proza dla kucharek :)

24.09.03, 12:43
Mam nadzieje, ze nas tu strasznie nie skrytykuja :)
Poniewaz w kilku watkach pojawily sie osoby czytajace Sage o Ludziach Lodu,
niniejszym zakladam watek, gdzie mozna pisac o ulubionych czesciach,
ulubionych bohaterach, watkach, historiach. Zapraszam!
    • maniaczytania Re: proza dla kucharek :) 25.09.03, 12:10
      Hmm, czyzby nikt sie nie chcial przyznac?
      No to ja sie przyznaje, czytalam to z wypiekami na twarzy w czasach licealnych,
      czekajac bardzo niecierpliwie miesiac na kolejny tom. Teraz bardzo chetnie
      przeczytalabym wreszcie calosc bez odstepow czasowych.
      Ulubione postaci to oczywiscie (nie wiem, czy tak maja wszyscy czytajacy)
      kobiety, Villemo, Sol, Silje, z mezczyzn ulubionym bohaterem i najbardziej
      meskim to Marco.
      Ulubiony tom to "Demon nocy".
      • Gość: N.C. Re: proza dla kucharek :) IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 25.09.03, 14:46
        Ulubieni moi męscy bohaterowie Sagi to Tengel i Heike.
        Też czytałam i oczekiwałam, by rzucić się na nowo wydane tomiki. Niestety, ani
        Czrnoksiężnik, ani kolejna seria tych emocji już nie wywołały
        • maniaczytania Re: proza dla kucharek :) 25.09.03, 14:56
          Rzeczywiscie emocje juz nie te, chociaz mnie Saga o Czarnoksiezniku sie
          podobala bardzo. Saga o Krolestwie Swiatla, mimo splecenia losow bohaterow z
          obydwu tych sag wczesniejszych, nie ma juz tego klimtu i jest troche bardziej
          naciagana.
          A czytalas "Cory Zycia"?
    • fioletka Re: proza dla kucharek :) 26.09.03, 16:39
      Jeszcze co prawda nie skończyłam, jestem gdzieś na 36 części. Żeby zdobyć każdą
      kolejną muszę mieć łut szczęścia- w mojej gminnej bibliotece są co prawda dwa
      komplety, ale inni też czytają i raz jest, a raz nie ma...
      Z ulubionych postaci męskich to raczej nie Telngel ani Heike, bardzo mi się
      Tarej (już nie pamiętam jak go się pisze...) podobał, poza tym oczywiście
      Marco ;) I Tancred. A z kobiet "standardowo" Sol, Villemo, ale także
      Ingrid,Gabriela, Vinga, Tula, Saga. Postacie kobiece są tam bardziej ciekawe,
      niż męskie. Chyba nie jestem w stanie wybrać ulubionej części, ale bardzo mi
      się podobała ta, w której Shira idzie po wodę życia("Ogród śmierci")i pozostałe
      dziejące się w Tarang- hai. Co mnie w sadze irytuje, to stałe powtarzanie się
      sformułowania, że ktoś jest taki, a taki, bo w jego żyłach płynie krew ludzi
      lodu. Może jest to nieuniknione, ale Sandemo mogłaby postawić chociażby na
      dobrą pamięć kucharek i nie przypominać im stale, że dzieci dziedziczą niektóre
      cechy po rodzicach i przodkach :)

      Pozdrawiam, fioletka
    • Gość: czapski Re: proza dla kucharek :) IP: 2.5.STABLE* / *.utp.pl 27.09.03, 08:22
      ja nie czytam, ale na pewno nie potepiam, bo wspolczesnie gdy kultura
      czytelnicza zanika, to nawet czytanie owej Sagi jest snobistycznie
      intelektualna czynnoscia
Pełna wersja