Dodaj do ulubionych

Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ...

01.03.15, 15:53
... Jest w wieku 30+ i zaczytuje się w książce "50 twarzy Greya"

Taka tematyka musiała być jej podstawiona pod nos. Musiała się pojawić w mainstreamowych mediach, musiała zostać nakręcony mainstreamowy film, musieli o tym zacząć mówić wszyscy, musiało to się stać modne, musiało tą książkę przeczytać kilka jej najbliższych koleżanek by sama uznała, że trzeba po nią sięgnąć.
Sama nigdy by takich klimatów sobie nie wyszukała, nie drążyła, nie eksplorowała.

Piszę trochę prowokacyjnie ale faktem jest, ze jeśli taką książką ekscytuje się kobieta dojrzała to włącza mi się kontrolka i sygnał ostrzegawczy.
Gdy taką książką podnieca się na przykład 20-latka to może to nieźle rokować na przyszłość :-)
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 15:56
      To by się zgadzało z mojego oglądu!
      • loppe Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 16:01
        A jak faceta pociąga lektura Greya? Pewnie to samo! Mnie nie.
        • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 16:11
          > A jak faceta pociąga lektura Greya? Pewnie to samo! Mnie nie.
          Powiem szczerze: nie przeczytałem :-)
          Czytałem tylko recenzje i to mnie zniechęciło.
          Odniosłem wrażenie, ze to książka pisana ewidentnie pod kobiety.
    • sabat.77 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 16:36
      Kobiete niskolibidowa poznac po systemie wartosci jaki wyznaje. Ta ktora czyta "50 twarzy..." ma jeszcze szanse.
      Ja rozpoznaje tak:
      - nie porusza tenatow damsko-meskich w rozmowach.
      - z kontekstu mozna wyciagnac wniosek, ze zycie ze stalym partnerem nie jest nakierowane na wspolne przezywanie intymnosci. Czyli np. spi razem z dziecmi albo nie wykorzystuje nadarzajacych sie oczywistych okazji na uprawianie seksu. Przykladowo, jak dowiedzialem sie, ze znajomi w czasie nocy poslubnej po prostu poszli spac "bo byli zmeczeni" to juz wszystko o tym zwiazku wiedzialem.
      - temat nr 1 to dzieci. Pyta mnie czy moje dzieci sa zdrowe, jakie maja osiagniecia, jakie terminy roznych zyciowych wydarzen. Dzieci, dzieci, dzieci. Gada o swoich, moich, cudzych. Calkiem jak facet o samochodach i nowoczesnej technice. Juz wiem - to tzw "mama robot". Poswiecalnictwo w formie skrajnej, egzystuje by byc matka.
      - drazliwosc w wypadku pojawiania sie watkow seksualnych. Miejscami "swiete oburzenie".
      - bezustanne narzekanie na nieodpowiedzialnosc mezczyzn i ich system wartosci, czyli faceci mysla "tylko o jednym".
      - sprawia ogolne wrazenie aseksualnego drona, dla ktorego przechodzacy mezczyzni nie posiadaja cial i obserwuje ich bez cienia emocji szklistymi oczami. "Zenski eunuch".
      • hello-kitty2 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 16:43
        sabat.77 napisał:

        > Kobiete niskolibidowa poznac po (...)

        hehe zgrabny opis. Wyglada jakbys znal temat od podszewki. A na powaznie: spotykasz czesto takie kobiety? Jaki to % konatktow z kobietami w zyciu mezczyzny. Tj ile jest takich kobiet? Jaka skala zjawiska?
        • sabat.77 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 16:57
          hello-kitty2 napisała:

          > hehe zgrabny opis. Wyglada jakbys znal temat od podszewki. A na powaznie: spoty
          > kasz czesto takie kobiety? Jaki to % konatktow z kobietami w zyciu mezczyzny. T
          > j ile jest takich kobiet? Jaka skala zjawiska?

          Znam temat od podszewki wyobraz sobie :)
          Jestem super przeczulony na tym punkcie, mam radar nastrojony na niskolibidowki.
          Jaka skala zjawiska? Ogromna. Ja szacuje na 80-90%. Z tym ze same niskolibidowe tez rozroznilbym na takie, ktore nie daza do seksu ale dla swietego spokoju dadza sie chlopu rozladowac oraz takie co stanowczo i za wszelka cene unikaja seksu i wszystkiego co z nim zwiazane.
      • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 16:45
        > Kobiete niskolibidowa poznac po systemie wartosci jaki wyznaje. Ta ktora czyta
        > "50 twarzy..." ma jeszcze szanse.
        > Ja rozpoznaje tak:
        > - nie porusza tenatow damsko-meskich w rozmowach.
        (...)
        Ale to są przejawy oczywiste i ewidentne.
        Ja podałem przykład pozornej wysokolibidowości, która może wprowadzać w błąd :-)

        PS.
        Noc poślubna?
        Żartujesz.
        Jakie to ma znaczenie?
        My też byliśmy z żoną zmęczeni.
        Do łóżka to poszliśmy w dniu kiedy ją poznałem.
        Noc poślubna była długo potem:-)
        • sabat.77 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:01
          morrison9 napisał:

          > PS.
          > Noc poślubna?
          > Żartujesz.
          > Jakie to ma znaczenie?
          > My też byliśmy z żoną zmęczeni.

          I co? Jak tam z seksem w waszym zwiazku? Rzniecie sie jak kroliki? :)
          • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:03
            > > PS.
            > > Noc poślubna?
            > > Żartujesz.
            > > Jakie to ma znaczenie?
            > > My też byliśmy z żoną zmęczeni.
            >
            > I co? Jak tam z seksem w waszym zwiazku? Rzniecie sie jak kroliki? :)
            No właśnie dlatego poruszyłem temat POZORNEJ wysokolibidowości :-)

            Ewidentna niskolibidowość nie jest tak groźna bo widać ją na pierwszy rzut oka :-)
            • sabat.77 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:14
              morrison9 napisał:

              > No właśnie dlatego poruszyłem temat POZORNEJ wysokolibidowości :-)
              >
              > Ewidentna niskolibidowość nie jest tak groźna bo widać ją na pierwszy rzut oka
              > :-)

              Twoja zona przyniosla do domu Greya i zaczytuje sie z wypiekami? A co jej pozostalo, skoro sie na nia wypiales? :)
              Z tego co o sobie piszesz wywnioskowalem, ze to raczej Ty jestes niskolibidowcem, ktory promiskuityzmem leczy jakies braki emocjonalne.
              Problem z dlugotrwalym nawiazywaniem wiezi z kobietami i kompulsywne poszukiwanie milosci w przelotnych zwiazkach wskazywalby na wychowanie przez chlodna emocjonalnie i odtracajaca matke :p
              • loppe Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:18
                Ad. Problem z dlugotrwalym nawiazywaniem wiezi z kobietami i kompulsywne poszukiwanie milosci w przelotnych zwiazkach wskazywalby na wychowanie przez chlodna emocjonalnie i odtracajaca matke :p"

                A brak problemu z długotrwałym nawiązywaniem więzi z kobietami i jednoczesna predylekcja do przelotnych romansów?
                • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:42
                  > A brak problemu z długotrwałym nawiązywaniem więzi z kobietami i jednoczesna pr
                  > edylekcja do przelotnych romansów?
                  No właśnie.
                  Bo to chyba bardziej trafny opis przypadku :-)
        • hello-kitty2 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:06
          morrison9 napisał:

          > Do łóżka to poszliśmy w dniu kiedy ją poznałem.
          > Noc poślubna była długo potem:-)

          hehe no to to wiele wyjasnia dlaczego teraz prowadzisz szeroko i detalicznie zakrojone dzialania wywiadowcze dotyczace WL/NL spotykanych kobiet. Bo jednak jak widac mozna sie latwo przejechac.
          • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:09
            > > Do łóżka to poszliśmy w dniu kiedy ją poznałem.
            > > Noc poślubna była długo potem:-)
            >
            > hehe no to to wiele wyjasnia dlaczego teraz prowadzisz szeroko i detalicznie za
            > krojone dzialania wywiadowcze dotyczace WL/NL spotykanych kobiet. Bo jednak jak
            > widac mozna sie latwo przejechac.
            Absolutnie tak.
            Prowadzę skomplikowaną selekcję wieloetapową :-)
            • hello-kitty2 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:18
              morrison9 napisał:

              > Prowadzę skomplikowaną selekcję wieloetapową :-)

              Bede Cie wspierac, bo jestem bardzo ciekawa wnioskow z takich przemyslanych dzialan. A najbardziej podoba mi sie Twoj entuzjazm i ze Ci sie w ogole chce. No moze przesadzilam z entuzjazm. Dobra moze trzeba z wartosci dodatniej entuzjazmu odjac wartosc ujemna z rozczarowania.
              • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 17:43
                > > Prowadzę skomplikowaną selekcję wieloetapową :-)
                >
                > Bede Cie wspierac, bo jestem bardzo ciekawa wnioskow z takich przemyslanych dzi
                > alan. A najbardziej podoba mi sie Twoj entuzjazm i ze Ci sie w ogole chce. No m
                > oze przesadzilam z entuzjazm. Dobra moze trzeba z wartosci dodatniej entuzjazmu
                > odjac wartosc ujemna z rozczarowania.
                Świetnie ujęte.
                Zwrócę się do Ciebie kiedy będę miał problem ze sformułowaniem myśli:-)
                • hello-kitty2 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 18:33
                  morrison9 napisał:

                  > > > Prowadzę skomplikowaną selekcję wieloetapową :-)
                  > >
                  > > Bede Cie wspierac, bo jestem bardzo ciekawa wnioskow z takich przemyslany
                  > ch dzi
                  > > alan. A najbardziej podoba mi sie Twoj entuzjazm i ze Ci sie w ogole chce
                  > . No m
                  > > oze przesadzilam z entuzjazm. Dobra moze trzeba z wartosci dodatniej entu
                  > zjazmu
                  > > odjac wartosc ujemna z rozczarowania.
                  > Świetnie ujęte.
                  > Zwrócę się do Ciebie kiedy będę miał problem ze sformułowaniem myśli:-)

                  Lee walnelam sie 'odjac wartosc ujemna' czyli dodac ;) Inzynierem rozumiem nie jestes. A jak dlugo prowadzisz juz te dzialania?
                  • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 18:44
                    > Lee walnelam sie 'odjac wartosc ujemna' czyli dodac ;) Inzynierem rozumiem nie
                    > jestes.
                    Jestem.
                    Ale jak pomysle sobie jaki ze mnie inżynier to aż się boję iść do lekarza.

                    Za to jestem matematyczny.
                    Ale na Twój błąd nie zwróciłem akurat uwagi.
                    > A jak dlugo prowadzisz juz te dzialania?
                    No jak to jak długo?
                    Od okresu dojrzewania
                    Ale przez dług czas popełniałem fundamentalne błędy :-)
      • loppe Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 16:49
        W noc poślubną trzeba, choćby na ostatnich nogach, na stojąco w łazience o świcie.
        Inaczej to coś jest nie tak, zły omen.
      • slepafuria15 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 02.03.15, 09:45
        sabat.77 napisał:

        > Ja rozpoznaje tak:
        > - nie porusza tenatow damsko-meskich w rozmowach.
        > - z kontekstu mozna wyciagnac wniosek, ze zycie ze stalym partnerem nie jest na
        > kierowane na wspolne przezywanie intymnosci. Czyli np. spi razem z dziecmi albo
        > nie wykorzystuje nadarzajacych sie oczywistych okazji na uprawianie seksu. Prz
        > ykladowo, jak dowiedzialem sie, ze znajomi w czasie nocy poslubnej po prostu po
        > szli spac "bo byli zmeczeni" to juz wszystko o tym zwiazku wiedzialem.
        > - drazliwosc w wypadku pojawiania sie watkow seksualnych. Miejscami "swiete obu
        > rzenie".
        > - bezustanne narzekanie na nieodpowiedzialnosc mezczyzn i ich system wartosci,
        > czyli faceci mysla "tylko o jednym".
        > - sprawia ogolne wrazenie aseksualnego drona, dla ktorego przechodzacy mezczyzn
        > i nie posiadaja cial i obserwuje ich bez cienia emocji szklistymi oczami. "Zens
        > ki eunuch".
        Cos w tym jest.
    • faktomierz Refleksja natury ogólnej 01.03.15, 17:42
      Wydaje mi się, że w tych dyskusjach z ostatnich kilku dni powszechnie mylona jest wysokolibidowość z hiperseksualnością, i niskolibidowość z aseksualnością. Moja intuicja językowa jest taka, że jeśli mamy średnie libido, to to, co jest trochę powyżej, to jest WL, a trochę poniżej - NL. A tu się zrobiły jakieś dyskusje z zakresu dysfunkcji seksualnych.
      • rekreativa Re: Refleksja natury ogólnej 01.03.15, 18:53
        Też mam takie wrażenie.
        O niskolibidowości jest tutaj taka mowa, jakby ona oznaczała ludzi kompletnie niezainteresowanych seksem. No i cały czas tylko te skrajności - wysoko i nisko. A gdzie, ja się pytam, średnio i przeciętnie?
        • morrison9 Re: Refleksja natury ogólnej 01.03.15, 18:57
          > Też mam takie wrażenie.
          > O niskolibidowości jest tutaj taka mowa, jakby ona oznaczała ludzi kompletnie n
          > iezainteresowanych seksem. No i cały czas tylko te skrajności - wysoko i nisko.
          > A gdzie, ja się pytam, średnio i przeciętnie?
          Niestety "średnio" to dla mnie za mało :-)
          • rekreativa Re: Refleksja natury ogólnej 01.03.15, 19:09
            A ile to jest dla Ciebie "średnio"?
            • morrison9 Re: Refleksja natury ogólnej 01.03.15, 19:15
              rekreativa napisała:
              > A ile to jest dla Ciebie "średnio"?
              Ale przecież wszelkie próby ustalenia na tym forum kryteriów oceny poziomu libido i potrzeb seksualnych skończyły sie niepowodzeniem wiec ja teraz nie będę podejmował sie stworzenia ich od nowa.
              Mogę jedynie szacować, ze libido ok 90-95% kobiet (ogólnie, nie a tym forum) znajduje się poniżej mego poziomu oczekiwań :-)
              • rekreativa Re: Refleksja natury ogólnej 02.03.15, 11:35
                Toteż ja nie proszę, byś ustalał normę europejską, tylko bys zdradził, ile to dla Ciebie osobiście jest średnio, ile mało, a ile w sam raz.
                Pytam z ciekawości zwykłej, ale jeśli to tajemnica, to już trudno.
                • morrison9 Re: Refleksja natury ogólnej 02.03.15, 15:20
                  Ale chodzi Ci o częstotliwość?
                  Wysokolibidowośc to nie tylko częstotliwość stosunków.
                  Częstotliwośc też ale nie tylko.
                  To dla mnie cały szereg "objawów"
                  • rekreativa Re: Refleksja natury ogólnej 02.03.15, 15:55
                    To napisz jedno i drugie: jak często i jakie "objawy".
                    • morrison9 Re: Refleksja natury ogólnej 02.03.15, 16:15
                      Nie wiem czy to obiektywne przejawy.
                      Dla mnie wysokie libido to nie tylko ilość penetracji w miesiącu.
                      To zaczepki, prowokacje w ciągu dnia, wplatanie seksualnych gestów w codzienne czynności i zwykłe rozmowy, masaż przechodzacy w seks (lub nie przechodzący), wspólne fantazjowanie (a potem realizowanie fantazji w praktyce) zakupy w sex shopie, oglądanie porno, seksualne niespodzianki i zaskakiwanie i cala masa gier, których opis zabrzmiałby mało ciekawie ale zrealizowane w praktyce dają niesamowita podnietę.

                      Trudno mi oszacować pożądaną częstotliwość normalnych stosunków.
                      Mogę rzucić hasłem, ze "seks prawie codziennie" ale to dosyć pojemne określenie.
              • slepafuria15 Re: Refleksja natury ogólnej 02.03.15, 12:54
                Skoro jestes WL to podaj częstotliwość swoja.
        • protein.spill Re: Refleksja natury ogólnej 02.03.15, 00:52
          > Też mam takie wrażenie.
          > O niskolibidowości jest tutaj taka mowa, jakby ona oznaczała ludzi kompletnie n
          > iezainteresowanych seksem. No i cały czas tylko te skrajności - wysoko i nisko.
          > A gdzie, ja się pytam, średnio i przeciętnie?

          Moze to jest jak z ruchem drogowym? Dzieli sie na zawalidrogi, szaleńców i mnie.
    • mabelle2000 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 18:40
      morrison9 napisał:

      > ze jeśli taką książką ekscytuje się
      > kobieta dojrzała to włącza mi się kontrolka i sygnał ostrzegawczy.

      Mnie tez sie wlacza sygnal ostrzegawczy, ale troche z innego powodu niz Tobie.
      Literatura erotyczna, jak powszechnie wiadomo, potrzebuje kunsztu w poslugiwaniu sie slowem, a tego w "Greyu" jak na lekarstwo. Jesli wiec kobieta podnieca sie takim gniotem, to moze to znaczyc, ze choc ksiazka zadzialala na nia miedzy nogami ( w co osobiscie watpie ), to na pewno nie zadzialala miedzy uszami. Prawdopodobnie wiec nie pogadasz z ta kobieta o ksiazkach Charlotte Roche czy Erice Jong, bo ona i tak nie bedzie umiala ich docenic. Jesli nie przeszkadzal jej infantylny jezyk w pensjonarskiej opowiastce o klapsach, to na pewno nie doceni niepowtarzalnego stylu Elfriede Jelinek. I to by mnie w tej kobiecie uwieralo najbardziej :-)
      • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 01.03.15, 18:56
        Przyznaję się bez bicia od razu, że żadnej z wymienionych przez Ciebie autorek nie czytałem.
        Oglądałem tylko film Pianistka.
        Ale na pewno nie są to pisarki mainstreamowe więc jeśli ktoś po nie sięga to przynajmniej wiadomo, ze się wysilił i drąży temat.
        Do tego 2 z nich mają żydowską krew.
        Już się podnieciłem :-)
        • olewka100procent Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 02.03.15, 09:48
          no ale podczas nocy poślubnej to chyba większość idzie po prostu spać..
          • olewka100procent Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 02.03.15, 09:49
            no chyba ze jest to cichy kameralny ślub z małą ilością alkoholu
    • slepafuria15 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 02.03.15, 12:56
      Ja to czytam o seksie wszystko co mi sie pojawia w zasięgu wzroku. Przeczytałam nawet Amok.
      • morrison9 Re: Jak rozpoznać kobietę niskolibidową :-) ... 02.03.15, 15:24
        slepafuria15 napisał(a):

        > Ja to czytam o seksie wszystko co mi sie pojawia w zasięgu wzroku. Przeczytałam
        > nawet Amok.
        Mogłabyś przynajmniej nie pozbawiać mnie złudzeń, ze inni męzczyźni maja też przechlapane bo kobiety ogólnie w sprawach seksu są bierne i strasznie wybiórcze w upodobaniach :-)
        Takie wyjątki jak Ty Tylko mnie przygnębiają :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka