Dodaj do ulubionych

Pytanie do szyjących:)

28.09.20, 19:00
Hej dziewczyny! Mam następujący problem: igła nie daje się usunąć z tego górnego uchwytu/trzymadła (Singer). Powinna leciutko wchodzić i wychodzić po odkręceniu śrubki, ale tak się nie dzieje. Siedzi mocno jak nie wiem. Niestety próbowałam na siłę ją wyciągnąć, przez co złamała się i muszę ją oddać do serwisu.
Ale może e-matka coś mi podpowie w tej sprawie, bo uwaga: to nie jest mój pierwszy raz (już trzeci w drugiej maszynie!), a internety o tym milczą, zresztą pan naprawiacz też się bardzo zdziwił, jak mu o tym powiedziałam zapowiadając się przez tel. A więc pytam z nadzieją: może którejś z Was tak się przydarzyło i może macie jakieś super niezawodne patenty na takie sytuacje?
Obserwuj wątek
    • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:01
      Tzn. próbowałam wyciągnąć igłę, a oddać do serwisu muszę maszynę of course.
      • swinki_trzy Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:21
        Może źle igłę miałaś włożoną, tzn odwrotnie, albo syf się tam zebrał - pyłki z tkanin sklejone olejem.
        • molik28 Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:25
          A może używasz niewłaściwego modelu, rozmiaru igieł.
          • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:33
            Hmmm. Igły standardowe, Schmetz, półpłaskie. A ta teraz to w ogóle była igła Singera dołączona do maszyny.
            Odwrotnie igły włożyć się chyba nie da.
            No nic, zobaczę, co powie pan z serwisu.
    • andaba Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:29
      Nigdy w życiu mi się nie zdarzyło, a szyłam w na kilku maszynach, na Singerze też, ale takim z nożnym napędem jeszcze smile
      Trzeba było tę igłę kombinerkami poluzować. Jedyne co mi przychodzi do głowy to zasyfienie uchwytu igły smarem spływającym z góry.

      Ale jeżeli to już druga maszyna, która ci robi takie numery, to może... odkręcasz nie tę śrubkę co trzeba?
      • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:34
        Haha. No właśnie, kombinerki. Złamałam nimi tę igłę... Może rzeczywiście coś tam wpadło do środka...?
        Z tą śrubką to wiesz, ja już kilkadziesiąt rzeczy uszyłam na tych dwóch maszynach, trzy czwarte mojej szafy...
        • andaba Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:49
          No to nie mam pojęcia.
          Wytłumaczenie jest chyba tylko jedno - to co uszyłaś wbiło igłę w uchwyt z zachwytu!
        • alicia033 Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:58
          fil.lo napisała:

          > Haha. No właśnie, kombinerki. Złamałam nimi tę igłę...

          to może po prostu zła godzina przelatywała obok/masz za dużo siły?

          Swego czasu szyłam profesjonalnie, wiele igieł mi poszło ale to były złamania w trakcie szycia, z powodu zmęczenia materiału (przy uszku), przy wymianie igły z uchwytu nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło.
          • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 20:59
            Dziewczyny, podobają mi się Wasze wyjaśnienia, a szczególnie Twoje Andaba! big_grin
            Zobaczymy, co powie mistrz napraw, gdy zobaczy, sprawozdam Wamsmile

    • alicia033 Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:29
      fil.lo napisała:

      > może którejś z Was tak się przydarzyło i może macie jakieś super niezawodne patenty na takie sytuacje?

      nigdy nic takiego mi się nie zdarzyło.
      Gdyby to był jeden raz, to uznałabym za błąd fabryczny (zamontowany zbyt ciasny uchwyt igły) ale skoro to nie jest twój pierwszy przypadek, to ty musisz coś robić źle.
      • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 19:31
        No tak, dopuszczam, ze to moja wina. Ale szyję od 5 lat i dziesiątki igieł założyłam jak trzeba
        • mamtrzykotyidwa Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 20:51
          Dziesiątki igieł przez pięć lat?
          To co ty robisz z tymi igłami, że tak je ciągle zakładać trzeba?
          Szyję znaaaacznie dłużej niż 5 lat i w żaden sposób nie mogłabym powiedzieć, że założyłam dziesiątki igieł!
          • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 20:57
            Ani nawet dwie dziesiątki? wink
            To nie jest tak dużo, a ja sporo szyję, choć hobbistycznie
          • alicia033 Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 20:58
            mamtrzykotyidwa napisała:

            > Szyję znaaaacznie dłużej niż 5 lat i w żaden sposób nie mogłabym powiedzieć, że założyłam dziesiątki igieł!

            czyli albo szyjesz bardzo mało (i gantz ci egal, czy szyjesz drelich czy dzianinę, wszystko tą samą igłą walisz) albo tępymi igłami. Tertium non datur.
            • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 28.09.20, 21:00
              No właśnie, staram się zmieniać igłę do szycia każdej kolejnej większej rzeczy, poza tym do różnych materiałów są różne igły
    • aquella Re: Pytanie do szyjących:) 29.09.20, 03:23
      Wg mnie problem z trzymadlem. O ile solidnie rozkręcasz śrubkę do wyjęcia. Może następnym razem naoliw lekko kolbę igły to łatwiej będzie usunąć do wymiany
      • fil.lo Re: Pytanie do szyjących:) 29.09.20, 10:13
        Dzięki, spróbuję tak zrobićsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka