kasia_2222
22.04.12, 10:55
Musiałam napisać. To mnie przerasta, odbiera ochotę na seks, przybija. Jesteśmy razem kilkanaście lat. Ostatnio bywa coraz częściej, że mój facet nie osiąga erekcji nawet po kilku minutach intensywnych pocałunków. Chce żebym go "rozruszała", a mnie to po prostu odrzuca. Oczekuję od niego stanu wstępnej gotowości, wtedy i ja mam ochotę pieścić go na wszelkie możliwe sposoby. Ale reanimacji nienawidzę po prostu. Tylko mi nie mówcie że to normalne w związku z takim stażem, bo to normalne nie jest.