marek.zak1
25.05.13, 11:52
Na konferencji, w której brałem udział, spotkałem znajomą panią technolog. W rozmowie wyszło, że od 10 lat jest w związku z jakimś panem. Jak zwykle w takim wypadku, miała w oczach mieszaninę smutku, niepewności i strachu przed mijającym czasem.
Pytanie, dlaczego facet się z nią nie ożenił ma, niestety, jedną odpowiedź. Nie jest zdecydowany, albo inaczej, gdzieś z tyłu głowy świta mu myśl, że prawdziwa księżniczka, która będzie mu dana, dopiero się zjawi, no a tymczasem lepiej z kimś być, spać i mieć fajny, niezobowiązujący seks.
A więc dziewczyny sugeruję, jeśli wam oczywiście na nim zależy, danie mu alternatywy, albo podejmuje decyzję uregulowania waszego związku, albo się rozstajecie, a o seksie niech zapomni. Czas na zastanowienie – do weekendu włącznie. Jeśli nie – bye, bye. To naprawdę skuteczna i sprawdzona metoda. Także niegdyś przez moją narzeczoną.
Jak się nie zdecyduje, to lepiej, że odejdzie teraz, niż za parę lat. Pamiętajcie, że faceci to proste urządzenia i trzeba im prostego przekazu, czego się od nich oczekuje.