oryg. Enduring Love) ale przeczytałam Pokutę i juz nie wiem. A
        w ogóle to cała fascynacja zaczęła się u mnie od Betonowego ogrodu... Wiele lat
        temu. Czarne psy tez są niesamowite... Ech mogłabym tak ciągnąc bez końca.
        Pozdrawiam!
        • Gość: AM Re: współczesna proza brytyjska IP: *.uk.ihost.com 11.04.03, 12:08
          Padlo tu juz nazwisko Barnes'a, wyszlo po polsku "Talking it Over", ale
          najlepiej przeczytac w oryginale, bo swietna angielszczyzna, poza tym po polsku
          chyba niedostepna jest kontynuacja tej powiesci, czyli "Love, etc"
        • Gość: czapski Re: współczesna proza brytyjska IP: .48.235.* / 10.10.9.* / 80.48.235.* 16.04.03, 20:28
          po dlugim namysle wybieram "Pokutę", ale to moze wplyw tego że ją czytałem
          pierwszą
    • pstosia Re: współczesna proza brytyjska 11.04.03, 13:39
      polecam Roberta Rankina, np "Antypapiez" czy "Ksiega prawd ostatecznych". ja
      zrywalam boki:)
      • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: 195.216.116.* 14.04.03, 07:18
        A możesz podać jakieś namiary na te książki? Kto i kiedy je wydał itp.
        Pozdrawiam:)
        • pstosia Re: współczesna proza brytyjska 14.04.03, 14:35
          ja mam w domu jego ksiazki z wydawnictwa zysk i s-ka, z serii KAMELEON.
          a tytuly jakie tnam to:
          największe przedstawienie zza świata
          księga prawd ostatecznych
          poszukiwacze zaginionego parkinku
          antypapiez

          wiem, ze jest jeszcze jakas ale nie znam tytulu
          • Gość: jeky Re: współczesna proza brytyjska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 14:38
            a ja uważam,że najlepszym anglojęzycznym pisarzem jest Patrick White.ciekawe,
            czy ktoś go jeszcze pamięta?
            no i jeszcze J.M.Coetzee!zwróćcie uwagę,że poza Anglią powstają dużo ciekawsze
            książki pisane po angielsku.
            • Gość: noida Re: współczesna proza brytyjska IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 20:39
              Skąd bierzecie książki w oryginale? Szperacie w antykwariatach? Kupujecie w
              zagraniczych księgarniach? Ratunku, ja chcę wiedzieć!
              • ptasia Re: współczesna proza brytyjska 26.04.03, 18:34
                Gość portalu: noida napisał(a):

                > Skąd bierzecie książki w oryginale? Szperacie w
                antykwariatach? Kupujecie w
                > zagraniczych księgarniach? Ratunku, ja chcę wiedzieć!

                1. przywozicie/przywożą wam znajomi/rodzina z zagranicy
                (ostatnio w moim przypadku i jedno i drugie nieaktualne)
                2. kupujecie poprzez np. Amazon
                3. kupujecie w xięgarniach anglojęz. w PL - jeśli książka
                nie była ostatnio wydana, to cen może być niższa, np.
                dostałam ostatnio Magusa za 28 zł w Booklandzie koło
                Brit. Council
                4. w antykwariatach, też w Polsce. np. na Żelaznej w
                W-wie można czasem trafić pojedyncze egzemplarze.
                5. korzystacie z np. British Council (już nie :) lub, jak
                byliście studentem (już nie ;/), z biblioteki IA. i chyba
                to było największe źródło, jednak.
            • ptasia Re: współczesna proza brytyjska 26.04.03, 18:29
              Gość portalu: jeky napisał(a):

              > a ja uważam,że najlepszym anglojęzycznym pisarzem jest
              Patrick White.ciekawe,
              > czy ktoś go jeszcze pamięta?
              "Wiwisekcję" jasne, że pamiętam, nawet przywlokłam
              oryginał z niezwykłego antykwariatu w Barcelonie. ale
              jakoś... teraz nie jestem pewna, czy pasowała mi ta
              proza. zachwycałam się nią jak zachwycałam się realizmem
              mag.,czyli 10 lat temu, i mój gust trochę ewoluował od
              tego czasu :)
              > no i jeszcze J.M.Coetzee!zwróćcie uwagę,że poza Anglią
              powstają dużo ciekawsze
              > książki pisane po angielsku.
              noooo, nie wiem :))
              • Gość: noida Re: współczesna proza brytyjska IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 20:38
                Dzięki Ptasia :-)
                Właśnie wpadłam przed chwilą na to, że mam znajomych, którzy mi mogą
                przywieźć... tylko mnie główie chodziło o ceny- w księgarniach jest okropnie
                drogo, zwłaszcza językowych, a już o amazon nie wspomnę... koszt przesyłki
                przekracza koszt ksiązki... Ale jakoś sobie poradzę :-)
    • reptar węgierska proza brytyjska 16.06.03, 09:18
      Jest taka książka "Pod żabą" (Zysk, seria "Kameleon"). Napisał ją Tibor Fischer
      i na pierwszy rzut oka nie ma ona nic wspólnego ze współczesną prozą brytyjską.
      Na drugi rzut oka też nie, bo akcja książki dzieje się w powojennych Węgrzech,
      a bohaterowie noszą takie nazwiska jak Ladanyi, Banhegyi czy Pataki (tak na
      marginesie: całkiem dobrze się toto czyta). Czemu więc o niej tutaj?

      Otóż, jak można wyczytać na pierwszej stronicy książki, Tibor Fischer urodził
      się w węgierskiej rodzinie w Stockport w 1959 roku. Skończył studia w Cambridge
      i pracuje jako dziennikarz. W roku 1993 został uznany za jednego z najlepszych
      młodych pisarzy Wielkiej Brytanii.
      • Gość: monika_kot Re: węgierska proza brytyjska IP: 195.216.116.* 16.06.03, 09:43
        reptar napisał:

        > Otóż, jak można wyczytać na pierwszej stronicy książki, Tibor Fischer urodził
        > się w węgierskiej rodzinie w Stockport w 1959 roku. Skończył studia w
        Cambridge
        >
        > i pracuje jako dziennikarz. W roku 1993 został uznany za jednego z
        najlepszych
        > młodych pisarzy Wielkiej Brytanii.
        >
        Dzięki reptar za ta informację. Dla mnie jako miłośniczki prozy brytyjskiej to
        kolejne ważne nazwisko. A jaki gatunek reprezentuje ta jego powieść? Rozumiem z
        wypowiedzi że Ci sie podobała.Pozdrawiam!!!
        • reptar Re: węgierska proza brytyjska 16.06.03, 10:18
          Na razie dopiero jestem w trakcie. Powiedziałbym, że to powieść dygresyjna,
          taka zbieranina epizodów, bardziej portret epoki niż samych bohaterów. Niektórzy
          pojawiają się tylko raz żeby wygłosić jedno zdanie, inni pokazują się od czasu
          do czasu. Poszczególne rozdziały są datowane (miesiąc, rok), lecz właściwie ich
          kolejność jest umowna - każdy o jakimś tam osobnym wydarzeniu, przy czym autor
          nie trzyma się kurczowo głównego wątku, lecz odchodzi w dygresje, osobne epizody
          i epizodziki. Główni bohaterowie, Gyuri i Pataki, są koszykarzami, więc są tu
          wydarzenia z obozów sportowych i z wyjazdów na mecze, ale równie dobrze widać
          ich na tablicy "PRZYJACIELE TRUMANA" w fabryce drutu miedzianego "Ganza", albo
          handlujących granatami, zdających egzaminy, ładujących trupy na rosyjską
          ciężarówkę czy sekundujących w pojedynku na żarcie między pewnym wiejskim
          kacykiem a specjalnie przybyłym na tę okazję do wioski jezuitą. Przyznam, że
          chwilami przypomina mi to... Niziurskiego (absolutnie bez żadnych sugestii z
          powodu tytułu). Wprawdzie bohaterowie Niziurskiego nigdy nie wymienili zegarka
          matki na dwie kurewki w burdelu, ale poza tym coś tam wspólnego chyba mają. Ci
          od Fischera są trochę starsi, przynajmniej w późniejszej części - czas akcji to
          1944-1956 (ostatni rozdział, do którego jeszcze nie doszedłem, nosi tytuł "23
          października 1956"), co przekłada się na wiek bohaterów 14-25 lat.
          • Gość: monika_kot Re: węgierska proza brytyjska IP: 195.216.116.* 16.06.03, 10:35
            Witaj reptar!!! Bardzo dziękuję za wyczerpujące szczegóły dotyczące tej
            powieści. Skoro nie skończyłes jeszcze to życzę miłego czytania i następnej
            dobrej książki.
            Pozdrawiam!!!
    • Gość: Skałosz Re: współczesna proza brytyjska IP: *.lastnet.pl 24.07.03, 15:47
      Jeżeli chodzi o współczesną, a taka to dla mnie ta, która powstała w latach 90.
      i później, to polecam Ci bardzo gorąco Zadie Smith i jej "Białe zęby" (Kraków
      Znak 2002), bestsellerowa i grubaśna opowieść o życiu Anglików i emigrantów w
      Londynie, rewelacyjnie się czyta. Podobnie jak "Sen_nr_9" i "Widmopisa" Davida
      Mitchella (Kraków WL 2002, 2003) oraz Irlandczyka McLiama Wilsona: "Ulica
      marzycieli" i "Zaułek łgarza". Powyższa trójca jest nowa, świeża, znakomicie
      opowiada historie i ma przed sobą świetlaną przyszłość. Warto po nich sięgnąć
      już teraz...
      • Gość: monika_kot Re: współczesna proza brytyjska IP: 195.216.116.* 25.07.03, 10:26
        Witaj Skałosz!!!:)
        Gość portalu: Skałosz napisał(a):

        > Jeżeli chodzi o współczesną, a taka to dla mnie ta, która powstała w latach
        90.
        >
        > i później, to polecam Ci bardzo gorąco Zadie Smith i jej "Białe zęby" (Kraków
        > Znak 2002), bestsellerowa i grubaśna opowieść o życiu Anglików i emigrantów w
        > Londynie, rewelacyjnie się czyta.
        Muszę chyba spróbować. Tyle sie o tej ksiązce pisało na tym forum...

        Podobnie jak "Sen_nr_9" i "Widmopisa" Davida
        > Mitchella (Kraków WL 2002, 2003) oraz Irlandczyka McLiama Wilsona: "Ulica
        > marzycieli" i "Zaułek łgarza". Powyższa trójca jest nowa, świeża, znakomicie
        > opowiada historie i ma przed sobą świetlaną przyszłość. Warto po nich sięgnąć
        > już teraz...
        Wymienione przez Ciebie tytuły mam na liście przyszłych zakupów ksiązkowych.
        Nawet nie znając ich sądze że to bardzo dobre typy. Dzięki za wszystkie
        rekomendacje.
        Pozdrawiam!!!:)))
    • Gość: Katriona Re: współczesna proza brytyjska IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.03, 14:23
      Halo,

      czy ktos wspomnial juz Matta Ridleya (genome, The red queen)
      albo Dibdina, Rankina czy PD James?
      albo don DeLillo?

      poza tym jestem pod wrazeniem Falling Angels (Tracy Chevalier), wczesniej
      napisala Girl with a pearl earring
      ale to chyba nie za wspolczesne w tematyce

      Poza tym UWIELBIAM Antonie Fraser, do tej pory przeczytalam "Marie Antoinette"
      (biografaia)
      i The weaker vessel, o losie kobiet w 17 stuleciu
      ale to przeciez zupelnie nie na temat!..
      :)
      pozdrawiam i smacznej lektury!
      • staua Re: współczesna proza brytyjska 31.07.03, 16:23
        Ja pytalam o Dona deLillo w osobnym watku, ktory juz dawno zatonal, bo nie
        bylo odzewu. Czy mozesz napisac cos wiecej o jego tworczosci?
        • Gość: katriona Re: współczesna proza brytyjska IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.03, 11:45
          oj, napisalam z rozpedu, a delillo to Amerykanin
          czytalam White Noise i Underworld

          coz ja moge powiedziec zeby zarekomendowac
          bardzo dojrzale
          i ciarki przechodza po plecach

          ale trzeba sie wysilic
      • Gość: mol Re: współczesna proza brytyjska IP: *.euromedicare.pl 01.08.03, 16:11
        A.S. Byatt - ulubione Babel Tower, Elementals. Rewelacja ! :)
        Po polsku wyszło "Opętanie" i "Anioły i Owady", znacie ?
        A z lżejszych uwielbiam i polecvam Mary Wesley - "Hebe zaprzęgajaca pawie",
        "Rozterki Poppy Carew" i inne. Całkiem sporo ich wyszło po polsku.
    • Gość: tamaryszek Magnus Mills IP: 158.194.194.* 11.11.03, 10:02
      a ja właśnie skończyłam "Poskramianie bydła" Magnusa Millsa, z Kameleona .
      Trochę mi przypomina klimacikiem film Delikatesy. Czarny, angielski humor,
      czyta się błyskawicznie. Jak ktos lubi Monty Pythony, to niech przeczyta...
      • Gość: monika_kot Re: Magnus Mills IP: 195.216.116.* 12.11.03, 13:56
        dzięki za tą propozycję, brzmi zachęcająco jednak ksiązki nie mozna juz kupic w
        ofercie Zyska:((( Szkoda. Ale w takim razie poszukam innych możliwości jej
        zdobycia. czy to jedyna powieśc tego autora? czytałeś inne? Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja