marcin1973
04.09.04, 09:09
Czasami się zastanawiam nad tym jak trudno jest kochać w stałym związku, gdy
codzienność już dawno zagrzebała resztki emocji, świeżości i romantyzmu. Gdy
się trzeba zmagać z tyloma problemami i decydować na zbyt wiele kompromisów.
I wtedy przychodzi pytanie - wściekłość - po co ją w ogóle poznałem,
pokochałem. Potem to mija, odchodzi, ale powróci znów.
Marcin