Dodaj do ulubionych

Ejakulacja !

21.03.11, 08:57
Mam problem.Poradzcie.
Partnerkę mam dosć pobudliwą. Parę minut pacałunków, fajna muzyka, kadzidełka, kilka świeczek...........i jest mokra i gotowa. Kilkadziesiąt ruchów i całkowicie dochodzi.
Ze mną jest inaczej. Długi i prawidlowy wzwód, podniecenie na maksa a mimo tego mam problemy z wytryskiem.
Zwykle- jesli już- to dochodzi do niego dobre kilkanascie minut po jej orgazmie.
Ostatnio, dała mi do zrozumienia, że taka " męczydupa" ( tak to nazwała ;) ) fizycznie ją męczy.

Czy jest coś, co pozwoli mi przyspieszyć wytrysk ? Cokolwiek.
Obserwuj wątek
    • songo3000 Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 09:03
      Nowa partnerka :) Nie napisze długodystansowa bo kilkanaście minut to wiesz... :)
      Z domowych sposobów to możesz zacząć wcześniej sam ze sobą i niejako tylko z babeczką dochodzić. Śmiem jednak twierdzić, że na dłuższą metę to nie wypali.
      • marioiwa Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 09:29
        >Z domowych sposobów to możesz zacząć wcześniej sam ze sobą i niejako tylko z babeczką >dochodzić.

        Dziwny pomysł. Jak ty to sobie wyobrażasz ? Przed........... " sorry kochanie ale na chwilę musze do kibelka wpaśc. bede za 10 minut "
        Jestem zwolennikiem farmakologii. O coś z tych rzeczy mi chodzi :)
        • songo3000 Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 09:58
          > Dziwny pomysł. Jak ty to sobie wyobrażasz ?
          Pomysł jest jak najbardziej naturalny w przeciwieństwie do faszerowania się jakąkolwiek chemią (jest to tak samo chore jak branie bromu ponieważ żonuś nie jest zainteresowana seksem).

          Przed seksem, który raczej Ty powinieneś w tej sytuacji inicjować, robisz sobie małą sesję z fantazjami/porno/sąsiadką :) czy czym tam lubisz. Jak już jest wystarczająco gorąco rozpoczynasz właściwą akcję z lubą.

          Inny pomysł jest dla osób posiadających choć krztynę wyobraźni, umiejących słuchać 'w trakcie' to podkręcanie atmosfery przez partnerkę. Może ona włączać elementy "sex-story" w trakcie bzykania traktujące np.: o Twoich fetyszach czy innych 'key-points'. Oczywiście, niezbędna jest do tego choć trochę chętna partnerka. W Twoim przypadku byłoby to niezłym sprawdzianem, czy babeczka ma w sobie choć trochę empatii czy raczej ma Twoje potrzeby totalnie w dupie, byleby jej było dobrze, hehe.
    • preethi Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 11:18
      powinna Ci pomóc po prostu i zwyczajnie poczekać na Ciebie... Kobiety mają łatwiej pod tym względem, bo już po szczytowaniu nadal się do seksu nadają. Jak Ci nie chce pomóc i wręcz wyśmiewa (męczydupa), to po pierwsze na pewno to nie poprawi sytuacji, a po drugie oboje jesteście tak samo ważni i trochę to powinieneś egzekwować...
      • gomory Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 12:16
        > Kobiety mają łatwiej pod tym względem, bo już po szczytowaniu nadal się do seksu nadają

        Znam takie ktore po szczytowaniu do seksu sie nie nadaja.
        • preethi Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 12:18
          fizjologicznie się nadają. Mogą się nie nadawać z innych powodów.
          • gomory Re: Ejakulacja ! 22.03.11, 06:51
            No ja wiem, ze nie kazda kobieta moze miec orgazm wielokrotny, a wg Ciebie kazda? Analogicznie bym stwierdzil, ze kazdy facet moze co najmniej dwa razy miec wytrysk. To tylko kwestia czasu jaki musi odczekac pomiedzy nimi ;).
            • preethi Re: Ejakulacja ! 22.03.11, 11:01
              wcale nie musi mieć wielokrotnego orgazmu żeby się nadawać do dalszego seksu. Fizjologicznie się nadają - nic im nie wiotczeje na przykład:)
              • gomory Re: Ejakulacja ! 22.03.11, 11:18
                Ale co to za seks z kobieta tak zajechana, ze przyjemnosci nie czuje? Ja tam wtedy sie jednak poddaje.
                Fizjologicznie to tez facet po wytrysku daje rade - znudzony moze przeciez palcem pogmerac ;).
              • aandzia43 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:44
                F
                > izjologicznie się nadają - nic im nie wiotczeje na przykład:)

                Niektóre się nie nadają, bo po szczytowaniu mają nadwrażliwą dziurkę i wszelkie bodźce odbierane sa jako nieprzyjemne, albo wręcz bolesne. Miałam tak przez wiele lat, teraz przeszło i należę juz do tych nadających się ;-)
                • druginudziarz Re: Ejakulacja ! 26.03.11, 23:21
                  aandzia43 napisała:

                  > F
                  > > izjologicznie się nadają - nic im nie wiotczeje na przykład:)
                  >
                  > Niektóre się nie nadają, bo po szczytowaniu mają nadwrażliwą dziurkę i wszelkie
                  > bodźce odbierane sa jako nieprzyjemne, albo wręcz bolesne. Miałam tak przez wi
                  > ele lat, teraz przeszło i należę juz do tych nadających się ;-)
                  >
                  Żeby tylko dziurka.
                  Moja ślubna ogólnie po jest nadwrażliwa i mierzi ją jakikolwiek dotyk. A dochodzi często przede mną, choć ja męczydupą nie jestem, raczej z tych nadpobudliwych. Takie życie, taka fizjologia, żona jakby adhd dzieckiem będąc miała.
                  A z jakich przyczyn andziu Ci "przeszło"? masz jakieś podejrzenie? pytam jako fizjolog :))

              • gladys_g Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 17:56
                łoj panie.
                taż to łobsycha zaraz, nadwrażliwe się robić może i takie tam. Jak się nadaje, jak się nie nadaje.
    • vitek_1 Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 11:31
      > Czy jest coś, co pozwoli mi przyspieszyć wytrysk ? Cokolwiek.

      Owszem, papierowa chusteczka którą osuszysz jej mokrą po orgazmie cipkę zanim będziesz kontynuował akcję. Poza tym pozycja w której będzie miała złączone nogi - na boku od tyłu albo piesek. Przeniesienie się do drugiej dziurki tzn. anal. Albo niech ręcznie cię robi.
    • zakletawmarmur Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 17:27
      > Ostatnio, dała mi do zrozumienia, że taka " męczydupa" ( tak to nazwała ;) ) fi
      > zycznie ją męczy.

      A nie mogłaby poprostu spróbować dojść jeszcze raz??
      • mmmamusiaaa Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 19:16
        ja nie lubię dwa razy pod rząd :) dla mnie to mały problem bo zazwyczaj kończymy razem
        gdy próbuję osiągnąć orgazm drugi raz to jakoś mi to bardzo długo przychodzi ;) no ale przychodzi :)
        • kag73 Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 19:19
          Ale tu nie chodzi w pierwszej lini o Twoj drugi orgazm, tylko o jego pierwszy, prawda?
          • songo3000 Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 19:32
            Chyba, że się ma partnera w poważaniu, co się komuś właśnie niechcący wymskło ;)
            • zakletawmarmur Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 19:38
              Ale zauważ, że to działa:-) Facet nawet szprycować się chce, żeby tylko szybciej kończyć:-)
              Tu potwierdza się moje zdanie, że faceci kochają pewne siebie egoistki:-)
              • kag73 Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 19:46
                Ja mysle, ze faceci kochaja takie troche "szybkie, napalone" kobiety, lepsza taka niz zimna ryba. Teraz tylko on musi sie dopasowac i gra. Poza tym facetowi na niej zalezy i sie obawia, ze jak sie nic nie zmieni, to go babka zwyczajnie zostawi ;(
                • atela Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 23:47
                  > faceci kochają pewne siebie egoistki:-)

                  No właśnie - to raczej dziewczyna jest kiepska, skoro może tylko raz. Nie wie co traci ;)
                  Może po jej orgazmie, parę chwil spokojnego przytulania a la miś. Jeśli rzeczywiście ma temperament, powinna sama wrócić do akcji ;)
                  • kag73 Re: Ejakulacja ! 21.03.11, 23:56
                    "Jeśli rzeczywiście ma temperament, powinna sama wrócić do akcji ;) "
                    A bo ja wiem, raz a dobrze jak najbardziej styka ;)
                    Ale w obliczu probemu, musieliby popracowac.
                    • songo3000 Anal! 22.03.11, 00:24
                      Rzucę oryginalnego :) pomysła - a może tak po jej orgazmie Autor by ją tak w pupę wziął? Pomyślcie tylko: będzie rozluźniona, generalnie nic nie musi robić a facet będzie miał tę swoją ekstra podnietę (zakładam, że jest normalny ;PPP)

                      Jedne minus, wbrew obiegowym opiniom wysuwanym tu i ówdzie przez zawodowych marszczyfredów-teoretyków, ciaśniej nie będzie. Rozluźniony tyłek ma to do siebie, że .. no cóż, daleko mu to sprawnej cipki. Co prawda okrutnik Songo ma swoje sztuczki... ale się nie podzieli ;P
                      • kag73 Re: Anal! 22.03.11, 04:23
                        "Jedne minus, wbrew obiegowym opiniom wysuwanym tu i ówdzie przez zawodowych marszczyfredów-teoretyków, ciaśniej nie będzie. Rozluźniony tyłek ma to do siebie, że .. no cóż, daleko mu to sprawnej cipki. Co prawda okrutnik Songo ma swoje sztuczki... ale się nie podzieli ;P"

                        Alez, songo, co Ty opowiadasz? Oczywiscie, ze bedzie ciasniej.

                        Problem w tym, ze ona pewnie po swoim orgazmie nie ma ochoty juz sie w nic bawic.
                        Jezeli... to on musialby moze zaczac od anala i dokonczyc w pochwie(koniecznie myslec o kondomie badz jego zmianie, nie wolno po analu do vaginy). Hmm, to mogloby byc roziwazanie, bo mysle, ze analnie to jego bardziej by to podniecalo niz ja. Chociaz nie gwarantuje, skoro kobitka taka "goraca".

                        • songo3000 Re: Anal! 22.03.11, 18:37
                          No Kag, sorry - tyłek rozluźniony jak i całe ciało >po orgazmie< to nijak ciaśniej nie będzie (zakładam jako takie doświadczenie panny w analnych zabawach). Sprawdzone organoleptycznie w wielu tyłkach :)
                          Chyba, że ktoś fiuta jak Rocco - temu to pewnie wszędzie ciasno, hehe.
                      • gomory Re: Anal! 22.03.11, 07:07
                        > Jedne minus, wbrew obiegowym opiniom wysuwanym tu i ówdzie przez zawodowych mar
                        > szczyfredów-teoretyków, ciaśniej nie będzie (...) Co prawda okrutnik Songo ma swoje sztuczki... ale się nie podzieli ;P

                        Zgaduje... ta tajemna sztuczka to penis o obwodzie kciuka ;)?
                        Ja jednak zawsze mialem zupelnie inne doznania. Cipka na wiekszej dlugosci dostarcza bodzcow wiec pod tym wzgledem owszem jest lepiej przystosowana do bzykania. Ale pupa dla mnie ZAWSZE jest ciasniejsza, nawet w wersji juz rozluznionej i elastycznej. Tyle, ze ten zacisk jest miejscowy. Swoje odczucia wtedy okreslilbym jako wsuwanie w swoisty pierscien. Dla porownania w cipke to jak w zacisnieta dlon. Fizycznie lepsze doznania mam z cipki, ale przy analu dochodza do mnie psychiczne wrazenia robienia czegos niecodziennego i tracacego o wyuzdanie ktore mnie podnieca intensywniej niz same wrazenia.
                        • songo3000 Re: Anal! 22.03.11, 18:43
                          > ta dlon. Fizycznie lepsze doznania mam z cipki, ale przy analu dochodza do mnie
                          > psychiczne wrazenia robienia czegos niecodziennego i tracacego o wyuzdanie kto
                          > re mnie podnieca intensywniej niz same wrazenia.
                          O tym właśnie mówię - jedyne mięśnie, które mogą powodować wrażenie ciasnoty to (wąski) pierścień zwieracza a ten pechowo ;) jest właśnie rozluźniony.
                          Cała reszta to już dorabianie ideologii czyli 'psychiczne wrażenia'. O które zresztą w całym tym analu chodzi, hehe.
                          • gomory Re: Anal! 23.03.11, 12:28
                            > O tym właśnie mówię - jedyne mięśnie, które mogą powodować wrażenie ciasnoty to
                            > (wąski) pierścień zwieracza a ten pechowo ;) jest właśnie rozluźniony.

