Dodaj do ulubionych

Polskie sklepy

13.07.05, 17:05
Robicie zakupy w polskich sklepach? Ja co jakis czas kupuje jakies drobiazgi.
Ostatnio bylem bardzo zaskoczony w sklepie na Hammersmith, tym obok sciany
placzu. Wlozylem do koszyka kilka rzeczy i przy kasie okazalo sie ze niektore
z nich potanialy i to sporo. Bylem bardzo mile zaskoczony kupujac kielbase
slaska za 3,99 za kilogram. Jakis czas temu ponizej 6,50 nie kupilo sie
zadnej kielbaski... Rowniez chleb jest tanszy niz kiedys. Teraz kosztuje 99p
za 800g.
Rozczarowalem sie za to dzis w sklepie przy Ealing Broadway. Za taki sam
chleb wykasowali mnie 1,65! Z reszta inne rzeczy tez wydaja sie tam duzo
drozsze niz na "Hamerce". Chyba juz tam wiecej nic nie kupie...
Obserwuj wątek
    • cuski Re: Polskie sklepy 13.07.05, 20:31
      Myslalem ze w Angli jednostka wagi jest pound !

      Pozdrawiam :D
      • sylwia.n Miary i wagi 13.07.05, 22:24
        cuski napisał:

        > Myslalem ze w Angli jednostka wagi jest pound !
        >
        Niby masz racje ale to sie zmienia. W tej chwili wszystkie supermarkety podaja
        wagi i objetosci w systemie metrycznym. Czassami w obu, rowniez w brytyjskim
        ale metryczny jest na pierwszym miejscu. Produkty takie jak maka czy cukier sa
        w opakowaniach 0,5, 1 lub 2 kg. Masa masla czy serow, zawsze podawana jest w
        gramach. Smiesznie jest z mlekiem bo opakowania sa w paintach (1, 2, 4, 6) ale
        objetosc jest opisana najpierw w litrach (np. 2,272 l e 4 pints). Benzyne tez
        sprzedaje sie na litry a nie na galony jak dawniej... Coz, Unia Europejska... :)

        Mocno natomiast trzymaja sie mile i tu raczej nie zanosi sie na zmiane na
        kilometry, choc mniejsze odleglosci niekiedy wyrazone sa w jardach a niekiedy w
        metrach. W Irlandii poszli troche dalej i na przyklad odleglosci na
        drogowskazach sa w kilometrach ale ograniczenia predkosci w mph...

        Sorka za odejscie od spozywczego tematu.
    • kingaolsz Re: Polskie sklepy 13.07.05, 21:19
      Sklep na Ealing Broadway to totalna porazka, wszystko jest minimum 50% drozsze
      niz w innych sklepach... kupuje tam, jak nie mam innego wyjscia.
      Bardzo za to polecam sklep na Northfields, Bronek's Delikatesen - bardzo duzy
      wybor, ceny rozsadne ( choc zawsze mozna by taniej ;)))))) i jesli czegos
      potrzebujesz to wystarczy pogadac z obsluga, bo staraja sie sciagac to czego
      ludzie chca.
      Sklepu na Hammersmiths nie do konca polecam. Kiedys sprzedali mi kaszke dla
      niemowlat , przeterminowana o pol roku !!!! kurcze, dobrze, ze dziecku nie
      dalam do jedzenia. Powinni pilnowac bardziej dat, szczegolnie w temacie
      jedzenia dla niemowlat. Poza tym ogolnie jakos niezbyt tam przyjemnie, moze juz
      nie ma "starej kadry" Pan co to zajadaly sie kielbasa i z wielka ociezaloscia
      obslugiwaly ( o uprzejmosci nie bylo w ogole mowy!!!!)... w zasadzie nawet nie
      tak dawno to bylo bo 4 lata temu ;)

      Pozdr
      Kinga
      • sylwia.n Re: Polskie sklepy 13.07.05, 22:12
        Masz racje, U Bronka jest dosc przyjemnie... Sklep moim zdaniem taki sobie ale
        obsluga fajna. Ja czasami jeszcze kupuje polskie rzeczy u Hindusow. Jeden z
        tych sklepow jest na przy Apex Corner w Hanworth, drugi to Costcutter w
        Kingston. Tam sa niezle ceny ale nie ma polskiego pieczywa...
    • poleczka2 Re: Polskie sklepy 17.07.05, 13:10
      Nie byłam nigdy w Londynie w polskich sklepach ale bywam w Reading, Berkshire
      na Oxford Street w Malince. Muszę znowu jechać bo skończyła mi się nmusztarda
      miodowa Kamisa a bez niej ani rusz.
    • zerimar Re: Polskie sklepy 27.07.05, 15:01
      A ja mam pytanie z rzędu "nie samym chlebem człowiek żyje" :] czy można gdzieś
      się natknąć na sklepy z polskimi książkami?? Przypuszczam ze ciężko, ale spytać
      nie zaszkodzi.
      pozdrawiam
      • trelemorele Re: Polskie sklepy 27.07.05, 16:01
        cos tam chyba widzialem w POSK'u..... ale glownie historia, papiez, itp.
        polecam internet chociaz to piractwo... :)
      • tomziczek Re: Polskie sklepy 28.07.05, 00:35
        Nie trafilem wprawdzie na polska ksiegarnie (ta w POSK'u to zenada) ale polecam
        merlin.pl Kupowalem kilka razy cos u nich i bez problemow. Przesylka przychodzi
        dosc szybko, zadnych hec z karta kredytowa no i jest chyba wszystko co sie
        chce... Wiem ze nie mozna sobie wejsc poprzegladac ksiazek ale to chyba jedyny
        minus.
      • kingaolsz Re: Polskie sklepy 28.07.05, 13:31
        Polecam www.vivid.pl kilka razy kozystalam i jestem baardzo zadowolona, i
        muzyka, i ksiazki, ogromny wybor i normalne ceny.

        Pozdr
        Kinga
        • trelemorele Re: Polskie sklepy 15.08.05, 15:29
          a ile kosztuje przesylka? Ja chcialem kiedys kupic cos za 80PL i przesylka do
          Londynu kosztowala bodajze 40PL...
          • kingaolsz Re: Polskie sklepy 15.08.05, 15:39
            Mnie zawsze jakies 18zl kasowali, ale bodajze ksiazki moga byc nieco drozsze bo
            ciezsze ( nie pamietam ile za ksiazki placilam). Ale zawsze mi sie oplacalo, to
            pamietam. W sumie wiele razy kozystalam i bylam zadowolona.

            Pozdr
            Kinga
    • ceziu Re: Polskie sklepy 15.08.05, 18:26
      mam zaszdnicze pytanie ,czy angielskie kontakty (elektryczne) sa takie same jak
      polskie, czy potrzebne sa jakies adaptery.
      • trelemorele Re: Polskie sklepy 15.08.05, 19:43
        sa definitywnie inne ;) ale bez adaptera sie obejdzie. Mozna tez kupic na miejscu.
        • neeki Re: Polskie sklepy 15.08.05, 21:08
          a propos polskich sklepow. czemu sa drozsze niz u tutasow ? na green lanes
          kupowalam karotke po 99p a w polskamu jest po 1.69 dziwne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka