apanitokto
20.12.09, 20:03
Witam,
Założyłam wątek na tym forum bo mam problem, więc od razu przejdę do rzeczy. Mam 23 lata, mój partner jest o rok starszy. Jesteśmy razem od prawie trzech lat. Od samego początku nasz seks był mówiąc wprost do niczego, ale zakochałam się i na swoje (nie?)szczęście początkowe trudności (jak myślałam) potraktowałam jak wyzwanie.
Gdy się poznaliśmy mój przyszły chłopak był prawiczkiem, ja już miałam pewne doświadczenie w tej materii (choć nie oszałamiające ;) Oczywiście zdziwiło mnie, że będę jego pierwszą partnerką, gdyż chłopakowi nic nie brakowało. Podczas szczerej rozmowy wyznał mi, iż od zawsze miał kompleks małego penisa. Owszem jego członek nie jest duży, ale bynajmniej nie jest mały o czym niezwłocznie go poinformowałam. Kompleks po pewnym czasie minął ale pojawił się nowy problem BRAK EREKCJI ;(
Przez długi czas nie mieliśmy miejsca aby oddawać się cielesnym igraszkom, skutkiem czego do zbliżenia dochodziło rzadko (ratowaliśmy się pieszczotami zastępczymi, nieraz w miejscach publicznych) Podczas tego okresu partner kilka razy nie stawał na wysokości zadania, co tłumaczyłam sobie pośpiechem (niestety czasem nam towarzyszył)i brakiem regularności. Od pewnego czasu (dzięki mnie )mamy już miejsce aby uprawiać seks ale.... no właśnie lipa ! W ponad połowie przypadków erekcja ustępuje w czasie stosunku, czasem do niej nie dochodzi, a czasem nawet mięknie mi w ustach ;(
Rozmawiałam z nim o tym, obiecał, że pójdzie do lekarza, wczoraj ponowił obietnicę. A do mnie właśnie dotarło, że jeśli mój partner ma już teraz tak poważne problemu to po trzydziestce jedyną deską ratunku pozostanie viagra i planowane co do godziny stosunki.
P.S Mój partner fizycznie jest zdrowy, twierdzi że to problemy natury emocjonalnej, że się za bardzo spina (szkoda, że nie tam gdzie trzeba ;( )Twierdzi też, że to nie moja wina hehe, dlatego problem potencjalnej pasztetowej został wykluczony (chociaż jeśli rzeczywiście to tylko ja go nie ruszam to i tak nasz związek prędzej czy póżniej przestanie istnieć :)
Dobra wygadałam się i idę sobie chlapnąć coś mocniejszego :)