twojabogini
07.04.14, 13:45
Wrzucam kilka linków, do materiałów, które opisują pogłębianie męskiego orgazmu. W żadnym niestety nie ma dobrego opisu całości (za to i tantrycy i taoiści każą sobie słono płacić :)- ale jest kierunek:
Orgazm wielokrotny - opis ćwiczeń solo:
docs7.chomikuj.pl/1162986124,PL,0,0,M%C4%99ski-orgazm-wielokrotny.docx
Nauka powstrzymania wytrysku, piszący był rozwlekły niż ja - technika powstrzymywania wytrysku na dłuższą metę daje moim zdaniem więcej szkód niż pożytków, ale jednak jest to jedna z metod osiągnięcia innego etapu rozkoszy i pogłębienia doznań
www.mistycznabrama.net/tantra-joga/24-msko.html
No ale piszą o orgazmie zwrotnym mężczyzny:
"Prawdziwy męski orgazm jest zawsze reakcją zwrotną szczytowania kobiety. W związku z tym jego jakość zależy od tego czy w pełni zaspokoi swoją kobietę. Dlatego tak istotne jest, abyś podczas zespolenia partner był zawsze otwarty i chętny do spełniania najskrytszych oczekiwań kochanki. Im bardziej będzie bardziej szczery, altruistyczny i w pełni oddany kochance , tym szybciej będziesz mógł dawać kobiecie dłuższą, bardziej zmysłową przyjemność. A co zatem, idzie będzie też przez nią coraz bardziej sowicie wynagradzany rozkoszą." O takim orgazmie w identyczny sposób napisał potworny mizogin Waldemar Łysiak - że jest to pierwszy prawdziwy orgazm w życiu mężczyzny, nieporównywalny z niczym co przeżyło się w seksie dotąd. Wyjaśnia tez dlaczego prostytutki i partnerki udają orgazm - bo wywołują w ten sposób orgazm mężczyzny.
linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,25,id,1604
Orgazm totalny - artykuł to skrót książki zalinkowanej pod nim, jak kogoś zainteresuje w książce opisy technik i ćwiczeń są szczegółowe
Pogłębianie relacji partnerskiej tantra
linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,25,id,1604
Pogłębianie doznań według technik tao
www.macierz.org.pl/artykuly/seks_i_dewiacje/tao_seksu_i_milosci_taoistyczna_joga_seksualna_i_jej_dewiacje.html
Multiorgazmy dla facetów: “The Multi Orgasmic Man” autorstwa Matak’a Vhia i Douglas’a Abrams Arava. - skrót tutaj:
www.monikazarczuk.pl/o-seksie-bez-zbednego-skrepowania/wielokrotny-orgazm-u-mezczyzn/
Więc mamy takie oto męskie orgazmy:
1. Orgazm osiągany na drodze stymulacji penisa i określonej sekwencji ruchów, nacisku, rytmu - odpowiednik kobiecego orgazmu następującego na skutek stymulacji łechtaczki
2. Orgazm pogłębiony - gdy mężczyzna (lub jego partnerka) opanuje tzw punkt powrotu - tak samo da się pogłębić orgazm łechtaczkowy. Tu stymulacja trwa długo i nie dąży się do orgazmu ale jak najdłuższego uczucia rozkoszy - orgazm wtedy przychodzi sam. Jest inny.
3. Multiorgazm - wiąże się z nauką kontroli wytrysku - osobiście uważam, że nie jest to dobry pomysł - mało jest dobrych nauczycieli, najczęściej uczą tego w trzy tygodnie, najpierw jest fajnie, a potem czasem kończy się kłopotami z osiągnięciem orgazmu. Technika sama w sobie dobra, ale wymaga długich praktyk przy dobrym przewodnictwie. U nas najczęściej to - zapłać tysiaka nauczymy cię w dwa tygodnie - kobietom przychodzi łatwo, mężczyźni muszą się tego napracować.
4. Orgazm zwrotny - na skutek orgazmu kobiety w zespoleniu. Wielu mężczyzn gdy go osiągnie twierdzi, że dopiero wtedy odkryli seks i poczuli się męscy seksualni - odpowiednik kobiecego pochwowego niewielu go przeżyło, nie wiadomo jak go osiągnąć, ale bywa opisywany jako graal.
5. Orgazm totalny - odczuwalny w całym ciele
6. Orgazm zjednoczenia - w głębokiej relacji partnerskiej, dość mistyczne - ideę znam ,ale w praktyce nie testowałam. Podobno fajny, ale wymaga harmonii w związku., może koło 70 roku życia coś takiego osiągnę.
7. Orgazm analny, a precyzyjniej - osiągany w drodze stymulacji prostaty - odpowiednikiem jest kobiecy orgazm z wytryskiem. Jedni lubią, inni maja zahamowania. Niektórzy nie potrafią się nauczyć orgazmu ta drogą, w praktyce jest więc tak rzadki jak kobiecy squirt.
Tao łączy to wszystko zalecając osiąganie harmonii seksualnej w parze. Jednak forumowym panom będzie przykro, bo w tym ujęciu seks polega na tym że mężczyzna w seksie jest dającym i zaspokajającym, kobieta przyjmuje. Męska rozkosz i poczucie siły bierze się z reakcji seksualnej kobiety, która potęguje rozkosz mężczyzny. To coś intuicyjnie czują nawet europejki, mówiąc że lubią silnych mężczyzn, że chcą być zdominowane. Panowie czasem mylnie odczytują to jako zielone światło na realizację własnych chęci, a nie kobiety.
W ujęciu tao, które silnie dzieli na kobiece i męskie - męski jest ten kto zaspokaja swoją kobietę seksualnie. Ten kto poprzestaje na swojej satysfakcji lub tego nie umie - nie tylko się w seksie osłabia, ale także zaczyna się obawiać kobiet, postrzegać je jako zagrożenie, zwłaszcza te aktywnie seksualnie, które ocenia wtedy jako bardziej męskie od siebie. Teoria ma kilka tysięcy lat ale jak ulał do paru nicków pasuje.