Gość: monika_kot
IP: *.unitel.com.pl
31.01.03, 11:58
Jestem ciekawa waszych opinii o książkach, które lubicie i ich ekranizacjach-
udanych bądź nie. Wiadomo że powszechnie panuje pogląd iz najlepiej najpierw
przeczytac powieśc aby potem zobaczyć film, bo film najczęściej jest tylko
wybiórczym fragmentem tego co znajduje sie na kartach ksiązki. Dajcie mi
przykłady swoich powieści i ich dobrych oraz strasznych ekranizacji. A może
tez sa i dobre filmy a nieciekawe powieści? Moje typy (jest tego wiele, ale
na tą chwilę podaję - jak sobie przypomnę to dopiszę):
dobra książka -Kroniki portowe Annie E. Proulx - bardzo dobra ekranizacja
Kroniki portowe Lassa Hallstroma;
dobry film Absolwent Mike Nichols'a - znacznie gorsza książka Absolwent
Charles'a Webba
dobre ksiązki Ptasiek i Tato Whartona - beznadziejne ekranizacje pod tym
samym tytułem, choc Tato jako film zdecydowanie lepszy, ale jakby to nie ta
ksiązka;
Dobra książka i film - poziom wyrównany Nocny kowboj;
dobra książka Milczenie owiec Harrisa - film w porównaniu do oryginału zbyt
ubogi w warstwie psychologicznej;
Oczywiście to są moje osobiste odczucia i każdy ma prawo się z tym nie
zgodzić.