vilya1
02.09.03, 14:08
Czytam właśnie "Między Panem a Plebanem" i oderwać się nie mogę. Odkładam
książkę na chwilę, w kolejce czeka "Dziennik" Gombrowicza i "Ocalone w
tłumaczeniu" Barańczaka; obie wyczekiwane, które jednak przegrały
rywalizację z Tischnerem. Czytam, mimo że do tej pory daleko uciekałam od
wszelkiej literatury, nawet tylko mogącej mieć jakiekolwiek związki z
religią. A ta mnie, ku memu zdziwieniu (jak najbardziej pozytywnemu), po
prostu pochłonęła.
Pytanie brzmi, co sądzicie o książkach Tischnera? Którą z nich uważacie za
najbardziej wartościową/ najciekawszą?
I co sądzicie o biografii Tischnera, pióra Wojciecha Bonowicza?
Pozdrawiam
Vilya.
PS. "Historia filozofii po góralsku" też czeka na swoją kolej koło mojego
łóżka. :)