detoks12 12.09.11, 20:26 zaskakujace... www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/japonski-odlot/nc/1/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vitek_1 Re: Milosc po japonsku 21.09.11, 14:27 Nie dziwię się japońcom że nie chcą posuwać japonek bo one się nie depilują i mają wielkie paskudne bobry murzynek też nie trawię bo mają brzydkie brązowe sutki call me rasist, ale białe dziewczyny rządzą :) Odpowiedz Link
czarny4u Re: Milosc po japonsku 21.09.11, 15:18 Rozumiem Twoje podejście, oczywiście się z nim nie zgadzam :) Moim zdaniem japończycy doszli do pewnego etapu w rozwoju swojej kultury, w którym przeważa coś co się nazywa pójście na łatwiznę, W ich kulturze podział ról był bardzo jawnie określony. wystarczyło, że facet zdobył pozycję społeczną i seks z kobietami miał zagwarantowany. Było to coś bardzo naturalnego, normalengo, przewidywalnego. Kultura uprawiania miłości, seksu została bardzo wysoko rozwinięta. Podejrzewam, że w obecnych czasach, brakuje im kobiet, oddanych, wyrafinowanych aktywnych. To tak jak nam, ale to inny temat. I dlatego wymyślili sobie wirtualne podniety, które im zastępują rzeczywiste. Są podobne do gejsz, a nie do panien z magazynów za złoty pięćdziesiąt, ciągle narzekających, olewających potrzeby facetów, nie angażujących się. Odpowiedz Link
bigbadpig Re: Milosc po japonsku 21.09.11, 16:16 > nie do panien z magazynów za złoty pięćdziesiąt, ciągle > narzekających, olewających potrzeby facetów, nie angażujących się. dużo znasz tych panien z magazynu za 1,5zł ?!!! a z tym oddaniem kobiety wymienionym jako pierwsza pożądana cecha, powinieneś się jakoś oznakować np. w stopce sobie zapisz "uważam, że za mało jest obecnie oddanych kobiet" Odpowiedz Link
czarny4u Re: Milosc po japonsku 21.09.11, 17:10 Uwielbiam to forum i ilość złośliwości A tak na poważnie, spróbujmy się zrozumieć podyskutować. Chyba po to jest forum? Przeczytaj artykuł, Cytat dla leniwych jest odmianą idealistycznego stosunku do czegoś/kogoś, relacją związaną z niewinnością i pączkowaniem. Z kolei według profesora Takuro Morinagi, znanego tokijskiego ekonomisty, moe oznacza wyzwolenie z ludzkich oczekiwań i obowiązków, które przyjmuje formę czystej, niepodlegającej ocenom lub odrzuceniu miłości. „To droga do duchowego oświecenia. Trening, dzięki któremu można stać się Buddą” Odpowiedz Link
bigbadpig Re: Milosc po japonsku 21.09.11, 20:29 nie wiem jak ten cytat ma się do tego, co powiedziałeś a cja wyakcentowałem - że brakuje wam kobiet oddanych. z mojej strony przepraszam - to było nie w temacie, napisałem bo rozbawiło mnie to marzenie o kobietach oddanych, zestawione w kontraście z nieoddanymi kobietami z magazynu za 1,50 Odpowiedz Link
efi-efi Re: Milosc po japonsku 21.09.11, 20:45 czarny4u napisał: > Podejrzewam, że w obecnych czasach, brakuje im kobiet, oddanych, wyrafinowanych > aktywnych. > To tak jak nam, ale to inny temat. - Więc załóż swój temat "na ten temat" Zjedzą Cię. Zjemy Cię. Odpowiedz Link
czarny4u Re: Milosc po japonsku 22.09.11, 12:44 Ja już nie zakładam swoich wątków, wszystkie są kasowane :):):) I na pewno nie zjedzą, kobiety tak mają dużo gadają :):):) a potem jak zwykle :) Odpowiedz Link
tapatik Re: Milosc po japonsku 04.10.11, 21:26 vitek_1 napisał: > Nie dziwię się japońcom że nie chcą posuwać japonek bo one się nie depilują i mają wielkie > paskudne bobry Nazwy narodowości piszemy z wielkiej litery. Naucz się tego, bo będziesz mieć problemy z dyktandami. Poproszę o źródło twierdzące, że Japonki nie depilują się, oraz, że tylko wydepilowane łono jest seksowne. Dla mnie kobieta ma łono owłosione. To jest norma. Niemiecki pornos nie jest normą. Odpowiedz Link
vitek_1 Re: Milosc po japonsku 05.10.11, 04:32 Dyktanda przestałem pisać jakieś 30 lat temu. I teraz mogę sobie pozwolić na komfort niewciskania shifta. A poza tym - Zarośniętym cipkom mówimy kategoryczne nie! :D Odpowiedz Link
tapatik Re: Milosc po japonsku 06.10.11, 20:56 vitek_1 napisał: > Dyktanda przestałem pisać jakieś 30 lat temu. I teraz mogę sobie pozwolić na komfort > niewciskania shifta. W ten sposób wystawiasz świadectwo samemu sobie. I to nie najlepsze świadectwo. > A poza tym - Zarośniętym cipkom mówimy kategoryczne nie! :D To znaczy Ty masz taki fetysz i mówisz. Ja wolę normalne kobiety. Odpowiedz Link