23.11.15, 15:50
NM wyjechał. Mam 9 dzień bez seksu i zaraz zjem ścianę.
Macie na to jakieś rozwiązanie które nie jest masturbacją?
Obserwuj wątek
    • aardwolf_ge Re: Oszaleję 23.11.15, 15:57
      jedź za nim
      • czarna_cz Re: Oszaleję 23.11.15, 15:59
        Nie da rady, muszę przeżyć do piątku jakoś.
        • aardwolf_ge Re: Oszaleję 23.11.15, 16:05
          To pozostaje załatwianie bólu innym, większym bólem:
          idź na siedmiogodzinny spacer, po powrocie tak Cię nogi będą napierdalać że będziesz miała dosyć
          nie prześpij nocy
          nic nie jedz przez kilka dni

          upijanie się wg mnie nie działa

          ja nie miałem seksu od prawie 10 lat, nieraz myślałem z tego powodu o samobójstwie, właśnie w powyższe sposoby się ratowałem
          • czarna_cz Re: Oszaleję 23.11.15, 16:36
            10 lat? Dramatycznie Ci współczuję, ja bym chyba umarła.

            Spacer. To faktycznie może być sposób :)
    • moon1975 Re: Oszaleję 23.11.15, 16:00
      jak nie chcesz sama - to pozostaje tylko ten ktoś - inny z tym czymś :-) co Cię zaspokoi,

      • czarna_cz Re: Oszaleję 23.11.15, 16:34
        NM jest daleko :/
    • kag73 Re: Oszaleję 23.11.15, 16:37
      czarna_cz napisał(a):

      > NM wyjechał. Mam 9 dzień bez seksu i zaraz zjem ścianę.
      > Macie na to jakieś rozwiązanie które nie jest masturbacją?

      A coz zlego jest w masturbacji albo uzyciu wibratora? To jest wyjscie najlepsze w takiej sytuacji.

      • potwor_z_piccadilly Re: Oszaleję 23.11.15, 16:59
        kag73 napisała:

        > A coz zlego jest w masturbacji albo uzyciu wibratora? To jest wyjscie najlepsze
        > w takiej sytuacji.

        Można, ale czy to najlepsze wyjście?
        A może klimaty, zimne żelazo, fabryka, twardy i mocny pojazd widłowy, a na nim dziarski, żylasty, silny ktoś z kim posabatować można.
        Tu coś na podkręcenie tego, co już podkręcone www.youtube.com/watch?v=WirgTjPPKH8



        • kag73 Re: Oszaleję 23.11.15, 18:15
          potwor_z_piccadilly napisał:
          > Można, ale czy to najlepsze wyjście?
          > A może klimaty, zimne żelazo, fabryka, twardy i mocny pojazd widłowy, a na nim
          > dziarski, żylasty, silny ktoś z kim posabatować można.

          A wlasnej zonie pod swoja nieobecnosc tez bys to samo doradzal? Tak pytam z ciekawosci :)
          • potwor_z_piccadilly Re: Oszaleję 24.11.15, 20:27
            kag73 napisała:

            z kim posabatować można.
            >
            > A wlasnej zonie pod swoja nieobecnosc tez bys to samo doradzal? Tak pytam z cie
            > kawosci :)

            1 - Kolegę sabata chciałem sprowokować, a autorkę złośliwie podkręcić. Pozwoliłem sobie, bo przekonany jestem, że ona podkręcić się nie da. Wygląda na opanowaną babkę, a że pisze to co pisze, to pewnie dla zabicia czasu.
            2 - Pod moją nieobecność tego bym nie doradzał.
      • czarna_cz Re: Oszaleję 23.11.15, 17:00
        Nic złego nie ma, ale NM kategorycznie mi zabronił takich zabaw na czas jego nieobecności.
        • kag73 Re: Oszaleję 23.11.15, 18:13
          czarna_cz napisał(a):
          > Nic złego nie ma, ale NM kategorycznie mi zabronił takich zabaw na czas jego ni
          > eobecności.

          A jak jest obecny mozesz? czy tez zabronione?
          • czarna_cz Re: Oszaleję 23.11.15, 18:46
            Mogę się zapytać o zgodę ;) Ale z reguły nie ma takiej potrzeby. Jak jest w domu to nie gryze ścian.
        • triss_merigold6 Re: Oszaleję 24.11.15, 19:28
          Ciekawi mnie jakim cudem miałby się dowiedzieć.
          • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 19:35
            Tak Ci współczuję. A wiesz że mi się złamał paznokieć? I wyobraź sobie że moja manikiurzystka jest na urlopie. Wyobrażasz to sobie? Brać urlop akurat wtedy gdy mi się złamał? Chyba oszaleję ze strachu, bo muszę iść do innej. Pocieszcie mnie.
            • czarna_cz Re: Oszaleję 24.11.15, 19:38
              Się nie pytam czy mi wspolczujesz bo zasadniczo mam to gdzieś. Pytałam o konkretne porady. Dostałam, za co dziękuję. Masz z tym jakiś problem?
              • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 19:43
                Ja nie, ale ja tu też się podłączam ze swoim problemem. Uważasz że mój nie jest ważny? Że kpię? Miałam zapytać co zrobić z tym paznokciem??? Toż napisałam ze jestem umówiona. Normalnie ludzie teraz jacyś tacy chamscy są.
                • kag73 Re: Oszaleję 24.11.15, 19:46
                  zawle napisała:
                  > Ja nie, ale ja tu też się podłączam ze swoim problemem. Uważasz że mój nie jest
                  > ważny? Że kpię? Miałam zapytać co zrobić z tym paznokciem??? Toż napisałam ze
                  > jestem umówiona. Normalnie ludzie teraz jacyś tacy chamscy są.
                  >
                  A ja sie na przyklad tez podepne z moim problemem: musze sie pakowac, mam przeprowadzke a wcale mi sie nie chce, spakowlam jednen karton. I co teraz? Nawet umowiona nie jestem ;)
                  • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 19:54
                    Kag, cóż ja Ci mogę poradzić. Możesz zamówić firmę która Ciebie spakuje. Dobrym pomysłem jest zrobić imprezę pożegnalną, zaprosić znajomych i poprosić ich o pomoc. Myślę że moglibyście jeszcze wymyśleć jakieś gry i zabawy w związku z tym i na pewno byłoby twórczo i fajnie. No możesz jeszcze poprosić syna i męża o pomoc, albo wywalić wszystkie rzeczy i kupić sobie nowe. Możesz też je sprzedać na jakimś OLX, czy co tam macie. No cóż...masz tyle możliwości, ze aż jestem podniecona.
                    • kag73 Re: Oszaleję 24.11.15, 20:04
                      zawle napisała:
                      > Kag, cóż ja Ci mogę poradzić. Możesz zamówić firmę która Ciebie spakuje. Dobrym
                      > pomysłem jest zrobić imprezę pożegnalną, zaprosić znajomych i poprosić ich o p
                      > omoc. Myślę że moglibyście jeszcze wymyśleć jakieś gry i zabawy w związku z tym
                      > i na pewno byłoby twórczo i fajnie. No możesz jeszcze poprosić syna i męża o p
                      > omoc, albo wywalić wszystkie rzeczy i kupić sobie nowe. Możesz też je sprzedać
                      > na jakimś OLX, czy co tam macie. No cóż...masz tyle możliwości, ze aż jestem po
                      > dniecona.

                      To dalej przyjezdzaj, zoragnizujesz mi to wszystko, napic tez sie napijemy! ;)) Bo ja wcale podniecona nie jestem :(
                      • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 20:13
                        To może weź się teraz zapytaj co zrobić żeby się podniecić? A co do organizacji przyjęć, pewnie są takie formy co Ci zorganizują. Bo wiesz, jak ja dojadę to mogę też już nie być podniecona. No chyba że ja się teraz zapytam...co zrobić żeby utrzymać podniecenie, bo się właśnie podnieciłam, a umyć się jeszcze muszę i do chłopa na drugą stronę ulicy pójść? Czy ktoś ma jakieś rady?
                        • kag73 Re: Oszaleję 24.11.15, 20:32
                          zawle napisała:
                          > To może weź się teraz zapytaj co zrobić żeby się podniecić? A co do organizacji
                          > przyjęć, pewnie są takie formy co Ci zorganizują. Bo wiesz, jak ja dojadę to m
                          > ogę też już nie być podniecona. No chyba że ja się teraz zapytam...co zrobić że
                          > by utrzymać podniecenie, bo się właśnie podnieciłam, a umyć się jeszcze muszę i
                          > do chłopa na drugą stronę ulicy pójść? Czy ktoś ma jakieś rady?

                          Z przyjeciami to ja nie mam problemu zadnego ale z tym cholernym pakowaniem to juz tak ;)
                          Co Ty myslisz, ze ja milionerka i firmy moge zamawic, jak bym byla milionerka to bym sie nie przeprowadzala :)
                          Co do utrzymania podniecenia i mycia: umyj tylko miejsca strategicznie wazne ;) A ja se w tym czasie wlacze jakiego pornusa.
                          >
                          • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 21:27
                            kag73 napisała: > Co do utrzymania podniecenia i mycia: umyj tylko miejsca strategicznie wazne ;)
                            > A ja se w tym czasie wlacze jakiego pornusa.

                            To zaproszenie Kag? ja w łóżku jestem tradycjonalistką, nie gustuję w trójkątach, dziewczynach i innych tam dziwnościach
                          • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 21:29
                            kag73 napisała:
                            > Co Ty myslisz, ze ja milionerka i firmy moge zamawic, jak bym byla milionerka t
                            > o bym sie nie przeprowadzala :)

                            Ja tylko starałam się wyczerpać temat. Odwdzięczam się;)
                        • potwor_z_piccadilly Re: Oszaleję 24.11.15, 20:39
                          zawle napisała:

                          >...co zrobić że
                          > by utrzymać podniecenie, bo się właśnie podnieciłam, a umyć się jeszcze muszę i
                          > do chłopa na drugą stronę ulicy pójść? Czy ktoś ma jakieś rady?

                          To nie Ty masz dbać o utrzymanie podniecenia. Co do rad, to dla Ciebie rad nie mam, ale dawaj tu tego chłopa, jemu doradzę.

                          • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 21:28
                            dawaj potwór, tu wszyscy chcą te twoje rady usłyszeć, tyle o nich mówisz.
                            • zawle Re: Oszaleję 24.11.15, 21:28
                              Odpuść sobie tą o orderach.
                            • potwor_z_piccadilly Re: Oszaleję 24.11.15, 22:05
                              zawle napisała:

                              > dawaj potwór, tu wszyscy chcą te twoje rady usłyszeć, tyle o nich mówisz.

                              Tyle tu moich rad, co psu napłakał.
                              Nie wszystko i nie o wszystkim piszę, bo czasu mało, a i zważywszy na często występujące u ludzi objawy syndromu SuperB, to wiele z nich też psu, ale tym razem na budę się będą nadawać.
                              Co do Twojej konkretnej sprawy, to rady o których myślę nie są przeznaczone do wiadomości dam.
                • czarna_cz Re: Oszaleję 24.11.15, 20:30
                  *zief* nudzisz.
          • czarna_cz Re: Oszaleję 24.11.15, 19:36
            Jasne, że gdybym nie powiedziała to by się nie dowiedział. Tylko że to nie na tym zabawa polega ;)
    • prosty_facet Re: Oszaleję 26.11.15, 18:08
      czarna_cz napisał(a):

      > NM wyjechał. Mam 9 dzień bez seksu i zaraz zjem ścianę.
      > Macie na to jakieś rozwiązanie które nie jest masturbacją?

      NIE ;-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka