Dodaj do ulubionych

Niania w Nowym Jorku

12.08.03, 22:46
Ot tak sobie zakładam wątek o książce, którą znam tylko z okładki. Zobaczymy,
co z tego wyewoluuje.

Byłem dzisiaj w jakimś markecie. Stanowisko z książkami i całe sterty "Niani
w Nowym Jorku". I tak mnie tknęło - wszędzie tej książki pełno, a swojego
wątku na naszym forum nie ma. Jak to? Na stronie Merlina dzisiaj jest nawet
wymieniona wśród pięciu dyżurnych bestsellerów. No to jak? Sami nieforumowicze
kupują???
Obserwuj wątek
    • gosiowo Re: Niania w Nowym Jorku 12.08.03, 22:58
      a to takie cudo w halucynogennej okładce?
      przegladałam ją miesiąc temu w empiku i nie zrobiła na mnie dobrego wrażenie
      ale może ja się na ksiązkach dla młodszej części ludzkości nie znam
      szczególnie na bestsellerrrach ;)
      • Gość: Anna Re: Niania w Nowym Jorku IP: *.uk.ihost.com 13.08.03, 10:23
        Jesli za mlodsza czesc ludzkosci uwazasz kobiety miedzy 20 a 30 rokiem zycia,
        to trafiles. Bo jesli chodzilo o osoby ponizej 20, to ta ksiazka nie jest dla
        nich.
        Ja przeczytalam i z duza przyjemnoscia - ksiazka dobrze napisana i wciagajaca.
        Dobra lektura wakacyjna.
    • dagg Re: Niania w Nowym Jorku 13.08.03, 12:58
      Ja słuchałam gdy czytano tę powieść w Trójce, bardzo mi było żal każdego
      odcinka. Faktycznie powieść jest o problemach dorosłych.
      Polecam:)
    • agola Re: Niania w Nowym Jorku 14.08.03, 15:16
      Średnio mi się podobała. Bardzo amerykańska i nie jest to komplement. Napisana
      schematycznie. I dlaczego np. przy opisie wszystkich kobiet (nawet tych
      mijanych przelotnie na ulicy) autorki muszą wspomnieć jakiej marki miały ciuchy
      i buty?? Po pewnym czasie to nudzi, podobnie jak stereotypowe opisy
      amerykańskich problemów, z rozpadem rodziny i pogonią za kasą oraz luksusem na
      czele.
    • Gość: grrrw Re: Niania w Nowym Jorku IP: 80.51.242.* 14.08.03, 16:35
      Dopiero skonczyłam. Uwazam, ze bylo warto, choc tlumaczenie jest kiepskie.
      Zapewne dano to do tlumaczeniu komus, kto zna dobrze realia zycia w Stanach -
      moze dosc długo tam przebywał i dlatego starcił ucho na polski jezyk potoczny.
      Dialogi dla mojego polskiego ucha toporne, u nas ludzie tak nie mówią. Brak
      wyczucia jak mówią młodzi, starzy, "klasy wyzsze" i "nizsze"... Odbiór
      utudniało mi tzw. realioznawstwo, chwilami nie wiedziałam o co chodzi i co
      bohaterowie robią, czy zamierzają robic - musiałam sie domyslac. Firmy ciuchów
      sie cytuje, ale z tego nic nie wynika - ja nie z Nowego Jorku, tylko z Pcimia i
      nie wiem, czy to firma tania czy droga i co z tego własciwie wynika. Mania
      ciuchów firmowych mnie nie znana.Co mi sie podobało- warstwa obyczajowa, dość
      dobrze chwycony problem samotnosci tych pozbawionyc uczuc ludzi. Pustka
      mieszkań itp. Warto przeczytac po łebkach.
    • Gość: mimik Re: Niania w Nowym Jorku IP: *.itpp.pl 15.08.03, 14:06
      fajna rzecz. Nieco schematyczna(dobra, szlachetna niania kontra zła pani) moim
      zdaniem napisana przez muzyna a wymyślona przez wydawnictwo na podstawie
      opowieści autentycznych niań. Ot taki bestseller na zamówienie.
      Ale warto.
      Nie miałam problemów z markami - ostatecznie były to bardzo znane marki.
      Nie ma problemów z dialogami: kwestwie pani X. to porządne psychologicznie
      dobrze uchwycone kawałki literatury.
      Dobre tempo.
      Troche humoru.
      Nieco zbyt politycznie poprawna niania ale...
      Ale wszystko to co wyczyałam tam o zwariowanych rodzicach pokryło mi sie z
      obserwacja polskich zwariowanych rodziców. W POlsce to zjawisko: szkolenie
      dzieci na lidera już się zaczęło.
      Mnie osobiści ujęła pani X. jest znakomicie opisanym typem charakteru, znam
      jedną panią X. i po lekturze Niani miałam duzo zabawy w wypowiedziach mojej
      pani X. znajdując całe ksiązkowe frazy i tą tanią manipulację, którą książkowa
      pani X. stosowała.
      Książka jest u mnie na półce: fajnie, do poczytania jeszcze raz i do polecania
      znajomym matkom.
    • mamalgosia Re: Niania w Nowym Jorku 16.08.03, 12:09
      Książkę tę powinny przeczytać mamy, które bardzo kochają sowje dzieci, a mają
      kompleksy, ze za mało poświęcają im czasu
    • effa Re: Niania w Nowym Jorku 18.08.03, 12:00
      witam,
      ja przeczytałam właśnie za sprawą okładki, zagubiona gdzieś z tyłu wśród
      anglojęzycznych tytułów w empiku, wiotka czarna postać skojarzyła mi się z Mary
      Poppins i rysunkami Szancera a rzecz dziać się miała w NY więc nabyłam.
      przeczytałam, bez większych wzruszeń... niestety, jak to zazwyczaj bywa,
      przeczytana w oryginale, absolutnie nie daje się zaakceptować w polskim,
      tragicznym, tłumaczeniu:(

      a! świetny przykład jak wykreować bestseller, czysta robota marketingowa.
      nadaje się wątku o bestsellerach;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka