Dodaj do ulubionych

seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie?

10.08.15, 18:59
> A tak na serio, to nie zależy mi na seksie osiąganym poprzez oszustwo i naciąga
> nie. To upokarzające, chyba wolałbym iść na kurwy niż tak nisko upaść.

Słowa Sabata mnie zastanowiły.
Większość z nas chciałaby dobrze o sobie myśleć i być w porządku.
Ale z drugiej strony wolę naszą zachodnią kulturę opartą na oszustwie niż sprawiedliwość w wydaniu Szariatu z batami za odmawianie seksu, zdradę i nierząd .
Przyroda cała opiera się na oszustwie (deception) szukaniu ofiar a nie na sprawiedliwości czy równości.
Skoro wiadomo że seks , pożądanie to zwierzęca strona natury nie podporządkowana świadomości to oczekiwania podporządkowania woli są absurdalne a podejście sabatowe naiwnością?
Religia chce podporządkowania pożądania konsekwencji przysięgi, a Marbelle i feministki z drugiej strony równouprawnieniu w pracach domowych, podczas gdy naukowcy od psychowewo robią proste badania w których wychodzi że jedno i drugi prowadzi prosto do zaniku pożądania i seksu z powodu wpływu atawizmów działających przez podświadomość.
Jak pogodzić zatem uczucia wyższe ideały i zwierzęcą stronę natury?
Obserwuj wątek
    • loppe Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 10.08.15, 19:53
      > A tak na serio, to nie zależy mi na seksie osiąganym poprzez oszustwo i naciąga
      > nie. To upokarzające, nisko upaść

      To niegodne. Jeśli nie szanujemy kogoś kogo całujemy, to nie szanujemy siebie.
    • szopen_cn Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 10.08.15, 21:14
      urquhart napisał:

      > > A tak na serio, to nie zależy mi na seksie osiąganym poprzez oszustwo i n
      > aciąga
      > > nie. To upokarzające, chyba wolałbym iść na kurwy niż tak nisko upaść.
      >
      > Słowa Sabata mnie zastanowiły.

      Sabat po prostu coraz dalej przesuwa granice "akceptacji" I w ten sposob upewnia sie, ze "nie da sie".

      > Większość z nas chciałaby dobrze o sobie myśleć i być w porządku.

      O ile sie nie myle to jest jedna z wyzej stojacych potrzeb w pewnej piarmidzie. I bardzo latwo sobie wmowic, ze to JA jestem w porzadku a inni to chuje czy cipy.

      > Ale z drugiej strony wolę naszą zachodnią kulturę opartą na oszustwie niż spraw
      > iedliwość w wydaniu Szariatu z batami za odmawianie seksu, zdradę i nierząd .

      Obcinane reki za kradziez, kamieniowanie za zdrade I inne tego typu przyjemnosci tez do tej samej sprawiedliwosci naleza. Nie bardzo rozumiem co masz na mysli piszac co wolisz?
      Szczegolnie czytajac wpisy o demokracji na sasiednim watku.


      > Przyroda cała opiera się na oszustwie (deception) szukaniu ofiar a nie na spraw
      > iedliwości czy równości.

      Ja mysle, ze to jest po prostu bzdure.
      Chyba, ze wytlumaczysz jaka forme "deception" uprawiaja na przyklad sosny, slonie czy zyrafy?

      Jak inzynier inzynierowi napisze:
      Przyroda I cale zycie opiera sie na najbardziej efektywnym uzyciu energi.

      > Skoro wiadomo że seks , pożądanie to zwierzęca strona natury nie podporządkowan
      > a świadomości to oczekiwania podporządkowania woli są absurdalne a podejście sa
      > batowe naiwnością?

      Podejscie sabatowe jest pomylka, a Ty trolujesz (czyli rzucasz kontrowersyjne wypowiedzi by wywolac zazarta dyskusje, dadam, ze nie widze w tym nic zlego)

      > Religia chce podporządkowania pożądania konsekwencji przysięgi,

      Religia chce podporzadkowania sie woli kaplanow (czesto zmiennej) I naciagniecia owieczek na jak najwieksze wplaty/investycje w zycie pozagrobowe..

      a Marbelle i fe
      > ministki z drugiej strony równouprawnieniu w pracach domowych,

      Chyba Mabelle?

      I Mabelle chyba glownie pisze o niezaleznosci zyciowej I satysfakcji z seksu w wielu nie zawsze "tradycyjnych" formach.

      podczas gdy nauk
      > owcy od psychowewo robią proste badania w których wychodzi że jedno i drugi pro
      > wadzi prosto do zaniku pożądania i seksu z powodu wpływu atawizmów działających
      > przez podświadomość.

      Jak wynika z badan amerykanskich naukowcow od psychoewo najwiekszym problemem w tej dziedzinie jest to, ze tak naprawde to nie wiadomo jak ludzie zyli 10 tysiecy lat temu. Czyli cala psychoewo teoria wyjasniania rzeczywistosci oparta jest na niemozliwych do udowodnienia zalozeniach (rzeczywistosc jak z filmu Conan the Barbarian) z dodatkiem blednych interpretacji teori ewolucji.

      I po raz kolejny napisze, ze nie masz pojecia co to jest atawizm.



      > Jak pogodzić zatem uczucia wyższe ideały i zwierzęcą stronę natury?

      Ja mysle, ze zwierzeca strone natury nalezy trzymac w ryzach.

      Jak w tym dowcipie:

      Idzie sobie elegancka pani przez park chodnikem. Skreca I zauwaza goscia z wielka przyjemnoscia sikajacego pod drzewo.
      Pani na to: Co za bydle?
      Pan na to: Niech sie pani nie martwi. Dobrze go trzymam.
      • sabat777 Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 10.08.15, 21:32
        szopen_cn napisał:

        > Chyba, ze wytlumaczysz jaka forme "deception" uprawiaja na przyklad sosny, slon
        > ie czy zyrafy?

        Niestety nie zgłębiłem jeszcze słoni i żyraf, ale zaręczam ci, że gdybyś dotarł do tej przerażającej prawdy, jaką formę "deception" uprawiają sosny... Na Boga, ciesz się przyjacielu życiem w błogiej nieświadomości... Zaręczam Ci, że przebiegałbyś przez sosnowy zagajnik drobiąc na napiętych koniuszkach palców, ciskając na wszystkie strony piorunami przerażonych spojrzeń, niczym sławetny Tofik ze skeczu kabaretu "Ani mru-mru".
        • szopen_cn Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 10.08.15, 21:37
          Wiatropylnosc?
      • urquhart Atawizm 11.08.15, 08:51
        > I po raz kolejny napisze, ze nie masz pojecia co to jest atawizm.

        Takie spory rostrzyga slownik wiec przypomne ze przegrales z kretesem ciasno ograniczajac sie tylko do jednego znaczenia
        sjp.pwn.pl/sjp/atawizm;2551070


        Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć.(Lew Starowicz)
        • szopen_cn Re: Atawizm 11.08.15, 22:12
          urquhart napisał:

          > > I po raz kolejny napisze, ze nie masz pojecia co to jest atawizm.
          >
          > Takie spory rostrzyga slownik wiec przypomne ze przegrales z kretesem ciasno og
          > raniczajac sie tylko do jednego znaczenia
          > sjp.pwn.pl/sjp/atawizm;2551070
          >

          Rzeczywiscie pamietam.
          Kiedys juz to linkowales.

          To drugie znaczenie nie wystepuje w angielskim I chyba w zadnym jezyku naukowym.
          Dwa bardzo rozne znaczenia tego samego slowa troche dyskusje komplikuja.

          Moglbys tez odniesc sie do reszy tekstu.....

    • marek.zak1 Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 10.08.15, 21:26
      urquhart napisał:

      > Skoro wiadomo że seks , pożądanie to zwierzęca strona natury nie podporządkowana świadomości to oczekiwania podporządkowania woli są absurdalne a podejście sa batowe naiwnością?
      ------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Nie są naiwnoscią. Skoro wyjdziemy z założenia, ze kobiety pragną miłości a faceci seksu, tropem uwodzicieli (od Casanovy, Don Juana, janusza z Halki, Kalibabki i milionów innych) znający tajniki uwodzenia facet oszukuje, uwodzi oferujac miłość, siebie, związek, w międzyczasie ma seks, a potem mówi, ze to była pomyłka.
      Zakochana kobieta nie odmawia, a Sabat, wydaje mi się, jest przeciwny cynicznemu podejsciu facetów, którzy chca miec seksu i go maja. Są oszustami. W tym względzie podejście fair jest skorzystanie z agencji, a nie mamienie dziewczyn, które może prowadzić do dramatu.
      • urszula.slo Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 11.08.15, 01:49
        Seks i pożądanie NIE są tylko zwierzęcą stroną natury, bo gdyby tak było, to kobiety w ciąży (i ich faceci) nie chcieliby seksu. A tak nie jest. Pragną seksu (przynajmniej ja i mąż tak mieliśmy). I to jedyny przypadek w przyrodzie. Zwierzęta tego nie mają. Tylko ludzie tak mamy.
        Seks u ludzi jest coś więcej niż zwierząca strona natury.
    • bcde Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 11.08.15, 02:05
      A małżeństwo osiągane przez oszustwo i naciąganie?
      www.sfora.pl/swiat/Po-slubie-zobaczyl-zone-bez-makijazu-Wpadl-w-poploch-i-zaczal-walczyc-a79249
      :)
      • urquhart Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 11.08.15, 13:06
        bcde napisał:

        > A małżeństwo osiągane przez oszustwo i naciąganie?
        > rel="nofollow">www.sfora.pl/swiat/Po-slubie-zobaczyl-zone-bez-makijazu-Wpadl-w-poploch-i-zaczal-walczyc-a79249


        A czym jest PUA jeśli nie podszywaniem się pod zachowania alfa z drugiej strony?
    • ninek04 Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 11.08.15, 06:08
      A jednak ten zwierzęce instykty,którymi kierujemy się w seksie i pożadaniu,w sposób świadomy potrafimy trzymać na wodzy i ograniczać ,poprzez chociażby regulację swojej płodności. Rozsądek bierze górę nad instynktem w tym wypadku.
      • urquhart Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 11.08.15, 13:03
        ninek04 napisała:

        > A jednak ten zwierzęce instykty,którymi kierujemy się w seksie i pożadaniu,w sp
        > osób świadomy potrafimy trzymać na wodzy i ograniczać ,poprzez chociażby regula
        > cję swojej płodności. Rozsądek bierze górę nad instynktem w tym wypadku.

        Kosztem frustracji i niespełnienia
        • ninek04 Re: seks osiągany poprzez oszustwo i naciąganie? 11.08.15, 23:09
          Urquhart napisał
          >Kosztem frustracji i niespełnienia <
          Ale czyjej frustracji i niespełnienia? Ja czulabym się na przykład sfrustrowana, będąc zmuszona rodzić kolejne dzieci, nawet jeśli bym ich więcej nie chciała. Większego poczucia frustracji nie wyobrażam sobie jakoś.
          Czy też może to poczucie niespełnienia i frustracji dotyczy mężczyzn, bo nie mogą poruchać zawsze, kiedy mają na to ochotę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka