Dodaj do ulubionych

Jennifer Finney Boylan

IP: 81.210.23.* 10.04.03, 13:32
Dawno temu REBIS wydał "Planety" autorstwa tej Pani, potem miały być jakieś
następne pozycje, ale mi chyba umknęły... Czytaliście coś jeszcze (może w
oryginale)? Jakie są Wasze wrażenia? Ja pamiętam, że wydawnictwo w notce na
okładce dość natrętnie sugerowało podobieństwo do prozy Vonneguta, a po
lekturze stwierdziłem (o dziwo!), że owo porównanie wcale nie było na
wyrost. Dlatego żałuję, że nic więcej JFB się nie ukazało (a tamten
egzemplarz Planet diabli wzięli, tzn. ktoś był łaskaw pożyczyć i nie
oddał...)

Ukłony,
Druss
Obserwuj wątek
    • Gość: Druss Re: Jennifer Finney Boylan IP: 81.210.23.* 10.04.03, 14:25
      PS. Może nie wydano kolejnych części dlatego, że REBIS zmienił Jennifer w
      Jamesa (sic!)
      Druss
    • Gość: monika_kot Re: Jennifer Finney Boylan IP: 195.216.116.* 14.05.03, 14:35
      Witaj! Pamiętam że kiedy ukazały się Planety (były to chyba początki w ogóle
      serii Salamnadra) chciałam to kupić - wtedy kupowałam prawie wszystko z tej
      serii - ale informacja na okładce była taka niekonkretna. Z jednej strony niby
      cos interesujacego, z drugiej mało konkretów. Druss możesz podac coś bliżej o
      tej ksiązce, jakie inne pisarstwo przypomina (poza wspomnianym Vonnegutem), z
      czym się kojarzy.
      Skoro książka Ci się podobała a nie powróciła do właściciela nadal mozna ja
      zamówic w księgarni interenetowej Rebisu za 8zł. Pozdrawiam!
      Z tego co wiem to nic innego Boylan nie wydano. A że wydawnictwo zmieniło jej
      płeć to inna historia:)
      • Gość: Druss Re: Jennifer Finney Boylan IP: 81.210.23.* 14.05.03, 16:47
        Witaj!
        Ten wątek tak długo był martwy, że już myślałem, iż utonie w forumowych
        katakumbach. Dzięki! A podobne ksiązki? Pamięć mi już trochę nie dopisuje...
        Przychodzi mi na myśl Steve Erickson (chyba to taka pisownia) - kolejny autor
        skazany na zapomnienie przez REBIS-a. Czytałaś "Brzegi Rubikonu" albo "Dni
        między stacjami"?

        Ukłony,
        Druss
        PS. Chciałbym jeszcze tylko ponownie wyartykułować opinię z innego wątku - bez
        Ciebie to forum byłoby martwe (patrz pierwsze zdanie mojego postu ;-))) To
        mówiłem ja, Jarząbek... :-))))
        • Gość: monika_kot Re: Jennifer Finney Boylan IP: 195.216.116.* 15.05.03, 14:47
          Witaj Druss! Zacznę od tego że bardzo mi było miło przeczytać tak ciepłe słowa
          od Ciebie i kilku innych osób na forum - niestety na mój temat. To w końcu
          forum o ksiązkach i nie spodziewałam się iż ktoś stworzy wątek na mój temat, bo
          jestem tylko jednym z wielu bywalców tej strony a wszystkich łaczy nas
          zamiłowanie do słowa drukowanego i literatury w ogóle. Co do Ericksona to
          oczywiście że czytałam. Dni pomiędzy stacjami bardzo mi się podobały i w
          zasadzie jako pisarz pozostał niedostrzeżony chyba i niedoceniony. A ma w sobie
          jakąś magiczną moc. Ciekawe że powieśc Boylan skojarzyłaś z Ericksonem. To mnie
          tez w jakims stopniu nakierunkowuje. I tu po raz kolejny rodzi się myśl: ach
          ilez jest ksiązek jeszcze do przeczytania a jak szybko płyną dni. Dni pomiedzy
          stacjami? Można by rzec że tak, jeśli stacjami sa kolejne książki. pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka