29.08.06, 20:39
Właśnie skończyłam czytać. Przyznam, że posłowie autora namąciło mi w
głowie... Czy ktoś z Was brał pod uwagę taką możliwość wydarzeń? Mam na myśli
oczywiście tajemnicę związaną z nocą poślubną Mary. Jak sądzicie, czy
faktycznie ojcem Johna mógł być....?
Obserwuj wątek
    • Gość: mytre78 Re: Kwinkunks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:07
      nie pytaj:) Nie warto znać początków póki się końca nie osiagnęło.
      John tak czy inaczej pozna swojego ojca nicniewartego a noc poślubna oby dla
      Mary przemianą duchowa bardziej aniżeli fizykochemiczną tylko się stała. jak
      doczytasz juz do końca, zdaj relację ze swoich wrażeń, ok?
      • Gość: mytre78 Re: Kwinkunks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:09
        kurde, przecież ty JUŻ skończyłaś!!
        To skąd tak mało autorefleksji?
        :)
        • normajeane Re: Kwinkunks 29.08.06, 22:28
          Ano stąd, że nie chciałabym psuć zabawy tym, którzy jeszcze nie czytali tej
          wspaniałej powieści.
          To może umówmy się, że Ci, którzy nie czytali - nie czytają moich wpisów.

          Dwie sprawy mnie zastanowiły:
          1. zakończenie wątku z Henriettą, czyli zakończenie powieści - dlaczego ją
          zostawił? Czy John w ten sposób chciał definitywnie skończyc z przeszłością,
          losami 5 rodów, animozjami, przez które czuł się zniewolony, tak, jakby nie był
          panem swojego życia?
          2. ojciec Johna - owe 3 kartki wyrwane i spalone przez jego matkę... autor
          sugeruje kazirodztwo - tzn. jako jedną z możliwych opcji w wyjaśnieniu
          tajemnicy ojca Johna - czyli... ojcem młodego Huffama nie był Peter, lecz...
          ojciec jego matki John Huffam... Przyznam, że nie wpadłabym na to nigdy. Do
          głowy coś podobnego by mi nie przyszło!
          • Gość: mytre78 Re: Kwinkunks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 23:24
            ok, normajeane, ale...dałabyś znać (przepraszam, bardzo przepraszam nawet:), o
            jakiej ksiazce piszemy? no wiesz - autor, tytuł i takie tam??? Nie znam
            konkretnie TEJ ksiazki, ale:

            1. zostawił ją, bo facety tak mają i już.
            2. cóż - i po to są ksiażki m.in. chyba - zwyrodnienia naszych lęków?
    • normajeane Re: Kwinkunks 29.08.06, 23:46
      Charles Palliser "Kwinkunks".
      • monikate Re: Kwinkunks 30.08.06, 16:22
        Polecam wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=42198812&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka