Dodaj do ulubionych

Czy polscy mężczyźni to padlinożercy?

04.03.14, 15:51
Bardzo spodobał mi się felieton w "Polityce". Dotyczy co prawda specyficznej grupy z "Warsaw Shore", ale zastanawiam się czy przypadkiem ta grupa, nie jest bardziej liczna niż mi (nam?) się wydaje.


"Agata Bielik-Robson zauważa, że w edycjach anglosaskich panuje równouprawnienie płci. Samice również polują na samców na takich samych prawach, w polskiej zaś: „Słaniające się na nogach, pasywne i ogłuszone przez alkohol, dziewczyny robią wrażenie, jakby dosypano im do drinków pigułkę gwałtu, z czego faceci, najwyraźniej przywykli do takich polowań, korzystają zarazem oportunistycznie, jak i bezwzględnie. Oto wesołe party polisz-stajl: wilki cierpliwie czekają, aż łanie padną od alko pokotem, po czym zaczyna się używanie”. Czyli że jest to reprodukowanie staropolskiego wzoru nieporozumienia między polskim mężczyzną a polską kobietą, wyzwolone z katolickiej pruderii?

Rzeczywiście, sceny miłosne półprzytomnych kobiet i narąbanych facetów ogląda się ze smutkiem i niesmakiem. Ale co to oznacza? Polska kobieta może oddać się polskiemu mężczyźnie wyłącznie w modelu skrajnej podległości, praktycznie już poza świadomością? Świadomie zatem narąbuje się alko, ponieważ jedynym dostępnym sposobem na nawiązanie więzi dwupłciowej jest wyjście poza ciało i świadomość?

A może, trzymając się poetyki przyrodoznawczej przyjętej przez ABR, polskie kobiety polują tak, jak potrafią, „na trupa”, bo na polskich mężczyzn inna zachęta seksualna nie działa? Czy w takim razie polscy mężczyźni to padlinożercy? Żywego nie tkną, bo się boją? I czego one chcą, jeśli czegokolwiek w ogóle? I czy rzeczywiście są ofiarami polskiej rzeczywistości?"

Osobiście uważam, że to bardzo odkrywcze spostrzeżenie. Może faktycznie brakuje odważnych facetów w pewnych środowiskach.

Polecam całość felietonu, bardzo ciekawie napisane:
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/1569907,1,kawiarnia-literacka.read
Obserwuj wątek
    • twojabogini Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 04.03.14, 16:14
      Jest taka bajka o śpiącej królewnie. Królewicz zakochał się w trupie i nawet tego trupa całował. Trup kobiety, truchełko, ale znośnie wyglądające jest o wiele lepszym obiektem seksualnym niż zdrowa rozwinięta kobieta.
      Niektórzy mężczyźni boją się kobiet. A kobiety mają we łbach to, że jak za mądre i za aktywne się okażą, to albo samca przepłoszą, albo zostaną uznane za zdziry. Więc brakuje i odważnych kobiet i odważnych mężczyzn.
      Cóż przekonanie, że kobieta oddać się może jedynie w akcie pełnej podległości, że powinna się umniejszać, aby nie likwidować mężczyźnie libido i nie kasować mu jego wspaniałego ego i w żadnym razie nie okazywać swej wyższości, ci seksualnej ekspresji ma się w Polsce dobrze. Głoszą je eksperci typu Starowicz - u nas uważany za "konserwatywnego", a nawet i "postępowego", w podczas gdy w wielu państwach swoje mądrości by odsiedział za nawoływanie do przemocy wobec kobiet (kobieta aby być atrakcyjną ma się tłumić i umniejszać). Wierzę, że Pan Starowicz swoją interwencją uratował wiele związków i wielu dzieciom uratował rodziny. Rzecz w tym, że koszty poniosły kobiety - sprowadzone do odwiecznej roli śpiących (lub narąbanych) księżniczek.
      • urquhart Dmuchają na zimne 04.03.14, 16:32
        twojabogini napisała:
        > Rzecz w tym, że koszty poniosły kobiety - sprowadzone do odwiecznej roli śpiąc
        > ych (lub narąbanych) księżniczek.

        A nie przekonałaś się niby jeszcze na sali sądowej to te księżniczki mają dziś tyle przewagi i oręża że to potencjalnie królewicze faktycznie mają się czego bać jeżeli nie trafią na rzadki egzemplarz o kryształowym sercu i dmuchają na zimne?
        • twojabogini Re: Dmuchają na zimne 04.03.14, 16:48
          urquhart napisał:

          > A nie przekonałaś się niby jeszcze na sali sądowej

          Ile razy ci jeszcze napiszę, że nie reprezentuję kobiet na sali sądowej? Pomagam kobietom w trudnej sytuacji i udzielam im porad jako wolontariuszka, to nie to samo. Nie zarabiam na tym i nikogo nie puszczam w skarpetach.

          > to te księżniczki mają dziś
          > tyle przewagi i oręża że to potencjalnie królewicze faktycznie mają się czego
          > bać jeżeli nie trafią na rzadki egzemplarz o kryształowym sercu i dmuchają na z
          > imne?

          Nie wiem skąd bierzesz te bajki. Gdy dochodzi do rozwodu często walczą obie strony i potrafią bardzo się wzajemnie ranić. To, że kobiety jeśli mają zostać z dziećmi i domagają się na te dzieci alimentów to nie przejaw ich agresji tylko normalna konsekwencja rozwodu. Tak samo podział majątku - w Polsce zasada jest po połowie i rzadko się od niej odstępuje.
          Większość spotkanych przeze mnie księżniczek jest idiotkami, które zastanawiają się czy w ogóle o alimenty występować, i bardziej się martwią, że za dużo.
          Większość przypadków, gdy kobieta została z majątkiem, a mężczyzna od nowa się dorabia - to przypadki, gdy to mężczyzna zrzekł się np. mieszkania i samochodu - z uwagi na komfort życia swoich dzieci, które zostawił przy żonie. Coś za coś.
          • urquhart Re: Dmuchają na zimne 04.03.14, 17:30
            twojabogini napisała:
            > Większość spotkanych przeze mnie księżniczek jest idiotkami, które zastanawiają
            > się czy w ogóle o alimenty występować, i bardziej się martwią, że za dużo.
            > Coś za coś

            Są i takie i takie ale jak się ktoś sparzy i słyszy od innych sparzonych to i na zimne dmucha. Jak o konkretach, ja statnio byłem świadkiem na sprawie gdzie baba łgała jak pies ze łzami w oczach robiąc teatr i oczywiście sąd uwierzył i puściła gościa w skarpetach, kolegę zza biurka żona jak ją zostawił podała do sądu za rzekomą pe dofile i przeszedł horror zanim się wyszło że to z zemsty inna cynicznie chwaliłą sie jak upiła męża rozkwasiła sobie nos patelnią i teraz mówi jak ma go w ręku, podskocz mi tylko misiaczku, niebieską kartę już masz, lądujesz prosto w areszcie.
            Im bardziej wykształcone środowisko to tym bardziej gender studies paradygmat o dominacji mężczyzn jest dawno nieaktualny, bo męska przewaga fizyczna staje się anachroniczna, za to przewaga inteligencji emocjonalnej i manipulacji którą mają kobiety jest decydująca.
            I dziwisz się kto czuje się teraz jak zwierzyna łowna?
            • twojabogini Re: Dmuchają na zimne 04.03.14, 18:00
              urquhart napisał:

              >Jak o konkretach, ja statnio byłem świadkiem na sprawie gdzie b
              > aba łgała jak pies ze łzami w oczach robiąc teatr i oczywiście sąd uwierzył i p
              > uściła gościa w skarpetach,

              Zaraz zaraz. Nawet jeśli sąd uwierzy po paru łzach w winę mężczyzny przy rozwodzie (choć naprawdę mało jest naiwnych sądów) nie oznacza to puszczenia gościa w skarpetach, chyba, że świadkowałeś w USA. Z polskich sądów akurat ze spraw rozwodowych nikt w skarpetach nie wychodzi. Czasem panowie wychodzą niezadowoleni z wysokości alimentów na dzieci - ale na to akurat ich wina lub jej brak wpływu nie mają. Liczą się ich możliwości zarobkowe i potrzeby dzieci. Co dokładnie masz na myśli pisząc, że w skarpetach wyszedł?
              Pomijam, że od orzeczenia sądu przysługuje apelacja - w przypadku rozwodu do apelacyjnego, a tam naprawdę pierwsi naiwni nie siedzą.

              >kolegę zza biurka żona jak ją zostawił podała do sądu za rzekomą pe dofile i przeszedł >horror zanim się wyszło że to z zemsty

              Miał wyjątkowego pecha, to naprawdę rzadkie przypadki. Większość przypadków oskarżenia o pedofilię w ramach rodziny jest prawdziwa. A to, że ktoś przechodzi horror po tym jak zostanie oskarżony o cokolwiek to nie wina kobiet tylko systemu. Ten faktycznie jest opieszały i paskudny. Dzieci molestowane przez bliskich też przechodzą horror w związku z taką a nie inną pracą polskich organów ściągania - i to nie wina pedofili, tylko organizacji organów ścigania.

              > cynicznie chwaliłą sie jak upiła męża rozkwasiła sobie nos patelnią i teraz mó
              > wi jak ma go w ręku, podskocz mi tylko misiaczku, niebieską kartę już masz, ląd
              > ujesz prosto w areszcie.

              To częsta reakcja kobiet, które są bite i próbują ten fakt zamaskować przed otoczeniem. Do ostatka łżą że same to sobie zrobiły, a zgłoszenie jest po to by mis nie podskakiwał (zresztą po to jest). A jeśli pani jest z kategorii suk, to pan jest głupi, że z nią jeszcze siedzi. A jeśli siedzi - to znaczy, że lubi, nieprawdaż?

              Konkretów z kategorii "o mężczyznach" mogę podać mnóstwo: od pedofila i sadysty z układami, który od dawna jest bezkarny, rodzina bezsilna (umorzenie za umorzeniem, mimo opinii biegłych, badań którym poddawano dzieci itp.) uciekła, on ich wytropił i nadal się pojawia w okolicy, jego synowie są na granicy obłędu ze strachu, a policja twierdzi, że jak raz na jakiś czas się pokaże to nie nękanie - po panów, których ulubioną rozrywką jest zmuszanie żony do współżycia z psem, albo i z nastoletnim synem obojga. Groźby w stylu podskocz a zobaczysz są w tych przypadkach normą. Zostawmy fatalną patologię z kategorii hard. Mogę podać mnóstwo przykładów panów, którzy po rozwodzie olali swoje dzieci, albo zostawili rodziny dosłownie na ulicy, bez grosza i środków do życia. Mimo tego, że stykam się niekiedy z takim hardcorem nie przyszło by mi do głowy twierdzić, że mężczyzn należy się bać, że biorą odwet na kobietach, patrzą jak tu je zgwałcić, zdominować itp. tak jak ty to robisz za przykład podając kilka kobiet - i twierdząc, że wszystkie to harpie, które tylko patrzą jak tu oszukać sąd, policję i inne organa - żeby tylko zrobić z misia pedofila, gwałciciela i przemocowca lub też ubogiego rozwodnika. Swoją droga ciekawe, że we wszystkich twoich przypadkach organa tym paniom wierzą - ja zazwyczaj spotykam się z odwrotna tendencją - nikt nie wierzy ofiarom.

              Pomimo całego brudu spotykam głównie wspaniałych mężczyzn, odpowiedzialnych ojców i mężów, zaangażowanych kochanków. Nie wiem dlaczego ty wszędzie widzisz kobiety harpie. I czemu policja i sądy w twojej okolicy są tak naiwne i tak skore do ochrony biednych ofiar.
              • urquhart Re: Dmuchają na zimne 04.03.14, 18:21
                twojabogini napisała:
                > Pomimo całego brudu spotykam głównie wspaniałych mężczyzn, odpowiedzialnych ojc
                > ów i mężów, zaangażowanych kochanków. Nie wiem dlaczego ty wszędzie widzisz kob
                > iety harpie. I czemu policja i sądy w twojej okolicy są tak naiwne i tak skore
                > do ochrony biednych ofiar.

                Nie zamierzam wchodzić w szczegóły, bo tak jak ty większość i kobiet i mężczyzn jakie znam to osoby godne zaufania a nie harpie i sadyści.
                Przypomnę jeszcze raz o co mi szło, dziś w środowisku ludzi wykształconych (konkretny przykład kluby w dużych miastach) rzekoma męska dominacja oparta na przemocy fizycznej to kompletny anachronizm, a w manipulacji kobiety są po prostu statystycznie lepsze i faceci się ich obawiają wcale nie irracjonalnie.

      • kahdor8 Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 04.03.14, 16:33
        Ale horror ! Nie ma już normalnego podrywu ? Pora umierać !
    • potwor_z_piccadilly Re: Prośba 04.03.14, 16:57
      kutuzow napisał:

      „Słaniające się na nogach, pasywne i ogłuszone przez alkohol, dziewczy
      > ny robią wrażenie, jakby dosypano im do drinków pigułkę gwałtu, z czego faceci,
      > najwyraźniej przywykli do takich polowań, korzystają zarazem oportunistycznie,
      > jak i bezwzględnie. Oto wesołe party polisz-stajl: wilki cierpliwie czekają, a
      > ż łanie padną od alko pokotem, po czym zaczyna się używanie”. Czyli że je
      > st to reprodukowanie staropolskiego wzoru nieporozumienia między polskim mężczy
      > zną a polską kobietą

      Jako że to forum, to różności wypisywać możesz.
      Włącznie z dyrdymałami, Twoje prawo.
      Ale od staropolskich wzorów, to racz się odp......ić.
      Dobra ?



      • kutuzow Re: Prośba 04.03.14, 17:07
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > Jako że to forum, to różności wypisywać możesz.
        > Włącznie z dyrdymałami, Twoje prawo.
        > Ale od staropolskich wzorów, to racz się odp......ić.
        > Dobra ?

        Ty Potwor rozumiesz mam nadzieje, jak "działa" cudzysłów, i dlaczego nazywa się "czudzy - słów"?
        podpowiedź: Całość jest cytatem na dole podałem źródło. Więc nie do mnie z reklamacją. Pisz do autora.
        • potwor_z_piccadilly Re: Prośba 04.03.14, 18:21
          kutuzow napisał:

          > Ty Potwor rozumiesz mam nadzieje, jak "działa" cudzysłów, i dlaczego nazywa się
          > "czudzy - słów"?

          Gdybyś zastosował ten "cudzy - słów" w swojej wypowiedzi, to sprawy by nie było.
          Ty jednak go nie zastosowałeś, zatem sprawa jest bo nie stosując go, przytaknąłeś.
          A tak do rzeczy, to nie o zwroty i dumę narodową mi chodzi.
          Ty racji dużo masz, włącznie z kwestiami historycznymi.
          Ale.
          1 - Papugujesz po pismakach zwroty typu "staropolskie wzory"
          Bo czy to tylko staropolskie wzory ?
          2 - Strasznieś ordynarnie to zagadnienie przedstawił. można było delikatniej.
          Te baby nie są aż tak strasznie złe.


          • kutuzow Re: Prośba 04.03.14, 18:49
            potwor_z_piccadilly napisał:
            > Gdybyś zastosował ten "cudzy - słów" w swojej wypowiedzi, to sprawy by nie było

            Gdybyś uważnie czytał to byś zauważył.
            Otwarcie cytowania masz tutaj:

            "Agata Bielik-Robson zauważa

            Koniec cytatu tutaj:

            ofiarami polskiej rzeczywistości?"


            Cudzysłowy które masz w środku są cytatami AUTORA felietonu. On cytował p. Agatę, ja zaś cytuję jego. W polskim języku nie masz stopniowania cytatów (coś jak nawias zwykły i nawias kwadratowy), więc pewnie stąd Twoje przeoczenie.
            • potwor_z_piccadilly Re: Prośba 04.03.14, 22:57
              kutuzow napisał:

              > więc pewnie stąd Twoje przeoczenie.

              Możliwe.
    • sabat.77 Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 04.03.14, 17:13
      Nie no, toz to gwaltem pachnie. Lepiej isc na dziwki, zdecydowanie.
      • urquhart Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 04.03.14, 17:40
        piszą że dosypywanie kobietom czegoś do drinków zdarza się coraz częściej i powinny nie spuszczać drinków z oka
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,15540176,Centrum_Warszawy__mlodej_kobiecie_dorzucono_pigulke.html#TRrelSST
        • twojabogini Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 04.03.14, 18:04
          To akurat nie jest śmieszne. Pigułki da się kupić za grosze i są idioci, którzy tak się bawią. Taka przygoda spotkała znajoma studentkę. Nie pamięta nic, ale została wielokrotnie zgwałcona, doznała urazów wewnętrznych, w tym rozerwania odbytu.Traumę ma ogromną, kolejna terapie niespecjalnie działa. I niech mi ktoś napisze, że to jej wina bo drinka nie pilnowała to zagryzę.
          • urquhart Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 04.03.14, 18:27
            Nie jest nic a nic śmieszne, i też współczuję, ale rada (a nie żadna ocena) żeby pilnować drinków jak się chce zabawić nie jest chyba durna? Zawsze lepiej zapobiegać, chociaż lepsze byłoby wyczuwać jak unikać takich potencjalnych osobników...
          • taka.jedyna Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 04.03.14, 22:44
            twojabogini napisała: > To akurat nie jest śmieszne. Pigułki da się kupić za grosze i są idioci, którzy> tak się bawią. Taka przygoda spotkała znajoma studentkę. Nie pamięta nic, ale > została wielokrotnie zgwałcona, doznała urazów wewnętrznych, w tym rozerwania o> dbytu.Traumę ma ogromną, kolejna terapie niespecjalnie działa. I niech mi ktoś > napisze, że to jej wina bo drinka nie pilnowała to zagryzę. 

            Oczywiście sprawcę/sprawców wykryto i surowo ukarano...
            • twojabogini Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 05.03.14, 12:47
              Sprawców wykryto, były kamery, nagrało się jak jest wyprowadzana z dyskoteki i numer auta. Po nitce do kłębka.
              Zabawa była zanim podjęto postępowanie, bo dziewczynie usiłowano wmówić, że się spiła i po prostu nie pamięta, może się potłukła - i w szpitalu i na policji. Dopiero po wnikliwym badaniu ustalono, że jest ofiarą gwałtu.
              Co do kary - podobno niespecjalnie surowa. Pomimo, że to zgwałcenie zbiorowe, surowiej karane. Wszystkie kary dla sprawców podobno w zawieszeniu, ale nie czytałam wyroku, więc znam go tylko ze słyszenia. Nie wiem jakie czynniki zaważyły. Podobno panowie mieli przykładne opinie, dwóch sprawców to dobrzy ojcowie i przykładni mężowie. Heh...
    • yoric Re: Czy polscy mężczyźni to padlinożercy? 05.03.14, 02:02
      Za czasów PUA faktycznie bardzo często, prawie że zawsze, jak się szło do łóżka to po alkoholu, który obu stronom pomagał na rozluźnienie. Zwłaszcza kobiety muszą się uporać z 'superego' - nawet jeśli ona chciałaby pójść do łóżka, to ma wpojone, ze jak to się stanie za szybko, to wyjdzie na dziwkę. Dlatego alko ma bardzo ważną rolę do spełnienia - dostarcza wymówki "a, byłam wstawiona" i kobieta czasem sama chce sobie jej dostarczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka