rybunia1 26.02.03, 00:03 Czy lubicie ksiazki John Irving, jezeli tak to ktore? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: papa chrust Re: John Irving IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 04:29 "hotel new hampshire" poza konkurencją. kilka innych, po ktore siegnalem - zaskakujaco meczaca :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szcz Re: John Irving IP: *.czes.gazeta.pl 26.02.03, 09:43 „Hotel New Hampshire” to jedna z moich ukochanych ksiażek. Wszystkim ją polecam. Bardzo dobry - i powszechnie znany - jest też „Świat według Garpa”. Ale Irving, niestety, jest dość nierówny, na przykład „Małżeństwo wagi półśredniej” to żałosne popłuczyny po tematach z poprzednich książkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: John Irving IP: *.tele.pw.edu.pl 01.03.03, 17:05 Gość portalu: papa chrust napisał(a): > "hotel new hampshire" poza konkurencją. kilka innych, po ktore siegnalem - > zaskakujaco meczaca :-( > W "Swiecie wg Garpa" sa watki niezrownane. Np. scena wypadku samochodowego, swietna, dziala jak katharsis... W pierwszej chwili los niewiernej Helen i jej kochanka smieszy nas (dobrze im tak, chcialoby sie powiedziec) - jednak czytajac dalej zaczynamy odczuwac jakis niepokoj. Dlaczego nie wspomina sie o losie dziecka, znajdujacego sie w samochodzie Garpa? Niepokoj narasta, autor zachowuje sie tak, jakby mial jakies opory przed powiedzeniem nam tego, co sie stalo... Dopiero pozniej dowiadujemy sie strasznej prawdy.... Moim zdanien, ten watek zostal swietnie poprowadzony, rozegrany po mistrzowsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anahita Re: John Irving IP: *.escom.net.pl 26.02.03, 13:13 Hotel NH, Jednoroczna wdowa, Swiat wg Garpa - w tej kolejnosci. do reszty jakos nie moge sie przekonac... Odpowiedz Link Zgłoś
falangista Re: John Irving 26.02.03, 14:35 Nie przesadzajmy. "Metoda wodna" to pozycja którą umieściłbym przed "Hotelem..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iHS Re: John Irving IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 14:45 Ostatnio czytałem "jednoroczną wdowę" i swtierdziłe, że nie będę jej w stanie mimo najlepszych ukończyć. A to z powodu maniakalnej obsesji seksualnej Irvinga, która w połowie książki była do tego stopnia wkurwiająca, że byłem zmuszony ją porzucić. Nie czytałem jeszcze dostatecznie nudnej książki o uczuciach, czy raczej w wykonaniu Irvinga, o pieprzeniu, dymaniu, posuwaniu, sekszeniu,... " Kraina wód" była ciut lepsza, ale też bez rewelacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spad Re: John Irving IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 18:58 Gość portalu: iHS napisał(a): > Ostatnio czytałem "jednoroczną wdowę" i swtierdziłe, że nie będę jej w stanie > mimo najlepszych ukończyć. A to z powodu maniakalnej obsesji seksualnej > Irvinga, która w połowie książki była do tego stopnia wkurwiająca, że byłem > zmuszony ją porzucić. Nie czytałem jeszcze dostatecznie nudnej książki o > uczuciach, czy raczej w wykonaniu Irvinga, o pieprzeniu, dymaniu, posuwaniu, > sekszeniu,... " Kraina wód" była ciut lepsza, ale też bez rewelacji. Niestety bynajmniej, ale "Krainę wód" to napisał Graham Swift. A z Irvinga zdecydowanie polecam "Regulamin tłoczni win", i w ogóle wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
martha4 Re: John Irving 01.03.03, 14:12 "Regulamin tłoczni win" czytałam z zapartym tchem. "Czwartej ręki" nie dokończyłam. Poległam mniej więcej po przeczytaniu 2/3. Wieje nudą tak mocno, że przeciągi się w domu robią ;) Odpowiedz Link Zgłoś