                            Troche nie lapie no i co z tego? Owszem nie jestem najmniejszy, ale do Rocco to mi tez daleko, a w zasadzie zawsze czulem mniej lub bardziej ten zacisk w czasie suwow. Z moich doswiadczen wrecz wynika, ze to cipka ma wieksze tendencje do poluzniania objecia w czasie narastajacego podniecenia, po orgazmie, zwiekszania sie wilgotnosci itd.
                            Psychiczne wrazenie to zupelnie inna kwestia, tego bede bronil bo nie mam wrazenia, zebym dorabial ideologie - akurat w pupe jest ciasniej.
                            Abstrahuje od tego, ze pomysl bycia meczydupa dla laski ktora juz jest "po seksie" zupelnie mi nie odpowiada.
                            • songo3000 Re: Anal! 23.03.11, 20:01
                              Dla "ścisłości" ;) porównujemy doznania w cipce przed orgazmem do tyłka po orgazmie. Chodzi o geometryczną objętość - pochwa jest jednym dużym mięśniem o powierzchni około 24 raza większym niż 'tyłkowy pierścień' (średnia długość 12cm vs około 0,5cm). Nawet przy porównywalnym 'zacisku' część fiuta, która khem 'wnika' podczas jednego, znormalizowanego suwu :) przy seksie waginalnym zawsze będzie masowana cały czas. Przy analu nie ma na to szans w szczególności, że najwrażliwsza część jest poza zasięgiem 'pierścionka', hehe

                              > Psychiczne wrazenie to zupelnie inna kwestia, tego bede bronil bo nie mam wraze
                              Nie musisz bronić, bo źle się wyraziłem. Powiedziałbym nawet, że to najważniejszy czynnik, niemniej jednak jeśli kiedyś na chłodno się sprawi przyjrzysz (osłabisz psychiczne podkręcanie się 'wyjątkowością sytuacji' np.: przez 7 anal z rzędu :) IMHO w końcu dojdziesz do podobnych wniosków :)))
                        • songo3000 Re: Anal! 22.03.11, 19:06
                          > Zgaduje... ta tajemna sztuczka to penis o obwodzie kciuka ;)?
                          No, akurat nie ta :P, choć na 'mały problem' też są sposoby jakbyś był kiedyś zainteresowany :)))
                          tiny.pl/hdffk
    • janznepomuka Re: Ejakulacja ! 22.03.11, 08:24
      No to czas na walizki, "męczydupo". Są takie, co zapłacą każde pieniądze za takie kilkanaście minut. W dodatku nie domagają się za każdym razem końca w sobie
      • kag73 Re: Ejakulacja ! 22.03.11, 23:20
        No wlasnie. Mozna by zaczac od, tego tak tutaj na forum lubianego, loda? I jak juz Cie podkreci totalnie, wtedy sie pakuj i na pewno szybciutko skonczysz.
        Poza tym moze pomoc alkohol, ale TYLKO dla niej, bo mysle, ze troche znieczula doznania.
        Albo, wersja podniecajaca. Przywiazac ja do lozka i poddac torturom, czyli nie dopuszczac do jej szybkiego orgazmu, tylko po trochu i sie wycofywac i znowu i tak dalej itd. Nie wiem jednak czy wtedy bedzie mogla w ogole osiagnac orgazm czy tez zepsujesz jej zabawe, bo moze dla niej decydujace jest tempo a ciagla zmiana i przerywanie moga sprawe zawalic. Wyprobowac warto.
    • tully.makker Re: Ejakulacja ! 23.03.11, 09:11
      No coz, za dlugo rzeczywiscie bywa nieprzyjemnie.
      • janznepomuka Re: Ejakulacja ! 23.03.11, 12:16
        i właśnie dlatego trzeba do siebie PASOWAĆ!!!!!!!!

        ponadto, czy to obowiązek kończyć w 100% wypadków w kobiecie?

        różnorodność jest podstawą dobrego funu przez wiele lat. nic na siłę. ale PASOWAĆ trzeba, bo bez tego....cóż, sam zwrot "męczydupa" jest mało zachęcający do kontynuowania związku, nieprawdaż?

        Jan
    • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 23.03.11, 15:08
      A nie czujesz jak dochodzi? Masz oczy i uszy zamkniete i sie tylko na twoich ruchach koncentrujesz? Raz..dwa..raz..dwa...raz...
      A o przyspieszenie wytrysku to powinnienes zone poprosic. No chyba ze liczysz, ze jakas chetna forumowiczka sie na dlugi i prawidlowy wzwod, podniecenie na maksa i dlugie kilkanascie minutowe jebanko zalapie.
      Napisalem jebanko? Sorry...;)
      • songo3000 Za to kilkuminutowa żenada 23.03.11, 20:05
        w wykonaniu tej bogini seksu i taktu ma już być zajebisty seks... dobre :)))
      • marioiwa Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 07:28
        >A nie czujesz jak dochodzi? Masz oczy i uszy zamkniete i sie tylko na twoich ruchach >koncentrujesz? Raz..dwa..raz..dwa...raz..
        Czuję. ale jak mi jeszcze wytłumaczysz jak to sie ma do mojego " problemu" to wdzięczny bedę ;)
        • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 12:57
          a ja myslisz co powinnien mezczyzna w tym momencie zrobic?
          Dalej raz...dwa..raz..dwa, czy moze na chwilke przestac raz..dwa..raz..dwa...
          No chyba ze jestes nakrecony;)
          • sisi_kecz Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:27
            mexx_01 napisał:

            > a ja myslisz co powinnien mezczyzna w tym momencie zrobic?
            > Dalej raz...dwa..raz..dwa, czy moze na chwilke przestac raz..dwa..raz..dwa...
            > No chyba ze jestes nakrecony;)'

            hehehe, a Ty czytałeś ze zrozumieniem pierwszy post?

            Jak bedzie przestawał co chwilę, (bo panna ma orgazm po 5 pchnięciach) to nigdy nie dojdzie (bo on ma wytrysk opóźniony).

            ...
            • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:31
              Kochanie, oczywiscie czytalem pierwszy post, nawet ze zrozuminiem:)
              Napisal: kilkadziesiat pchniec, a nie 5.
              A czy on musi za kazdym razem miec orgazm?;)
              • gomory Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:40
                > A czy on musi za kazdym razem miec orgazm?;)

                No wlasnie... bo przeciez czy on w ogole musi uprawiac seks ;)?
                • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 14:22
                  no bez przesady, ale moglby od czasu do czasu dac jej po suchym orgazmie spokuj, a nie ruchac do konca ;)
                  • songo3000 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 14:35
                    A jak to się ma geniuszu analizy procesowej do każdorazowej niechęci żonusi w kontynuowaniu igraszek? Taaa... myślenie ma jednak kolosalną przyszłość, hehe.
                    • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 14:44
                      Dziekuje za komplement, ale nie jestem az takim geniuszem ze jakiego mnie masz ;)
                      Ciesze sie ze jestesmy tego samego zdania, ze kontynuacja igraszek w sposb podany przez autora watku nie ma sensu.
                      Juz podales nizej rozne mozliwosci, nie bede cie kopiowal...no chyba ze tego zapragniesz;)
                      • songo3000 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 17:37
                        > Juz podales nizej rozne mozliwosci, nie bede cie kopiowal...no chyba ze tego za
                        > pragniesz;)
                        Jeśli chodzi o anal to pisz śmiało, opisów rozwiązań do dupy nigdy za wiele :P
    • sisi_kecz Re: Ejakulacja ! 23.03.11, 23:53
      Musisz być dumny, że aż tak kręcisz swoją partnerkę- nie z każdym, (a może nawet z nikim, oprócz Ciebie) by miała tak szybko szczytowania.

      Tak mówię tytułem plusów, bo zawsze warto o nich pamiętać- a ten jest nie byle jaki :)

      A co do problemu... opóźnionego wytrysku,
      szukałeś w literaturze czy w Necie jakiegoś fachowego opisu tego problemu?
      może jest faktycznie jakiś farmaceutyk polecany przez seksuaologów albo andrologów?

      Na pewno jest to o jakieś 500% rzadsze niż wytrysk przedwczesny, ale tym bardziej moze być zbadane przyczynowo- objawowo- terapeutycznie.

      Zastanawiałam się, czy mozna jakoś opóźnić orgazm Twojej kobiecie, jeżeli po kilku ruchach dochodzi- chyba nie bardzo, bo Ty tez musiałbyś hamować i nic to nie da. Jedynie zero gry wstepnej wchodzi w rachubę- może ją to wkurzy i trochę potrwa zanim poczuje Twoje ruchy w sobie, a Ty z kolei planując takie zaskoczenie nakręcisz się mysleniem o tym, poczujesz panem sytuacji i odblokujesz?

      Co dalej...Kolejny orgazm jest dla niej problemem?
      W sensie, ze nie lubi dochodzić kilka razy pod rząd?

      A moze taki sposób, ze po prostu nie skończysz parę razy, kiedy bedziecie mieć seks.
      Ona dojdzie, ułozy się wygodnie i będziecie nadal się pieścić ale już dla jej relaksu.
      Może Cię to nakręci i dojdziesz do punktu, ze tylko wjazd i koniec,
      a może nie i Twoje podniecenie opadnie.
      Chodzi mi o to, byś dał sobie na luz i przestał się spinać, ze musisz jak najszybciej skończyć, bo ją męczysz.
      Spróbuj odpuscić i przestać sie na tym skupiać, że ona już! a Ty jeszcze nie i jeszcze nie i jeszcze wciąż nie! - to tylko nakręca blokadę.
      Może też dłuzszej przerwy pomiędzy seksem potrzebujesz:)

      Wiecej pomysłów nie wydumałam ;)
      Poszukaj fachowej rady- bo ja sobie tylko gdybam.

      Na marginesie:
      to jest zadziwiające, że kurna, jak jest jeden na tysiąc (?) facet, co moze kilkanaście minut penetrować,
      to trafia na babeczkę ekspresowo dochodzącą, nie? ;)

      pozdro!
      --
      Serce mężczyzny otwiera sie poprzez seks, podczas gdy miłość pozwala kobiecie pragnąć seksu.
      John Gray
      • kag73 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 04:27
        "Na marginesie:
        to jest zadziwiające, że kurna, jak jest jeden na tysiąc (?) facet, co moze kilkanaście minut penetrować,
        to trafia na babeczkę ekspresowo dochodzącą, nie? ;)"

        Tak tez juz sobie pomyslalam coz ja bym dala za kilkanascie minut:)
        Ale musze powiedziec, ze kilkanascie minut to niekoniecznie kilkanascie minut, bo czasami nic one nie daja.
        Przyszla mi do glowy mysl, ze moze ona te orgazmy udaje, bo sytuacja ja po ilus tam minutach zaczyna mezczyc. I dlatego chce ja wreszcie zakonczyc.
        Mam taka kolezanke, miala faceta, ktory penetrowala 20 minut albo dluzej i po prostu bylo to dla niej wyczerpujace i meczace, bo ona orgazmu tez nie miala ani zadnych super odczuc, zeby bylo warto. W koncu zaczal jej zarzucac, ze to jej wina, bo nie byla dziewica :( Zwiazek sie rozlecial.
        Autorze ,to tylko takie moje rozne spekulacje, ale wszystko jest mozliwe.
        A jak bylo u Ciebie z innymi partnerkami? Od zawsze mozesz tak dlugo?

        • marioiwa Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 07:48
          > A jak bylo u Ciebie z innymi partnerkami? Od zawsze mozesz tak dlugo?
          Tu to akurat chyba standard. Im jestem starszy tym pózniej ejakuluję. Za młodu bywało różnie ;) ;)
      • marioiwa Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 07:45
        > szukałeś w literaturze czy w Necie jakiegoś fachowego opisu tego problemu?

        No coż. Jest taka seksualna dysfunkcja i ma nawet swoja nazwę. ". Eiaculatio retardata "......... ale w tym problem, że alkoholu nie nadużywam, wiekowy nie jestem bo raptem po 40stce a i różnicy w wielkości narządów - jak to ładnie w definicji nazwano - też nie ma.Dużo palę, ale to chyba nie to ;)

        >>Jedynie zero gry wstepnej wchodzi w rachubę- może ją to wkurzy
        Tak. To działa. Jak jest sucha to dochodze o wiele szybciej. Problem w tym, że jest taka bardzo krótko, no i co by nie powiedzieć frajdy jej to nie sprawia.I tak sie koło zamyka.






        • kag73 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:22
          To jeszcze ogranicz albo rzuc palenie, bedziesz mial wykluczone wszystkie przyczyny. Moze akurat cos to pomoze a palenie to i tak nic dobrego :))
        • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:35
          marioiwa napisał:

          > > >
          > >>Jedynie zero gry wstepnej wchodzi w rachubę- może ją to wkurzy
          > Tak. To działa. Jak jest sucha to dochodze o wiele szybciej. Problem w tym, że
          > jest taka bardzo krótko, no i co by nie powiedzieć frajdy jej to nie sprawia.I
          > tak sie koło zamyka.
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          No jak to? Myslalem ze dochodzi z toba po sekundach, a teraz piszesz ze ja r... jak jest sucha?
          Moze ona poprostu orgazmy udaje, zebys jej dal w koncu swiety spokoj?
          • marioiwa Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 15:22
            >>No jak to? Myslalem ze dochodzi z toba po sekundach, a teraz piszesz ze ja r... jak jest sucha?
            >>Moze ona poprostu orgazmy udaje, zebys jej dal w koncu swiety spokoj?

            Chyba jednak faktycznie nieuwaznie czytasz. Chodziło o grę wstepną. Aby jej unikać a tym samym opóżnić jej szczytowanie a mnie dać szansę abym doszedł z nia, albo zaraz potem.
            Wiesz chyba, że jak sie nie podnieconej kobiecie wkłada, to przez pewien czas pochwa jest " sucha" :-P
            • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 25.03.11, 09:08
              marioiwa napisał:

              > >>No jak to? Myslalem ze dochodzi z toba po sekundach, a teraz piszesz
              > ze ja r... jak jest sucha?
              > >>Moze ona poprostu orgazmy udaje, zebys jej dal w koncu swiety spokoj?
              >
              > Chodziło o grę wstepną. Aby jej uni
              > kać a tym samym opóżnić jej szczytowanie a mnie dać szansę abym doszedł z nia,
              > albo zaraz potem.
              > Wiesz chyba, że jak sie nie podnieconej kobiecie wkłada, to przez pewien czas
              > pochwa jest " sucha" :-P

              Wiesz chyba ze nie podnieconej kobiecie sie nie wklada? ;)
        • gomory Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:38
          A dlaczego odpadaja takie akcje:
          - wychodzisz z niej, pare szybkich ruchow dlonia i tryskasz
          - skoro ona juz doszla to teraz robi Tobie lodzika
          - ocierasz sie miedzy jej piersiami, albo zacisnietymi udami

          ?
          • kag73 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 13:45
            Najlepsza opacja to chyba ta z dlonia, moze to tez byc JEJ dlon, bo robic komus loda po tym jak samemu juz sie mialo orgazm to zadana przyjemnosc dla dawcy. Jezeli facet w czasie stosunku szczytowal a ja nie mialam oragzamu to nie chce juz potem minetki, bo to nie to samo. Podniecenie opadlo i on tak naprawde najchetniej opadlby na poduszke...nie, to nie to. Brakuje emocji.
          • mexx_01 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 14:23
            gomory napisał:

            > ... dlaczego odpadaja takie akcje:
            > - wychodzisz z niej, pare szybkich ruchow dlonia i tryskasz
            > - skoro ona juz doszla to teraz robi Tobie lodzika
            > - ocierasz sie miedzy jej piersiami, albo zacisnietymi udami
            >
            > ?
            no i o to chodzi, ale 40 latek powinien takie rzeczy wiedziec.
            O analu zapomniales ;)
            • kag73 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 19:09
              Nie kazdy musi lubic anal.
              • salma75 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 21:22
                kag73 napisała:

                > Nie kazdy musi lubic anal.

                Nie każdy, zgadza się, ale jest mnóstwo innych metod by facet do orgazmu doszedł.
                Ja też jestem z tych szybko dochodzących. Ba! Mam przyjemność odczuwania orgazmów wielokrotnych, więc bez problemów dostosowuję się do tempa dochodzenia partnera.
                Zdarza się, że nie mam ochoty na więcej niż jeden orgazm. Raz dla mnie, mówią basta i biorę się do roboty :).
                Poprzednicy pisali jak można podziałać. Jeśli Twoja kobieta nie ma już ochoty na tradycyjny seks to chyba tylko lenistwo i wygodnictwo powstrzymuje ją przed tym by zrobić Ci dobrze w inny sposób.
                • atela Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 21:37
                  Nie rozumiem doradzania autorowi "wyleczenia" się z długiego dochodzenia. Przecież np. miłosna sztuka Wschodu wręcz opiera się na metodach opóźniania wytrysku. Problem tylko, co robić z tym czasem, żeby partnerce było ciekawie i rozkosznie;)
                  • salma75 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 21:42
                    atela napisała:

                    > . Problem tylko, co robić z tym czasem, żeby partnerce było ciekawie i rozkoszn
                    > ie;)

                    A co jak partnerka nie ma ochoty na długie zabawy?
                    • sisi_kecz Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 23:12
                      > A co jak partnerka nie ma ochoty na długie zabawy?'

                      to samo co, jak partnerka nie ma ochoty na inna pozycje niz klasyczna, na oral wzadna strone, na światło w sypialni, na seks czesciej niz raz na miesiąc-

                      albo się dogadają, czyli spróbują spełnić wzajemnie swoje potrzeby, chociaż w częściowym zakresie- albo sajonara.

                      Skoro nie ma cudownych piguek na szybką eksplozję- to pozostaje droga komunikacji w związku z bliską osobą.

                      pozdro!

                      --
                      Miej oczy szeroko otwarte przed ślubem i przymykaj je później.
                      • salma75 Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 23:21
                        sisi_kecz napisała:

                        > albo się dogadają, czyli spróbują spełnić wzajemnie swoje potrzeby, chociaż w c
                        > zęściowym zakresie- albo sajonara.

                        Łeee, to niepotrzebne te wszystkie wywody tutaj. Mogłaś facetowi od razu napisać - dogadaj się ;). Nieśmiertelna rada - porozmawiaj z nią o tym :).
                        • sisi_kecz Re: Ejakulacja ! 24.03.11, 23:34
                          Mogłaś facetowi od razu napisa
                          > ć - dogadaj się ;). Nieśmiertelna rada - porozmawiaj z nią o tym :).'

                          Nie no, może nic nie mówić, wysłuchiwać o "męczydupie", a po kryjomu chodzić po znachorach i dać sobie nawet fiuta nakłuć ogonem jaszczurki, w nadziei, że w odróżnieniu od rozmowy o potrzebach, pomogą sztuczki naciągaczy.

                          Sadzisz, ze każdy od razu pasuje do każdego, czy raczej że ludzie dopasowują się i docieraja do swoich potrzeb seksualnych?
                          Nie chodzi mi o długą wywnetrzajacą rozmowe przy kuchennym stole, tylko o intymnym dialogu w łózku, połączonym z ćwiczeniami praktycznymi ;)

                          ...
                          • salma75 Re: Ejakulacja ! 25.03.11, 10:03
                            sisi_kecz napisała:


                            > Sadzisz, ze każdy od razu pasuje do każdego[...]

                            Oczywiście, że nie.
                            Dziwi mnie po prostu fakt, że partnerka autora wątku nie widzi oczywistej oczywistości i trzeba jej kawę na ławę wykładać, rozmawiać, unaoczniać problem.
                            Dziwna kobieta... Robi sobie dobrze i ma w dup..e, że jej facet orgazmu nie ma.
                            To ona powinna tu pisać, szukać rad jak mu pomóc...
    • berta-live Re: Ejakulacja ! 26.03.11, 20:22
      A ona wie, że w ciągu tych kilkunastu minut to kilkanaście orgazmów może przeżyć? Może jednak przejdziecie się do seksuologa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka