Dodaj do ulubionych

kocham Remarqua

IP: 146.175.101.* 23.10.03, 11:06
jesli jeszcze nie wpadlo wam w rece zade dzielo tego autora to polecam
goraco!!!a jak juz was wciagnie to mozna czytac i czytac,bo wszytskie ksiazki
sa w podonym klimacie...nie mozna sie odczepic.
Obserwuj wątek
    • franula Re: kocham Remarqua 23.10.03, 11:23
      Ja tez moge sie pod tym podpsiac.
      Zaczelam od "Luku triumfalnego", no i "Na zachodzie bez zmian", zasmakowalam i
      dalej juz poszlo: polecam "Noc w Lizbonie" chyba najbardziej,
      ostatnio sa wydawane wczesniej nie tlumaczone ksiazki ale to nie jest na ty,m
      samym poziomie (zastrzegam ze nie czytalam wszystkiego), wiec zaczynac nalezy
      od starszych zeby sie nie zniechecic.
    • griszah Re: kocham Remarqua 23.10.03, 11:36
      W swoim czasie przeczytałem chyba wszystko E.M.R. Zdecydowanie najbardziej
      polecam "Trzech towarzyszy". Pozdrawiam.
    • Gość: thaliena Re: kocham Remarqua IP: 194.250.98.* 23.10.03, 11:59
      :)) zdecydowanie łuk triumfalny i noc w lizbonie. na zachodzie bez zmian tez
      doskonale.
      • Gość: naftalka Re: kocham Remarqua IP: 146.175.101.* 24.10.03, 12:30
        'kochaj blizniego', 'nim nadejdzie lato' i 'smak zycia'-jakims cudem znalazlam
        te ksiazki w malej miejskiej bibliotece w laym miateczku :)
        no ale nawieksze wrazenie wywarl na mnie 'luk triumfalny' i 'czas zycia i czas
        smierci'
        'nocy w lizbonie' nie czytalam, poprosze o gwiazdowy prezent :)
        • orvokki Re: kocham Remarqua 25.10.03, 00:02
          Pierwszy czytałam 'Łuk triumfalny' (i potem przez całe lata marzył mi się
          calvados, ale jakoś się nie złożyło, a potem uświadomiłam sobie, że to jest
          jabłkowe i na pewno mi nie posmakuje).
          Najbardziej lubię "Trzech towarzyszy".
          I bardzo bardzo polecam "Czarny obelisk", jest zupełnie inny niż reszta jego
          książek, ale jest boski. I zdecydowanie najzabawniejszy.
          • pmkowski Re: kocham Remarqua 25.10.03, 00:22
            Calvados jest ochydny. Ja przez Remarque sprobowalem - jak drogi tak ochydny,
            ale ksiazki EMR to miod. Polecam. Moje TOP 3 to: "Łuk...", "Nim nadejdzie
            lato", "Trzej towarzysze"
          • Gość: naftalka Re: kocham Remarqua IP: 146.175.105.* 25.10.03, 11:42
            'smak zycia' opowiada o zyciu w obozie koncentracyjnym,
            przerazajace,przeczytajcie koniecznie, powinnismy...
    • mema Re: kocham Remarqua 25.10.03, 03:44
      eee.... ja wolę CZarny obelisk. Istna kopalnia złotych myśli- spisałam kilka
      kartek
      ;)

      A poza tym jest w innym klimacie :P
    • Gość: zelly Re: kocham Remarqua IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.03, 11:58
      dla mnie topowy jest Łuk Tryumfalny- (uwielbiam calvados- pierwszy raz piłam w
      Paryżu właśnie przez tą książkę), czas życia czas śmierci, na zachodzie bez
      zmian- zdecydowanie najokrutniejsza z jego książek.
      Nie czytałam czarnego obelisku- muszę tego poszukać
      • lila18 Re: kocham Remarqua 25.10.03, 21:03
        Kilkanaście lat temu przeczytałam chyba wszystkie powieści Remarque`a.
        Postacie kobiece w jego powieściach są takie magnetyczne, niezwykłe.
        Niesamowita jest Izabella z "Czarnego obelisku", jej rozmowy z "Rudolfem", np.
        ta o lustrach - "Jestem ociosana jak pomnik, który nie ma twarzy. Gdzie jest
        moja twarz? Ta sprzed wszystkich luster? Ta, zanim one zaczęły mnie kraść?".
        Rozważania o "schwytaniu w sieć pojęć i słów, logiki i oszukańczego rozsądku"
        sprawiły, że rozwinęłam swoją filozoficzną samoświadomość (jejku, co za mądre
        sformułowanie ;-)). Podziwiam u Remarque`a jego stosunek do człowieka, to, że
        jest dla niego najwyższą wartością i z tego punktu widzenia ocenia on
        ideologie, religię, filozofie, naukę.
        Zakończenia powieści tak mnie przygnębiały, że nie mogłam pozbierać się,
        uspokoić. Nie wiem, czy tylko ja tak emocjonalnie reagowałam na te powieści,
        ale doszło do tego, że każdą jego książkę zaczynałam czytać od ostatniej
        strony, żeby już wcześniej oswoić, pogodzić się z losem bohaterów.
        Mogłabym tak pisać i pisać, wybaczcie, to z miłości do autora.
        Pozdrawiam
        • pmkowski Re: kocham Remarqua 25.10.03, 22:30

          Grzeszysz dziewczyno zaczynając czytać od ostatniej strony :)Ten cios w
          ostatnim zdaniu jest najważniejszy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka