formaprzetrwalnikowa
21.10.07, 22:13
Kilka tygodni temu przeczytałam pierwszą recenzję jego nowej książki
The stuff of thought - i stwierdziłam,z e chcę to przeczytać, bo
zaciekawiła mnie tematyka. Niestety, z drugiej recenzji i wywiadu
wyłonił się obraz 'magika' - żonglera słów i anegdotek, mistrza
dygresji, gubiącego wątek, bardziej niż naukowca. a ja chciałam
przeczytać niezbyt cieżko napisaną, ale jednak poważną pracę.
Zajrzałam do biblioteki i wyszło, że facet napisał kilka ksiażek w
tematyce, która mnie ostatnio bardzo interesuje. zaczęłam od Blank
Slate, ale jakoś nie mogę się przekonać.
ktoś z was czytał pana Pinkera? jakie macie wrazenia?