Dodaj do ulubionych

Isaac Singer

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 19:17
Czy znajdę wsród miłośników książek wielbicieli tego znakomitego noblisty?
Mam duży zbiór jego książek.Opisuje świat który już zaginął,ale kiedyś
był.Dowiadujemy się o obyczajach żydowskich,tradycjach,świętach.Singer potrafi
pięknie namalować minony czas.Może gdyby więcej było znane jego pisarstwo nie
byłoby antysemityzmu u nas.Naprawdę warto zagłębić się w świat dybuków,czasem
wręcz bajkowy i poznać kulturę tych co od Kazimierza Wielkiego żyją obok nas.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewusia Re: Isaac Singer IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 22:53
      Uwielbiam Singera. Może nie wszystkie, ale mam jego wiele książek i czytam je
      raz na jakiś czas, po prostu aby nie dac się ogłupić tyrą i tempem naszego
      zycia. Z tym antysemityzmem to też nie jest tak. Książki Singera docieraja do
      różnych dziwnych ludzi, których nie mozna by było posądzić o sympatię do
      religii i kultury żydowskiej. Do najukochańszych książek mojej mamy (mającej do
      Żydów stosunek niechętny i strachliwy) należy "Dwór" i "Spuścizna". Nawet mój
      mąż, który czyta na rok średnio trzy książki - najczęściej szpiegowskie lub
      political fiction, łyknął szybko kilka tytułów i wspomina je miło.
      • Gość: dina Re: Isaac Singer IP: 195.116.167.* 22.11.01, 22:59
        Singer to w moim życiu bardzo osobisty rozdział. Singer i ktos jeszcze ...to
        oni uświadomili mi , że bardzo duże znaczenie ma to, że moja matka była
        Żydówką. Bez nich żyła bym jak roslinka.
      • Gość: S. Re: Isaac Singer IP: *.cvx15-bradley.dialup.earthlink.net 09.12.01, 17:19
        Cieszy mnie to ze w Polsce ludzie wciaz czytaja I. Singera. Ja go "odkrylem"
        gdzies 6 lat temu. Bladzac w lokalnej biblotece ( zreszta bardzo ladnej)
        na polce z biografiami natknalem sie na ksiazke Singera. Byla to ksiazka
        z fotografiami. Niektore z nich byly jak "zywcem" wyjete z mojego malego
        miasta z ktorego wyemigrowalem do USA, w niezbyt zreszta przyjemnych
        okolicznosciach, pod koniec 82 roku. W moim rodzinnym miescie przed wojna
        Zydzi stanowili okolo polowy mieszkancow. Do dzisiaj a wlasciwie do momentu
        mojego wyjazdu mozna bylo napotykac na slady ich ( tzn Zydow) bytnosci.
        Czytajac potem jego wspomnienia
        z dziecinstwa, pzypominalem sobie wlasne. Ktos wczesniej na tym Forum
        wspomnial o tym ze jego ksiazki "pachna jedzeniem". Coz za dziwny zbieg
        okolicznosci. Pamietam, ze po przyczytaniu ksiazki powiedzialem do zony
        o podobnej kuchni jak mieli owczesni Zydzi. Przeciez "golden soup" ktora
        podawali na weselach to taki polski rosol.
        Po przeczytaniu tej pierwszej ksiazki rzucilem sie na nastepne i tak
        przeczytalem jego kolejne ktore znalazlem w naszej lokalnej biblitece.
        Nie mialem okazji czytac Singera po polsku. Przeczytalem je po angielsku,
        a napewno najlepiej byloby czytac je w idisz, zeby w calosci odczuc ten
        klimat ktory tak wspaniale przelal na papier I. Singer.

        Pozdrowienia dla milosnikow Singera
        S.

      • Gość: Fela Re: Isaac Singer IP: 195.64.16.* 11.12.01, 16:43
        Takze dla mnie "Dwor" i "Spuscizna" sa bardzo dobre, ale takze "Shosha",
        " Moja mlodosc w Warszawie" ( nie wiem , czy sa one tlumaczone na polski jezyk),
        sa wspaniale. Ale jeszcze lepszy od I.B. Singera byl jego w 1944 roku zmarly
        brat Joshua Singer, ktory napisal " Bracia Aszkenazy" oraz " Rodzine Karnowski",
        ale czytylam je po niemiecku. Gdyby on zyl, to, tez wedlug I.B.Singera, on by
        zasluzyl jeszcze wiecej na Nobla.
    • Gość: eustus Re: Isaac Singer IP: *.g-em.pl 23.11.01, 12:42
      Ja też bardzo lubię Singera. Przeczytałem kiedyś, że był taki pisarz :) i po
      prostu z czystej ciekawości wypożyczyłem jedną książkę. Chyba "Szumowiny", ale
      nie jestem pewien. Potem było kilka innych. Dziś mogę chyba zaliczyć Singera do
      moich ulubionych pisarzy. Lubię spokojny ton narracji, łagodny fatalizm i
      plastyczność opisów tego autora. Szczególnie polecam "Sztukmistrza z Lublina" -
      czy nie sądzicie, że ta powieść ma wiele wspólnego z prozą Marqueza?
      Sztukmistrz jakoś mi się kojarzy z pierwszym z Buendiów :).
    • trotula Re: Isaac Singer 25.11.01, 20:16
      Uwielbiam Singera! Ma niesamowicie wciągającą, potoczystą narrację. Uwielbiam
      sposób w jaki opisuje ludzi - zabiło mnie zwłaszcza określenie, z 'Wrogów'
      chyba, "fatalistyczny hedonista żyjący w przedsamobójczym mroku". Sam Singer
      też taki był...Czytałam też kiedyś coś jego brata, Izraela Joszuy, zupełnie o
      innych sprawach, dotykające wojny, antysemityzmu, i muszę przyznać, że całkiem
      niezłe, choć brak jest magii, tego nieuchwytnego 'czegoś'. Cieszę się że
      jeszcze ktoś to czyta, wiele moich znajomych nie może przez Singera przebrnąć.
      • aniutek Re: Isaac Singer 01.12.01, 04:49
        he myslalam ,ze bede orginalna mowiac - uwielbiam hehehe ciesze sie,
        ze sie mylilam :)
        Jego ksiazki pachna nie sadzicie ? jakis czas temu czytalam ...hmmm tytul
        byl nazwiskiem , imieniem- josha chyba, rzecz dziala sie w srodowisku
        aktorow na warszawskich nalewkach... kiedy jedna z bohaterek gotowala
        zupe czulam jej zapach-niesamowite.
        on urodzil sie niedaleko Warszawy w Leoncinie, bylam tam tego lata i
        niestety po kulturze Zydowskiej ani sladu.....
    • Gość: Kita Re: Isaac Singer IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 17:30
      Bardzo,bardzo, bardzo.Ale - zdziwicie sie - artystycznie ciekawszy wydaje mi
      sie nasz Stryjkowski.Poczytajcie "Glosy w ciemnosciach" i "Przybysza z
      Narbony".Ale tak, Singer jest dobry.
      • Gość: Ali Re: Isaac Singer IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 21:12
        Ja też należę do miłośników Singera. Ostatnio przeczytałam "Cienie znad rzeki
        Hudson" - znakomite, ale takie jakby trochę odległe... Brakuje tego żydowskiego
        klimatu osadzonego w polskich realiach, tego prawdziwie singerowskiego smaczku.
        Czytaliście? Czy też tak czujecie?
        • Gość: S. Re: Isaac Singer IP: *.cvx15-bradley.dialup.earthlink.net 09.12.01, 17:22
          Cieszy mnie to ze w Polsce ludzie wciaz czytaja I. Singera. Ja go "odkrylem"
          gdzies 6 lat temu. Bladzac w lokalnej biblotece ( zreszta bardzo ladnej)
          na polce z biografiami natknalem sie na ksiazke Singera. Byla to ksiazka
          z fotografiami. Niektore z nich byly jak "zywcem" wyjete z mojego malego
          miasta z ktorego wyemigrowalem do USA, w niezbyt zreszta przyjemnych
          okolicznosciach, pod koniec 82 roku. W moim rodzinnym miescie przed wojna
          Zydzi stanowili okolo polowy mieszkancow. Do dzisiaj a wlasciwie do momentu
          mojego wyjazdu mozna bylo napotykac na slady ich ( tzn Zydow) bytnosci.
          Czytajac potem jego wspomnienia
          z dziecinstwa, pzypominalem sobie wlasne. Ktos wczesniej na tym Forum
          wspomnial o tym ze jego ksiazki "pachna jedzeniem". Coz za dziwny zbieg
          okolicznosci. Pamietam, ze po przyczytaniu ksiazki powiedzialem do zony
          o podobnej kuchni jak mieli owczesni Zydzi. Przeciez "golden soup" ktora
          podawali na weselach to taki polski rosol.
          Po przeczytaniu tej pierwszej ksiazki rzucilem sie na nastepne i tak
          przeczytalem jego kolejne ktore znalazlem w naszej lokalnej biblitece.
          Nie mialem okazji czytac Singera po polsku. Przeczytalem je po angielsku,
          a napewno najlepiej byloby czytac je w idisz, zeby w calosci odczuc ten
          klimat ktory tak wspaniale przelal na papier I. Singer.

          Pozdrowienia dla milosnikow Singera
          S.
    • kathy Re: Isaac Singer 11.12.01, 15:09
      Gość portalu: Zojka napisał(a):

      > Czy znajdę wsród miłośników książek wielbicieli tego znakomitego noblisty?
      > Mam duży zbiór jego książek.Opisuje świat który już zaginął,ale kiedyś
      > był.Dowiadujemy się o obyczajach żydowskich,tradycjach,świętach.Singer potrafi
      > pięknie namalować minony czas.Może gdyby więcej było znane jego pisarstwo nie
      > byłoby antysemityzmu u nas.Naprawdę warto zagłębić się w świat dybuków,czasem
      > wręcz bajkowy i poznać kulturę tych co od Kazimierza Wielkiego żyją obok nas.

      Ja też bardzo lubię Singera. Odkryłam go kilkanaście lat temu. Przeczytałam
      wszystko z wyjątkiem "Cieni " bo na razie brak mi czasu. Szczególnie
      polecam "Sztukmistrza Z Lublina" - wg mnie to jego najlepsza książka. Ta
      Warszawa, którą opisuje już nie istnieje. Mieszkam w pobliżu miejsca, gdzie
      chodził do chederu i gdzie mieszkał. Teraz też tu są obecni Żydzi, ale to już
      inna epoka. Lektura Singera spowodowała, że mam teraz inny stosunek do Żydów.
      Oprócz doznań czysto literackich był to dla mnie kontakt z nieznanym,
      nieistniejącym już światem i poznanie tego świata spowodowało, że inaczej
      zaczęłam patrzeć na przeszłość Polski.

      • ula11 Re: Isaac Singer 12.12.01, 07:00
        Uwielbiam Singera i zawsze staram sie "zarazac" znajomych jego lekturami -
        czasem mi sie to udaje. Jego powiesci, opowiadania, jego magia doskonale
        przenosza nas w ten specyficzny, przedwojenny swiat. Nie ma w jego przypadku
        gorszych, lepszych ksiazek - wszystkie sa doskonale. Pamietam jak dawno, dawno
        temu pozyczylam od kolezanki "Dwor" i "Spuscizne", ale pozyczylam je w
        odwrotnej kolejnosci. To wcale nie przeszkodzilo mi w lekturze - czytalam cala
        noc (zeby nie przeszkadzac rodzinie - w lazience) i tak rozpoczela sie moja
        przygoda z Singerem i z jego zaczarowanym swiatem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka