Dodaj do ulubionych

zarost u pań

11.05.15, 15:46
Kochani,uwielbiam orale,jednak z moją panią ,z którą od dluższego czasu jestem mam pewną niedogodność.Otóż na moją prośbę o przystrzyżenie zarostu stanowczo z oburzeniem odmówiła.Dla jasności,nie chodzi mi o wygolenie,tego nie chce,a jedynie o PRZYSTRZYZENIE nożyczkami.Ten zarost utrudnia mi nieco robotę i nie pozwala w pełni rozwinąc skrzydeł,ona to z kolei bardzo lubi i za kazdym razem osiąga pełnię,a przeciez mogłoby byc jeszcze lepiej!Dziwi mnie to trochę,bo anatomicznie jest tam bardzo fajna i naprawdę nie musi się przykrywac lokami!Tak sobie myślę,że jestem zafiksowany moja poprzednią partnerką,z którą byłem aż 8 lat(!),która starannie się przystrzygała,a jak czuła wenę to robiła nawet czasami sobie fantazyjne fryzurki!A orale były po prostu super! Ja np.swojego ptaszka przystrzygam,co mojej obecnej pani się nie podoba!A ja robie to ze względów estetycznych,a po za tym przystrzyżony ptaszek wydaje się w czasie akcji dłuższy niż w rzeczywistości.No cóż,przyzwyczaiłem się,tylko się zastanawiam,skąd ten upór?Mój kumpel ma znajomą położną,która twierdzi,że większośc pań ma pełny zarost.czy te panie nie rozumieją,że utrudniają swoim faceto robotę?Przecież przystrzyżeni to nic wielkiego,skąd ten upór?
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: zarost u pań 11.05.15, 16:36
      A skad Twoj upor? jej sie nie podoba a Ty strzyrzesz! Zaproponuj jej kompromis: Ty zrobisz jej przyjemnosc, tak zeby jej sie podobalo i nie bedziesz strzygl, a ona niech zrobi Tobie przyjemnosc co Tobie sie podba i niech przystrzyguje(przystrzaga?).
      • dobreciacho Re: zarost u pań 11.05.15, 19:31
        jest to jakieś wyjście,to fakt
    • zawle Re: zarost u pań 11.05.15, 18:16
      To że Ty chcesz mieć optycznie większego nie oznacza że ona chce mieć optycznie większą;)
      • dobreciacho Re: zarost u pań 11.05.15, 19:29
        faktycznie,to jest jakieś rozwiązanie!
    • pomorzanka34 Re: zarost u pań 11.05.15, 19:45
      > i naprawdę nie musi się przykrywac lokami!

      rany jak jej musi być gorąco w upalne dni ;D
    • taka.jedyna Re: zarost u pań 11.05.15, 23:09
      Położona ogląda krocze kobiet w trakcie rozwiązania. Ciężko sięgnąć przy dużym brzuchu.
      • prosty_facet Re: zarost u pań 12.05.15, 13:24
        taka.jedyna napisała:

        > Położona ogląda krocze kobiet w trakcie rozwiązania. Ciężko sięgnąć przy dużym
        > brzuchu.

        Ale to tym bardziej trzeba ogolić przed rozwiązaniem ;-)
        Wystarczy poprosić partnera.
      • pomorzanka34 Re: zarost u pań 12.05.15, 17:21
        >Ciężko sięgnąć przy dużym
        > brzuchu

        a to partnerka autora w ciąży jest ?
        skoro tak to na pewno sam by jej z goleniem pomógł tym bardziej ze mu właśnie te loki raczej przeszkadzają zastanawiam się czy przez 9 m-c da rade wyhodować loki ?

        ;))
    • bcde Re: zarost u pań 12.05.15, 01:22
      >Ten zarost utrudnia mi nieco robotę i nie pozwala w pełni rozwinąc skrzydeł

      Jak nietoperz zaplątany we włosy łonowe.
    • gomory Re: zarost u pań 16.05.15, 22:08
      > Ja np.swojego ptaszka przystrzygam,co mojej obecnej pani się nie podoba!A ja robie to ze względów estetycznych,a po za tym przystrzyżony ptaszek wydaje się w czasie akcji dłuższy niż w rzeczywistości.

      To brzmi jak kompleks małego ptasiora, a nie względy estetyczne ;).

      W Twoim życiu niewątpliwie były laski które stałyby się Twoją własnością, nim wybrałyby numer Twojego telefonu. Strzygłyby bobra jak kosiarz trawnik :).
      Ale nie wybrałeś takiej z pizdą gładką jak szyba.
      Wybrałeś niezależną.
      W dzisiejszych czasach to normalnie wręcz rarytasa :).
      Przyznaję, że technicznie rzecz ujmując o wiele przyjemniej liże się gładkości. Ale i we włosach da się orgazmy ulizać - ja to wiem, ale i sam to zresztą zauważyłeś. Po co ma się "twoja pani" trudzić wygalaniem, skoro ją wylizujesz do zachwytu. Ale bynajmniej nie do wdzięczności. Może przydałaby się do waszych miłosnych uniesień dorzucić szczyptę zazdrości? To potrafi zdopingować do starań.

      Mój koleżka, stary podrywacz, jebaka cycatek wszelakich kiedyś sprzedał taką myśl, że kobieta która nie goli cipy, nie ma w głowie fazy na zdradzanie.
      Ale to taki wiejski mędrek, nie musisz go brać na poważnie. Przeciwko niemu naprawdę świadczy wszystko. Ale z 2 strony za jego twierdzeniami przemawiają ilości puknięć, w liczbie ryb oceanicznych ławic ;).
      Więc może doceń jaką poczciwą kobitę masz pod dachem. Golące pizdy, na widok których serce zaczyna Ci się jąkać, a rozporek odpala karuzelę jak w Disneylandzie, mogą człowiekowi porwać duszę na strzępy. Mogą. E tam mogą... Prędzej czy później przekonałbyś się jak czuje się gazela którą dopadły trzy lwy.

      Ucałuj bobra swojej ode mnie :P.
    • druginudziarz Re: zarost u pań 19.05.15, 01:04
      dobreciacho napisał:
      > Ja np.swojego ptaszka prz
      > ystrzygam,co mojej obecnej pani się nie podoba!

      Dobryboże! co zrobileś? ptaka przystrzygłeś?? ;)

      > A ja robie to ze względów estety
      > cznych,a po za tym przystrzyżony ptaszek wydaje się w czasie akcji dłuższy niż
      > w rzeczywistości.

      Pomaluj w podłóżne paski, to wizualnie wydłuża :D
      • urquhart Re: zarost u pań 19.05.15, 07:28
        > Pomaluj w podłóżne paski, to wizualnie wydłuża :D

        Na komisji wojskowej pamiętam lekarze zainteresowali się gośceim co miał wytatuawany centymetr na kutasie, też niezłe wrażenie robi :)
        • zawle Re: zarost u pań 22.05.15, 08:41
          Ale chyba tylko na komisji lekarskiej.
          • twojabogini Re: zarost u pań 22.05.15, 13:10
            Kto wie? Może dostał jakieś propozycje? Luźno mi się skojarzyło: Kolega syna nauczył się poprawności politycznej gdy wykrzyczał w gronie kolegów, że gejów ma w dupie. Na mnie już chyba za późno.
            • zawle Re: zarost u pań 22.05.15, 13:22
              " Kolega syna nauczył się poprawności politycznej gdy wykrzyczał w gronie kolegów, że gejów ma w dupie."

              Każdy ma swój sposób na coming out:))) Ważne że się ujawnił:)))
        • druginudziarz Re: zarost u pań 25.05.15, 19:50
          urquhart napisał:

          > > Pomaluj w podłóżne paski, to wizualnie wydłuża :D
          >
          > Na komisji wojskowej pamiętam lekarze zainteresowali się gośceim co miał wytatu
          > awany centymetr na kutasie, też niezłe wrażenie robi :)
          >

          No bo znowuż, prążki poprzeczne wizualnie pogrubiają :D
          • druginudziarz Re: zarost u pań 25.05.15, 19:53
            druginudziarz napisał:

            > urquhart napisał:
            >
            > > > Pomaluj w podłóżne paski, to wizualnie wydłuża :D
            > >
            > > Na komisji wojskowej pamiętam lekarze zainteresowali się gośceim co miał
            > wytatu
            > > awany centymetr na kutasie, też niezłe wrażenie robi :)

            Z tym, że tak czy inaczej, jesteśmy daleko za Papuasami:
            www.google.pl/search?q=koteka&biw=1280&bih=671&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=FGFjVZaQJ4mfygOTtYKQBw&sqi=2&ved=0CAYQ_AUoAQ

            > >
            >
            > No bo znowuż, prążki poprzeczne wizualnie pogrubiają :D
          • jesod No bo znowuż 25.05.15, 21:46
            druginudziarz napisał:
            > No bo znowuż, prążki poprzeczne wizualnie pogrubiają :D

            Niemożliwe... Ale, jakie to ma znaczenie dla istoty sprawy?
            Chyba, że... chciałeś podkreślić, że je się oczami. Ptak ładnie podany, ze smakiem skonsumowany.
    • twojabogini Re: zarost u pań 21.05.15, 23:44
      Popieram podłużne paski. Problem zarostu rozwiązuje się rozchylając wargi palcami, co dodatkowo zwiększa napięcie i ukrwienie, nie musisz lizać włosów, ani ich łykać. Przydaje się także zachowanie trzeźwości, wtedy łatwiej trafić w nieowłosiony obszar.
      • zyg_zyg_zyg Re: zarost u pań 22.05.15, 15:03
        Albo zapuszczać, zapuszczać, zapuszczać, a następnie pleść warkocze. Przy umiejętnym zaplataniu mamy same zalety: i przytrzymać będzie za co przy rozchylaniu, i właściwie wyeksponowany zostanie nieowłosiony obszar, i nikt niczego nie połknie. Nawet po pijaku.
      • dobreciacho Re: zarost u pań 23.05.15, 00:42
        właśnie tak sobie radzę,bo nie ma innego wyjścia!
      • dobreciacho Re: zarost u pań 23.05.15, 00:45
        właśnie tak sobie radzę!
    • yoric Re: zarost u pań 30.05.15, 18:49
      Ja uwielbiam zarost, ale niestety estetyka Cosmo pozamiatala. Teraz juz bobra praktycznie nie znajdziesz, przynajmniej w grupie 20-30.
      • dobreciacho Re: zarost u pań 30.05.15, 21:43
        no,ta moja to już wyszła po za tę grupę,tak sobie myślę,że to też jest od oglądania pornoli.tam wszyscy wygoleni na maksa,bobry tam wyginęły,a murzyni mają ptaszki jak trzonki od szpadla
      • kag73 Re: zarost u pań 31.05.15, 00:16
        yoric napisał:
        > Ja uwielbiam zarost, ale niestety estetyka Cosmo pozamiatala. Teraz juz bobra p
        > raktycznie nie znajdziesz, przynajmniej w grupie 20-30.

        Wez sie ozen;)) albo wejdz w staly zwiazek, gwarantuje, ze bedziesz mial kolorowo, bo jak ludzie ze soba sypiaja czesto to roznie sie zdarza, nie zawsze jest czas i okazja sie wygolic. Bo to nie planowana randka albo szukanie partnera, tylko tzw. szara rzeczywistosc ;) W dodatku twoj/twoja Cie bierze jak leci i ty o tym doskonale wiesz. Zreszta jak powiesz babce jak lubisz to jak najbardziej sprawi Ci przyjemnosc, bo bedzie chciala zebys byl zadowolony i usatysfakcjonowany. W koncu Ty dla niej rowniez bys sie wygoli/nie wygolil, jezeli by tego chciala. Prawda?
        • dobreciacho Re: zarost u pań 31.05.15, 11:32
          to nie do końca tak jest,kiedyś przez parę miesięcy miałem kobitkę ,która się dla mnie wygoliła,ale niestety pokazały się skutki uboczne,bo skarżyła się ,że ja swedzi i szczypie czyli,że ma dyskomfort,więc dała sobie z tym spokój i wrócilismy do normy.wydaje mi się,choć może się mylę,że nie wygolenie do zera,ale zostawienie sobie fryzury na jeżyka nie powoduje takich skutków ubocznych,czy się mylę?Mnie ptaszek nie swędzi kiedy sobie skracam fryz
          • kag73 Re: zarost u pań 31.05.15, 12:52
            wydaje mi się,choć może się mylę,że nie wygolenie do zera,ale zo
            > stawienie sobie fryzury na jeżyka nie powoduje takich skutków ubocznych,czy się
            > mylę?Mnie ptaszek nie swędzi kiedy sobie skracam fryz

            Pewnie zalezy od skory jak ktos ma wrazliwa to sie moze tak dziac. W dodatku istotne jest czy sie uzywa kremu depilujacego(czasem za dlugo sie trzyma) czy zyletek(sie goli). W dodatku nie wskazane jest zbyt dlugie "drapanie" zyletka w jednym miejscu, czesto pomaga golenie na dwa razy, troche jednego dnia, reszte drugiego, no i wazne, zeby jeszcze uzyc czegos po goleniu, czy perfum, bo zawieraja alkohol. Bywa tez, ze przy kolejnych probach skora sie przyzwyczaja i jest lepiej, nie ma skutkow ubocznych.
            I czesto sie zdarza, ze jak wloski odrastaja to moze swedzic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka